piątek, 2 marca 2012

Fourteen

Od miesiąca mieszkasz w Londynie. W weekendy pracujesz w pizzerii jako dostawca pizzy. W tygodniu uczysz się w colleg'u. Dziś jest sobota. Masz dużo zamówień. Patrzysz na adresy. To ostatni twój dowóz. Znalazłaś adres willi w bogatej dzielnicy. Postanowiłaś dowieźć tam pizzę na końcu. Rozwiozłaś już wszystkie zamówienia i jechałaś do willi. W radiu leci piosenka twojego ulubionego zespołu - One Direction. Pod głosiłaś na cały regulator i zaczęłaś śpiewać. Zaparkowałaś przed domem, wzięłaś zamówienie, czyli pięć pizz i zadzwoniłaś do drzwi. Otworzył ci chłopak w brązowych, kręconych włosach.
- Ile za te pizze? - spytał.
- Należy się 35 funtów.
- Poczekaj zaraz przyniosę portfel. Wejdź do środka.
Zrobiłaś to co powiedział. Weszłaś. Od razu zauważyłaś chaos panujący w domu i uznałaś, że musi tu mieszkać co najmniej trzech chłopaków. Na zapłatę czekałaś już co najmniej piętnaście minut. Nagle przyszedł niebieskooki blondynek.
- Przepraszam, ze musiałaś tak długo czekać, ale Harry, to znaczy mój przyjaciel nie mógł znaleźć portfela, więc się nad nim zlitowałem i zapłacę. Proszę.
Wzięłaś od niego pieniądze. Ten blondynek i loczek kogoś ci przypominali...
- A może w ramach re kompensaty zostaniesz u nas?
- To moje ostatnie zamówienie, więc czemu nie?
Poszłaś za blondaskiem do salonu. Na kanapie siedziało czterech chłopaków.
- Ja jestem Niall, a to jest Zayn, Liam, Louis i Harry. - blondasek przedstawił mi chłopaków.
- [T.I.]. Chłopaki, wiecie kogoś mi przypominacie...
- Może One Direction? - Liam próbował ci podsunąć pomysł.
- No właśnie, One Direction! - od powiedziałaś z entuzjazmem.
- My jesteśmy One Direction! - wykrzyknął Louis.
- Serio?! Nie wierze. One Direction to mój ulubiony zespół!
- Ha ha. Zjesz z nami pizzę? Który z was się z nią podzieli? - Zayn
- Chłopaki, wiecie nie jestem głodna...
- No coś ty! Chodź, podzielę się z tobą. - Niall wziął cię za nadgarstek i pociągną w stronę kanapy usiadłaś, a chłopaki ze zdziwieniem patrzyli na blondaska.
- No co? - pyta Niall.
- Ty i dzielenie się pizzą? Niall, to do ciebie nie pasuje - Harry
- No dobra, nie roztrząsajmy tego, tylko jedzmy pizzę póki jeszcze ciepła - Liam najwyraźniej wiedział o co Niallerowi chodzi.
Po tym spotkaniu chłopaki co sobotę zamawiali pizzę, a ty za każdym razem dowoziłaś ich zamówienie jako ostatnie i zostawałaś u nich do późnego wieczora. Od pierwszego spotkania minął miesiąc. właśnie jesteś u chłopaków. Niall wziął cię za rękę i zaprowadził do kuchni. Chłopaki najwyraźniej wiedzieli o co chodzi, bo zaczęli gwizdać. Uśmiechnęłaś się. Od samego początku Niall ci się podobał. Gdy byliście już w kuchni zaczął mówić:
- [T.I.], zakochałem się w tobie. Nie wiem co ty do mnie czujesz, ale czy zostaniesz moją dziewczyną?
- Ja czuję to samo i chętnie zostanę twoją dziewczyną. - rzuciłaś mu się w ramiona i on cię pocałował. Odwzajemniłaś pocałunek. Trzymając się za ręce poszliście do salonu, gdzie siedzieli pozostali członkowie One Direction.
- Chłopaki, [T.I.] Jest teraz moją dziewczyną.
Cała czwórka poderwała się z kanapy i zaczęła krzyczeć ze szczęścia. Przytulali was i gratulowali, a ty dostałaś jeszcze jednego buziaka od Niallerka.

THE END
-------------------------------------------------------
To mój pierwszy imagin.
Mam nadzieję, że się podoba :)
Jeśli chcecie dedykację, pisać w komentach.
Dzięki ;D

5 komentarzy:

  1. dla mnie dla mnie :D ~ Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja tez chce z Niallem :D Ada ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też chce !!! Z Niallem ;d Ada ; dd

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chce !!! Z Niallem :D Ada ; ))

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3