poniedziałek, 13 sierpnia 2012

One Hundred Fourty - Two

Czy wszystko na dzień dzisiejszy musi tyczyć się Igrzysk Olimpijskich ?. Aż strach wybrać się na wieczorny spacer z psem w obawie przed bandą kiboli z maczetami. Sportowy duch wychodzi Ci nosem . 
Nie lubisz sportu, Londyn robi wszystko by Ci jeszcze bardziej uprzykrzyć życie. 
Pączki - w kształcie piłki
Sklepy - akcesoria meczowe, absurdalne podwyżki
Ulice - obwieszone girlandami niczym papierem toaletowym 
Telewizja - nawet nie dowiesz się co w państwie bo nadają tylko wiadomości sportowe.
Masz dość po prostu dość. Nie zważając na nic po prostu wyszłaś.
Było spokojnie, do czasu . Zakończył się właśnie rozgrywki o złoty medal . 
Wiedziałaś, że bezpiecznie nie będzie, no ale nie spodziewałaś, że znajdziesz się w tłumie kibiców .
Nagle ruszyli. Niczym woda spuszczona ze zbiornika retencyjnego, ruszyli niczym stado dzikich koni . Ruszyli wprost na Ciebie... Byli blisko a ty obawiałaś się, że najzwyklej w świecie Cię stratują. 
Nagle ktoś pociągnął Cię za rękę w zaułek . Resztą tchu wyszarpałaś z siebie : " Dziękuję, gdyby nie ty to zrobili by ze mnie ciasto francuskie " - obdarzyłaś swojego wybawiciela uśmiechem
On : Nie ma sprawy, ratować piękne damy z opresji to tylko przyjemność. Niall jestem .
Ty : Czekaj, czekaj ... Powtórz 
On : No, N- I -A - L , Niall 
Ty : Wow, no muszę Ci powiedzieć, że nie dość, że jestem w jednym kawałku to jeszcze Directioners mnie wybawił- "Haha niezłe przeżycie, zapamiętam to sobie, a poza tym to jestem [T.i]"
On : No to może dasz się odprowadzić, co bo nikt Cię nie chciał podeptać ?
Ty : Wiesz, co z chęcią i ruszyliście .
Pod domem poprosiłaś Niall'era żeby jeszcze poczekał, bo chciałaś iść po kartkę aby dać mu swój numer.
Zaczęłaś nerwowo grzebać w torbie, chłopak to zauważył. 
- Cholera jasna ! KLUCZE ! - krzyczałaś 
- Nie denerwuj się, na pewno ktoś jest w domu - zadzwoń i na pewno ktoś otworzy. 
- Niall, oni dzisiaj pojechali na wakacje. Zanim wyślą klucze to dwa dni miną. 
- Zawsze jest jakieś wyjście, no wiesz. Możesz przetrzymać się u nas : ) 
- Dzięki, znowu mnie uratowałeś - przyjacielsko się uścisnęliście
Przez całą drogę sobie rozmawialiście. Mieliście wiele wspólnych tematów. Też pasjonowałaś się muzyką .
Niall był bardzo miły, czułaś jak się denerwuje. Nagle przemówilaś. 
- Heej, Nial wyluzuj. Dlaczego się denerwujesz ? - To ja raczej powinnam się spinać, przebywam z 1/5 1D. 
- aa no wiesz jak to jest. Jak ktoś jest mi się podoba i jest bardzo w moim typie. To normalne
- Niaaaaaaaal , jakie to słodkie. A więc wyluzuj i nie spinaj mi tu - pokiwałaś paluszkiem i chwyciłaś chłopaka za rękę. " To co idziemy, czy będziemy tak stali ?  " - zapytałaś żartobliwie.
- A wiesz co ... wszystko mi jedno ... byle by być tu z Tobą -atracił się w Twoich oczach,stał"nieprzytomny" i wpatrywał się w Twoją twarz.
- Wiedziałam, że jesteś słodki, ale że romantyczny ? Proszę proszę ile ja się rzeczy o Tobie dowiaduję. 
***
Minęły dwa wspaniałe dni. Klucze przyszły już pierwszego, ale postanowiłaś zostać dłużej z Niallem.
Czułaś coś do niego, Niall też nie był dłużny . Mimo iż byliście tylko przyjaciółmi zamieszkałaś z chłopcami.
Bo przecież to nie tylko dom schadzek, to też dom przyjaciół. 
Dzisiejszego wieczora wychodziliście na imprezę. Harry latał po całym domu w bieliźnie i szukał " wyjściowych rzeczy ", które schował mu Loui . Było tyle śmiechu jak paradował po piętrach w malutkim ręczniczku przystosowanym do twarzy. Auta były już podstawione. Wszyscy czekali na Ciebie.No w końcu jak to na "babę". Gdy schodziłaś każdy po kolei wpatrywał się w Ciebie jak w obraz wyglądałaś nieziemsko. W klubie wszyscy się dobrze bawili. Niall nawet za bardzo. Bardzo szybko się opił i później musiałaś go niańczyć .Był nieznośny. W tańcu co chwile pozwalał sobie za dużo. Jego ręka wędrowała po Twoim ciele gdzie mu się tylko zachciało. Nie wytrzymałaś i szybko z płaczem się od Niego oddaliłaś.
