niedziela, 18 marca 2012

Twenty-five

Nie mam ostatnio weny na żadne imaginy... Nawet wesołe przychodzą mi z trudem do napisania, a co dopiero smutne. Mimo to mam nadzieję, że wam się spodoba, a MyPurpleSmile[nie wiem czy dobrze napisałam nick] obiecuję, że w najbliższym czasie postaram się napisać tego imagina o którym obiecałam. Teraz zapraszam was do tego :)
~*~
Dzisiejszego dnia postanowiłaś wybrać się na spacer. Ponieważ jak na kwiecień było bardzo ciepło, założyłaś swoją nową tunikę koloru pistacjowego i nowe różowe legginsy. Do uszu włożyłaś słuchawki z których wydobywała się muzyka twojego ulubionego zespołu- One Direction i ruszyłaś w stronę wyznaczonego sobie wcześniej celu.
W parku nie było nikogo, a na placu zabaw nie bawiło się żadne dziecko. Uśmiechnęłaś się pod nosem i ruszyłaś w jego kierunku. Usiadłaś na jednej z huśtawek i zaczęłaś się huśtać. Nie zauważyłaś, że osoba z ławki cały czas Ci się przygląda. Był nią dość wysoki chłopak z blond włosami na głowie. Usiadł na huśtawce obok i poszedł w twoje ślady. 
Po kilku minutach zaczęło Ci się kręcić w głowie więc zatrzymałaś huśtawkę i zaczęłaś pisać smsy, cały czas nie zwracając uwagi na chłopaka obok Ciebie. Po chwili jednak on postanowił zacząć rozmowę.
-Witaj piękna. Jak Ci na imię?- Zapytał chłopak i szarmancko się do Ciebie uśmiechnął. Odwróciłaś głowę w jego stronę i doznałaś szoku.
-[T.I]- Wyciągnęłaś rękę, która niesamowicie się trzęsła. On widząc to zaśmiał się i delikatnie ją uścisnął.
-Mnie pewnie już znasz.- Uśmiechnął się, a ty pokiwałaś twierdząco głową. Zaczęliście rozmawiać. Wasza rozmowa od razu zaczęła się wam kleić i sprawiło to, że zapomnieliście o całym świecie. 
Nastał wieczór. Do chłopaka zaczął dzwonić telefon. Odebrał.
-Niall?! Gdzie ty jesteś? Fanki cię porwały czy co?- Usłyszałaś głos z telefonu i zachichotałaś, a Niall spojrzał na Ciebie i uśmiechnął się.
-Nie Liam. Siedzę z bardzo śliczną dziewczyną i tak się zagadałem z nią, że zapomniałem o całym świecie.- Wyszczerzył się do telefonu.
-Niall. Ja wiem, ze brakuje Ci dziewczyny, ale przestać z tymi swoimi schizami i chodź już do domu.- Usłyszałaś roześmiany głos Louisa. Poznałaś go. Parsknęłaś śmiechem.
-Eee. Dobra, posiedź sobie jeszcze chwile z nią, ale zaraz wracaj.- Dodał Zayn i rozłączył się. Niall spojrzał na Ciebie, a ty na niego. Zaczęliście się śmiać.
Porozmawialiście jeszcze chwilę i On zaprosił Cię do siebie. Na początku odmawiałaś, ale gdy zrobił swój piękny uśmiech nie mogłaś się oprzeć i zgodziłaś się.


Lata mijały wasza przyjaźń wzrastała na sile. Zauważyłaś, że czujesz do Nialla coś więcej niż tylko przyjaźń, ale bałaś się mu o tym powiedzieć, żeby nie stracić jednego z ważniejszych przyjaciół. Od kiedy spotkałaś się z Niallem i resztą chłopaków, tak się polubiliście, że od razu zostaliście przyjaciółmi.

Kolejny rok minął. Niall spotkał się z Tobą w kawiarni, sam nie wiedział od czego zacząć, jednak powiedział prosto z mostu, że zakochał się w tobie i nie potrafi bez Ciebie żyć. Doznałaś szoku, lecz po chwili rzuciłaś mu się w ramiona i delikatnie pocałowałaś go w usta.
-Ohh Niall. Tak długo czekałam na tę chwilę.- Przytuliłaś się mocniej do niego, a on się uśmiechnął i pocałował Cię w czółko.
The  End

Mówiłam, łatwo wena mi nie przyszła...
Tak przy okazji zapraszam was na moje opowiadanie o chłopcach www.it-has-to-be-you-1d.blogspot.com
Mam nadzieję, że choć kilka z was tam zajrzy i opowiadanie równie jak imaginy wam się spodoba.
Saranghae <3

3 komentarze:

  1. Mi sie tam podoba :) usmiechalam sie do monitora niewiadomo czemu ;D
    a jak bedzie nastepny imagin o Horanie to bede mogla dedykacje dla Martyny ?

    OdpowiedzUsuń
  2. ha ha nawet jak wena ci nie przychodzi to jest swietnie ;) a na tego imagine'a to poczekam. spokojnie xx

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham go on jest śliczny<3<3!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3