poniedziałek, 27 lutego 2012

Ten


Niall jest twoim przybranym bratem. Jego rodzice adoptowali Cię kiedy miałaś zaledwie 6 lat. Twoja mama umarła od razu przy porodzie, a ojciec jest w więzieniu za zabójstwo. Bardzo dobrze dogadujesz się z Niallem i jego rodziną. Teraz masz te 17 lat. Wszystko bardzo dobrze się układa. Niallowi udało się spełnić jego największe marzenie czyli dostanie się do zespołu. Razem z nim jest jeszcze w zespole Louis, Liam, Zayn i Harry. Stali się numerem 1 na świecie dzięki WMYB. Ty bardzo się cieszysz z sukcesu brata. Masz własnego bloga. Opisujesz wszystko co się dzieje w twoim jak i Nialla życiu. No oczywiście nie ze szczegółami, ale jednak coś. Mówisz Niallowi że podoba Ci się Liam. W stosunku do Ciebie jest on bardzo miły. Jednak nie możesz być z nim ponieważ on ma dziewczynę Daniell. Oni bardzo się kochali. Choć sprawiało Ci to ból jakoś musiałaś dać radę. Po paru dniach miałaś dość tego wszystkiego. Kochałaś Liam’a nad życie i nie chciałaś go widzieć w objęciach innej. Postanowiłaś zrobić coś dla siebie samej więc wszyłaś na spacer. Wzięłaś mały plecak, portfel i komórkę. Założyłaś bluzę, okulary i czapkę aby nikt Cię nie poznał. Poszłaś do pobliskiego kiosku. Miałaś na sobie jeszcze kaptur. Wtedy miałaś pewność że nikt Cię nie pozna. Kupiłaś 2 żyletki i skierowałaś się do apteki po jakieś proszki na uspokojenie oraz po proszki nasenne. Kupiłaś to co chciałaś i wróciłaś do domu. Zaniosłaś zakupy do swojego pokoju. Miałaś zamiar najpierw połknąć wszystkie proszki a potem podciąć sobie żyły. Kiedy miałaś już połykać pierwszą turę tabletek ktoś zapukał do drzwi. Schowałaś wszystko i otworzyłaś drzwi. Niall był zdziwiony że zamknęłaś drzwi na klucz, bo nigdy tego nie robiłaś. Wytłumaczyłaś się że chciałaś wziąć kąpiel i chciałaś aby tym razem nikt Ci nie przeszkadzał. Niall poszedł na dół a ty zamknęłaś na klucz drzwi i wróciłaś do tego co miałaś robić. Jednak zrobiło Ci się słabo i szybko ruszyłaś schodami na dół. Stanęłaś przed wszystkimi którzy byli w salonie i nagle upadłaś na podłogę z hukiem. Oni się przestraszyli i zawieźli Cię do lekarza. Tam zrobili Ci badania. Wykryli u Ciebie raka mózgu. Nie było już ratunku. Krwiak zaczął się z każdym dniem powiększać. Na dniach miałaś umrzeć. Wreszcie w te twoje ostatnie dni życia wypisali Cię do domu. Chłopcy przywitali Cię w domu z otwartymi ramionami. Rodzice wyściskali. Niall stał obok i się wszystkiemu przypatrywał. Wreszcie się wszyscy uspokoili i skierowali się do salonu. Siedzieliście tam do późna. Wszyscy się zbierali. Liam postanowił zostać u Ciebie na noc. Poszliście do ciebie do pokoju. Położyliście się na łóżku i Liam Cię przytulił. Tej ostatniej nocy chciałaś aby Liam spełnił twoje ostatnie życzenie. Oczywiście się zgodził. Chciałaś aby twój pierwszy raz był właśnie z nim. Po długim zastanowieniu zrobiliście to. Twoje marzenie się spełniło. Rano obudziłaś się w objęciach Liam’a. Jednak zrobiło Ci się słabo i obudziłaś Liama. Szybko się ubraliście i obudziliście pozostałych. Zawiadomiliście 3/5 z zespołu i ruszyliście do szpitala. Tam się dowiedzieliście że to już dłużej nie ma sensu. Że to już zaraz się skończy. Jednak rodzice wraz z Niallem nie chcieli Cię stracić. Chcieli abyś została podłączona do aparatury która podtrzymuje przy życiu. Lekarze posłuchali prośby i tak zrobili. Ty miałaś jeszcze trochę siły. Bardzo cierpiałaś z bólu. Napisałaś do niech list który mają przeczytać na pogrzebie. Lekarze uważali że to nie ma sensu już. Wbrew twojej rodzinie odłączyli Cię od aparatury. Wszyscy bardzo płakali. Twoja przybrana matka aż zemdlała.
*2 dni później*
Nadszedł czas pogrzebu. Twoi przybrani rodzice i Niall stanęli przed twoją trumną strasznie płakali. Za nimi stali zapłakali Zayn, Louis, Liam i Harry. Wszyscy bardzo przeżywali twoją śmierć. A najbardziej Liam. Kiedy nadszedł czas czytania listu twój duch był obecny jednak niewidoczny dla innych. List odczytywał Louis, bo tylko on był wstanie to zrobić przy tym nie płacząc. Na odczytywanie listu się ogarnął i zaczął:
„Witajcie moi drodzy. Tak szczerze to nie wiem co mam napisać. Najpierw zacznę od podziękowań. Dziękuję wszystkim którzy się mną opiekowali. Dziękuję Niallowi za to że jest dla mnie takim wspaniałym bratem. Już powinnam napisać w czasie przeszłym, ale nie jestem w stanie. Przepraszam za to że chciałam popełnić samobójstwo, ale co mogłam zrobił. Jednak nie zrobiłam tego. Mój czyn przerwał pukający Niall do mych drzwi. Dziękuję że to zrobiłeś, bo wtedy nie stałoby się to co się stało. Przeżyłam najwspanialszą noc w swoim życiu. Nie chce wam tego opisywać, ale niech już to wam powie Liam. Zayn, Harry, Louis dziękuję że wspieraliście mnie w najtrudniejszych w moim życiu momentach. Liam dziękuję za tamtą wspaniałą noc. Basia i Norbert dziękuję wam za to że mnie adoptowaliście i pokochaliście mnie jak własne dziecko. Niall kocham Cię braciszku. Wiem że to dla was trudne że mnie już nie ma, ale zawsze będę w waszych sercach. Kocham was wszystkich. Żegnajcie. Na zawsze. Wasza [T.I]”. Kiedy Louis skończył czytać wszyscy się popłakali. Kiedy Cię chowali twoja przybrana matka zemdlała o mało nie wpadła do twojego grobu jednak na szczęście złapali ją. Kiedy już zakopali twoją trumnę położyli kwiaty i odeszli. Przy grobie został tylko Liam. Ukląkł przy nim i wykrzyczał:
-[T.I] kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię. Nigdy o tobie nie zapomnę- krzyczał przez łzy. Twój duch dotknął ramienia Liam’a. Wtedy powiedziałaś:
- Też Cię kocham Liam- lecz on tego nie słyszał. Odszedł od grobu bo to było bez sensu siedzenie tak bezczynnie i płakać i krzyczeć. Od tamtej pory twój duch był aniołem stróżem dla Liam’a jak i dla twojej rodziny i zespołu. Wreszcie doznałaś spokoju. Spotkałaś swoją biologiczną mamę i żyłaś wiecznie po drugiej stronie świata.

