poniedziałek, 16 lipca 2012

One Hundred Nine

Szłaś ciemnymi ulicami swojego rodzinnego miasta Southampton. Szłaś do domu na drugim końcu miasta. Spojrzałaś na zegarek. 16.43. Przyśpieszyłaś krok. Była zima więc zaraz powinno zrobić się ciemno. Rzuciłaś torebką o ziemię.
- Shit ! - krzyknęłaś i usiadłaś na ziemi. Po twojej twarzy zaczęły spływać łzy. Włosy przyklejały się do nich. Podszedł do Ciebie wysoki brązowo włosy chłopak. Jego zielone oczy błyszczały od ostatnich promieni słonecznych. 
- Może Ci pomóc ? - zapytał i uśmiechnął się podając Ci rękę.
- Dzięki. - powiedziałaś i chwyciłaś jego dłoń. Pomógł Ci wstać i Poruszył brwiami.
- Coś się stało ? - zapytał i ruszył. Dołączyłaś się do Niego.
- Jest ciemno mieszkam na drugim końcu miasta i jeszcze chłopak mnie rzucił ! - wykrzyczałaś i połkałaś się. 
- Harry jestem. - powiedział obejmując Cię ręką.
- [T.I] - rzuciłaś i zaczęłaś płakać Harry'emu w rękaw jego zimowej kurtki. 
- Odprowadzę Cię - ucieszył Cię ten fakt. Wracać samemu po ciemku w zimę i to jeszcze w Southampton nie było zbyt bezpieczne. Całą drogę rozmawialiście o sobie.
- Nie typowe pytanie... Masz chłopaka ? - zapytał z zaciekawieniem w głosie. Popatrzył się przed Siebie a ty spojrzałaś na niego ukradkiem.
- Nie - odparłaś i wzruszyłaś ramionami. - A ty masz dziewczynę ?
- Nie - odpowiedział i wzruszył ramionami. Do domu była jeszcze godzina drogi. Na szczęście miałaś przy sobie całe swoje kieszonkowe więc mogłaś zatrzymać się gdzieś na noc. Napisałaś do mamy SMS na co odpowiedziała Ci : "Dobrze , ale uważaj na Siebie . Kocham Cię. Mama ;* " 
- Harry wiesz.. zatrzymam się na noc w motelu. Przepraszam , że zaciągnęłam Cię w to bagno. - powiedziałaś speszona.
- Też zatrzymam się w motelu. Mieszkam tuż obok Ciebie - dodał i uśmiechnął się szeroko i szczerze. Weszliście do motelu i wynajęliście jeden pokój na współe z dwoma osobnymi łóżkami.
- Masz - powiedział dając Ci pieniądze - połowa za pokój. - dodał wchodząc do malutkiego i przytulnego pokoju. Wracałaś z imprezy z nocowaniem u koleżanki więc miałaś piżamę. Weszłaś do łazienki i wzięłaś ciepły prysznic. Przejrzałaś się w lusterku. Wilgotne włosy splotłaś koka. Ubrałaś swoją piżamę w której skład wchodziły szare szorty i różowy biały podkoszulek z tym. Harry zaraz po tobie wszedł do łazienki się odświeżyć. Wyszedł w samych bokserkach i szybko spojrzał na twoją bluzkę podszedł do Ciebie i przyłożył swoje usta do twojego ucha. 
- Na serio Forever Alone ? Mogę to zmienić... - wyszeptał i delikatnie przygryzł Ci ucho. Ty tylko odpowiedziałaś na to seksownym przygryzieniem dolnej wargi. Objął Cię w tali i zaczął powoli kołysać. Zaczął całować Cię po szyi . Złapał za ramiączko twojej bluzki i zdjął je , potem drugie i na końcu całą bluzkę. Byłaś w samych szortach. Harry pieścił twoje piersi nadal powoli kołysząc Cię. Obróciłaś się do niego przodem. Spojrzałaś na jego pasiaste bokserki. Złapałaś za nie i