Zauważył to Harry i wybiegł za Tobą z klubu. Szybko prosił o wyjaśnienie .
No to zaczęłaś opowiadać, na samym początku było super. Tańczyliśmy, każdy dobrze się bawił.
Niall przesadził z drinkami, walił jednego po drugim . Szybko go " wzięło " i zaczął świrować. 
Dotykał mnie - zaczęłaś płakać. Harry widząc to pocieszał jak mógł, objął Cię. 
- Heej nie płacz, nie przejmuj się nim, nie jest sobą tego wieczora. Zobaczysz, jutro będzie lepiej. Otarł Twoją łzę. Od razu zrobiło Ci się lepiej
Nagle wypadł rozwścieczony Niall z klubu. 
- To tu się plątasz dzi*ko, ledwo co wyszłaś a już się szlajasz ?!
Harry : Ej Niall wyluzuj . A poza tym nie odnoś się tak do Niej . 
Niall : Myślisz, że ja nie wiem co wy robiliście ? Ja wszystko wiem- wszystko ... - wrzeszczał
A ty ... lepiej do mnie nie podchodź, miałeś Ją w planach co ? Umoczyłbyś dzisiaj cooo ??? 
Byłaś zszokowana jak Niall pomiata Tobą jak rzeczą, jakbyś była mu podległa, jak nawet nie byliście określeni.  
Niall podszedł do Ciebie i jak ostatni cham uderzył Cię w twarz., Puściła Ci się krew z nosa, 
Harry : Coś ty idioto zrobił ?  Rozumiem wszystko, ale żeby tknąć dziewczynę ? 
Niall : Co kochasiu, tak teraz będziesz grał ? 
Zanosiło się na ostrą bójkę ... 
Zaczęli okładać się jak szaleni, znalazłaś Zayna i Liama w tłumie. Bez słowa wybiegli i zaczęli ich rozdzielać. 
W końcu się udało. Harry się wyswobodził i pobiegł za Tobą. Zaczęłaś Go przepraszać :
"Harry, tak mi przykro. Nic Ci nie jest ? To przeze mnie dostałeś "
Harry: Daj spokój, co On niby mógłby mi zrobić, chyba jedynie fryzurę zburzyć. A teraz chodź do domu. Trzeba zająć się Tobą, mocno krwawisz.
Zaprowadził Cię do łazienki, posadził na taborecie. Urzekło Cię z jaką delikatnością chłopak przemywał Ci twarz, jaki był opiekuńczy.
- No gotowe, zabieg ukończony sukcesem ! - rozweselał
- Harry, dzięki nie musiałeś : ) !
- Wierz, mi musiałem. Bardzo nie lubię jak chłopak pomiata swoją dziewczyną, a w szczególności tak źle traktuje. 
Odprowadził Cię pod pokój , pożegnałaś go przyjacielskim całusem w policzek i poszłaś spać- by jak najszybciej zapomnieć o tym felernym wieczorze. 
Niall już wrócił, postanowiłaś pójść na dół do chłopców, siedzieli i rozmawiali a ty i tak nie mogłaś spać.
Wypełzłaś cicho z łóżka, nie chciałaś go obudzić bo była by kolejna awantura . A jednak, niechcący trąciłaś go nogą i się przebudził.
- Gdzie to się wybierasz ? Do swojego przyjaciela lokowanego ? 
- Tak bo na pewno Ty nim nie jesteś, powiedziałaś a właściwie wykrzyczałaś. 
Wstał i uderzył Cię w twarz. Znowu, tak znowu Twój wymarzony Niall sobie pozwolił. Zaczęłaś krzyczeć, nie zapowiadało się to na jednorazowy czyn. 
- Pomocy ! Harry! - krzyczałaś jak do anioła stróża
Wbiegli tutaj jak szaleni .Harry odepchnął Nialla, padł na łóżko .Zayn wyprowadził Cię z pokoju. Lou i Liam zostali z Niallem by go " uśpić".
Zayn zaprowadził Cię do pokoju gościnnego. I poszedł do kuchni po picie. Gdy wrócił, Harry był już przy Tobie i postanowił nie przerywać. 
Harry : Spokojnie, jestem przy Tobie, możesz się przespać. Chłopcy dopilnują aby nasz damski bokser zasnął. 
Ty: Wsunęłaś się pod kołdrę, przesunęłaś się na kant łóżka, robiąc więcej miejsca dla chłopaka. 
"Dziękuję" wyszeptałaś i wtuliłaś się w chłopaka. Niby spałaś, ale nie mogłaś spokojnie odpłynąć. 
