wtorek, 10 lipca 2012

One Hundred Five

 Najpierw włącz piosenkę.
 __________________________
 _______________________________
 __________________________
"Wiesz dopóki jesteś, nie chcę myśleć o przyszłości i o tym czy kiedyś będę musiał nauczyć się żyć bez Ciebie. Bo po prostu dopóki jesteś, liczy się dla mnie tu i teraz". Pamiętasz ten dzień kiedy Ci to powiedział. Był on najpiękniejszym z twoich dni w życiu. Pamiętasz każdą chwilę spędzoną z Nim. Niezapomniane wspomnienia na zawsze zostaną w Twoim sercu i w pamięci. Jednak one już nigdy się nie powtórzą. Już nigdy nie poczujesz jego dotyku, nie poczujesz smaku jego cudownych ust. Nie usłyszysz od niego tych magicznych dwóch słów, które dla Ciebie tyle znaczą. Nie usłyszysz jego śpiewu. Już nigdy nie pokłócicie się o błahostkę ani już nigdy On nie przytuli cię do Siebie. Nigdy już nie poczujesz bicia Jego serca, teraz ono już nie bije. On zginął. Jednak mówią że jak człowiek umiera daję życie nowemu. I tak właśnie było. W ten dzień dowiedziałaś się o tym szczęściu. Dowiedziałaś się o tym że jesteś w ciąży miałaś mu powiedzieć, ale już nie zdążyłaś. Nie zdążyłaś mu powiedzieć tego że zostanie Ojcem. Jego już wtedy nie było. Nie było go już wśród żywych. Tak bardzo za nim tęsknisz. On był twoim sensem życia, był twoją miłością, twoim natchnieniem. W te samotne wieczory bez Niego chciałaś umrzeć. Chciałaś do Niego dołączyć, jednak gdy zawsze próbowałaś to zrobić coś cię powstrzymywało. Ktoś odganiał te myśli od Ciebie i kazał ci być silną.

To był Liam. Opiekował się Tobą tam z góry. Nie dawał ci robić głupstw. Chronił cię przed wszystkim co złe. Stał się Twoim aniołem stróżem. Chociaż sądzisz że już nim był tutaj na ziemi. Zawsze się Tobą opiekował. Byłaś jego oczkiem w głowie. Kochał cię jak wariat. Był najlepszym co Cię w życiu spotkało. Zawsze obiecywał że będzie blisko. Na początku myślałaś że nie dotrzymał obietnicy bo jego nie było. Nie było go ciałem ale był duszą i nadal jest. Patrzy na Ciebie i nadal Cię kocha i będzie kochał. Smak łez nie jest Tobie obcy ale to uczy cię że życie jest niesprawiedliwe. I trzeba się cieszyć każdą nawet najmniejszą chwilą. Życie daje nam radość, miłość i przyjaźń. Jednak kiedyś przychodzi taki czas że musi ją zabrać aby ktoś inny mógł ją mieć. Tobie niestety zabrano miłość. Miłość dla której zrobiłabyś wszystko. Miłość która była Twoją pierwszą i wiesz że już ostatnią. Kiedy o nim mówisz a nawet myślisz po twojej twarzy spływają łzy jednak jesteś szczęśliwa że spotkałaś Jego. On dawał ci wiarę w to co dobre. Nie wierzyłaś w miłość jednak on pokazał ci że to uczucie istnieje. Obdarował cię nim najmocniej jak mógł. Czujesz że to była jedna wielka miłość taka która zdarza się raz na milion. Nie była ona udawana ani wymuszana, przyszła sama z czasem jednak widać z jaką mocą. Kochasz w nim wszystko. Kochasz to jak mówił co do Ciebie czuje. Najbardziej zapamiętasz też ten moment w którym mówiłaś jemu że chcesz aby był na zawsze blisko, że gdy On cię dotyka zawsze przechodzą cię najmilsze dreszcze że na Jego widok zawsze się uśmiechasz. Po tych słowach zapytałaś się czy to jest miłość. Odpowiedział wtedy: "Tak, to właśnie jest miłość. To uczucie, które przejmuje władze nad Twoim ciałem i sprawia, że chcesz być ciągle blisko. To fala pozytywnej energii, która wypełnia powietrze. To coś, co może przeżyć każdy i zawsze, ale tak na prawdę tylko raz. To ciągłe zaufanie nawet pomimo największych zranień. To chęć czucia kogoś obok, nawet jeśli miałoby to boleć. Miłością nie jest pocałunek, trzymanie za rękę, czy częste wyznania, które powoli stają się zwykłą pustką. Miłością jest uczucie nieopisane. To, które przeżywasz, ale wciąż nie wiesz jak określić, nawet przy pomocy największej ilości słów". Były to bardzo mądre słowa. Nie raz sobie je przypominasz i tęsknisz...Tęsknisz za tym. Za tym uczuciem. Teraz go nie ma. Nadal go kochasz ale nie masz go jak mu okazać. Jednak masz syna i dlatego jeszcze żyjesz. Nazwałaś go Liam. Od zawsze przypomina ci ukochanego. Odziedziczył po nim talent i urodę. Przypomina ci go bardzo. Mają takie same zachowania. Wiesz że kiedyś dołączysz do Liama. Ale nikt nie wie kiedy to będzie. Każdy ma wyznaczone dni życia. Jednak nikt nie wie kiedy je zakończymy, kiedy nadejdzie ta godzina. Oglądałaś swoje stare rzeczy. W ręce wpadł ci twój pamiętnik z lat młodości. "Liam. Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać. Poruszyłeś we mnie coś, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. Zawsze." Przerzucałaś kartki dalej czytałaś wszystko i płakałaś przy tym. To były łzy szczęścia byłaś młoda a wtedy już tak kochałaś. Przewróciłaś kolejną stronę i wypadła z niej koperta na której widniał napis: "Kocham Cię!" Otworzyłaś kopertę i wyjęłaś z niej kartkę. Zobaczyłaś pierwsze zdanie i nabrałaś głośno powietrza.
"[T.I] jeżeli to czytasz to znaczy że mnie już nie ma. Jednak musisz o tym wiedzieć. Ja cię kocham. Może nie okazywałem ci tego zbyt dobrze, ale tak było. Rano budziłem się tylko z myślą o Tobie. Byłaś moim oczkiem w głowie. Nie wierzyłaś w miłość jednak mam nadzieje że nią mnie obdarowałaś. Tak się właśnie czułem. Byłem zadowolony z tego że obdarowałaś mnie miłością z taką siłą jak ja Ciebie. Inne dziewczyny dla mnie były niewidoczne. Zawsze liczyłaś się tylko ty. I tak też zostanie. Nie wiem czy jeszcze kiedyś się spotkamy. Jednak mam nadzieję że jest to życie w niebie. Zawsze cię kochałem i będę Cię kochać. Twój Liam." Znalazłaś go po takim czasie. Jednak nie myliłaś się co do jego uczuć on naprawdę Cię kochał, tak jak ty kochasz jego. Tak i zostało i zostanie na całe wieki.

