poniedziałek, 9 lipca 2012

One Hundred Two

http://www.youtube.com/watch?v=B3TqxkyKvuI ; )
Ludzie są tak skonstruowani, że zawsze będą myśleć w przyszłość, będą planować i cieszyć się tym co będzie za kilka miesięcy, nie znając dokładnego przebiegu dnia jutrzejszego. Smutne lecz prawdziwe, biegniemy nie zatrzymując się nawet przez chwilę by zastanowić się nad teraźniejszością. Dopiero w sytuacjach skrajnego nieszczęścia jesteśmy w stanie spokojnie przeanalizować to co już za nami, to czego nie możemy nigdy więcej przywrócić. Nigdy nie będziemy tak młodzi jak jesteśmy teraz, nigdy więcej nie uśmiechniemy się tak jak wczoraj przy cudownym zachodzie słońca, nic już nie wróci, wszystko co przeżywamy jest nowe, choć czasem wydaje nam się, że czynności są monotonne i pozbawione magii. Nie doceniałam tego co miałam, naprawdę dopiero teraz zaczęłam żyć i postrzegać świat inaczej. Piękny letni dzień, słońce widoczne na niebie otula moją twarz ciepłymi promieniami. Co jakiś czas wiatr mierzwi delikatnie moje niesforne włosy, siedzę na dworze, i wspominam, to co już nie ma prawa wrócić. Moja lekcja przyniosła mi ogromny ból, ale nauka , którą wyniosłam jest kolosalnie duża. Znacie Szekspirowski dramat „Romeo i Julia”? Jedna z najcudowniejszych opowieści o miłości, krojąca na kawałki moje serce. Jak można kochać tak bardzo ? Nie rozumiałam, nie potrafiłam zrozumieć potęgi miłości, byłam młoda i głupia. Co jest teraz ? Teraz nie ma niczego, co przyniosło by ukojenie mojej niespokojnej duszy. Poczekajcie… jest nadzieja, że jutrzejszy dzień przyniesie uśmiech, oraz brak poczucia winy. Oh losie, siedzę na tym ogromnym pustym tarasie, tkwiąc myślami w przeszłości, ponieważ dopiero teraz zrozumiałam, że kochałam i byłam obdarowana przez kogoś miłością tak ogromną, że ludzki umysł nie jest w stanie tego pojąć. Sięgnę do przeszłości, przytoczę wam moją lekcję, pełną goryczy, ale cudownej i wzruszającej nauki, która pomimo wszystko była mi potrzebna. Więc była pewna dziewczyna młoda, głupia, która miłości nie brała na poważnie. Był też on, chłopak o ciemnej skórze, oczach oraz włosach, który kochał na zabój, pomimo wszystko i za nic. Cudowne chwile, wspólne zachody i wschody słońca w jednym cichym miejscu  na skraju małego lasu. Ona niepozornie chciała zaznać życia, nie była w stanie zrozumieć miłości, kochała, lecz nie wiedziała dlaczego. On zakochany do szaleństwa zawsze powtarzał „ Miłość kochanie, miłość jest nieuchwytna, kochać to znaczy być. Byłem, jestem i będę przy Tobie na zawsze” Każdy kolejny dzień rodził więcej uczucia, każde rozstanie zadawało większą tęsknotę i strach, strach prze tym, że jutrzejszego dnia może zabraknąć szczęścia, ponieważ on nim był. Każdy dotyk, najmniejsze muśnięcie skóry przewodził dreszcze, pocałunek sprawiał, że chciało się żyć, napawał energią oraz chęcią brnięcia w to dalej. Każde przytulenie do serca, wtedy gdy była wstanie usłyszeć jego bicie sprawiało, że zakochiwała się jeszcze bardziej, nie chciała już zawracać. Czuła się szczęśliwa i spełniona. Uśmiechała się wesoło za każdym razem gdy widziała go biegnącego z kwiatami w dłoni. Gdy dzwonił skakała jak mała dziewczynka, która dostała lizaka. Ich rozmowy były czymś więcej niż tylko zwykłym wylaniem słów, były podróżą w nieznane. Plany, marzenia, wspólne życie, to wszystko było zaplanowane. Dziewczyna raz za razem czytała „ Romeo i Julia” nadal nie mogąc zrozumieć, tak ogromnej miłości, takiego poświęcenia. Zastanawiała się, czy jej ukochany byłby w stanie oddać życie z miłości. Nie dopuszczała do siebie myśli, że mogło by go kiedyś zabraknąć, jego uśmiechu, ruchów i niespokojnego oddechu. Zawsze na dobranoc całował ją w czoło i mówił „ Śpij cały mój świecie, niech Ci się śni marzeń spełnienie”. Każdego dnia utwierdzał ją w swojej miłości, a chwile spędzone osobno dłużyły się w nieskończoność. Pewnego dnia jechali do „własnego miejsca”, tam gdzie zawsze mogli być sobą, do tego domku w lesie. Niestety los chciał, że zdarzył się wypadek, okropny, który zmienił wszystko. Chłopak resztkami sił zadzwonił po pogotowie, widząc nieprzytomną dziewczynę pocałował ją w czoło i powiedział „ Śpij mój świecie, niech Ci  się śni marzeń spełnienie” po czym stracił przytomność. Oczywiście, ona przeżyła, jakimś cudem, którego nie można było wyjaśnić. Był z nią do końca, złapał jej ręke w swoje dłonie i przytulił do swojej piersi, ona odzyskała przytomność, gdy jego serce przestało pracować, następnie została zabrana do szpitala, ale już bez niego. Dopiero wtedy zrozumiała potęgę miłości. Teraz mija 7 rok od tego wydarzenia, a ja nadal kocham go tak samo. Tym chłopakiem był Zayn Malik, a ja byłam tą zagubioną dziewczyną. Doceniamy to co stracimy, ogromny ból i pustka po stracie mojego ukochanego nadal trwa, ból nie ustępuje, ale się do niego przyzwyczajam, teraz jestem w stanie spokojnie opowiedzieć o tym bez potrzebnych łez. Szczerze mówiąc dużo tego było, łez i szlochów nocami, nie potrafiłam pogodzić się z losem. Dostałam okropną, szokującą lekcję, ale zrozumiałam czym jest miłość i jak bardzo boli jej strata. Spokojnie, jeszcze kiedyś się spotkamy, dla mnie będzie to wieczność, dla niego chyba też, ponieważ kochał mnie ponad wszystko, tak jak ja jego. Każdy dzień bez ukochanej osoby to walka o uśmiech, najgorzej jest wtedy gdy zdajesz sobie sprawę, że ta osoba nie powróci.  U mnie tak nie jest, wiem, że kiedyś powróci tu, albo ja powędruję do niego i będziemy wreszcie spokojnie żyć bez niepotrzebnych incydentów. Będziemy znów szczęśliwi i młodzi. Myślałam, żeby skrócić swoje cierpienie i już powędrować do niego. Jednak zrozumiałam, że muszę cierpieć, ponieważ to część mojej egzystencji, może jeszcze przyjdzie czas gdy będę się swobodnie uśmiechać, jeszcze na nic nie jest za późno. Zresztą sądzę, że mój Malik byłby na mnie zły gdybym zakończyła życie z jego powodu, choć muszę przyznać, byłam zła, że mnie zostawił, lecz teraz już wiem, że zrobił to dla mnie. Miłość wszystko przetrwa, miłość nie zna biegu czasu, nie zna wieku ani płci, miłość jest wszystkim co mamy, miłość cierpliwa jest na tyle by wytrzymać okres rozłąki. Miłość to nasza broń i siła, ból i tęsknota, lecz człowiek bez tego nie jest człowiekiem. Miłość nie zna zasad ani słowa „Stop”, kocham ponad wszystko jednego mężczyznę i tak już pozostanie na wieki. 

