piątek, 31 sierpnia 2012

One Hundred Seventy - Seven


Siedziałam na drewnianym pomoście w towarzystwie niedawno spotkanego chłopaka, gdy gwiazdy iskrzyły się w otchłani niebios, a satelita Ziemi był jedynym źródłem oświetlenia. Grał piosenkę, jako wskazówkę względem mojego złamanego serca.
Uważnie wsłuchiwałam się w jego anielski głos, zahipnotyzowana przeszywającymi mnie oczyma. „Gdybym był Twoim chłopakiem, nigdy nie dałbym Ci odejść. Gdybyś była moją dziewczyną nigdy nie byłabyś samotna.” – słowa, które mocno zakorzeniły się w mojej pamięci. Delikatny ton, jakim śpiewał, pozwalał mi w nie uwierzyć i choć na moment zapomnieć o rzeczywistości. Tak bardzo chciałabym, by ziściło się to; by tak ciepły i życzliwy chłopak, jak on, zaopiekował się moim złamanym sercem, na zawsze w nim pozostając. Zwykle zawodząca mnie intuicja, podpowiadała, że jest wart zaufania i zachodu. Sama nie wiedziałam, czy tym razem się myli i ponownie zawiedzie. Przecież to była przypadkowa piosenka, nic nie znaczące spotkanie, ulotna chwila. A może odwrotnie? Może zaśpiewał ją ze szczerym przesłaniem, mimo, iż znał mnie kilka minut? Może los postanowił, byśmy poznali się właśnie w takich okolicznościach? Może tych chwil miało być wiele więcej? Gubiłam się we własnych myślach i dziwiły mnie własne przemyślenia. Skończyły się razem z jego coverem. Nadal wpatrywałam się w błękitne, przepełnione fascynacją tęczówki. Księżyc zaczął świecić nadzwyczaj jasno, dzięki czemu rysy twarzy wyostrzyły się. Był bardzo przystojny. Zastanawiałam się, co może o mnie myśleć. Nic nie przychodziło mi do głowy, w której przeważnie panował niebywały chaos.
Nie potrafiłam określić, jak długo siedzieliśmy, przypatrując się sobie nawzajem. Uczyłam się na pamięć jego spojrzenia, choć co chwilę dostrzegałam w nim coś nowego. Chyba zatrzymał się czas ,a wszystko inne, oprócz nas nie miało już znaczenia. Szum pobliskich roślin i wody nadawał romantyczności tej sytuacji, jakby sama w sobie taka nie była. Ostrożnym i przemyślanym ruchem odłożył instrument, dotychczas spoczywający w jego rękach. Powoli wstał, na kolanach, podpierając się palcami, z każdą sekundą zmniejszał dzielącą nas odległość. Początkowo lekko ,a potem coraz intensywniej czułam jego nierównomierny oddech na policzku. Serce przybrało o wiele szybszy rytm, napłynęła na mnie z nikąd fala gorąca. Przymknęłam oczy, by opanować emocje. Nasze usta dzieliły już tylko milimetry. Bałam się tego, co miało się prawdopodobnie stać, ale z drugiej strony tak bardzo tego pragnęłam. Nieoczekiwanie jego ciepła dłoń musnęła delikatnie chłodne udo. Przeszły mnie przyjemne, lecz intensywne dreszcze; na całym ciele pojawiła się gęsia skórka. Odruchowo i niezamierzenie kawałek się odsunęłam, odwracając głowę. Blondyn przestraszył się i oddalił na bezpieczną odległość. Żałowałam, że nie skosztowałam jego cudownych ust. Karciłam się za to w duchu; przezywałam od idiotek. 