Wiedziałaś, że jesteś bezpieczna bo Harry jest z Tobą, ale jakoś nie dawało Ci spokoju zajście jakie miało miejsce. Wybrałaś. Postanowiłaś uwolnić się od Nialla, bałaś się, że sytuacja się jeszcze kiedyś powtórzy.
Rano zeszłaś do kuchni. Niall tam był . I jak gdyby nigdy nic podchodzi do Ciebie z zamiarem wręczenia całusa na dzień dobry. Tym razem to Ty nie byłaś dłużna i przywitałaś go soczystym liściem w prawy policzek po czym krzyknęłaś " Pieprz się " i pobiegłaś na górę. 
Niall nie wiedział o co chodzi. Prosił chłopaków aby go wtajemniczyli .
Zayn : Stary, przesadziłeś i to sporo ... Nie tylko z alkoholem . Czy ty rozumiesz, że dwa razy uderzyłeś [T.i] w twarz ? Biłeś się z Harrym, terroryzowałeś cały dom . Nie wiem jak ty się z tego wywiniesz ... 
Lou : No , młody ... zasuwaj na górę do dziewczyny, należą się jej duże przeprosiny. 
Niall:[T.i] możemy pogadać ? - mówił przez drzwi . 
Ty : Spadaj psychopato . Nie chcę mieć z Tobą nic więcej do czynienia. Po prostu się odsuń w cień zapomnienia. Nie istniejesz dla mnie ... Wiesz ? 
Tego zasranego wieczora miałam Ci powiedzieć jak bardzo jesteś dla mnie ważny, jak bardzo się z Tobą liczę ... chciałam zrobić krok w przód, po prostu powiedzieć, że Cię najnormalniej w świecie KOCHAM .. A Ty to po prostu zniszczyłeś. Moje uczucia do Ciebie odeszły, nienawidzę Cię -  wykrzyczałaś z płaczem. 
*** 
Wyprowadziłaś się od chłopców na jakiś czas, chciałaś o tym wszystkim zapomnieć, zapomnieć o Niallu.
Bardzo cieszyłaś się na każdą wizytę chłopców. Nie zapomnieli o Tobie. Był nawet Niall . 
Porozmawiałaś z nim na spokojnie. Zakończyłaś to czego nie było. Postanowiliście ze sobą rozmawiać, bo oboje byliście przeciwnikami kłótni.Zamieszkałaś z nimi po namowie Liama. 
Ty wiedziałaś, że musisz coś jeszcze zrobić.
Ty : Harry, mogę wejść ? 
Harry: No pewnie, właź 
Ty : Słuchaj chciałabym Ci bardzo podziękować, za opiekę, za trud jaki sobie zadałeś. Dziękuję, że w trudnych chwilach byłeś przy mnie. - Harry wstał z łóżka , podszedł do Ciebie, popatrzył w oczy.
Kiwnęłaś głową na znak ( tak Harry, możesz ) i chłopak delikatnie Cię pocałował. 
Wiedziałaś, że znalazłaś swojego Anioła Stróża, czułaś się przy nim bezpieczna. Obchodził się z Tobą w należytym porządku. Dbał jak o dzieciątko.Zostaliście parą, szczęśliwą parą. Zapomniałaś o przeszłości.
I jeszcze bardziej nie znosisz Igrzysk ... a czemu ? Wywnioskujcie sami ;) 

PS : Kto widział występ chłopaków na zakończeniu Igrzysk  ? Mrrraaw *.*
 




 

13 komentarzy:

  1. Ty mi lepiej powiedz kto tego nie widział xD
    Zayn tak bosko wyglądał *_*
    Imagin świetny :D
    Mwahh <3

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny idealny brak słów

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny :DDD
      zapraszam do mnie http://onedirectioncalymswiatem.blogspot.com/

      Usuń
  4. Po protu świetny. Ja widziałam. Po prostu popłakałam się.Jak ich zobaczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetyn . Czekam na następny . ! <3333. ; ]

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jak ich zobaczyłam, zaczęłam skakać po całym pokoju i śpiewać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny! *.*

    + Boże, wyglądali genialnie! :D Fajnie było ich zobaczyć w naszej telewizji. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Alice Stalik ;*14 sierpnia 2012 17:57

    genialny!czekam na nn! a chłopcy wyglądali i zaspiewali super cała sie trzesłam po ich wystepie<333

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze to ten imagine jest beznadziejny

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3