niedziela, 10 czerwca 2012

Eighty-seven


Na sam początek chciałam przeprosić za to że teraz piszę coraz rzadziej.... Jest to spowodowane tym że za niedługo jadę na koncert 1D i jestem podekscytowana a także tym że teraz czas na poprawianie ocen ;) No tak trzeba było się uczyć wcześniej ale się nie chciało. Piszę tylko dlatego że jestem w Londynie u Taty i dzięki jednemu Panowi mam bardzo dobry humor. A no i jeszcze coś zapraszam na mojego bloga, który ocenia wasze opowiadanie z One Direction reklamuję Je i wasze Twittery i wgl .  http://tout-ce-que-vous-voulez.blogspot.com/ Z góry przepraszam za reklamę ;) No i czas na ten imagin ;) Jest on trochę inny i będą dalsze części ;3 No to miłego czytania. No i sory że z Zaynem ale mi najbardziej pasował ;P  <3 Kocham <3 I liczę na szczere komentarze ;*



-Jak możesz-spojrzałaś na niego ze smutkiem i pogardą. Nie myślałaś że będzie Go stać na taki krok właśnie teraz. Nie wierzyłaś myślałaś że to tylko zły sen z którego zaraz się obudzisz. Jednak prawda była inna to nie był sen tylko rzeczywistość i świat który właśnie runął jak domek z kart. Myślałaś że to wszystko będzie trwać wiecznie tak jak On zawsze Ci powtarzał. Jednak teraz już wiesz że Jego uczucia nie były wobec Ciebie szczere nawet w jednym procencie. Byłaś naiwna że mu wierzyłaś. Jemu zależało tylko na tym aby Cię "zaliczyć", ale jak powiedziałaś że nie jesteś na to gotowa to zostawił Cię. Porzucił jak głupia zabawkę, która nadzwyczajnie w świecie właścicielowi się znudziła.
-No to już czas wziąć się za nową-powiedział z chytrym uśmieszkiem i wpił się w Twoje usta. Musiałaś się Sobie przyznać, podobało Ci się to. Jednak wiedziałaś już jaki On jest i co z Tego będzie. To już był koniec. Koniec Waszego chorego związku. Jedno pytanie krążyło Ci po głowie. Czy jeszcze kogoś tak pokochasz? Nie znałaś odpowiedzi. Twoje serce było złamane. I nie liczyło się już dla Ciebie nic. Zostałaś sama, sama na tym chorym świecie z równie chorymi ludźmi. Szłaś ciemnymi ulicami Londynu. Wszędzie już panował mrok. Po twoim ciele przeszły dreszcze. Było Ci zimno i musiałaś przyznać że bałaś się. Szłaś jak najszybciej umiałaś. Nagle zaczepili cię dosyć pijani kolesie. Spojrzałaś na Nich wszystkich. Wydawało Ci się że jednego z Nich znasz. Po chwili namysłu uświadomiłaś Sobie że jest to Zayn Malik. Tak właśnie On. Nie wiedziałaś czemu ale jakoś nie darzyłaś Go sympatią, ani nie słuchałaś piosenek zespołu w którym był. Nawet nie pamiętasz jak zespół się nazywa. Próbowałaś ich ominąć jednak Ci na to nie pozwolili. Za każdym razem tarasowali Ci przejście.