czym prędzej zdarłaś je z chłopaka. On zdjął z Ciebie twoje szorty i namiętnie Cię pocałował. Jeździł swoją dużą dłonią po twoich plecach. Wbiłaś mu paznokcie w plecy. On szybko złapał Cię za pupę chcą abyś wiedziała na co ma ochotę. Uśmiechnęłaś się zadziornie i wlepiłaś usta w jego wargi. Pomimo niewielkiej obawy, która spowodowała przyśpieszone bicie twojego serca,  pochyliłaś się do przodu i ujęłaś jego twarz w dłonie. Wyczułaś w nim mocno wstrzymywane na uwięzi emocje, kiedy zawładnął twoimi ustami w gorącym, usychającym z tęsknoty, pocałunku. Pochylił się do przodu i obdarzył cię długim, powolnym pocałunkiem, pod wpływem którego całkowicie się roztopiłaś. Pociągnął cię w dół na łóżko. Pokrywał każdy centymetr odkrytego ciała pocałunkami, wycałował długi gorący szlak od jej szyi, poprzez piersi aż do brzucha, gładził twoje długie nagie kończyny swoim płonącym spojrzeniem, pożerając ją wygłodniałym wzrokiem. Do czasu gdy miał cię nagą, byłaś zadyszana i obolała z pożądania. Uklęknął nad toną na kanapie, jego muskularne uda wcisnęły się pomiędzy twoje rozsunięte kolana,naprężając się mocno w okolicach pachwiny. Uniosłaś się w górę i wyciągnęłaś do niego rękę, potrzebując poczuć jego ciepło pod swoją dłonią. Na własnym ciele. Głęboko w tobie. Uniósł się, ten ruch zbliżył jego cudowną długość, o mały włos od twoich ust. nie mogłaś oprzeć się pokusie. Ujęłaś w dłonie jego męskość i jadra, przysunęłaś się do niego, zacisnęłaś wargi wokół mięsistej główki i czerpałaś radość z stłumionego jęku Harry'ego, kiedy prześlizgiwałaś ustami przez całą jego długość aż do podstawy. Czuł się cudownie pod gorącą pieszczotą twojego aksamitnego języka, który owijał się wokół kolumny tak twardej, jakby była z litej stali.Jeszcze raz wciągnęłaś go głęboko do ust, po czym wróciłaś, by possać jego czubek.
- O, Chryste - wysyczał, kiedy zacisnęłaś swoje usta około brzegu jego główki, następnie wciągnęłaś go aż po samo gardło. Jego palce kurczowo zacisnęły się na twoich włosach, trzymał się kurczowo twojej czaszki, jego ciało napięło się mocno jak struna. Wspaniale nagi, znowu pochylił się nad tobą i delikatnie objął dłonią twój kark. Jego dotyk był pełen zaborczości, lecz nie posiadł jej tak po prostu. Jego odmienione spojrzenie było głodne, ale cierpliwe. Jego pocałunek namiętny, ale czuły. Nie było w nim niczego zwyczajnego. Nie było też nic zwyczajnego w tym, co do niego czułaś. I słodki Boże, sprawił, że płonęłaś. Pod jego dotykiem, twoje ciało wygięło się w łuk, a każdy jego centymetr stał się nadwrażliwy i głodny jego pieszczot. Nie mogłaś być wystarczająco blisko, nie mogłaś trzymać go w ramionach dość mocno, kiedy położy się na tobie i rozłożył szeroko twoje uda. Patrzył Ci w oczy, kiedy w Ciebie wchodził, zanurzał się w Ciebie powoli, wypełniając ją z celową ostrożnością, chociaż jego biodra drżały, a ścięgna jego szyi napięły się mocno pod skórą. Kołysał tobą łagodnie, wiodąc do