piątek, 4 maja 2012

Forty-eight

Taki tam +18 for Liam....tylko nie weźcie mnie za jakiegoś zboczeńca.

- Możesz?- pokazałaś na zapięcie stanika. Podszedł do Ciebie i rozpiął jedną ręką. Zdjął bokserki a Ty majtki i weszliście pod prysznic. Chciałaś się umyć więc mu oznajmiłaś że ma Cię nawet nie dotykać. Umyłaś swój obojczyk co przyprawiało Liam'a o dreszcze, potem szyja, nogi, brzuch, ramiona , pupa i miejsce intymne. Liam już dawno skończył i już się wycierał a Ty dopiero spłukiwałaś żel z ciała. Gdy skończyłaś zorientowałaś się że ten smerf zabrał Twój ręcznik
- Ej smerfie podaj mi ręcznik, bo Ty mi mój zabrałeś- podał Ci go, wytarłaś się po czym owinęłaś i wyszłaś z pod prysznica.
- Idę po piżamę zaraz wracam- wróciłaś do łazienki a w ręce trzymałaś swoją piżamę w śmieszne żabcie
- Żaby? Serio?- zaśmiał się Liam
- Och zamknij się- rzuciłaś w Niego swoją górną częścią piżamy którą potem nie chciał oddać- oddaj mi to- syknełaś
- To podejdź tu- położyłaś dolną część piżamy na łazienkowym blacie i trzymając ręcznik podeszłaś do Liam'a.