-Chce przejść!-prawie że to krzyknęłaś. Spojrzeli na Ciebie dziwnie. Zayn powiedział aby dali Ci przejść. Jego koledzy oczywiście przytaknęli a ty byłaś zdziwiona tym faktem że tak szybko odpuścił. Jednak gdy tylko zrobiłaś krok w przód Zayn stanął przed Tobą. Dzieliły was milimetry patrzałaś w Jego oczy ze strachem. On tylko spoglądał raz w Twoje oczy a raz na usta. Męczyło Cię to. Miałaś ochotę zniknąć, zapaść się pod Ziemię lub uciec. Spojrzałaś w Jego tęczówki. Były w nich iskierki. Podobały ci się. U Josha tego nie było, nigdy nie czułaś bijącego od Niego ciepła nigdy nie patrzył na Ciebie z miłością. A od Niego...
-Co ja robię?-powiedziałaś te słowa na głos.
-Co?-Zayn zapytał trochę zszokowany. Przymknęłaś oczy zobaczyłaś Josha serce zaczęło ci szybciej bić. Było tak za każdym razem. Kochałaś go naprawdę. Jednak on nie oddawał Ci tej miłości w zamian...Twoje oczy się zaszkliły a po chwili słone łzy spływały z Twojej twarzy. Chciałaś odejść, miałaś dosyć wszystkich a najbardziej denerwowało cię zachowanie Malika.
Wyminęłaś chłopaka a On złapał Cię za rękę.
-Nie dotykaj mnie!-krzyknęłaś i go odepchnęłaś. Zrobiłaś to dosyć mocno i Zayn wylądował na ziemi a ty odeszłaś. Płakałaś przez całą drogę. Przyszłaś do domu z płaczem. Od razu pobiegłaś do swojego pokoju. Chwyciłaś zdjęcia Twoje i Josha. Spoglądałaś na Nie przez moment a po chwili rozdzierałaś je wszystkie krzycząc że to koniec. Nagle ktoś nawet nie pukając wszedł do Twojego pokoju. Chciałaś już krzyczeć ale zobaczyłaś że to twój sześcioletni braciszek ze Swoją ulubioną maskotką. Podał Ci maskotkę ty tylko się uśmiechnęłaś i otarłaś łzy. Przytuliłaś go a On szepnął ci do ucha słowa które Ci w tym momencie wystarczyły.
-Wszystko będzie dobrze masz Mnie.-Jego dobre serduszko było jedynym powodem dla którego się teraz uśmiechnęłaś. Usłyszałaś skrzypienie drzwi. Zobaczyłaś w Nich Ją.
-Gdzie byłaś? Przecież mówiłam Ci...
-NIE jesteś moją matką! Zapamiętaj to sobie wreszcie!-Spojrzała na Ciebie jakby miała Cię zabić.
-Jeżeli Ci się tutaj nie podoba możesz wyjść.
-A żebyś wiedziała że to zrobię.-Złapałaś torbę i wyszłaś z pokoju. Szybko zbiegłaś po schodach i już otwierałaś drzwi do wyjścia.
-Ale wrócisz prawda?-zapytał mały łamiącym się głosem. Ukucnęłaś przy nim i Go przytuliłaś.
-Jasne że wrócę. Przecież Cię kocham.-pocałowałaś go i wyszłaś. Tak naprawdę nie wiedziałaś czy kiedyś wrócisz i nie byłaś pewna gdzie teraz pójdziesz. Spojrzałaś w Niebo a jedna kropelka deszczu spłynęła po twoim policzku.
-No pięknie-pomyślałaś i poszłaś do najbliższego sklepu. Kupiłaś papierosy i wódkę. Odkręciłaś butelkę i się napiłaś. Na początku cię skrzywiło. Jednak po czasie czułaś jakbyś piła wodę. Zanim się obejrzałaś butelka była pusta a Ciebie zaczynało rozkładać. Usiadłaś na ławce i wyjęłaś opakowanie papierosów. Zapaliłaś jednego i od razu poczułaś się lepiej. Lubiłaś gdy czułaś jak dym lata po Twoim ciele a potem się wydostaję. Czułaś wtedy ciepło w klatce piersiowej. Siedziałaś tak jakiś czas. Spojrzałaś za siebie stała tam grupka chłopaków. Od razu pomyślałaś że do ich podejdziesz. Przecież nic nie miałaś do stracenia. Jak i pomyślałaś tak i zrobiłaś.
-Cześć-powiedziałaś i uśmiechnęłaś się jak najładniej umiałaś. Jak zdążyłaś zauważyć to że podeszłaś spodobało się chłopakom. Rozmawiałaś z nimi i nawet nie zwracałaś uwagi na to że jedna ręką z chłopaków znajduję się na twojej pupie. Byłaś tak pijana że nie miało to dla Ciebie znaczenia. Owy chłopak zaczął zbliżać swoją twarz do twojej. Co miało znaczyć że zaraz się pocałujecie. I tak się stało. Czułaś jak wpycha ci język do ust. Obrzydziło Cię to a najgorszy był ten fakt że koleś ruszał językiem jak wirówką się kręci. Był to najgorszy pocałunek w Twoim życiu. Usłyszałaś trzask zamykających się drzwi jednak nie zwracałaś na to uwagi i nadal całowałaś się z chłopakiem.
-Zostaw ją!-usłyszałaś głos który skądś znałaś. Zobaczyłaś tylko jak chłopak z którym przed chwilą się całowałaś trzyma się za nos z którego leci krew. Ktoś cię złapał i wsadził do auta. Odpalił silnik i odjechaliście. Spojrzałaś na kierowcę był to Malik. Nie wierzyłaś.
-Czego ty ode Mnie chcesz człowieku.-zatrzymał auto.
-Tego-powiedział i wpił się w Twoje usta.