orgazmu z doprowadzającą ją do szału kontrolą. Chciałaś krzyczeć na niego, by zaczął poruszać się szybciej, brał Cię tak gwałtownie jak tylko mógł, jeśli to ułatwiłoby uwolnienie się od pragnienia, które rosło w twoim wnętrzu. Ale kochanie się z nim było zbyt rozkoszne, żeby się śpieszyć. Nie chciałaś żeby ta noc kiedykolwiek się skończyła. On też tego nie chciał, mogłaś to zobaczyć w wyrazie jego twarzy. Mogłaś to poczuć w każdym kontrolowanym ruchu jego bioder. W gorącej, smakowitej pieszczocie jego ust, kiedy każdy pocałunek zapierał Ci dech w piersi. Owinęłaś swoje ramiona wokół jego szyi, nogi w około jego cudownych, morderczo powoli poruszających się bioder i pozwoliłaś sobie wciągnąć się w błogie zapamiętanie. Z rozkoszą witałaś każde głębokie pchnięcie. Wzdychałaś przy każdym powolnym wycofaniu. Delektowałaś się naciskiem i żarem wspaniałego ocierającego się o nią ciała Harry'ego. Gdy doszła, to było cudowny atak na jej wszystkie zmysły. Krzyknęłaś, drżałaś kiedy orgazm wstrząsnął tobą z miejsca tak głęboko w tobie ukrytego, że wydawał się wybuchać z samego dna twojej duszy. Uchwyciłaś się go, zaciskając zęby na jego umięśnionym ramieniu, kiedy przebiegały przez Ciebie kolejne dreszcze rozkoszy.
- Harry - wydyszałaś łamiącym się głosem.
-O, Boże...- Jęknął i gwałtownie uniósł jej biodra z poduszek. Jego pchnięcia stały się silniejsze, docierały teraz głębiej, ale wciąż jeszcze były powstrzymywane przez jego żelazną kontrolę.
- Mocniej - szepnęłaś - Przestań się kontrolować. Pragnę cię całego, Harry.- twoja własna rozkosz narastała ponownie, przynosząc ze sobą dotkliwy głód, który powoli zaczął doprowadzać twoją krew do wrzenia. Przepełniona uczuciem i pragnieniem, całkowicie się w nim zatracając. Wbiłaś paznokcie w jego silne ramiona, ukryłaś twarz w łuku pomiędzy jego szyją i ramieniem, kiedy brał cię z desperacką pasją. Głód, który cię nękał stawał się coraz dotkliwszy, rozpalając w tobie tak pierwotną potrzebę, że aż to tobą wstrząsnęło. Zapach jego skóry, jedwabiste ciepło pod jej wargami, pod jej językiem, przyprawiło cie o zawrót głowy z pożądania. Jego tempo stało się gwałtowniejsze, zaczął poruszać się w niej mocniej i głębiej. Jęczałaś, przegrywając z wzbierającym strumieniem następnego orgazmu. Krzyknęłaś, kiedy wreszcie spłynął po jej, w powodzi przyjemności i ulgi, która powinna ugasić tlące się pragnienie, które ciebie spalało, ale sprawiła tylko, że wybuchło ono zamieniając się w palącą żądzę. Harry warknął gniewne przekleństwo i zaczął poruszać biodrami z większą furią. W tym momencie, z Tobą owiniętą wokół niego tak ciepłą, zadowoloną i otwartą dla niego, chciał zatrzymać to uczucie. Ale niestety wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć. Wyszedł z Ciebie i przykrył ją kołdrą, po czym położył się obok niej. Rano obudził sie z Tobą wtuloną w jego pachnące ciało. Uśmiechnął się tylko i obdarował twoje usta słodkim pocałunkiem ...

