czwartek, 9 sierpnia 2012

One Hundred Thirty-Two

Part 3 -> Klik <-
UWAGA ! Elementy + 18

Po powrocie do Polski źle się czułaś, płakałaś.
Rodzice nie wiedzieli co się z Tobą dzieje. Pewnego ranka schodząc na śniadanie z poważną miną zaczęłaś prowadzić rozmowę z rodzicami.
Po krótce przedstawiłaś im całą historię. Byłaś pełnoletnia i poprosiłaś rodziców o możliwość przeprowadzenia się z powrotem do Harrego i chłopców.
Rodzice o dziwo jak nigdy, z politowaniem na Ciebie spojrzeli i powiedzieli : - [T.i] Słuchaj głosu swego serca, jedź, uważaj na siebie, należy Ci się.
Zakończyłaś naukę więc byłaś wolna. Następnego dnia siedziałaś już w samolocie. Zadzwoniłaś do Zayna i opowiedziałaś mu o zajściu.
Zayn poinformował Louisa, Nialla i Liama, o niespodziance dla Harrego. Przyjechali po Ciebie na lotnisko tłumacząc się Harremu, że jadą na zakupy.
Po cichu weszłaś i kierowałaś się do góry. Zakradłaś się i zobaczyłaś Harrego leżącego na łóżku. Grał na gitarze i Cię nie zauważył.
Ty : Harryy !
Podniósł wzrok, na wszelki wypadek przetarł oczy .
Nie zdążył nic powiedzieć bo ty namiętnie go pocałowałaś.
Ty : Teraz nic nas nie rozłączy , jeśli chcesz mogę zostać z Tobą w Anglii, rodzice się zgodzili.
Harry podniósł Cię ucałował w szyję, wiedział, że kochasz to uczucie.
Krzyknął : Jesteś moja, nie wiesz jak się cieszę, dziękuję kochanie, moje życie nie miało sensu, jesteś moją motywacją. Z radością będę się budził by móc zobaczyć Twój piękny uśmiech.
Chciałaś aby ta chwila trwała wiecznie, może to proste słowa, ale Harry recytował je tak pięknie jakby mówił wierszem.
I tym sposobem minął rok Waszej znajomości . Straciłaś poczucie czasu, żyłaś miłością do Harrego i niczym więcej . Harrold dał Ci " kieszonkowe " i kazał posiedzieć na mieście z Danielle.
Nie wiedziałaś co szykuje, ale pamiętałaś o rocznicy. Razem z Danielle udałyście się do centrum handlowego w celu zakupienia prezentu dla Hazzy.
Poszłyście do jubilera po wcześniej już zamówione bransoletki . Były na nich wygrawerowane Wasze imiona .
Harry przygotował romantyczną kolację, poprosił chłopców o opuszczenie domu na dzisiejszy wieczór. Chłopak był bardzo przejęty i dopiął wszystko na ostatni guzik.
Pozostało mu na Ciebie czekać. Danielle podwiozła Cię. Harry przywitał cię i powiedział : No myślałem, że już nigdy nie przyjedziesz .
Widziałaś pięknie nakryty stół, zmysłowy półmrok w całym domu.
- Pamiętałeś ?! - Rzuciłaś mu się na szyję i romantycznie pocałowałaś
Harry zaprosił Cię do stołu, zjedliście kolację popijając lampką Twojego ulubionego wina. Byłaś wniebowzięta.
Ty : Kochanie , wiesz ...
Harry : No śmiało, wiesz, że możesz mi wszystko powiedzieć. Podszedł do Ciebie wstałaś objął Cię od tyłu.
Dalej tak staliście, odwróciłaś głowę w Jego stronę i kontynuowałaś.
Ty : Harry, szaleję za Tobą, chcę być tylko Twoja, mam na Ciebie ochotę i chcę abyśmy dzisiaj odbyli swój pierwszy raz.
Nie wiedziałaś, że wykrztusiłaś z siebie te słowa, czekałaś po prostu na odpowiedni moment, doceniałaś to, że w ciągu tego roku chłopak ani razu nie nalegał na seks.
Przygryzłaś dolną wargę i szepnęłaś mu zmysłowo do ucha : - No chodź już, pragnę Cię.
Hazza uśmiechnął się promiennie, wiedział, że to jest twój pierwszy raz i był zadowolony, że to właśnie z nim po raz pierwszy będziesz się kochać.
Podniecała go Twoja " świeżość "
