czwartek, 23 sierpnia 2012

One Hundred Forty - Seven

Głośniki dudnią. Ściany aż trzeszczą a drinki wibrują w szklankach. 
Impreza trwa w najlepsze. Bo przecież najlepsze są spontaniczne babskie posiadówy
W stereo leci " Call Me Maybe " Wydzieracie się na całego, ot tak wchodzisz na parapet i tańczysz w oknie ponętnie zawijając tyłeczkiem. 
- Hey, I just met you, and this is crazy,
But here's my number, so call me, maybe? - wywrzeszczałaś słowa refrenu 
Nagle zupełnie niespodziewanie ktoś odpowiada : 
- No spoko tylko podaj numer - zaraz zaraz, znasz tą osobę. To w końcu Twój przyjaciel Niall.
- Haha Niall wariacie ! Wystraszyłeś mnie, jak długo tu stoisz ?
- Haha wystarczająco długo, PS : tyłeczkiem to nieźle zamiatasz, złaź z tego okna bo jeszcze spadniesz.
- No dobra, poczekaj zaraz tam będę. 
Ty: Ej dziewczyny zaraz wrócę, Niall przyszedł. - w międzyczasie już zakładałaś płaszcz
Dziewczyny : No spoko, spoko tylko wróć dzisiaj !  
Ty : Haha bez obaw, nie wypijcie wszystkiego za mnie - zniknęłaś za progiem i znalazłaś się już na parterze.
Ty : Ej Niall to Ty nie masz mojego numeru ? - pokiwałaś brwiami i pokiwałaś paluszkiem
Niall : No jasne, że mam co Ty zwariowałaś - szturchnął Cię z bara. Uwielbialiście się "bić", siłować .
Pchnęłaś chłopaka w zaspę śniegu. Tarzaliście się w śniegu. Przysypał Cię warstwą lodowatego śniegu.
Ty : Hahaha teraz to przegiąłeś ! - rzuciłaś się na Niego , wzięłaś kulkę śniegu i ot co wsadziłaś blondynkowi pod koszulkę. Żałujcie, że nie widzieliście Jego miny.
Nial : OOOO , OOO ku*wa ziiimnee ! - Potrzepało Nim i zaczął wyjmować zimny prezencik spod koszulki. Śmiałaś się z Niego, aż Cię skręcało. Jego twarz przybrała śmieszny wyraz twarzy. Dziecięcy grymas, a zarazem zaciesz od ucha do ucha.
Wstał, pociągnął Cię za rękę i ruszyliście biegiem . 
Mimo iż się świetnie bawiłaś, dobrze się nie czułaś. Powoli zaczęłaś zakochiwać się w Niallu, a zajście dzisiejszego wieczora jeszcze bardziej Was do siebie zbliżyło. Bałaś się o waszą idealną przyjaźń. Nie chciałaś Jej narażać. A zarazem bardzo chciałaś być kimś więcej dla blondynka.
Ty : Niall ? - powiedziałaś pytającym tonem 
Niall : Słucham ?
Ty : Myślisz, że prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko?
Niall : Jeśli nie to nie można nazwać tego przyjaźnią, choćby nie wiadomo co . A czemu pytasz ? 
Przystanęłaś. A Twoja dłoń zmierzała w kierunku Jego dłoni.
Ty: Niall, chciałabym być kimś więcej dla Ciebie. Uff. Bardzo się tego bałam, w sumie dalej boję się Twojej reakcji, ale wiedz, że mi się podobasz. I chyba się w Tobie zakochałam. 
Jego oczy przybrały dziwny wyraz. Już nie były takie jak zawsze. Pełne zapału i entuzjazmy. Były zrezygnowane, puste. 
Ty : Niall ? Nie rób mi tego, odezwij się. 
Puścił Twoją dłoń, pokiwał głową i po prostu odszedł .
Zakręciło Ci się w głowie. Zaczęłaś płakać, a właściwie wyć jak dziecko. 
Z tym że dziecku nie towarzyszą gorycze zawodu miłosnego. 
Ty : Podobno przyjaźń przetrwa wszystko - krzyczałaś do oddalającej się postaci 
Załamana wróciłaś do dziewczyn. Z dobrą miną do złej gry. Ot tak po prostu jak nigdy się upiłaś.
* Twoje myśli *
Teraz już wiem czemu mój ojciec pije. Alkohol jest ucieczką od realiów. Jeden łyk i przenosisz się w inny świat. Bez problemów, pułapek i innych niepowodzeń. Po prostu chcę zapomnieć o tym zajściu. Ale nie mogę ? Dlaczego to tak boli. Dlaczego ? Brałaś jedną kolejkę po drugiej. Ukojenie nadchodziło z każdym łykiem. W głowie pustka, wystarczająca pustka by móc spokojnie przetrwać noc. -
Ferie dobiegały końca. Trzeba było więc iść do szkoły. Nie chciałaś tego, mimo, że lubiłaś szkołę.
Ale szkoła =  Niall . Unikałaś Go jak mogłaś. Przerwy w bibliotece, odpuściłaś sobie nawet używanie szafeczki, bo Twoja jest zaraz nad Niall'ową. W sumie pełno jest Waszych zdjęć wewnątrz drzwiczek, więc może nawet dobrze, że nie musiałaś ich oglądać. Razem z dziewczynami siadłyście do przerwy obiadowej.
Dosiedli się chłopcy. Harry,Zayn,Liam,Lou no i Niall. Bez słowa wstałaś zabrałaś tackę i wybiegłaś z płaczem. Nikt nic nie wiedział toteż nikt nie rozumiał Twojego zachowania.
- Co ją ugryzło ? - zapytała zadziwiona Sue
