poniedziałek, 3 września 2012

One Hundred Eighty - Three

Zanim zaczniecie czytać imagin'a to chcę was powiadomić o tym , że moje imaginy nie będą się dość często tu pojawiać w roku szkolnym. Bardzo chcę mieć dobrą średnią aby pojechać do Londynu i na koncert chłopaków [ tak mama mnie szantażuje XD ] Będę starać się wchodzić jak najczęściej na tego bloga i dopisywać jakieś części do nowego imagina ! I dziękuję za wszystkie komentarze do imagin'a o Lou. Wiem , że go sknociłam , ale był to już późny wieczór i zaraz mi się internet wyłączył a rano nie chciało mi się go kończyć. Sama nawet nie wiem czy nie napisać go jeszcze raz... Może wy mi powiecie ? A teraz zapraszam do poczytania ! :)        Scenka Romantico :D

- Ale ja nie mogę tak cały czas udawać dziewczyny Lou. Eleanor ta praca szła lepiej ! Niech Larry w końcu się ujawni a nie będziecie wciągać jakieś dziewczyny ! - kolejny raz przypomniałam to Louis'owi i menadżerowi.
- No , ale [T.I] dobrze wiesz , że kocham Harry'ego , ale świat nie może się o tym dowiedzieć ... - wyszeptał i podszedł do mnie. Przytulił mnie i uśmiechnął się szczerze i szeroko. - jesteś moją najlepszą przyjaciółką. - dodał patrząc mi głęboko w oczy. ' LOUIS KIEDY TY ZROZUMIESZ , ŻE CIĘ KOCHAM ? '  chciałam mu to wykrzyknąć w twarz.
- [T.I] Nie możesz teraz odejść. Uszanuj , że musisz się przytulać z gejem , ale patrz za to z jakim przystojnym. - usłyszałam głos loczka. Podszedł do obejmującego mnie chłopaka i pocałował go w policzek.
- Też cię kocham Harry ! - krzyknął Lou. Miałam ochotę wejść na Twitter'a i napisać , że LOUIS I HARRY SĄ GEJAMI. Ale nie. Nie mogłam tego zrobić. Odeszłam od chłopaka i postanowiłam się przewietrzyć. Spacerowałam obok małego jeziorka. Stanęłam przy brzegu i oglądałam różne , przepiękne widoki. Kochająca się rodzinka kaczek spowodowała  , że na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Nagle podbiegły do mnie dwie dziewczyny.
- Hej ! Mogę prosić autograf ? - uśmiechnęła się ciemna brunetka. Jej oczy były pełne nadziei.
- Wybaczcie mi , ale nie. Nie jestem sławna. - zaśmiałam się i przytuliłam zasmuconą moją odpowiedzią dziewczynę.
- Uszczęśliwiasz Louis'a. To najważniejsze. - odparła. ' DO JASNEJ JA GO NIE USZCZĘŚLIWIAM. HARRY GO USZCZĘŚLIWIA. ' Kolejny raz miałam ochotę to wykrzyknąć. Nagle poczułam , że ktoś mnie obejmuję a na twarzy dziewczynek pojawił się szeroki uśmiech.
- Wybaczcie mi moje dziewczyny , ale porywam moją marcheweczkę na randeczkę. - zaśmiał się i cmoknął mnie w policzek. Poczułam jak po moim ciele przechodzą ciarki podniecenia. Ale nie. Louis mnie nie chce no to nie.
- A więc Lou ... gdzie mnie zabierasz ? - zapytałam i chwyciłam chłopaka za rękę. On uśmiechnął się i spojrzał na mnie.
- Pierwszy raz to ty złapałaś mnie za rękę. - wyszeptał. Wysłałam mu zalotne spojrzenie. - Idziemy do kawiarni. - puścił moją dłoń.
- Ej. - powiedziałam.
- Co ej. Dobrze wiesz , że kocham Hazzę więc się nie wkurzaj. - Oj nie nie mój drogi kolego. Nie nie... Teraz wyznam Ci prawdę.
