niedziela, 4 marca 2012

Seventeen


Jesteś tak zmęczona trwaniem tu, stłumiona przez wszystkie te dziecięce lęki.
A jeżeli On musi odejść pragniesz, aby po prostu odszedł. Ciąży tu wciąż Jego obecność i nie ma zamiaru zostawić Cię  w spokoju. Te rany które zdają się nie goić, ten ból jest zbyt prawdziwy
jest tego zbyt wiele, czego czas nie może wymazać. Gdyby płakał, otarłabyś każdą z Jego łez
Gdyby krzyczał, walczyłabyś z każdym z Jego lęków. Przez te wszystkie lata trzymałaś Go za dłoń
A On wciąż ma Ciebie całą. Zwlekał Cię urzekać swym niesamowitym blaskiem Jego zielonych oczu. Związana jesteś teraz przez życie, które On pozostawił. Jego twarz nawiedza niegdyś Twoje najprzyjemniejsze sny. Jego głos wypędził z Ciebie cały rozsądek. Tak bardzo próbowałaś wmówić sobie, że odszedł. Lecz mimo to, że wciąż jest z Tobą. Mijają sekundy, godziny, dni, miesiące, lata nic się nie zmienia. Jesteś już zmęczona tym wszystkim .Tym że już Go nigdy więcej nie zobaczysz. Jego samolot C16K10 rozbił się paręnaście lat temu kiedy to mieliście się spotkać. Wtedy słuch o Nim zaginął. Szukali wszędzie lecz bez skutku. W wiadomościach mówili że to już bez sensu Jego szukać. Chłopcy Cię pocieszali jak tylko mogli. Po tych wszystkich latach kiedy Go szukali i byli blisko oni tak po prostu odpuścili. Dali sobie spokój. Ty nie możesz przestać płakać. Strasznie tęsknisz za Harrym. Za Jego uśmiechem, oczami, dołeczkami, włosami. Idziesz do parku  gdzie się po raz pierwszy spotkaliście, pocałowaliście oraz powiedzieliście sobie „Kocham Cie”. Wspomnienia wracają. Ty jeszcze bardziej płaczesz i siadasz pod drzewem gdzie te wszystkie rzeczy się wydarzyły. Patrzysz w niebo. Przypominasz sobie każdą Twoją rozmowę z Harrym, każdy pocałunek, każde dotknięcie jego dłoni, każde wypowiedziane słowa „Kocham Cię” „Na Zawsze Twój” „Nigdy Cię Nie Zostawię”. Chciałaś się do Niego przytulić lecz nie mogłaś. Jego nie było. Z Twoich rozmyśleń wyrwał Cię dzwoniący telefon.
-Słucham? Tak przy telefonie. Coś się stało? Ale czy to już pewne? Tak. Uhum. Dobrze. Tak tak. Dziękuję za telefon. Dowidzenia.
Poryczałaś się. Nie mogłaś przestać. Mówiłaś sobie że musisz o Nim zapomnieć, Jego już nie ma i nie będzie. Wróciłaś do domu. Chłopaki byli jacyś za bardzo weseli. Kiedy weszłaś do salonu zobaczyłaś przez zaszklone łzy znaną Ci sylwetkę. Może to Harrym a może nie. Mówiłaś sobie że to nie może być On, bo Jego już nie ma na tym świecie. Jest po drugiej stronie wśród aniołów tańczy taniec kankana. Jednak te loki nieznajomego strasznie przypominały Ci Harrego. W pewnym momencie odwrócił się. Nieznajomy przypominał Ci Harrego. Może to tylko zwidy. To nie może być On. Nie było Go przez 5 lat. Zresztą to na 100% nie On, bo miałaś telefon o Jego zgonie 3 lata temu. Przyglądałaś mu się chwile. Jego oczy były jak Hazzy zielone, to głębokie spojrzenie, te jego dołeczki, włosy, uśmiech. Po długim przyglądaniu się mu poznałaś że to Twój ukochany. Ten sam Harry co 5 lat temu. Padliście sobie w ramiona i przez najbliższą godzinę staliście objęci. Hazza był wychudzony, dlatego Go nie poznałaś. Zrobiłaś dla Niego posiłek i przyniosłaś ubrania na zmianę. Nie mogłaś uwierzyć że Harry wrócił i jest z Tobą. Odtąd nie rozstajecie się ani na minutę. Jeździsz z Nimi na każde koncerty, na każde wywiady i cieszysz się że wszystko zakończyło się szczęśliwie.

 ♥ THE END

Dedykacja dla Zuzy X
Przepraszam że wczoraj nie dodałam drugiego imagina, ale musiałam napisać nowy rozdział na moim blogu. Wybaczcie ♥♥

7 komentarzy:

  1. Dzięki za dedykację ;** Imagin jest świetny <3 Prawie się popłakałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rycze ;c . Booskie ! Poproszę o dedykację z imaginem o Hazzie jeśli bd ! < 33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okej. Podaj jakiś pseudonim lub imię żebyś wiedziała że to dla Ciebie

      Usuń
  3. Czytając tą się cały czas zastanawiałam, skąd ja to znam. Dopiero teraz się skapłam, że początek jest z mojej ulubionej piosenki Evanescence - My Immortal. Piękne. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały :) świetna wyobraźnia :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ! Bardzo mi się podoba :)
    Może przeczytacie...http://call--mee-maybe.blogspot.com/
    Nie jest to o 1D, ale może wam się spodoba :) Proszę o komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
  6. super:)
    tylko chciałabym wiedzieć co robił przez te 5 lat i jak wrócił :)
    piękne :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3