niedziela, 12 sierpnia 2012

One Hundred Thirty- Nine


Siedząc osamotniona na ławce w parku biłaś się z myślami
co by było gdyby. Właśnie co by było gdyby on jednak się w tobie kochał, pragnął cię, chciał sprawić abyś była cały czas szczęśliwa i uśmiechała się? Co wtedy by było?
Nocą a praktycznie w dzień ulicą Oxford Street praktyczni już nikt nie chodził. Była godzina 12.45AM Każdy pogrążył się w głębokim śnie w którym marzyli o nieobliczalnych ilościach pieniędzy. Może to wyda się śmieszne, ale nie obchodziły cię już pieniądze, nie obchodzili cię już ludzi którzy byli fałszywi, nie obchodził cię już nawet ten dziwny świat. Chodząc po zimnym chodniku bez butów które trzymałaś w ręku czułaś że teraz właśnie w tej chwili żyjesz. Może straciłaś szansę na jedną i jedyną miłość w swoim życiu, ale przecież świat się nie kończy na tym jednym. Na świecie jest wiele świetnych, ładnych i równie mądrych i zabawnych chłopaków. A czemu wybrałaś właśnie tamtego? Czemu wybrałaś najbardziej nieodpowiedniego dla siebie chłopaka który pragnie tylko zabawy, chlania i ćpania? Ewidentnie miał coś w sobie co przyciągało cię do niego. Patrząc w jego oczach tonęłaś w nich, dotykając jakiejkolwiek części jego ciała zastygałaś, gdy mówił coś do ciebie ciągle nie wierzyłaś że mógłby być twój. I właśnie wtedy zwątpiłaś w swoje możliwości. Zwątpiłaś że możesz poradzić sobie sama. Wtem wygadałaś się swoim "przyjaciółką" od siedmiu boleści i poprosiłaś o radę. Dały ci ją, ale była to najgorsza rada jaką słyszałaś. Tyle że wtedy posłuchałaś się ich i zrobiłaś to co powiedziały. Teraz gdy mogłabyś cofnąć czas zrobiłabyś wgl co innego. Zapewne poszłabyś do kościoła i poprosiła o radę boga, ale on nie odpowie. Mógłby dać jedynie znak czy robisz dobrze czy też źle. Poprosiłabyś aby powiedział ci prawdę a nie zwodził i dawał ci nadzieję. Dawanie komuś nadziei na coś czego druga osoba oczekuje jest jedną z najcięższych i najboleśniejszych faktów w naszych czasach.
Chodząc samotnie dostrzegłaś parę razy czyjąś sylwetkę. Tak jakby to był ktoś kto może ci pomóc, lecz znika z horyzontu. Wpatrywałaś się w to samo miejsce gdzie była ta zjawa miejąc nadzieję że znowu ją zobaczysz
- Na co tak patrzysz?- drgnęłaś gdy usłyszałaś czyjś głos. Powoli, ale stanowczo przekręciłaś głowę w prawą stronę skąd usłyszałaś słowa, ale nikogo tam nie było. Tak jakby ta osoba była niewidzialna albo po prostu już coś ci się poprzestawiało w głowie- co tam zobaczyłaś?- znowu odezwał się czyjś głos
- Kim ty jesteś i czego chcesz? Pokaż się- krzyczałaś
- Proszę bardzo- przed sobą ujrzałaś wręcz przystojnego Zayn'a Malik'a z One Direction- więc w co się tak wpatrujesz?
- Jutro macie koncert czemu jesteś o tej porze na dworze?- Jestem tu gdzie powinienem być.
- Ale jakim cudem?
- Bo jestem twoim wytworem.
- C-co?
- Zrozum że tylko ty mnie widzisz. Nikt inny mnie nie zobaczy bo ty to sobie wymyśliłaś. Przeszłaś przez wiele. Wiem o tobie wszystko, bo ty tak chciałaś.
- Czyli wiesz co mnie spotkało?
- Wiem wszystko [T.I]. Jeśli nie wierzysz możemy sprawdzić czy mówię prawdę- pokiwałaś głową
i poszliście do najbliższego hotelu na Oxford St.
Chciałaś czy nie- mówił prawdę. Ludzi widzieli tylko ciebie. Nikt nie widział idealnego Zayn'a, bo naprawdę był tylko w twojej chorej wyobraźni. Wiedziałaś że teraz chciałabyś tylko z nim porozmawiać, bo był twoim ideałem chłopaka. W swoim świecie- świecie który jest idealny Zayn wie o twoim istnieniu,
wie jak się nazywasz, co przeszłaś, co lubisz. Wie wszystko o tobie i twoim ego. Ale w prawdziwym życiu jesteś jedną z 5 milinów fanek które marzą aby spotkać go, dotknąć, porozmawiać.
- Teraz mi wierzysz?
- Tak- odpowiedziałaś mu siadając na mokrym piasku nieopodal morza- mogę cię o coś spytać?
- Oczywiście
- Jeśli jesteś w mojej głowie i wiesz wszystko o tym co się wydarzyło to. To poradzisz mi coś?
- Jeśli zaufasz komuś raz a on cię zawiedzie nie dawaj mu kolejnej szansy- nie stąd ni z ni kąt odszedł. Rozmył się jak serce narysowane na piasku i zmyte przed przypływ morza.
Może nikt nie jest idealny, ani nikt czasem nie mówi prawdziwych tych z serca rad, ale warto wiedzieć jedno. Warto odróżniać dobro od zła. Osoba jedna na milion całe życie jest szczęśliwa, ale jeśli ktoś chce zniszczyć komuś życie przez danie specjalnie niewłaściwej rady to już wtedy można się dowiedzieć że ta osoba chce dla siebie jak najlepiej a nie dla ciebie. Warto wiedzieć że czasem nie można mówić komuś czegoś ważnego kto zawiódł parę razy. Wtedy się nie wybacza a idzie dalej już bez tej osoby. Otwiera nowe rozdział aby być szczęśliwym. I właśnie teraz czas aby zapomnieć o przeszłości i otworzyć nowe drzwi pełne szczęścia, zaufania i wytrwałości w niedogodnościach.

Imagina znajdziecie na moim fanpage'u "Imaginy One Directions"

Love you all. Mhaw. Do następnego xox

3 komentarze:

  1. Bardzo fajny taki inny :) nie spodziewałam się czegoś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały♥]
    Już dawno nie czytam czegoś tak wspaniałego.
    Miałaś cudowny pomysł. I taki prawdziwy. Inny niż wszystkie poprzednie. Nie ma żadnych wad jest taki prawdziwy. Kocham.
    Zapraszam do mnie.
    http://historiaonedirectionautorkaveroni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. http://imaginy-one-direction.bloblo.pl/ - Zapraszam moja strona. Dopiero co zaczynam. Licze na wasze komentarze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3