_____
i jest pierwszy imagin po moim powrocie ! Scena +18 zaczerpnięta z książki L.Adrian. [ nie żebym ja czytała , ale skądś musiałąm to wziąć ;D ] Mam nadzieję , że sie spodobało :)

24 komentarze:

  1. Jaaak pornos,.normalnie.xd.

    OdpowiedzUsuń
  2. o.O

    CENZURA! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham cie za tego imagina i proszę o więcej takich;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham cie za tego imagina i proszę o więcej takich;))

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja tutaj przyszłam czytać spokojniutkiego imagina a czytam że jestem jakąś prostytutką która jest z Harrym "na jedną noc" xd.

    W sumie...
    pasuje mi to :D
    Ale błagam Cię, mimo wszystko: NIE pisz +18! Ten imagin był dobry, ale rozumiesz, wpływa na moją samoocenę (xd), że co ja czytam i w ogóle ;d
    No, chyba że z Zaynem, Zayn to w ogóle inna sprawa :D
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na mojego bloga z opowiadaniem: http://notes-valerie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jap ;D Imagin został przypadkowo napisany ;D Gdy zapomniałam jak się miał skończyć [ nie miał być +18 :D ] To musiałam coś wykombinować ;p

      Usuń
  6. genialne , więcej imaginów prosimy . <3

    OdpowiedzUsuń
  7. piszesz trochę niekompletnie, jakbyś sama się w tym gubiła. imagin jest bardzo chaotyczny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Więcej Harrego, al mniej + 18 prosze :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem , a raczej napiszę co sądzę na temat tego imagina.
    Nie podoba mi się. Za szybko.
    Mogłoby się skonczyć delikatnym pocałunkiem w usta a tu coś takiego

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo szczegółowy i taki namiętny te wszystkie gesty są świetnie opisane:) a nie tak jak inne +18 rzucił na łużko odwalił swoją robote i koniec

    OdpowiedzUsuń
  11. http://tell-me-a-lie-one-directionn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Na prawdę jestem przerażona ! Czytam tego bloga dość długo i uważam że jest dobry ale zastanów się.. nie wiem ile masz lat ale to nie jest coś co powinny czytać 11-15 latki.. Po za tym Ja jestem troszeczkę starsza i nigdy czegoś takiego bym nie napisała, nawet nie mam takich myśli ! Powiem szczerze że nie doczytałam do końca bo to nie na moje nerwy.. Pomyśl tylko co Twoi rodzice by powiedzieli gdyby to przeczytali albo rodzice dziewczynek które to czytają, nie wydaje mi się żeby byli zadowoleni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ona napisała że wzięła to z książki... że to nie ona wymyśliła ;d

      Usuń
    2. Dostałam już takie momenty na e-mail. Sama ich nie czytam . Dostaję już tylko napisane sceny na e-mail i już ich nie czytam. Koleżanka wkleja tam imiona chłopaków [ w tym przypadku był to Harreh xd ] i ona mi już tam te imiona powstawiała. ;) Więc proszę nie mieć pretensji do mnie ;))

      Usuń
    3. A czy to ważne skąd to jest !? Opublikowała to na blogu który przeznaczony jest między innymi dla bardzo młodych dziewczynek które nie powinny mieć dostępu do takich treści.. Bez względu na to czy jest to z książki czy sama to napisała.. Nie pisze tego żeby komuś zrobić przykrość. Raczej z troski o te dziewczynki bo to jednak ma duży wpływ na myślenie..

      Usuń
    4. Co ty jakąś zakonnicą jesteś że ciebie to oburza? Dziewczyno skoro jesteś starsza to powinnaś coś o tym wiedzieć. Współczuje twoim przyszłym chłopakom

      Usuń
  13. Czasem takie 10-15 latki piszą bardziej zboczone opowiedania niż to ! Piszesz cudnie i wiecej takich prosze ! Jak to nie chce niech nie czyta !

    OdpowiedzUsuń
  14. ja pierdziele ogarnijcie się anonimy! nie chcecie tego czytać to nie ! musi w końcu być jakiś inny gatunek imagina, a nie same romansidła, smutki i wog. wy myślicie, że 10latki takich rzeczy nie czytają !? mi osobiście bardzo podobał się imagin czekam na następny :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wyrabiam. Mówiąc szczerze to już większość 11 latków wie co to jest seks i na czym polega, więc nie widzę w tym żadnego problemu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3