sobota, 24 marca 2012

Thirty-One

Jesteś z Harrym przyjaciółmi. On od dawna Ci się podoba i postanawiasz mu to powiedzieć, bo twoje motto na dziś brzmi "raz się żyje". Dziś chłopaki mają koncert w Londynie, czyli w mieście w którym się poznaliście. A dokładnie mają tam występ co 6 lat temu. Chłopaki gdy tylko mają koncerty w które mają wyjeżdżać to zawsze Cię zabierają. Dziś mija te 6 lat od kiedy się poznaliście. Występ zaczynał się za 30 minut i postanowiłaś powiedzieć mu właśnie teraz. Weszłaś do ich garderoby i powiedziałaś reszcie że chcesz pogadać z Hazzą w 4 oczy. Posłusznie wyszli a Ty zostałaś sam na sam.
- Więc co chcesz mi powiedzieć lub o czym czesz pogadać?- zaczął pytając
- Powiem prosto z mostu.
-....
- Kocham Cię Harry a nawet jeśli Ty mnie nie to trudno, ale i tak jestem z siebie zadowolona, bo Ci to powiedziałam wreszcie to wyrzuciłam z siebie- Harold przyglądał Ci się uważnie a gdy miał coś powiedzieć zawołali Go bo za 2 minuty zaczyna się koncert.
- Harry nie czuje tego co ja- powiedziałaś to na głos. Nie byłaś pewna czy nikt tego nie słyszał, ale się tym nie przejmowałaś i tak już wiedział. W połowie koncertu Harry zaprosił Cię na scenę. Zdezorientowana stałaś jak kłoda która została przybita do ziemi. Nie mogłaś się poruszyć. Jednak ktoś cię w tamtym kierunku popchnął, gdy się odwróciłaś stała tam mama Hazzy i Ci pomachała. Wiedziałaś że to wszystko jej sprawka. Wtedy jak powiedziałaś słowa "Harry nie czuje tego co ja" byłąś pewna że ktoś to słyszał. Teraz byłaś pewna że za drzwiami stała mama Styles'a. Fanki piszczały. Nie mogłaś znieść tego hałasu więc zaczęłaś się wycofywać, ale ktoś cię zatrzymał. Tym kimś był Louis. Chciałaś mu się wyrwać, ale on był silniejszy. Zaprowadził Cię na środek sceny do Harrego. Tamten wziął Cię za rękę i przekręcił tak że staliście parę centymetrów od siebie. Wtedy światło leflektora padło na Was a Harry zaczął mówić:
- [T.I] wtedy w garderobie nie mogłem Ci czegoś powiedzieć, bo nam brutalnie przerwali- kiedy to powiedział popatrzył złowrogo na chłopaków na co ty się roześmiałaś. On kontynuował-
Wtedy chciałem Ci powiedzieć że.....że ja
- Tak wiem. Przepraszam
- Że co??!!- wydarł się Niall- Daj mu dokończyć kobieto
- Dobrze. Więc co chciałeś niby powiedzieć wtedy??- zapytałaś stracona że powie że Cię
kocha
- Ja....ja cię uwielbiam, ubóstwiam, lubię lubię, kocham twój uśmiech, oczy, włosy, głos
wszystko w Tobie, całą ciebie kocham. Kocham Twój charakter, to że czasami jesteś wredna, chamska, słodka, denerwująca. Zrozum ja kocham Twoje wady i zalety. Nie ważne czy mi wierzysz czy nie. Kocham Cię całym sercem...moje serce jak i ja nie wytrzymają bez Ciebie- zatkało Cię- zostaniesz panią styles?
- Bębny proszę- bum bum bum bum. Kiedy ucichły powiedziałaś- TAK!!- krzyknęłaś uradowana a zarazem zapłakana. On Cię przytulił i pocałował. Kiedy tylko pojawicie się na ulicy czy w programie mówią na Was państwo Styles.

10 komentarzy:

  1. Aź się wzruszyłam. Świetne. Czekam na następne. Polecam - http//foreverandeverfriendship.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym chciała dedykację z Louis'em ;) dla Dominiki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam bym dostać kiedyś dedykacje z Louis'em ale Julii ;)
    Było by to możliwe????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam dla Julii

      Usuń
    2. Oczywiście ;) Jutro dodam

      Kinga Diana

      Usuń
  4. Jejku, te twoje...sorki WASZE imaginy są najlepsze! Podziwiam was...szkoda, że ja tak nie umiem :)
    A tak przy okazji, to czy mogłabym kiedyś dostać dedykację z Niall'em dla Anity? Z góry dziękuję :]
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest super, plosie dedykacje dla Zuzi i zapraszam na mojego bloga!!
    http://imagine-with-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku kocham waszego bloga... zapraszam na mojego : http://ilikegirlswhoeatcarrots-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3