Ogłoszenia

1. Pilnie poszukiwana osoba, która potrafi robić kategorie na blogu, proszę o kontakt jeśli ktoś potrafi się tym zająć! (gg:2203710)

2. Oficjalnie otwieramy nabór, z miłą chęcią przyjmiemy pięć nowych autorek. Imaginy możecie wysyłać na: k.furmanek3@gmail.com

3. Do autorek: Regulamin uległ małej zmianie, prosimy autorki o zapoznanie się z nim.

piątek, 29 sierpnia 2014

Severn Hundred Twenty Five

 Występują przekleństwa.


Odetchnij głęboko. 
Lekko pchnęła drzwi od pokoju w którym panował całkowity mrok. Musiała bardzo wytężyć wzrok by dostrzec zarys sylwetki leżącej na łóżku. Po omacku odnalazła kontakt i zapaliła światło. W tym pokoju była zdecydowanie wkręcona za mocna żarówka.  W pokoju panował dosłownie burdel. Taki burdel,że tylko mu tam dziwek przyprowadzić. Podeszła do łóżka kopiąc przy okazji dwie puste butelki pod ścianę.
-Wstawaj, kurwa alkoholiku!
Huknęła mu prosto do ucha tak,że ten przewrócił się na bok i po prostu spadł całym ciałem na ziemię robiąc przy tym masę hałasu.
-Pojebało cię kurwa, wariatko.
Ledwo podniósł się z ziemi przytrzymując się ściany i klnąc jeszcze na nią pod nosem.
-Nie wkurwiaj mnie-mruknęła i rzuciła mu czystą koszulkę oraz spodnie-masz kurwa dziesięć minut by się doprowadzić do ładu.
-Spierdalaj-mruknął i sięgnął po papierosa.
Nie spodziewał się tylko tego,że dziewczyna wyrwie mu fajkę z dłoń tak samo jak paczkę papierosów i wyrzuci prosto przez okno do tego jebanego oczka wodnego w ogrodzie.
-Ty jesteś kurwa psychiczna-popukał się w czoło i minął ją w drodze do łazienki.
-Ty kurwa nie chcesz wiedzieć jaka jestem jak się wścieknę, Zayn.

W czasie kiedy jego nie było, starała się uporządkować jakoś sypialnię ale się nie dało. No koparka i zrównać ten bajzel z ziemią to mało. Nie miała pojęcia co działo się w jego głowie, ale podejrzewała,że bałagan w niej był jeszcze większy niż w tym pokoju.
-Zadowolona ?
Trzasnął drzwiami od łazienki i stanął przed nią wyprostowany jak struna. Ogolony, uczesany i ubrany w świeże ciuchy.
-Jak cholera-mruknęła rzucając mu papierosa.
Odpalił, zaciągnął się i zakrztusił. Kasłał próbując złapać powietrze.
-Coś nie tak ?
T.I usiadła na parapecie również odpalając fajkę i zakładając nogę na nogę.
-Guma balonowa-mruknął łapiąc łapczywie powietrze.
-Wypierdol jak nie chcesz. Innej nie dostaniesz.
-Wypierdolić to mam ochotę ale Ciebie-mruknął i znów zaciągnął się z grymasem na buzi.
-Oh-dziewczyna teatralnie przyłożyła dłoń do klatki piersiowej-zabolało.
-Weź kurwa przestań pajacować-zaczął przeszukiwać każdą szufladę w swoim pokoju i każdą półkę, a T.I zaśmiała się gardłowo-który z tych kutasów zadzwonił  Ci nakablować ?
-Ja znam jednego kutasa, którym jesteś Ty.
-Wiesz co T. I?-odwrócił się do niej ze swoją paczką papierosów w ręce-spierdalaj.
-Sam se biegaj pajacu-dziewczyna zaciągnęła się papierosem-przyda Ci się.

Dziewczyna siedziała na obszernej kanapie i świdrowana była przez cztery pary oczu, a jedne zza dużego biurka obserwowały dosłownie każdy jej ruch. Ona dosłownie, nawijała sobie żutą właśnie gumę na palec i mlaskała śmiesznie wargami.
-Co z Zaynem ?-spytał się szanowny ojczulek, poprawiając swoje okulary na zadartym nosie.
-Uważam,że jest tak samo pojebany jak był.
Harry wybuchnął śmiechem a T.I tylko lekko się uśmiechnęła do tatusia co doprowadziło do drgania jego warg.
-Wyrażaj się!
-Zrobię wszystko,żeby przywrócić go do względnej normalności, pasuje ?-spytała zgryźliwie-a teraz wybacz, muszę iść.
-Nie będę Cię znów odbierał z komisariatu!
I wyszła trzaskając drzwiami, kierując się prosto do samochodu Zayna.

-Powinieneś dostać w pysk-usiadła na masce jego czarnego, odpicowanego wozu i odpaliła fajkę.
-Za co ?
-Bo mi nie zaufałeś. Wolałeś się zamknąć w sobie i użalać nad sobą jarając.
-Miałem Ci powiedzieć,że Di przez trzy lata robiła mnie w chuja ?-również zaciągnął się głęboko papierosem-a Ty rzuciłabyś mi A nie mówiłam, kurwa Zayn ?
-Każdy wiedział,że Daila to nic nie wart dziwka-Zayn chrząknął-sorry, Ty oraz moi starzy nie wiedzieli. 
-Jak ja głupi mogłem myśleć,że Twoja siostra będzie normalna-zaśmiał się Zayn.
-Mając ojca pojebańca i matkę szajbuskę się nie da-T.I uśmiechnęła się szeroko-ale ja przynajmniej się nie puszczam.
-Ymhym-mruknął
-Nigdy nie zaproponowałabym loda Harremu! Już  wolałabym przespać się z Tobą.
-Co ona zrobiła?-Zayn prawie udławił się swoją śliną.
-Spoko, nie zgodził się, to znaczy rozważał, ale mu przyłożyłam i się opanował.
-Ja pierdolę!
Dziewczyna zaśmiała się cicho i zeskoczyła z maski samochodu. Już chciała wchodzić do środka kiedy Zayn chwycił ją lekko za nadgarstek i odwrócił w swoją stronę.
-Serio byś się ze mną przespała ?-przysunął swoją twarz do jej.
-Mogłabym to rozważyć-mruknęła już prawie,że w jego usta.
-Powiedz, mi gdzie ja miałem oczy. Przecież zawsze miałem Cię przy sobie.
-Miałeś przysłonięte oczy przez biust mojej siostry. Ale nie bój się, zmienimy to na zawsze.

Chyba za Tobą tęsknie, chyba Cię kocham, chyba mnie kurwa pojebało.” 

Wita witam,przepraszam za to u góry. Na nic lepszego mnie nie stać. Korzystajcie z ostatniego wakacyjnego weekendu. Powodzenia od wtorku w szkole,ja jeszcze przez miesiąc wakacje. 
Pozdrawiam bardzo serdecznie! :)