Zaczęliście się całować, Harry przeniósł Cię do sypialni, w drodze ty cały czas bawiłaś się Jego loczkami, kochałaś to robić.
Harry : Jesteś pewna ? Nie chcę nalegać.
Ty : Tak jestem, nigdy wcześniej taka nie byłam, chodź już do mnie. Czekam .
Pokiwałaś brwiami i zrzuciłaś z siebie swoją sukienkę. Przygotowałaś się na to . Razem z Danielle wybrałyście dzisiaj elegancką bieliznę z myślą o dzisiejszym wieczorze.
Harry stał jak wryty, widział już wiele półnagich kobiet, wygięłaś się i przyciągnęłaś go so siebie.
Harry : Jesteś taka piękna, jesteś moim ideałem, w jego oczy iskrzyły z podniecenia.
Pobawiłaś się jeszcze nim przez chwilę, wygięłaś się i zaczęłaś robić zmysłowe pozy, nogi mu się ugięłły podszedł i powiedział :
-Dość już tego , chodź ty tu do mnie. Zaczął Cię całować, położył Cię delikatnie na łóżku, rozpięłaś mu koszulę nie przerywając.
Jego tors był tak rozbudowany, ręką wodziłaś po jego rozbudowanej klacie. Położyłaś się na nim i zaczęłaś całować jego klatę, Harry aż odchylił głowę.
Nie wytrzymał, obrócił Ciebie i zdjął z Ciebie bieliznę. Leżał na Tobie jeszcze w bokserkach, starał się być delikatny i robić wszystko w miarę możliwości powoli.
Cieszył się, że będzie Twoim przewodnikiem tej nocy.
Wasze nage ciała się spotkały. Całował Cię po szyi, brzuchu, ręką wodził po udach.
Było Wam idealnie, powiedziałaś ; Harry , chcę Cię w sobie.
Rozchylił delikatnie Twoje uda, wszedł w Ciebie bardzo delikatnie. Jęknęłaś, było Ci bardzo przyjemnie.
Harry delikatnie kołysał Tobą, to na bok, to w przód i w tył. Równocześnie całując cię w usta. Nie odczuwałaś bólu, chciałaś Go, więcej i więcej.
Wyszedł z Ciebie, i zrobiłaś tak jak opisywali w internecie. Ujęłaś jego przyrodzenie w dłoń, był zdziwiony Twoim ruchem.
- No nie wiedziałem, że moja uczennica jest już tak wyuczona- w tej chwili głośno jęknął z zachwytu.
Bawiłaś się jego członkiem, wzięłaś go do ust. Starałaś się, bo chciałaś zaspokoić swojego chłopaka. Wszedł w ciebie znowu i tym razem Jego ruchy były już bardziej zdecydowane,
wiedziałaś, że zaraz dojdziesz, pchnął kilka razy i wykrzyknęłaś głośno, a na Harrego działało to jak ser na myszy. Zrobił się namiętny i ostry.
Podniecało Cię to, zdążył wyjść zanim doszedł do punktu docelowego .
Widział na Twojej twarzy zmęczenie, czule cmoknął Cię w szyję i szepnął do ucha : " Byłaś niesamowita , dziękuję "
Nadzy położyliście się i w Jego ramionach odpłynęłaś.
Rano obudziłaś się . Harry był przy Tobie, przyglądał się Tobie i powiedział : "Dzień dobry kochanie "
Ty : Witaj Haroldzie- uśmiechnęłaś się i położyłaś swoją głowę na jego wyrzeźbionej klacie.
Przyodziałaś się w szlafrok i ruszyłaś do łazienki napuścić wody do wanny. Zaprosiłaś Hazzę do wspólnej kąpieli.
On czule wmasowywał żel do kąpieli w Twoje plecy i szepnął Ci na ucho : " Trwajmy tak wiecznie " nachylił się i pocałował Cię w policzek.


KOOONIEEC  !


3 komentarze:

  1. świetny imagin masz talent bardzo delikatny jak na takie imaginy...:) jesteś wielka dodałaś 5 imaginów w jeden dzień Bardzo Ci dziękuje KOCHAM CIĘ:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękii <3
    Wasze opinie bardzo mnie motywują .
    A ja kocham dla was " tworzyć ".
    Na jutro przyszykowałam kolejne kilku częściowe <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam się, że po pierwszym twoim imaginie nie byłam co do ciebie przekonana. Po tym opowiadaniu zmieniam zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3