Tak więc jestem, dawnooo mnie tutaj nie było za co ogromnie przepraszam i nad czym ogromnie ubolewam. Imagine okropny za co także przepraszam, ale brak weny na prawdę przytłacza. Cięższy okres w moim życiu, dużo zmian jeszcze to wszystko utrudnia. Wracam powoli do siebie, mam nadzieję, że nie macie mi niczego za złe, ale na prawdę życie płata okropne figle i czasami długa droga zanim się z tym uporamy. Nie wiem kiedy będzie następny imagine, nie wiem czy w ogóle będzie, no, ale chcę was uprzedzić. Dziękuję za wszystko kochane ! XOXO

19 komentarzy:

  1. Świetny imagin cały czas płakałam jak go czytałam i taki prawdziwy nie docenimy dopóki nie stracimy... masz ogromny talent nie rezygnuj z pisania pisz nawet raz na miesiąc, rok ale nie marnuj talentu. Przykro mi że masz problemy życze Ci wszystkiego dobrego i tego abyś je przezwyciężyła:) Nina:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże...
    Najpiękniejszy jakiego czytałam ;(
    Sprawiłaś , że płaczę jak głupia , a ja żadko kiedy płaczę ;((
    Jesteś wspaniała !
    Masz ogromny talent i nigdy go nie zmarnuj !!
    Czekam na następny !!
    ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Popłakałam się jak czytałam. Ale to prawda że dopóki czegoś nie stracimy nie docenimy tego. Imagin cudowny.
    Nie zmarnuj talentu który posiadać. Mam nadzieje ze wszystko się ułoży.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Cię kiedyś Kobieto uduszę . :-)
    Przez Ciebie płaczę ;-(
    Dlaczego ty mi to robisz . ?

    Uduszę Cie jeszcze za jedno .
    Za to , ze ten imagin jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ryczę nie potrafie opanować łez
    świetne !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. http://onedirection-forever-blog-klaudi.blogspot.com/ <-- kolezanka zaprasza serdecznie < 33

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ci dam okropny ! Pożałujesz tych słów !:D
    Cudowny, płaczę jak małe dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  8. piekny. pisz wiecej takich. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne przesłanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. imagin super. problemy miną. pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce. wszystko będzie dobrze bez względu na to jak te słowa są proste i zwyczajne. wiem, że będzie. trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. genialny zdecydowanie..

    OdpowiedzUsuń
  12. ten blog jest najlepszy jaki kiedykolwiek czytałam. wszystkie tutaj macie ogromny talent i nie marnujcie go. a problemy są, były i będą ale ejstem pewna że ze swoimi się prędzej czy później uporasz. ;) xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże, myślałam, że się rozpłacze ; ' (

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne ale bardzo smutne . Popłakałam się . ; ****

    OdpowiedzUsuń
  15. Boże jak ja rycze jpdl .. kocham Cie za tego image <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże jak ja rycze jpdl .. kocham Cie za tego image <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ryczę.. To jest takie zajebiste i jeszcze z Zaynem.. <3 Trafiłaś w moje serce xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tutaj rycze .. ; cc Kocham Cie za to .. <33 Uwielbiam smutne imaginy a z Zaynem najbardziej .. <33 Miłość zawsze jest cudowna ale ona jest tylko jedna . ; ))

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuje Ci za to , ze potrafiłas wzruszyć mnie , osobę , która nie łatwo okazuje emocje , a tu zrozumiała , ze chyba czas się tego nauczyć , ze łzy i umiejętność wzruszenia się nie jest oznaka słabości lecz siły , która w nas drzemie . Dziękuje .

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3