- Od-daj mi to- powiedziałaś jąkając się trochę. Liam to zauważył, rzucił gdzieś w kąt bluzkę od piżamy i zbliżył się do Ciebie. Sięgnął do ręcznika i
jednym ruchem ręki zaraz go nie było. Stałaś naga a Liam patrzył się na Ciebie i nie mógł się napatrzeć.
- Nie patrz na mnie, bo moje ciało nie jest idealne- powiedziałaś smutna
- Co Ty chcesz od swojego ciała? Jest idealne- powiedział radosnie
- Idealne?! Masz coś z mózgiem?! Popatrz tylko. Brzuch nie jest już wystarczająco płaski, mam garba na nosie, jestem jak kościotrup no i mam małe piersi. No popatrz tylko- mówiąc to pokazywałaś na poszczególne części ciała
- Weź dziewczyno uspokój się to że przeczytałaś w internecie wiadomość od jakiejś wytapetowanej laski o Twoim ciele to nie znaczy że tak jest. Dla mnie jesteś najważniejsza i  najpiękniejsza. Co do brzucha to możemy Cię zapisać na trening i Go sobie wyrobisz jak chcesz, garb? Oj weź przestań to jest urocze, kościotrupem to Ty nie jesteś, bo dopiero co przytyłaś a co do piersi dla mnie są w sam raz- mówił to wszystko z rozmarzoną miną- i nawet nie chce wiedzieć co Sb myślę właśnie
- A właśnie że chce- powiedziałaś z zadziornym uśmieszkiem
- Chce się z Tobą pieprzyć
- No to na co jeszcze czekasz?- zapytałaś a Liam praktycznie się na Ciebie rzucił. Jego ręce wędrowały po twojej talii, szyi, plecach, pupie i nogach. Nie wiedział gdzie chce zostawić ręce i tak jeździł nimi po całej Tobie. Ty natomiast byłaś zdecydowana. Ręce usadowiłaś na jego klacie a potem na szyi. Całował namiętnie, czule i zachłannie. Z każdą sekundą był coraz śmielszy w stosunku do Ciebie. Oparł Cię o blat i nie kończąc pocałunku posadził Cię na nim. Nie dłużna mu jednym ruchem ręki ściągnęłaś ręcznik który poleciał gdzieś daleko za Wami i teraz to już obydwoje byliście nadzy. Oderwał się od Twoich ust i zaczął całować po szyi robiąc przy okazji malinkę, obojczyku, klatce piersiowej, brzuchu, udach. Składał pocałunki na Twojej wewnętrznej części ud dając Ci czystą radość. Przeniósł się wyżej do Twojej łechtaczki. Lizał, całował, ssał dając Ci super długą przyjemność tej czynności. Drogą powrotną pokonał taką samą. Przez brzuch, klatkę piersiową i piersi po obojczyk i szyję aż do twojej twarzy i ust. Składał małe pocałunki na Twoim nosie, policzkach, czole i ustach. Przy tych ostatnich zatrzymał się nieco dłużej. Pomógł Ci zejść z blatu nie przestając się całować z Tobą. Kończąc Go całować przeszłaś do jego szyi i tak jak On zostawiłaś po sobie ślad malinki, jadąc dalej składałaś na jego obojczyku trwałe pocałunki, klatka piersiowa, brzuch, podbrzusze i wreszcie dojechałaś do jego długiego jak pytona penisa. Klękłaś na kolanach i powoli przybliżałaś się do jego kolegi. Lekko oblizujesz go i łaskoczesz drocząc się z Nim. Liam tylko jęknął dając Ci satysfakcję na dalsze jakże śmielsze ruchy. Zaczynasz ssać równomiernie dając mu przyjemność na krótki czas. Nie chcesz aby doszedł. Jęki wydobywają się z jego ust a Ty zaczynasz robić to coraz szybciej. Powoli zaczynają mu mięknąć kolana i traci równowagę. Chcesz aby doszedł, ale nie do końca. Zaczynasz mocniej i szybciej ssać. Nigdy żadna dziewczyna nie robiła mu tak dobrze jak Ty. Choć był to Wasz razem pierwszy raz po rozstaniu robiliście jakby nie był pierwszym ale kolejnym jakby nie było nawet na chwile Waszej rozłąki.
- Nie znęcaj się nade mną- mrucząc pod nosem- kurwa zaraz dojdę- krzyknął z podniecenia a Ty przestałaś ssać. Podniosłaś się lekko z kolan i usłyszałaś pytanie
- Co....Ty....robisz?- nie zwracając na Niego uwagi wracasz z powrotem całując jego podbrzusze, brzuch. Słyszysz jego jęki, ale jedziesz dalej klatka piersiowa. Jego ciężki oddech sprawiał że traciłaś kontrolę nad tym co robisz. Jedziesz dalej. Obojczyk, szyja i twarz. Znowu składałaś pocałunki na jego ustach. Droczyłaś się z Nim nie dając mu satysfakcji
- Nie wiedziałem że jesteś aż taka dobra- powiedział i nie wytrzymując jego ręce pojechały na Twoje uda a potem wskoczyłaś na Niego. Liam powędrował z Tobą na rękach do łóżka. Delikatnie Cię usadowił i położył się na Tobie. Z racji tego że dałaś mu więcej niż On Tobie tylko On teraz będzie przewodnikiem. Posunął Cię lekko wyżej i zaczął akcję. Wszedł w Ciebie z siłą. Łóżko skrzypiało a Wy głośno jęczeliście. Z każdą chwilą robił to coraz szybciej i mocniej. Jego usta znajdowały się na twojej szyi a Twoje ręce na jego plecach. Wbijałaś mu paznokcie z podniecenia. Wasze oddechy stają się nie równe.
- Liam- jęczysz
- Co?- pyta podniecony
- Nie przestawaj- pokiwał głową i kontynuowaliście radośni. Dzieliła Cię dosłownie chwila do dojścia
- Zaraz dojdę- wysapałaś
- Nie- jęknął- nie możesz. Zaraz jak powiem to wtedy zobaczysz będzie orgazm wszech czasów- jęczeliście, sapaliście, krzyczeliście własne imiona.
- Teraz- krzyknął. W tym momencie oboje wytryskujecie jednocześnie i macie największy orgazm wszech czasów. Jeszcze parę Paynowskich pchnięć i koniec. Opadliście obydwoje zasapani i zadowoleni na łóżko. Przekręciliście głowy tak że patrzyliście Sb głęboko w oczy przy tym uśmiechając się. Równocześnie wstaliście i zaczęliście się ubierać. Liam raz dwa założył bokserki i pomógł Ci z zapięciem stanika a sam po chwili założył spodnie. Gdy zakładałaś ¾ czarne spodnie podchodzi do Ciebie od tyłu i się pyta
- Kiedy powtórka?- kręcisz nie dowierzając głową że to właśnie powiedział- no dobra. To najpierw się coś zapytam. Będziesz moim lwiątkiem?
- Tak będziesz moim tygryskiem- upadliście wspólnie na łóżko śmiejąc się w niebo głosy.
________________________________________________________________
W prawdzie to mój pierwszy taki imagin +18 więc bądźcie dla mnie wyrozumieli. Ale chyba mi nawet nie wyszedł. Kurcze co sądzicie?

6 komentarzy:

  1. Czemu na początku pod prysznicem jest Zayne a poźniej Liam ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Drobna pomyłka...już poprawiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zajebisty.. chce +18 z Harrym ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Długiego jak pytona penisa ... Mnie się podoba ;{

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fantazja dziewczyno, to jest super !

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3