piątek, 10 sierpnia 2012

One Hundred Thirty-Four

 PART 1

Po rozwodzie Twoich rodziców Twoje życie zmienia się o 180 stopni.
Matka chce zamieszkać ze swoim partnerem, nie masz nic na przeciwko, nawet na to, że wyprowadzacie się z Polski.Lubisz nowego partnera mamy, i chcesz dla niej dobrze .
Mieszkacie w luksusowej dzielnicy. Wasz apartament usytuowany jest przy brzegu Tamizy.
Trudno Ci w to uwierzyć ale Mick wykupił Ci prywatny apartament. Jest to dla ciebie spory szok.
Bo wcześniej wiodłaś ubogie życie pod wodzą ojca tyrana .A teraz przyszło Ci mieszkać w osobnym luksusowym mieszkaniu.
Pełna wrażeń przebierasz się w swoją ulubioną piżamę z logiem swojego ulubionego zespołu .
Znudzona dzisiejszym repertuarem MTV zasnęłaś. Niestety co chwile się budziłaś.
Widocznie sąsiedzi z góry nie do końca zdawali sobie sprawę, że o trzeciej nocy zazwyczaj się śpi.
Nakręcona wyleciałaś jak z procy.
Waliłaś w drzwi sąsiada jak opętana. W końcu było słychać głos :
- O pewnie pizza przyjechała !
Pomyślałaś, już ja Wam dam pizzę !!!
Drzwi jeszcze się dobrze nie otworzyły a ty zaczęłaś już wrzeszczeć:
- No głośniej to się nie da ? Nie jesteście tu sami ! OOOO BOŻE - zamurowało Cię, gdy ujrzałaś kto Ci otwiera.
-Jezus, no ja Cię przecież znam !!! Przecież Ty jesteś L-ll-liaaaa-m ! - odpłynęłaś
Na ziemię sprowadził Cię śmiech chłopaka, tak, tak, ale może nie krzycz już tak ? - apelował
A Tobie przypomniały się intencje "podróży na 11 piętro"
- Taaak ? No właśnie, ciekawe kto tu tak krzyczy ! Co ? Zachciało Ci się robić imprezki w nocy ?!
Spać przez Ciebie nie mogę - powoli krzyk przemieniał się w spokojny ton
- Może wejdziesz ? Akurat siedzimy z chłopakami- zaproponował Liam
- Jak to ?To jest tam Was więcej ? OMG - pchnęłaś chłopaka na drzwi a sama wleciałaś do mieszkania.
Szkoda, że nie widziałyście min chłopaków.
-Yyyy a kim ona jest ? - zapytał Zayn
- [T.i].Mieszkam pod Wami, rozumiem, że dobrze się bawicie skoro o trzeciej się wydzieracie ? - śmiałaś się
W pewnym momencie Harry zaczął dusić się ze śmiechu, patrzył się na Ciebie, więc nie wiedziałaś o co mu chodzi. Jak mu przeszło powiedział .
-Najs piżamka - pokiwał brwiami
Zaczerwieniłaś się i wzięłaś poduszkę z sofy i rzuciłaś w niego z całej siły.
Wszyscy się śmialiście, atmosfera się rozluzowała, miło Wam się rozmawiało, opuściłaś na chwilę chłopców.
Poszłaś do siebie się " ogarnąć " .Fakt jest faktem, wyglądałaś nieziemsko jak na takie o spotkanie o trzeciej w nocy. Dresy z zaniżonym krokiem , futrzaste papcie , bejsbolówka pod którą miałaś tylko top.
Odstrzeliłaś się, no bo w końcu przebywałaś z pięcioma ciasteczkami *.*
Poszłaś do nich na górę. Drzwi otworzył Zayn.


Ciąg dalszy nastąpi.. tylko proszę o komentarze : ) !


4 komentarze:

  1. Suuuper *_*
    Mwah, imagin z Zaynem, me gusta <3
    ;* ;* ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawaj dalej !!! uuuhuu !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnnee ! ;D Czekam na kolejna czesc :]

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3