- Ja chyba nawet wiem - powiedział tajemniczo Niall
Harry : Ej stary coś ty jej zrobił ? 
Niall też nie krył emocji. Nerwowo wstał i rzucił tacą o ziemię i również wyszedł ze stołówki
Lou : Ahhaa . Spoko. Nie wiem o co im poszło, ale musi być to coś poważnego.
Natallie : Liam, znajdź [T.i] pogadaj z nią, a ja wyciągnę coś od Nialla. 
* Myśli Nialla *
Ale ze mnie frajer. Zachowałem się jak jakiś niedojrzały wścibski bachor. Nie zdziwiłbym się gdyby [T.i] już się do mnie nigdy nie odezwała. Ale jestem porąbany ... Gdyby tylko chciała ze mną pogadać. Gdyby tylko dała mi szansę wytłumaczenia się. Ale ze mnie idiota. Przecież sam mówiłem, że prawdziwa przyjaźń wytrzyma . Widocznie nie jestem Jej godzien ...
Ty w międzyczasie zabrałaś z szafki wszystkie rzeczy  związane z Niallem. Jego bluzę w której chodziłaś, zdjęcia no i medalik. Podeszłaś do Niego i ot tak rzuciłaś na ziemię. 
Niall : [T.i] Poczekaj ! Porozmawiajmy 
Ty : Nie ma o czym. - odwróciłaś się na pięcie i kierowałaś się w kierunku wyjścia
Niall chwycił Cię za dłoń i przyciągnął do Siebie. -Daj mi się wytłumaczyć.
Ty : Puść mnie, nie chcę Cię znaaaa.... - w tym momencie wpił się w Twoje usta. Przygniótł do ściany.
Mimo iż pragnęłaś Tego pocałunku jak nikt inny nie mogłaś sobie na to pozwolić. Twoja urażona duma nie mogła ot tak dać za wygraną.
Ty : No i co ? Myślisz, że już po sprawie ? Że ot tak mi przejdzie ? Czy tak wielka gwiazda załatwia swoje sprawy ? Nie poniżaj się Niall ... - odeszłaś 
Chłopak nie dawał za wygraną. Szedł za Tobą cały czas. 
Niall : Proszę daj mi się wytłumaczyć. Daj mi choć minutę. 
Kiwnęłaś głowom na tak . 
Niall : [T.i] nie chciałem Cię urazić. Byłem tak zszokowany Twoim wyznaniem, że nie wiedziałem co zrobić.
Zazwyczaj ja stawiałem dziewczyny w takiej sytuacji . 
Ty: Minuta minęła - spadaj 
Niall kontynuował . 
[...] Zachowałem się jak niedojrzały bachor. Chciałem Ci powiedzieć, że również  nie kryję do Ciebie uczuć.
Ty : Taak ? To super. Pięknie je okazujesz.
Niall : Uspokój się, nie krzycz ...Ja po prostu ... Byłem w takim szoku, że osoba o której myślę 24/dobę również podziela moje uczucia. [ T.i] daj mi szansę. Daj NAM szansę. 
W Twoich oczach pojawiły się łzy. Ale już nie smutku. Nie mogłaś długo gniewać się na Niall'era.
Słowa jakie wypowiedział były piękne, a Ty walczyłaś tylko i wyłącznie z sobą. Postawiłaś na serce. Rozsądek odstawiłaś na boczny tor. 
Podeszłaś do chłopaka i rzuciłaś mu się na szyję. Oplotłaś się nogami o Jego pas. 
Zauważyli to chłopcy i dziewczyny.
Nattalie : To po sprawie, uff a teraz może dowiemy się o co poszło ? 
Niall : O moją głupotę Natallie, o moją głupotę ... - wpił się w Twoje usta. Jakoś nie przejmowało Cię to, że stoicie na korytarzu pełnym uczniów i nauczycieli. Tylko Ty i Niall .Kocham Cię - wyszeptał do ucha.
I tak dotrwaliście do końca roku szkolnego. Nadeszły wakacje. Wspólny wyjazd na wakacje.
Ty, Niall, Harry,Lou,Liam,Zayn i cała willa tylko i wyłącznie dla Was.
Wieczór, siedzicie wszyscy razem. Harry buszuje po telewizji. Na kanale muzycznym zaczęło lecieć "Call Me Maybe." Popatrzyłaś się na Nialla i oboje wybuchnęliście śmiechem.

Macie jakieś szczegółowe zamówienia ?
Mam pewien plan na imagina +18 .
Z kim chcecie ?

Ta pierwsza Mrs.Styles

13 komentarzy:

  1. Imagin fajny ! Ja bym chciała z Harrym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Imagin świetny. Tak poproszę z Liamem plisss

    OdpowiedzUsuń
  3. Świwtny , ! : *

    +18 niech bd z Harrym proosze * __ *

    OdpowiedzUsuń
  4. Błagam +18 z Zayn'em <3333

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Imagin :) Jak chodzi o +18 To ja chce poczytać z Malikem ! <3333333

    OdpowiedzUsuń
  6. Super imagin .
    Dawaj z Zaynem, ostatnio mało z nim jest <3333

    OdpowiedzUsuń
  7. +18 z Harrym proszę :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Imagin wprost zajebisty! A może z Liamem następny? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super...ja chce chce z Harrym +18 prosze! ;))
    Nat...

    OdpowiedzUsuń
  10. z Harrym +18, pleeeeeeease ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3