38 komentarzy:

  1. ZAJEBISTY! możesz mnie informować na tt o następnych częściach? @NightCaroline

    OdpowiedzUsuń
  2. Imagin super... zresztą jak zwykle. ;P Na serio idziesz na koncert 1D.? Ja też chcę. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. zajebisty ;D czekam na kolejnyyy ;pp

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny imagin kochana :* czekam na kolejną część <3 i ja znam tego pana co ci tak humor poprawił ^^ xD

    OdpowiedzUsuń
  5. meeeeeeeeega <3
    zapraszam do mnie gdzie ukazał się 29 rodział
    http://galaxy-strawberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG... ZAJEBISTY.. TYLE MOGE POWIEDZIEC CZEKAM NA KOLEJNE CZESCI. INFORMUJ MNIE NA TWITTERZE: @Anne_195

    OdpowiedzUsuń
  7. No wyjebany :)
    czekam na następną część

    OdpowiedzUsuń
  8. wyjebany w kosmos ! szybko pisz następne bo umrzemy tutaj z niewiedzy XD

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko ! Świetnyy jest !!

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i dziwny, ale ja wolę powiedzieć oryginalny. I piękny.... Jak zresztą wszystkie tutejsze imaginy.
    Cudowny !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ty świetnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki zakebisty !!! Ja chce nastepna część !! <3<3

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny <333 jest taki inny od innych i to mnie w nim urzekło. Masz talent dziewczyno nie marnuj Go *_*

    OdpowiedzUsuń
  14. No Genialnie . Masz takie pomysły , jak nie wiem kto . Po prostu exta , jestem podjarana imaginem i błagam napisz kontynuacje , proszę ; D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nareszcie wesoły.
    Cudowne,cudowne i jeszcze raz cudowne
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. ŚWIETNY JEST <333 !

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam na następne części ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. TEN IMAGIN JEST TAKI INNY, ORYGINALNY MIAŁAŚ ŚWIETNY POMYSŁ CZEKAM NA NASTĘPNĄ CZĘŚĆ!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Beautiful.!!
    Mozesz mnie informowac o nastepnych czesciach.? ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. czekam na nastepna cześć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. 11 osób plus ja, to już 12, chce kolejną część tego imagina! Więc, błagam napisz! Jestem tak cholernie ciekawa co z tego wyniknie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zajebisty ! Dawaj drugą cześć !

    OdpowiedzUsuń
  23. kocham,kocham,kocham ! Imagin zajebisty! czekam na nastepnego ;p
    @nikaxx1

    OdpowiedzUsuń
  24. dlaczego sory że z Zayn'em?! Super że z Zayn'em :D
    czekam na następne części:P jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. SUPER POLECAM !!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Super :)
    kiedy następna cześć ?

    OdpowiedzUsuń
  27. a gdzie jedziesz na ten koncert ?

    OdpowiedzUsuń
  28. Yyyy... ;D
    Boski. ;*
    Lubię takie. ;d
    @xoliwiaaax

    OdpowiedzUsuń
  29. Czekam na nastepna czesc ;D <33 . Zajebisty ! !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. You have mаde some гeallу good points there.
    І checkеd оn the web tо find out morе abοut thе issue and found most peoρlе
    will go аlong with youг views on this site.



    Here is my web site - http://Www.flixya.com/user/mathiasfar

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3