THE END

Tym razem nie ma happy endu. I know I'm so so sorry. Znowu długi -_- Co ja mam z tą weną ;D Miłego czytania ;]

24 komentarze:

  1. Bardzo dobrze ze dlugi bo takie sa fajne ;D szkoda ze taki smutny az plakac mi sie zachcialo ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. *___*
    Aż się popłakałam na koniec . . .
    Boskie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Łza mi się w oku zakręciła. Bardzo fajne!! Dodasz dla mnie z dedykacją o Harry'm? Jeśli mogę prosić! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. Tylko podaj imię albo jakiś nick z tt lub coś co będzie wskazywało że to imagin z dedykacją dla Ciebie ;)

      Kinga Diana

      Usuń
  4. płakać mi się chce ;/ wspaniałe imaginy naprawdę <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Smutaśny ;<
    Przeczytałam WSZYSTKIE wasze imaginy i każdy jest wspaniały na swój sposób! Pozdrawiam każdą z Was, a w szczególności Elizę- moją imienniczkę.
    Jeśli jeszcze mogę prosić, to proszę o dede od obojętnie której z Was. Dodam, że lubię seksapil Zayna, chrypkę Harrego, zabawność Louisa, odpowiedzialność Liama i głód i uroczość Nialla. Proszę, wyczarujcie coś dla mnie :) Pozdrawiam, Eliza :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Smutaśny ;<
    Przeczytałam WSZYSTKIE wasze imaginy i każdy jest wspaniały na swój sposób! Pozdrawiam każdą z Was, a w szczególności Elizę- moją imienniczkę.
    Jeśli jeszcze mogę prosić, to proszę o dede od obojętnie której z Was. Dodam, że lubię seksapil Zayna, chrypkę Harrego, zabawność Louisa, odpowiedzialność Liama i głód i uroczość Nialla. Proszę, wyczarujcie coś dla mnie :) Pozdrawiam, Eliza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. Postaram się coś jutro dla ciebie wyczarować ;)

      Usuń
  7. Rycze *___* A już myślałam że ( Jak to dziwnie brzmi) Przeżyje ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale zajebisty aż się popłakałam :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Noz sie kurwa poplakalam..jak przy zadnym nie plakalam to tu strumieniami... tusz mi sie przez cb rozmazal.. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się popłakałam. Dziewczyno, kocham Cię. xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Boże wspaniały. popłakałam sie :'( . Dzięki za to :) Kocham cie Liam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. aż się popłakałam przy czytaniu tego imagina, a najbardziej jak Louis czytał list na pogrzebie. czytając to czułam się jakbym ja to przeżyła :'(

    OdpowiedzUsuń
  13. Płacze jak małe dziecko. :''''( Piękne

    OdpowiedzUsuń
  14. według mnie jest taki sobie, aż zdziwiłam się, że w najlepszych ;p dziwne to wszystko, że poprosiła go żeby się z nią przespał, i że pisała o tym i czytali to na pogrzebie, i o tej matce, która prawie wpadła do dołu na trumnę. no nie wiem, to moje zdanie i mi się nie podoba ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta twoja wena, myje moje piękne oczka, oj widocznie dawno nie płakałam... to jest najlepszy Imagine i Liamie jaki do tąd przeczytałam... pisz dalej, przeczytam karzdy twój Imagine ... :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ryczę i ryczę ;(
    Wspaniały ten imagin :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wspaniały :)
    nie ważne że nie ma happy endu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech .. popłakałam się . Ale co się dziwić , kiedy 2 dni temu pochowałam mojego wujka . Również był chory na raka ;c.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam dołujące imaginy ! <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3