środa, 9 maja 2012

Sixty-five

Imagin dedykowany jednej osobie. Natka to dla Ciebie. Nie jest świetny ale mam nadzieję że się spodoba.

Poszłaś na spotkanie ze swoim chłopakiem. Miałaś dzisiaj mu powiedzieć że jesteś w ciąży a on będzie tatą. Myślałaś że się ucieszy jednak nie przewidziałaś jednego.
-[T.I] musimy się rozstać.-powiedział bez żadnych skrupułów. Wpatrywałaś się w Niego. Nie mogłaś wykonać nawet najmniejszego ruchu. Po twoim policzku spłynęła jedna samotna łza.
-Ale jak?-zapytałaś załamującym się głosem.
-Mam kogoś innego-powiedział poważnie i nawet się nie zawahał
-Przecież mówiłeś że mnie kochasz!-prawie że krzyknęłaś.
-Było minęło-poczułaś pogardę w jego głosie. Wiedział że cię rani jednak nie zatrzymywał się.
-Jestem w ciąży-powiedziałaś prawie niesłyszalnie.
-Znajdziesz sobie innego tatusia. Mnie w to nie mieszaj.-Po twojej twarzy spływały gorzkie łzy. Nie mogłaś uwierzyć że zakochałaś się w takim człowieku.-A no i masz!.-rzucił w Twoją stronę żyletkę.
-Tylko nie rób sobie krzywdy kochanie.-odszedł śmiejąc się w najlepsze. Spojrzałaś na żyletkę, a po chwili ją podniosłaś. Nie wiedziałaś co ze sobą zrobić. Poszłaś do parku. W miejscu w którym poznałaś Jego. Usiadłaś na 'waszej' ławce i płakałaś. Nie obchodziło Cię to że każdy na Ciebie patrzył. Osoba którą kochasz tak strasznie Cię zraniła. Jeszcze nosiłaś jego dziecko w Sobie. Wyciągnęłaś żyletkę z kieszeni i przyłożyłaś ją do ręki. Starannie napisałaś 'Nienawidzę Cię'. Spojrzałaś na swoje dzieło. Z rany zaczęła wydostawać się krew. Zdziwiło cię to że było jej tak dużo. Stawałaś się co raz bardziej senna.
-Nic ci nie jest?-zapytał jakiś blondyn. Nie widziałaś dokładnie jego twarzy bo obraz ci się rozmazywał.
-Co ty zrobiłaś dziewczyno.!-krzyknął po chwili. Poczułaś że odpływasz... Obudziło cię ostre światło. Rozejrzałaś się wokoło. Wszędzie była tylko biel. Znajdowałaś się w szpitalu. Spojrzałaś na krzesło obok Ciebie. Siedział na nim chłopak o blond włosach. Nie znałaś go. Ale domyślałaś się że to on znalazł Cię w parku. Chłopak podniósł głowę do góry. A ty skamieniałaś. Przecież to był Niall Horan. Spojrzałaś na Niego zszokowana.
-Wreszcie się obudziłaś-powiedział-Jestem Niall.
-Wiem-powiedziałaś szybko.
-A ty się nie przestawisz?-zapytał po chwili.
-[T.I]-powiedziałaś cicho. Chłopak codziennie cię odwiedzał. Strasznie się to Niego przyzwyczaiłaś. Jednak nie chciałaś angażować się w tą znajomość. W końcu byłaś w ciąży. Dzisiaj był dzień twojego wyjścia ze szpitala. Nie chciałaś widzieć Nialla. Starałaś się go unikać i udawało ci się to nie widziałaś go już dwa tygodnie. Dzisiaj wreszcie wyszłaś z domu. Poszłaś do parku. Na ławkę Twoją i Joe'go. Jednak zastałaś go tam z jego nową dziewczyną. Zakuło cię w sercu. Przeszłaś obok nich obojętnie i z pogardą w oczach. Zobaczyłaś przy fontannie chłopaka podobnego do Nialla. Uśmiechnęłaś się na samą myśl. Jednak wiedziałaś że to nie może być on. Wczoraj przeczytałaś że 1D wyjechało w trasę koncertową po Ameryce. Ominęłaś fontannę i pewnym krokiem poszłaś dalej.
-[T.I]!-zdecydowanie słyszałaś że to jest głos Nialla. Jednak olałaś to i poszłaś dalej. Za chwilę przed Tobą pojawił się wcześniej omawiany chłopak.
-Niall?-zapytałaś z niedowierzaniem.
-Co się z Tobą dzieję [T.I]?-zapytał i się do Ciebie przytulił.
-Co ty tu robisz? Nie powinieneś być w trasie?-spojrzałaś na niego dziwnym wzrokiem.
-Zrezygnowałem z zespołu.-spojrzałaś na niego jak na głupka.
-odbiło ci?! Dla kogo?!-prawie że krzyczałaś.
-Dla ciebie [T.I] To wszystko dla ciebie.- nie mogłaś uwierzyć w Jego słowa. Wyminęłaś go i chciałaś pójść. Jednak on na to nie pozwolił i chwycił cię za rękę.
-To nie ma sensu.-powiedziałaś i spojrzałaś Jemu prosto w oczy.
-Dlaczego tak sądzisz?-zapytał i oczekiwał odpowiedzi. Skierowałaś głowę ku ziemi. A do twoich oczu napłynęły łzy. Niall chwycił cię za podbródek i podniósł twoją głowę ku górze. Spojrzał w Twoje zaszklone oczy. A ty nie wiedziałaś czy powiedzieć mu prawdę.
-Niall ja jestem w ciąży.-chłopak spojrzał na Ciebie zszokowany i najwyraźniej nie wiedział co powiedzieć.
-Wiedziałam-powiedziałaś i odeszłaś.
-{T.I] Czekaj!-krzyknął za Tobą. Zrobiłaś to zatrzymałaś się i odwróciłaś w Jego stronę.
-Kocham Cię ze względy na wszystko. Z dzieckiem czy bez. Nie ważne czy dzisiaj czy jutro. Każdego dnia będę Kochał cię coraz to bardziej. I nic nas nie rozdzieli. A ten maluszek tutaj. Sprawi że pokocham Cię jeszcze bardziej. Będę to dziecko traktował jak swoje. Ale proszę cię daj mi tą szanse.-Z twoich oczy popłynęły łzy. Nie wiedziałaś czy się zgodzić czy nie. Nie chciałaś jemu zmarnować życia. I tak już to zrobiłaś w końcu odszedł z zespołu który wiele dla niego znaczył.
-[T.I]  czy proszę o tak wiele?!-spojrzałaś na niego.
-Niech będzie.-powiedziałaś i wysiliłaś się na lekki uśmiech. I było tak jak mówił. Zaakceptował wszystko. A dziecku nadałaś jego nazwisko. Jesteście razem szczęśliwi. I macie nadzieję że nic tego nie popsuje. Próbowano was rozdzielić jednak nikomu się to nie udało. Prawdziwej miłości nie rozdzieli nic...

