sobota, 3 marca 2012

Sixteen

Weszłaś do kawiarni. Nagle go zauważyłaś. Siedział przy stoliku przy oknie. Miał śliczne blond włosy. Zakochałaś się w nim od pierwszego wejrzenia. Usiadłaś przy stoliku naprzeciwko i zamówiłaś gorącą czekoladę. Nagle zadzwonił twój telefon. Odebrałaś.
- Halo?
- Cześć córciu - usłyszałaś smutny głos mamy.
- Co się stało? - pytasz.
- Mam smutną wiadomość. Babcia Felicja nie żyje. Miała w nocy zawał serca... - to powiedziawszy mama się rozpłakała.
- Mamo, uspokój się i nie płacz. Spakuj się i jedź do Polski na pogrzeb. Ja nie tam wytrzymam psychicznie, więc zostanę w Londynie.
Dorze, to pa córeczko.
Pa, mamo.
Rozłączyłaś się. Twoja kochana babcia nie żyje. Nie spędzisz już z nią żadnych świąt. Nie zjesz tej pysznej szarlotki robionej przez babcię. Nigdy cię już nie przytuli, nie da dobrej rady lub nie pocieszy. Nigdy się już nie uśmiechnie... Rozpłakałaś się. Nagle koło ciebie usiadł ten blondynek.Otarł ci łzę z policzka i przytulił. Nie stawiałaś oporu. Opowiedziałaś mu wszystko. Nie wiesz, dlaczego tak zrobiłaś, ale czułaś, że możesz mu zaufać.
- No już, nie płacz. Takie jest życie. Najpierw ktoś się rodzi, a potem umiera i nie da się tego zmienić. Powiesz mi jak masz na imię? - chłopak nadal cię przytulał.
- [T.I.]
- Ja jestem Niall.
Potem poprosił cię o numer telefonu i odprowadził cię do domu. Po tym zdarzeniu spotykaliście się jeszcze kilka razy, a potem chłopak przedstawił cię swoim przyjaciołom z zespołu, z którymi mieszkał. Trzy tygodnie później skończyłaś osiemnaście lat i wprowadziłaś się do nich. Z Niallem chodzisz od tygodnia i jesteście bardzo szczęśliwi.
*pięć lat później*
Od dwóch miesięcy jesteś mężatką. Właśnie dowiedziałeś się, że jesteś w trzecim miesiącu ciąży.Boisz się reakcji Nialla na tą wiadomość. Jednak odważyłaś się mu to powiedzieć. Ucieszył się jak nigdy Wziął cię na ręce i zaczął cię obracać. Pocałowałaś go. On też miał dla ciebie wiadomość, niestety nie tak dobrą. Razem z One Direction musi wyjechać na roczną trasę. Nie mogłaś z nim jechać. Ustaliliście, że będziecie dzwonić do siebie codziennie.. Pomogłaś mu się spakować i odwiozłaś jego i chłopaków na lotnisko. Przytuliłaś każdego na pożegnanie i wróciłaś do pustego domu.
* rok później*
Dzisiaj jest dzień, kiedy chłopcy wracają z trasy. Dzwoniliście do siebie codziennie i spotkaliście się kilka razy, w tym przy twoim porodzie. Z nie cierpliwością czekałaś na ten dzień. Razem z córeczką, Julią, chcecie zrobić chłopakom niespodziankę, więc pojechałyście na lotnisko ich przywitać. Wreszcie ich samolot wylądował. Po dziesięciu minutach szli razem z bagażami w stronę wyjścia, gdzie stałaś, ale najwyraźniej cię jeszcze nie zauważyli. Nagle do Nialla podbiegła piękna dziewczyna, przytuliła go i dała mu buziaka w policzek. Łzy napłynęły ci do oczu. Zaczynałaś podejrzewać, że Niall cię zdradza. Chciało ci się strasznie płakać. Zaczęłaś iść w ich stronę. Zayn i Louis zauważyli cię. Od razu do ciebie podbiegli.
-Cześć [T.I] - powiedział Zayn i cię przytulił, co także po chwili zrobił Louis
- Oh, to moja słodziutka Julia - uśmiechnął się Lou. - Chodź do wujka.
Zayn i Louis zaopiekowali się Julią. Po chwili zauważyli cię też Harry i Liam. Podeszli, przywitali się i wyściskali cię. Po chwili oni także byli zajęci podziwianiem małej Julii. Spojrzałaś na Nialla. Zawzięcie rozmawiał z tajemniczą dziewczyną. Nie mogłaś już tego wytrzymać i spytałaś chłopaków.
- Co to za dziewczyna, która rozmawia z Niallerem?
- To Lucy - odpowiedział Liam.
- Była dziewczyna Nialla - Zayn.
- Zerwał z nią siedem lat temu! - Louis
- A ona nadal nie chce się od niego odczepić. - Harry
- Bardzo się Niallowi narzuca? - spytałam.
-Tak! - odpowiedzieli chórem.
- No to zaraz coś z tym zrobię - to powiedziawszy podeszłaś do blondaska, przytuliłaś go i pocałowałaś w usta.
- Co to za dziewczyna Niallerku?! - Lucy nie udawała oburzenia.
- Lucy, poznaj moją żonę, [T.I.], a tam z chłopakami stoi moja córeczka, Julia.
- Nie mówiłeś, że masz żonę! - dziewczyna wpadła w jeszcze większe oburzenie.
- Bo nigdy nie dałaś mi sobie tego wytłumaczyć! - wykrzyknął zdenerwowany Niall. - Odczep się wreszcie ode mnie i zrozum, że mam swoje życie, więc żegnaj! - potem Niall objął cię w pasie, zawołał chłopaków razem z Julią i poszliście do samochodu, aby pojechać do domu.


THE END
----------------------------------------------------------------
Z dedykacją dla Sylwii, Ady i Ady ;D
Przepraszam za błędy, jeśli są :)
Wiem, że znowu o Niallu, ale były prośby :P
Następny będzie o Harrym lub Liamie <3
Jeśli ktoś chce dedyka, niech napisze w komentach ;*

7 komentarzy:

  1. I bardzo dobrze ze sa o Niallu ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bedzie dzisiaj jeszcze jakis ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chcę dedykacje :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie słodkie :***

    OdpowiedzUsuń
  5. uuu słodkie :D
    super :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3