poniedziałek, 27 lutego 2012

Eight


Ty jako mała dziewczynka na uroczystości zaręczynowej mamy koleżanki poznałaś uroczego chłopczyka. Miałaś wtedy z 6 lat. On był od ciebie straszy o rok i wychodziło na to że miał 7 lat. Od razu znaleźliście wspólny język ….. samochody. Opowiadałaś mu że twój tato zaraził cię miłością do samochodów, do rajdów, itd. On też Ci opowiedział o sobie …. że chciałby zostać w przyszłości nauczycielem albo piosenkarzem. Rozmawialiście tak do wieczora. Poznawaliście się, bawiliście się, itd. Niestety impreza dobiegła końca i musieliście się rozstać. Na koniec powiedzieliście sobie swoje imiona jeszcze raz:
- Harry- powiedział piskliwym głosikiem 7 letni chłopczyk
- A ja [T.I]- odpowiedziałaś czarującym głosem niczym syrenka Arielka z twojej ulubionej bajki.
Na koniec  zrobiliście sobie zdjęcie pamiątkowe. Spotkaliście się jeszcze parę razy, ale niedługo potem musieliście się rozstać na zawsze, bo się przeprowadzałaś z Paryża gdzie mieszkała koleżanka twojej mamy z Harrym do Edynburgu w Szkocji. Wszystko było gotowe. Nadszedł najtrudniejszy moment. Pożegnanie. Nie chciałaś się żegnać z twoim przyjacielem, ale wiedziałaś że musiałaś. W końcu się pożegnaliście mimo iż to było strasznie trudne. Wsiadałaś wraz z rodzicami do samochodu. Okręciłaś szybę i pomachałaś Harremu. I to właśnie wtedy widziałaś go ostatni raz.