- LOUIS. - zatrzymałam go. - Dobrze wiem ,że kochasz Harry'ego i że jesteś gejusem pospolitusem , ale mój drogi gejusie. JA CIĘ KOCHAM LOUIS. TE KILKA MIESIĘCY SPĘDZONYCH RAZEM TO NAJLEPSZE CO MOGŁO BYĆ. - wykrzyczałam mu to prosto w twarz. Uciekłam do swojego domu. Po kilku dniach dostałam list. Przyjdź tu i tu i o tej i o tej godzinie. Przebrałam się w swój ulubiony strój. <klik> i ruszyłam w nieznane. Szłam po schodach do jakiegoś domu. Weszłam i ... ujrzałam to. Stoliczek , dwa krzesełka , róże i świece... Mam słabość do świeczek.  Zaczęłam oglądać się w około i zastanawiać kto skonstruował te miejsce specjalnie dla mnie. Poczułam znajomy dotyk na moim ciele. Szeptanie do ucha pobudzały mój popęd seksualny.
- Dlaczego to zrobiłeś ? - zapytałam łapiąc dłonie chłopaka.
- Kocham Cię. - wyszeptał mi to do ucha.
- A Harry ? - byłam strasznie ciekawa co z Loczkiem.
- Kocham Ciebie i tylko Ciebie. - wyszeptał przygryzając moje ucho.
- Louis... Przestań. - powiedziałam spokojnym tonem.
- No chodź... Przecież dobrze mnie znasz... - szeptał cały czas. - Nie skrzywdzę Cię. - dodał.
- Lou... Zostaw mnie.
- Yhm... - dodał romantycznym tonem. Mimo iż wiedziałam , że to żarty to i tak mnie to podnieciło. Jego ręce znalazły się na moich pośladkach.
- Do jasnej ... przestań... - powiedziałam mu do ucha.
- Nie. - odepchnęłam go od siebie i wyszłam z budynku. Poszłam do znajomego mi miejsce gdzie spędzałam przeróżne chwile z Lou. Bawiliśmy się , wygłupialiśmy. Ale ani razu mnie nie pocałował. Na drugi dzień przyszłam tam. Znajdował się tam teraz , kocyk , kosz piknikowy... Było pięknie ? Tak. Było pięknie. Nagle usłyszałam cover mojej ulubionej piosenki. Look After You wzbudzało we mnie płacz... Tak piękna piosenka. Ale głos mi się nie zgadzał to nie był zespół The Fray tylko Louis... Mój Louis. Szukałam go wzrokiem po parku , ale go nie znalazłam. Nagle ktoś złapał mnie za ramię obrócił do siebie i namiętnie pocałował... Odkleiłam się od osoby i ujrzałam go. Wiedziałam , że to on , ale nie chciałam uwierzyć.
- [T.I] Przepraszam... - wyszeptał. Wtuliłam się w niego i zaciągnęłam zapachem jego wspaniałych perfum , które podarowałam mu na urodziny. - Byłem zdruzgotany tym co powiedziałaś... Harry on już nie istnieje. To znaczy istnieje , ale nie w miłości tylko w przyjaźni. - dodał. Jego łza spadła na mój policzek , gdy patrzeliśmy sobie głęboko w oczy przytulając się.
- A teraz kto jest miłością jak nie Harry ? - zapytałam choć znałam odpowiedź.
- Ty kochanie... Te wszystkie chwile spędzone razem... Wtedy kiedy udawałaś moją dziewczynę... Kocham Cię. Słowa tego nie wyrażą ! - musnęłam jego usta.
- Wiem Lou... Wiem... - ucałował moje usta i złapał za rękę. - w końcu jesteśmy parą. Taką prawdziwą... - dodał. Ruszyliśmy na spacer. Bardzo długi spacer. Miłosny...
//

7 komentarzy:

  1. piękne :)
    ps powodzenia wszystkim w nowym roku szkolnym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyda się :)
      Imagin is very very very cool :)
      A tak wgl. mam dramat nie wiem na jakie zajęcia artystyczne się zapisać :(
      Czeka mnie męczące rozważania za i przeciw obu zajęć :)

      Usuń
  2. Fajne, takie nietypowe ;*****

    OdpowiedzUsuń
  3. Super imagin! Taki nietypowy, nie wiedzialam czego sie spodziewac. Na prawde zajebiaszczy ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki piękny imagin czekam na następne i zapraszam na bloga http://onethingandtwodreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie typowy xd ale jaki zajebisty ! <3. A ją mam co powiedzieć . Mam francuski i angielski . I również rozważam pójście na zajęcia artystyczne .

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3