piątek, 24 lutego 2012

Two

Jesteś w sklepie. Chciałaś kupić czekoladę i starasz się do niej dosięgnąć. Niestety twoje 154 cm wzrostu na nic się nie zdaje. Siłujesz się by dosięgnąć do najwyższej półki po tę czekoladę i pod nosem wyzywasz kierownika sklepu, który położył właśnie ją na najwyższej półce. Koło Ciebie staje  chłopak i podaje Ci to co chciałaś dosięgnąć. Jesteś trochę zażenowana tą sytuacją i podnosisz głowę do góry. Przed Tobą stoi Zayn Malik we własnej osobie. Nie wiesz co masz zrobić, więc zwiesiłaś tylko głowę i wybełkotałaś ciche „dziękuję”. Zayn zaczyna się śmiać.
-Ja tego nie rozumiem. Co za idiota stawia najlepszą czekoladę na najwyższej półce.- Powtórzył twoje słowa. Spojrzałaś na niego i zarumieniłaś się. On również wziął tę samą czekoladę do koszyka.
-Jestem Zayn, a ty?- zapytał ze słodkim uśmiechem. Podniosłaś głowę i cicho odpowiedziałaś: [T.I.]
-Śliczne imię. Może dasz zaprosić się na gorącą czekoladę? Ja oczywiście stawiam.- Znowu się uśmiechnął, nie byłaś w stanie mu odmówić, więc jedynie kiwnęłaś potakująco głową. Poszliście do kasy, każde z was zapłaciło za swoje zakupy i udaliście się do kawiarni. Zayn zamówił dwie czekolady i zaczęliście rozmawiać. Przestałaś się przy nim tak stresować, a on cały czas prawił Ci komplementy. Niestety musiałaś wracać do domu. Zayn poprosił Cię o swój numer telefonu i odprowadził pod same drzwi.

Od tamtego wydarzenia minęły już trzy lata, jesteście trzy miesiące po ślubie. Dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży. Bałaś się powiedzieć o tym Zaynowi, lecz po kilku dniach przełamałaś się i opowiedziałaś mu o tym. Zayn słysząc, że na świecie pojawi się mały Malik, zaczął się cieszyć. Wziął Cię na ręce i zaczął okręcać dookoła własnej osi. Po chwili odstawił Cię na ziemię i zaczął całować, gdy tylko się od siebie oderwaliście Zayn zaczął krzyczeć: Kocham ją, Kocham!
The End.


5 komentarzy:

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3