środa, 15 lipca 2015

Seven Hundred Fifty One

Stoję na ulicy i wiem, że ty nie rozumiesz, 
co mi robisz, kiedy trzymasz jego dłoń.
Ja wiem, że my byliśmy sobie przeznaczeni, 
ale los sprawił, że musieliśmy się rozstać.
(T.I) chce ci powiedzieć, że mnie nie obchodzi to, 
co mówią inni, kiedy jesteśmy razem.
Ale ty ode mnie odchodzisz...
Może to dziwnie zabrzmi,
ale codziennie budzę się o czwartej nad ranem i zastanawiam się,
czy on wie, że to kiedyś ja byłem blisko przy tobie?
A co jeśli nadal pachniesz moimi perfumami?
Jeśli je wyczuje, to przepraszam kochanie, ale mnie to nie obchodzi...
Pokochałem cię, odkąd byliśmy osiemnastolatkami, 
ale do teraz bałem się wyznania moich uczuć.
A teraz wszystko, co mogę zrobić, to powiedzieć ci,
że moje ramiona zostały stworzone do trzymania ciebie w objęciach.
(T.I) chciałbym, żebyś się przy mnie czuła tak, jak ja przy tobie,
kiedy mieliśmy osiemnaście lat.
I chcę, żebyś wiedziała, że mam nadzieję, że kiedyś zobaczysz rzeczy,
które ja dostrzegam teraz.
Może będę się wiecznie oszukiwać, ale chciałbym,
abyś była przy mnie i nigdy nie opuściła.

Wiesz kto xoxo

    Czytałam list, który dostałam od mojego przyjaciela, a po moich policzkach spływały słone łzy. Wręczył mi go jak opuszczałam z James'em Anglię i kazał go przeczytać, dopiero jak będę już tutaj w Los Angeles.
Drżącą dłonią wzięłam telefon i wystukałam znany na pamięć numer. Czekałam trzy sygnały i odebrał.
    — Słucham? – Jego głos sprawił, że jeszcze bardziej się rozpłakałam.
    — Cześć – wyszeptałam.
    — (T.I), czy wszystko w porządku? – Przez jego zatroskany głos delikatnie się zaśmiałam.
    Nawet nie wiedziałam, jak cholernie mocno za nim tęskniłam.
    — Tak... Po prostu chciałam ci powiedzieć, że wyjazd na drugi koniec kraju, zdrada James'a i twój list uzmysłowiły mi, że... że ja też cię kocham. – Końcówkę zdania wyszeptałam, siląc się, aby nie płakać.
    Przez dłuższy czas po drugiej stronie była cisza. Zaczęłam się denerwować, ale odezwał się.
    — Przylatuję do ciebie. Nie słyszę żadnego sprzeciwu. Postanowione. – Rozłączył się zostawiając mnie w całkowitym osłupieniu.
    Podeszłam do okna, otworzyłam je o oparłam się o parapet. Uśmiechnęłam się szeroko, patrząc na ulicę.
    — Będę czekać... będę czekać – szepnęłam.

Trying not to love you/Starając się ciebie nie kochać
Only goes so far/Tylko bardziej się pogrążam
Trying not to need you/Staranie się, by ciebie nie potrzebować
Is tearing me apart/Rozrywa mnie na strzępy

Nickelback – Trying not to love you

Cześć!
Dzisiaj mam dla was takiego krótkiego imagina. 
Mam nadzieję, że się wam spodoba.

Nightingale