   -Przepraszam. Bardzo przepraszam, to nie miało tak być. Nie powinienem. To za szybko. – tłumaczył swoje zachowanie. Odrobina prawdy w tym była.. przygryzłam tylko dolną wargę, wbijając wzrok w koronkę na sukience. Nie miałam pojęcia, co powiedzieć i jak się zachować. Milczeliśmy. A ja biłam się z myślami. Spojrzałam w jego kierunku. Siedział po turecku, jakiś metr ode mnie. Wpatrywał się gdzieś w oddal, po czym zmieszany przepraszał spojrzeniem, nie używając słów. Spontanicznie, całkiem nieświadoma tego, co robię przysunęłam się do niego. Uklęknęłam tuż przed nim, dłonie położyłam na gorących policzkach, lekko uniosłam jego głowę i złożyłam nieśmiało delikatny pocałunek na jego ustach, następnie równie szybko się oderwałam. Zacisnęłam wargi, chcąc jak najdłużej zatrzymać niebywały smak, nie zdejmując dłoni. Szybkim ruchem objął mnie w talii, przyciągając do siebie. Z niebywałą namiętnością pieścił moje usta. W moim brzuchu szalało stado motyli. Ręką dotknął mojego pośladka. Znów przeszedł przeze mnie ogromny dreszcz, lecz tym razem nad nim panowałam. Ani mi się śniło przerywać tak pięknej chwili.
***
Chwyciła gitarę i odeszła. Zaskoczony całą sytuacją patrzyłem, jak oddala się. Gdy odzyskałem świadomość poderwałem się i próbowałem ją dogonić. Zniknęła. Rozpłynęła się. Nie, to nie mógł być tylko i wyłącznie wytwór mojej wyobraźni. Dotknąłem swoich warg. Mimowolnie kąciki ust uniosły się ku górze. Przed chwilą złączone były z jej w jedności. Musiałem coś zrobić. Nie mógł być to tylko jednorazowy incydent. Nawet nie znałem jej imienia..

____
więc macie taki `tajemniczy` imagin . znów jest wyrwany z partowca, ale niekoniecznie musi nim być . :)
miał być Niall, gdyż `prosiłyście` .
zapraszam również do mnie . właśnie piszę partowce :)

p.s. chcielibyście imagin +18 z Lou ? ;o co prawda nigdy takich nie pisałam, ale zawsze musi być ten pierwszy raz :) chyba, że życzycie sobie kogoś innego ?

udanej koncówki wakacji ;* <3.

16 komentarzy:

  1. +18 mówisz? To najlepiej z Harrym;]
    A imagin boski ci wyszedł, kochana!!
    http://together-forever-in-love-for-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Harrym jest tutaj bodajże kilka :) a z Lou prawie niespotykane . ♥

      Usuń
    2. Szczerze? Mam dość imaginów +18 z Harrym. Przydałby się właśnie z Louiem :3.

      Usuń
  2. oo genialny jest! *.*

    http://i-still-feel-it-every-time-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. +18 z Louisem ? jestem na tak :D
    a co do imagina świetny xx

    OdpowiedzUsuń
  4. piekny . :)
    tak , tak chce z Lou + 18 . :) narescie . :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski . :)
    + z Lou w roli głównej to będzie coś zacnego ;P
    Buziaki ;***

    ~P♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Imagin superowy! Czytałam go juz na twoim blogu :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest suuuuuper *.* Chyba inaczej nie potrafię tego określić XDD
    Też jestem za Lou !

    Ps: http://existsonlyforyou.blogspot.com/ Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Imagin bardzo fajny! :) *_*
    A +18 to lepiej z Lou albo z Liam'em, bo z resztą są bardziej spotykane, a z nimi to tak nie bardzo :) x

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny:) a imagin +18 najlepiej z Niallerem

    OdpowiedzUsuń
  10. +18 może być z Niallem ;D sxedcfvgbh ten jest świetny *__*

    OdpowiedzUsuń
  11. Omg das ist richtig cool.. schreib ma schnell die andre imaginen .!. Geil ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. mozesz napisac +18 a Niallem ;* nie obraze sie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3