* 10 lat później *
Ty, piękna  16 letnia dziewczyna. Mogłaś mieć każdego chłopaka którego tylko chciałaś, ale wolałaś tego jednego, tego wyjątkowego ….. twojego ulubieńca z bardzo znanego zespołu One Direction. Miałaś ich plakaty na ścianach, twój pulpit na laptopie był ustawiony ze zdjęciem właśnie nie innego zespołu tylko 1D. Miałaś na ich punkcie fioła choć od lat uwielbiałaś Eminem’a, O.S.T.R, itd. Nikt nie wiedział że potajemnie uwielbiasz popowy zespół. Wiedzieli tylko twoi najbliżsi przyjaciele i rodzina. Wiedziałaś że jak ktoś inny ze szkoły się o tym dowie to Cię wyśmieją. Właśnie tacy byli ludzie w twojej szkole. Wyśmiewali się z innych. Jednak Ty nie chciałaś przez to wszystko przechodzić, nie chciałaś żeby kto inny Cię poniżał, bo już raz przez to przechodziłaś w Edynburgu i nie chciałaś powtórki. Tamte jednak czasy masz za sobą. Teraz mieszkasz w Londynie. Jesteś szczęśliwa. Kupiłaś debiutancką płytę 1D. Strasznie się cieszysz, bo już jutro podpisują w Londynie płytę. Idziesz do szkoły i chwalisz się że kupiłaś nową płytę. Zapominasz co było kiedyś w Szkocji i żyjesz tylko przyszłością. Masz nadzieję że twoi koledzy z klasy jak i ze szkoły zrozumieją to że nie tylko słuchasz rapu itd., ale lubisz też inny gatunek muzyczny mianowicie pop. Tak jak myślałaś zaakceptowali to. Byłaś strasznie szczęśliwa że wszystko powiedziałaś innym i  że nie będziesz się musiała jutro kryć. Poznałaś też inne dziewczyny które ich lubią i się z nimi zakumulowałaś choć to ich troszkę zdziwiło, bo rzadko kto popularny w szkole chce się z plebsem kumplować. Lecz ty jesteś inna. Następnego dnia idziecie do Empik’a, bo tam będą chłopcy podpisywać płyty. Kiedy weszłyście czekała was długa kolejka. Czekałyście spokojnie na swoją kolej. Minęły 2 godziny, ale wreszcie się doczekałyście. Już za 5 minut zobaczysz swój ulubiony zespół. Spojrzałaś na wyświetlacz na którym było zdjęcie małej ciebie i małego Harrego. Nareszcie twoja kolej. Najpierw podpisuje Ci płytę Louis, potem Niall kolejno Liam, Zayn i na końcu twój wymarzony chłopak Harry. Kiedy podawałaś mu płytę do podpisu miałaś wrażenie że skąd go znasz. Spojrzałaś na wyświetlacz a potem na Harrego. Miałaś najwyraźniej zwidy, bo duży Harry przypominał Ci małego Harrego. Kiedy oddawał Ci płytę zapytałaś czy możesz sobie zrobić zdjęcie z nim. On oczywiście się zgodził, ale po podpisywaniu płyt bo już zaraz i tak kończą. Pokiwałaś głową i grzecznie poszłaś za ochroniarzem który miał Cię zaprowadzić do garderoby chłopaków. Spokojnie usiadłaś i napisałaś do dziewczyn żeby poszły bez Ciebie bo musisz coś jeszcze załatwić na mieście. W końcu zespół przekroczył próg garderoby. Wstałaś i przedstawiłaś się:
- [T.I] jestem
- Hej. Ja jestem Liam a tamci to Louis, Zayn, Niall I Harry- na imię Harry zareagowałam uśmiechem. Grzecznie po raz kolejny zapytałaś się czy możesz sobie z nimi zrobić zdjęcie. Zgodzili się. Najpierw zrobiłaś sobie zdjęcie z Niallem, potem z Zaynem a następnie z Liamem, Louisem i na końcu z Harrym. Zdjęcie z Harrym robił wam Louis i to on zobaczył zdjęcie na wyświetlaczu i od razu powiedział:
- Ejj Hazza czy to nie ty jesteś na tym zdjęciu w wieku 7 lat??
- Którym?? Pokaż?- Louis pokazał mu zdjęcie na twoim wyświetlaczu i nie mógł uwierzyć że to ty jesteś ta dziewczyną którą poznał na zaręczy nasz jego matki. Od tamtej pory jesteście nierozłączni. Ty chodzisz na jego każde koncerty, bo jeździsz z nimi we wszystkie trasy koncertowe, a on przychodzi na twoje każde wyścigi (samochodami jakby koś nie wiedział). Spędzacie ze sobą każdą wolną chwilę. Nawet kiedy się nie możecie zobaczyć choć na chwilę to dzwonicie do siebie, esemecujecie, rozmawiacie przez skype’a. Jesteś szczęśliwa że poznałaś nowych najlepszych przyjaciół i odzyskałaś przy tym przyjaciela z dzieciństwa. Jednak wasze stosunki z Harrym są nieco dziwne. Niby jesteście przyjaciółmi to zachowujecie się jak para. Przez parę następnych dni  nie mieliście dla siebie czasu. On miał napięty grafik, a ty musiałaś chodzić do szkoły i na przygotowania do kolejnego bardzo ważnego wyścigu. Mijały dni i nic. Nadal zero kontaktu ze strony Harrego. Dziś masz ten najważniejszy w życiu wyścig który zadecyduje czy będziesz numer 1 na świecie rajdowcem czy też nie. Jednego Ci brakowało. Twoich przyjaciół. Na początku myślałaś że o tobie zapomnieli, ale przypomniałaś sobie że oni są przecież gwiazdami. Zaczął się wyścig. Wygrałaś. Wchodzisz na podium i odbierasz nagrodę. I właśnie wtedy na podium wkracza Harry i śpiewa wraz z chłopakami ich nowy HIT „I Should’ve Kissed You”. Rozpłakałaś się.Kiedy skończyli Harry podszedł do Ciebie i się zapytał:
- [T.I] kocham Cię i nigdy nie przestanę. Proszę jeśli Ty czujesz to samo co ja to proszę zostań moją dziewczyną- czekał ….. czekał aż ja mu odpowiem. Byłam zdziwiona że ten właśnie oto sławny Harry Styles właśnie poprosił mnie o chodzenie. Nie wiedziałaś co powiedzieć więc pokiwałaś tylko głową na znak że się zgadzasz. Od tamtej pory jesteście najszczęśliwszą parą na świecie.

THE END

Przepraszam że takie długie, ale akurat miałam wenę i mam nadzieję że głównej prowadzącej tego bloga Elizie i drugiej pomocnicy w prowadzeniu bloga Edith o ile się nie mylę się spodoba. Ale także mam wielką nadzieję że czytelnikom się spodoba i pojawią się miłe komentarze nie tylko pod moimi postami, ale także pod postami moich koleżanek ;) Miłego czytania ;]

7 komentarzy:

  1. O.M.G boże to jest świtne ;) Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to zaje****** piszesz tak jak twoja koleżanka Eliza. Nie mogę się doczekać kiedy dodacie nowe imaginy.

    Pata ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :0 cudowny jest :) czekam na dalsze imaginy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny ;p moze by tak nastepny o Niallu ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się podoba. Spisałaś się.

    Eliza

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się w tym imaginie o Harrym. Świetny poprostu brak słów. Chcę następny wasz imagin. Nie moge przestać się zachwycać jak tak super piszecie. Szkoda tylko że jak tak super nie piszę ;) Kiedy kolejny imagin?? ;DD

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3