***
No i znowu taki lipny. Chyba przesadzam z dodawaniem. Powinnam przystopować ;) 

8 komentarzy:

  1. faaaaaaaaaaaaajny. taki słodziutki! *.* tylko szkoda, że Niall zrezygnował z 1D.
    pozdrawaim.
    caroots.

    OdpowiedzUsuń
  2. super! ej kurde szkoda ze niall zrezygnował z one direction :(
    zapraszam do mnie gdzie PRZED CHWILĄ ukazała sią 20 część opowiadania
    http://galaxy-strawberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stopuj z dodawaniem imaginów, bo co ja będę czytać? :P Twoje imaginy są świetne, zwłaszcza z Zaynem i Lou... Dodawaj jeszcze więcej <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu odszedł zespołu? Żeby tak nie było,ale tak to piękne cudowne zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa ♥ Mi się podoba ^^ ALE z zespołu noe musiał odchodzić :P
    @_karolaaa_

    OdpowiedzUsuń
  6. Niall odszedl z zespołu .... To oznacza tylko jedno - nie widzi świata poza swoją miłością ...... Gdyby któryś z nich się dla mnie tak poświęcił to ....Nie wiem co ,bo to przecież marzenia ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie to słodkie , świetny blog! Obserwuję + mam nadzieję ze się odwdzięczysz lub wpadniesz do mnie ;) http://fanka-harry-styles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach... Fantastyczny ten imagin. ;)
    Jesteś świetna. ;*
    @xoliwiaaax

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3