++++++

No i wiem że znowu sknociłam. Jeżeli chcecie czytać moje inne wypociny zapraszam na moje opowiadanie
: http://do-not-exist.blogspot.com/ A no i liczę na szczere komentarze.

18 komentarzy:

  1. Kochaaaanaaaa nie sknociłaś ;* Popłakałam się! Bardzo lubię cyztać smutne imaginy a zwłaszcza twoje ;* Szkoda że Li nie dowiedział się o naszym dziecku :c Mogłam mu powiedzieć! Ale ja głupia tego nie zrobiłam, spóźniłam się.PODSUMOWANIE: IMAGIN ZAJEBISTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    @nikaxx1

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest idealny *____* cudowny ! bardzo wzruszający i smutny ! kocham takie . i do tego ta muzyka ;o *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego ja nie mam takiego talentu ?!;D On jest świetny i nic nie sknociłaś..popłakałam się !;**

    OdpowiedzUsuń
  4. boże dziewczyno to jest piękne pisz takie częściej

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem tak mnie jest dość ciężko wzruszyć jeśli chodzi o imaginy. Nie wiem czemu ale zawsze mam najwięcej śmiechu na tych smutnych, ale tobie się udało czytając to aż łza mi się w oku zakręciła;-) Pozdrawiam @Gosiia20

    OdpowiedzUsuń
  6. PIERDOLISZ ! NIE SKNOCIŁAŚ NIC !
    boskiboskiboski <3
    ja też się wzruszyłam. rozumiesz, miałam przed chwilą wybuchnąć płaczem, ale powstrzymałam się, bo jak tutaj tata wparuje to będzie: WTF?
    jejku, wracając do imagina -
    piszesz je bardzo fajnie.. strasznie mi się podoba. cholernie wzruszył :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu, juz mam dosc imaginow, w ktorych ktos kinie/nie zyje/tnie sie czy nie wiem co jeszcze. To jest i tak na tyle nierealne, ze mozna pisac o tym z usmiechem na ustach, a nie zyletka w rece.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam taką samą sytuację lecz nie byłam w ciąży ;/ Tylko tyle ! Ale nie chce to tego wracać. Czytając tego bloga coś we mnie pękło... Wszystko mi się nagle przypomniało i zaczęłam płakać.

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze ;(
    piękny jest !
    Jest inny od wszystkicho , bo opowiada o miłości takie rzeczy sie naprawdę zdażaj !
    Podziwiam Cię nasz niesamowity talent !
    CHolera poplakałam sie jak małe dziecko , a to żadko sie zdarza że ja płacze ! ;(
    Jesteś zajebista i pisz dalej , bo masz do tego talent naprawdę <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej ...
    Śliczny jest.
    Inny od wszystkich. Opowieść o prawdziwej miłości to był dobry pomysł.
    Czytając to, co chwila ocierałam łzy które spływały mi po policzku.
    Pisz dalej i nie ukrywaj talentu który posiadasz. :)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. piekny. poplakalam sie . faktycznie zycie jest niesprawiedliwe. ale musimy zyc dalej i cieszyc sie nawet najmniejszymi rzeczami bo pozniej juz tego nie bedzie. masz talent pisz dalej nie marnuj go . ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękny imagin płakałam jak gupia to co napisałaś jest taki prawdziwe...

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne .. jeszcze ta piosenka wszystko pięknie podkreśla i uwydatnia. naprawdę, rzadko coś mnie wzrusza ale tu się popłakałam. dodatkowe uznanie bo moim ulubieńcem jest Zayn i do tej pory tylko imaginy z nim tak dogłębnie mnie wzruszały. masz talent. xx

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest świetne. ! Aż się poplakalam..

    OdpowiedzUsuń
  15. Czemu ja głupia nie powiedziałam Liamowi, że jestem w ciąży? Ja się pytam, czemu się spóźniłam?! :p Zajebiste <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże... Cudownie piszesz. <3
    Rozumiesz to, że się popłakałam?! ;*
    Rzadko się wzruszam przy takich imaginach, ale tym razem było inaczej.
    To dzięki Tobie. ;*
    Dziękuję. ;)
    @xoliwiaaax

    OdpowiedzUsuń
  17. O boże popłakałam się .. Jakie to cudowne .. Kocham twoje imaginy .. Masz talent .. Uwielbiam smutne imaginy <33
    Ale naj z Zaynem i Niallem ale ten mi sie okropnie podobał . <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3