sobota, 5 maja 2012

Fifty-eight

Drogi Harry ♥

Na początku pozwól mi powiedzieć że kochałam, kocham i będę Cię kochać całą wieczność i na pewno znajdziesz sobie tą drugą dziewczynę równą mi. Wiem że jesteś wybredny, miły, kochający, wredny, szarmancki, zabawny i dobrze wiem że znajdziesz tą jedyną. Tą wspaniałą, opiekuńczą, równie piękną, mądrą, miłą i zabawną kobietę nie ważne czy będzie starsza od Ciebie o rok, 2 czy nawet 10 lat starsza czy może młodsza, bo przecież miłość nie zna granic. Wiem co mówię, bo sama jestem od Ciebie o rok młodsza. Rozkochałeś mnie w sobie. Chodź nasze pierwsze spotkanie było ostre i dość niemiłe to zapamiętam Go wspaniale. Nie mieliśmy wtedy dobrych kontaktów ze sobą, ale z czasem wszystko się ułożyło i tym razem też tak będzie czy tego chcesz czy nie. Choć moje oczy nie dają mi dalej pisać robię to dalej, bo chcę się z Tobą pożegnać kochanie. Bóg chce mnie już do siebie. Proszę tylko żebyś nie robił głupot kiedy mnie na tym świecie nie będzie. Uwierz tam u góry jest drugi świat i będę patrzeć na Ciebie czy nie robisz głupstw więc proszę opamiętaj się. Jeśli kiedy kol wiek spróbujesz się zabić za każdym razem przywrócę Cię do życia. Moje życie jest już skończone tutaj na tej planecie. I gdzie kol wiek będę będę nad Tobą czuwać, będę Twoim aniołem stróżem, przewodnim i jeszcze tam jakimś. Dobrze rozumiem że będziesz cierpieć ja już to przechodzę. Boję się cholernie się boję śmierci która już niedługo nadejdzie. Tak bardzo chciałabym abyś był przy mnie, byś mnie przytulił, pocałował, chciałabym usłyszeć ostatni raz Twój brytyjski akcent który mnie tak cholernie podniecał. Wiem że znajdziesz odpowiednią osobę po mnie która będzie potrafiła tak samo jak ja Cię ogarnąć w nie odpowiednich momentach. Ehh….dobrze pamiętam ten dzień w którym jedliśmy z Naszymi rodzicami obiad a Ty wtedy chciałeś się ze mną kochać. To było powiem jednym słowem chamskie trochę z mojej strony, ale to była gra. Nasi rodzice się zdziwili, ale potem było bosko. Ostatnia noc spędzona z Tobą po prostu wymarzona. Wiem że mnie kochasz, bo udowadniałeś to już z tysiąc razy. Kocham Cię chamie jeden, kocham jak cholera, kocham na zabój. Jest mi przykro że teraz muszę Ci to napisać, ale….ale nie chcę już tego dłużej utrzymywać w tajemnicy przed Tobą. Umieram kochanie ja umieram. Mam raka piersi i to już bardzo zaawansowanego. Chcieli żebym przeszła operację, ale byłyby powikłania i przeżuty. Zresztą gdyby nie było nawet i przerzutów nigdy bym się nie zgodziła na operację. Wiem że kochałeś mnie nie za to jak wyglądam, ale moje ciało wtedy by nie wyglądało jak przedtem. Czegoś by brakowało. Wiem ranię Cię tym, ale co mam począć? Ja…ja nie chciałam być bez biustu, bo gdybyśmy się nawet kochali czy coś to jakby to wyglądało? Ty klata i ja klata? Bez sensu. Wiem jedno nie chcę się nie płacz kiedy umrę, nie załamuj się tylko bądź twardy. Pokaż innym że Cię stać na to wszystko. Choć Cię będzie to przytłaczać bądź twardy. Musisz być. Słyszysz?!?! Musisz być twardy dla swojej rodziny, przyjaciół, zespołu, kariery i dla mnie. Proszę Cię. Już nie mogę widzieć. To koniec. Ja tego chciałam. Chciałam umrzeć i nadal tego chcę. Nie jestem doskonała. Nikt nie jest. Wierzę w Ciebie Harold. Kocie nie zapomnij o mnie. Zaopiekuj się kotkiem, przyjaciółmi, rodziną, wszystkim. Bądź twardy. Wierzę w Ciebie.
Twoja [T.I] ♥♥

Kartkę z listę dałaś lekarzowi który właśnie stał przy Tobie. Otarłaś łzy i się ostatni raz uśmiechnęłaś. Nie bałaś się już. Mogłaś w spokoju umrzeć. Zamykając w kopercie list doktor zaniósł Go do swojego gabinetu. Wracając do Sali w której leżysz zastał tylko Twoje ciało. Był już koniec i to ostatecznie. Maszyny piszczały jak opętany. Wezwał pielęgniarki i razem odłączyli aparatury. Wszystko ucichło. Szare ściany były jak śmierć które tego chciały. Chciały byś umarła, bo był już Twój czas. Facet w białym fartuchu zakrył Twoje ciało białą, długą płachtą. W tym dniu ostatecznie zakończyłaś swoje życie. Ostatnie słowa które wypowiedziałaś przed śmiercią to I LOVE YOU HARRY I BELIVE IN YOU.


Od razu mówię że tego imagina można przeczytać na mojej stronce na facebook'u ;) więc mówię od razu żeby potem nie było że to nie moje...;) mój twitter to @Kinga_Diana_BFF i tam możecie pisać jeśli ktoś chciałby dedykacje ;) oczywiście to mój pierwszy taki imagin w formie listu ^^ więc proszę o jakieś komentarze a w nich opinie na temat właśnie tego imagina ;) oraz zapraszam na mojego bloga którego dość niedawno założyłam z opowiadaniem o 1D, ale od razu też mówię że dopiero bd o Nich wzmianka ;) http://turn--back--time.blogspot.com/
Dziękujemy za komentarze i za 
61917
wejść na bloga ;)
Miłego czyttania i życzę Wam miłej nocy żeby się cudownym dziewczyną przyśniły chłopcy ^^

4 komentarze:

  1. Bardzo fajnie napisane. Pierwszy chyba taki imagin jaki czytałam ^^

    Zabieram się za poprzednie hah <33 Pisz częściej ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty ! No i strona teraz wygląda jeszcze lepiej ... Kocham te o smutnym zakończeniu ,o śmierci ... Dziwna jestem ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez taki pierwszy raz czytałam. Bardzo fajny,
    Ciekawe jak na to Harry zareagował. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się popłakałam jak czytałam ten list . Pięknie napisałaś .

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3