poniedziałek, 20 sierpnia 2012

One Hundred Thirty - One

Jest piękne sobotnie popołudnie, na 16 byłaś umówiona ze swoją najlepszą przyjaciółką. Nieoczekiwanie dostałaś telefon.
- Wybacz, ale nie możemy się dziś zobaczyć, wiesz Oskar ma dla mnie jakąś niespodziankę. Nie pogniewasz się ?
- Nie no okey, zobaczymy się następnym razem. - rozłączyłaś się.
- " Tak oczywiście, znowu to samo " - pomyślałaś. Strasznie bolał Cię fakt, że Twoja najlepsza przyjaciółka olała Cię dla swojego chłopaka. Usiadłaś na łóżku i myślałaś jak to spędzić sobotni wieczór. Po chwili namysłu postanowiłaś, że wybierzesz się do klubu. Spojrzałaś na zegarek, było pięć po wpół do osiemnastej. Poszłaś do łazienki by się odświeżyć. Postanowiłaś zostawić włosy naturalne - czyli postawiłaś na loki. Ubrałaś się w czerwone rurki oraz czerwone conversy. Do tego dobrałaś białą koszulkę z flagą Wielkiej Brytanii, która opadała na jedno ramię. Około godziny 20 wyszłaś do klubu.
Po 20 minutach byłaś na miejscu. Klub jak na tą godzinę był pełny. Nie mogłaś się dostać nawet do baru by zamówić sobie drinka. Lecz dałaś jakoś radę. Około godziny 22 w klubie zrobił się straszny szum. Dziewczyny strasznie piszczały, niektóre nawet musiały być uspokojone przez ochroniarzy. Nie wiedziałaś co się dzieje, usłyszałaś jedynie, że chłopcy z One Direction odwiedzili to miejsce. Nie wiedziałaś nawet co to za zespół, nie interesowałaś się muzyką, nawet nie słuchałaś jej w domu. Zamówiłaś sobie kolejnego drinka, gdy w klubie trochę się uspokoiło, bo "fanki" przestały piszczeć, podszedł do Ciebie śliczny brunet.
- Cześć dziewczyno. Dlaczego siedzisz tutaj tak samotnie ? Może masz ochotę się napić czegoś ze mną ? - zapytał. 
Spojrzałaś na pustą szklankę od drinka i bez zastanowienia odparłaś.
- Z miłą chęcią się napiję , chłopaku. - ostatnie słowo dość wyraźnie podkreśliłaś po czym cicho się zaśmiałaś.Przystojny brunet zamówił wam dwa drinki i usiadł obok Ciebie.
- Oł, wiesz Ty co ? Nawet się nie przedstawisz ? Mogę uznać Cię za niewychowanego, chłopca.
- No wiesz Ty co ? Miałem zamiar właśnie to zrobić. - zielonooki zaśmiał się. - Jestem Harry, Harry Styles. - chłopak oczekiwał zaskoczenia z Twojej strony,ale nic takiego nie nadeszło.
- Jestem [ T.I ], miło mi.
Chłopak uznał, że tym lepiej, że go nie znasz. Postanowił nie mówić Ci, że jest wokalistą zespołu One Direction. Gadaliście przez długie godziny, gdyby ktoś was słuchał stwierdziłby pewnie, że znacie się od wielu lat, ponieważ świetnie się dogadywaliście. Około 2 w nocy, poszłaś do domu, długo nie mogłaś usnąć bo myślałaś cały czas o Harrym.

~ Na drugi dzień ~

W południe wybrałaś się ze swoją najlepszą przyjaciółką i waszymi koleżankami na plaże, siedziałyście i gadałyście od godziny, nie zauważając, że przygląda wam się ciemny brunet. Nagle przypomniałaś sobie o chłopaku z wczorajszego klubu.
- Wiecie muszę wam coś powiedzieć. Poznałam wczoraj w klubie chłopaka, jest bardzo przystojny i miły. Ma na imię Harry, Harry Styles. Co prawda widziałam go pierwszy raz, ale wydaję mi się, że skądś  go znam. - Koleżanki tylko śmiały się cichutko myśląc , że kłamiesz. Nagle podszedł do Ciebie chłopak i objął Cię od tyłu w pasie.
- Czy to o mnie mowa, dziewczyno? - zaśmiał się cicho.
- To H...H...H...Haaaary - pisnęła Twoja przyjaciółka.
- Oj weźcie, nie róbcie szumu. - rzuciłaś.
- Może przejdziemy się po plaży ? - chłopak zapytał.
Koleżanki wypchnęły Cię z koca, na znak, żebyś szła. Oderwałaś się od piasku i ruszyłaś by przejść się z Harrym.
- Myślałam, że o mnie zapomniałaś. - rzucił loczek.
- Wiesz, myślałam to samo, myślałam też, że byłam tylko nocną przygodą.
- Nigdy w życiu, jesteś na prawdę wspaniałą dziewczyną. 

~ Rok później ~
Chłopak wyznał Ci prawdę o tym kim jest. Poznałaś członków zespołu One Direction. Lou zaproponował byś wprowadziła się do nich, oczywiście zgodziłaś się. 
Pewnego dnia postanowiłaś zrobić dla Ciebie i Harrego romantyczną kolację, chciałaś już po tym roku by coś zaiskrzyło.
Usłyszałaś jak drzwi się otwierają, wiedziałaś, że to Twój wybranek.
- Harry, chodź tutaj. - zawołałaś go do salonu.
Chłopak objął Cię w pasie.
- No co chcesz głuptasie ? - zapytał. 
- Wiesz musimy porozmawiać, usiądź. 
- Dobrze.
- Harry, wiesz od 7 miesięcy czuję do Ciebie coś większego niż tylko przyjaźń, to coś mogę nazwać miłością. 
Chłopak przybliżył się do Ciebie, objął Cię i powiedział :
- Ja także Cię kocham pysiaczku. - po tych wypowiedzianych 5 słowach pocałował Cię. 
Zjedliście kolację oraz wypiliście dwie lampki wina. Byliście tak szczęśliwi, że postanowiliście to zrobić.
Po 5 tygodniach dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży. Oznajmiłaś tę nowinę Harremu oraz chłopcom. 
Wszyscy byli bardzo szczęśliwi. 
W 8 miesiącu ciąży pobraliście się. Największą niespodzianką było to, że podczas krojenia tortu odeszły Ci wody. Zabrano Cię do szpitala, gdzie urodziłaś córeczkę , którą nazwaliście Darcy.
Tworzycie bardzo szczęśliwą rodzinę. Nikt nie jest w stanie zniszczyć waszej miłości.

8 komentarzy:

  1. O wiele lepszy niż poprzedni. Czekam na kolejny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny :*
    Czekam na więcej !
    Zapraszam:
    http://itsyou-hope.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny i o wiele lepszy niż poprzedni. Opublikuj także dzisiaj imagin, który wysłałaś do konkursu :)


    Eliza

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski, boski, boski . ♥ Kocham tego bloga . ; * Wasze imaginy są zajebiste, nie mam żadnych zastrzeżeń . ; * Love It . ; )

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3