piątek, 14 września 2012

One Hundred Ninety - Eight

Ostrzegam, że większa część imagina jest +18. Wiem, że każdy ma inne zdanie co do tego typu prac. Niektórzy uważają to za obrzydliwe i karygodne. Jednak ja to odbieram nieco inaczej i zdecydowałam się go napisać. :) 

**********
On na pozór wydawał się być egoistycznym, aroganckim dupkiem, który tylko szuka okazji, aby przespać się z jakaś pustą laską. Jednak co się dziwić- dobrze zbudowany, przystojny, utalentowany a do tego sławny. Czego więcej można by od niego oczekiwać ?
Ona - dziewczyna piękna, inteligentna, jednak pozostająca na uboczu. Prawie nikt nie zwracał na nią uwagi. Jednak <Twoje Imię> jako jedyna widziała tego chłopaka w innym świetle. Według niej był wrażliwym i miłym ,ale ukrywa to pod maską, aby nie zostać wyśmianym.
Fakt. Harry skrywał tajemnicę, jednak chodziło bardziej o to co czuje do dziewczyny. Podobała mu się jej nieskazitelność, spokój i anielski wygląd.

Harry postanowił, że na balu maturalnym powie jej ile dla niego znaczy. Jednak coś poszło nie tak, gdyż nie mógł jej tam znaleźć. Zdecydował, że uda się do jej domu.

UWAGA! ZACZYNA SIĘ +18 !
******
Leżała spokojnie na łóżku czytając po raz kolejny książke o jej wymarzonej miłości, a w uszach brzmiały nuty ulubionej piosenki John'a Mayer'a przepełnionej erotyzmem i podgrzewającej atmosferę. Na sobie miała białą podkoszulkę, która odkrywała jej pełne biodra, idealnie eksponowała wydatne piersi opinając się na niej maksymalnie; oraz seksowną, koronkową, czarną bieliznę ukazując jej ciało, o którym marzyło wielu mężczyzn.
W pewnym momencie w progu stanął ON - obiekt westchnień i pożądania nastolatek. Oparł swoje umięśnione dłonie na framudze drzwi i patrzył na nią, jakby pragnął jej całej. Uśmiechał się figlarnie, a zarazem tajemniczo. Był chodzącą zagadką, której bardzo potrzebowała <Twoje Imię>.
'Bal trwa w najlepsze, a Ty siedzisz tu sama.To podejrzane, nie uważasz ? ' Powiedział Harry swoim niskim tonem z chrypką w głosie. <Twoje Imię> aż podskoczyła i spojrzała w jego stronę. Nie chcąc ukazać jak bardzo czuje się zagubiona odpowiedziała mu:
'To nie jest podejrzane. Spójrz na to inaczej. Bardziej kręcą Cię te dziewczyny tańczące wyzywająco wokół każdego czy może kobieta leżąca na łóżku z książką w ręku czekającą na faceta, który spełni jej fantazje erotyczne i zaspokoi potrzeby? '
Chłopak powoli podchodził do niej coraz bliżej, a w głowie już wyobrażał sobie jaką przyjemność będzie czerpał z dotyku jej dłoni, ciepła ciała i głosu wydającego się z gardła w geście rozkoszy jaką w niej wzbudzi.
' Uważam, że inteligencja jest bardzo seksowna i z chęcią bym jej spróbował'
Harry był już coraz bliżej <Twoje Imię>. Ona natomiast podniosła się do pozycji siedzącej i zacięcie patrzyła w jego zielone oczy, jakby znalazła w nich bezpieczeństwo, którego tyle szukał. Byli już bardzo blisko. Już na odległość można było wyczuć napięcie seksualne pomiędzy nimi. Potrzebowali swojego dotyku i pocałunków niczym zaawansowany narkoman kolejnej odurzającej działki heroiny.
Jej przez głowę przechodziło wiele myśli o tym jak wreszcie poczuje cząstkę jego w sobie, a on pragnął już spojrzeć na swojego anioła w całej okazałości. Czuli już swoje oddechy na twarzach i tak niewiele dzieliło ich od pocałunku. Jednak nie spieszyli się z tym. Napawali się urokiem chwili i poznawali każdą część oczu i ust. W pewnym momencie Harry uległ pokusie i delikatnie musnął usta dziewczyny. Ona niezdarnie oddała pocałunek. Niewinne gierki przerodziły się w coś namiętnego. Brunet swoją dłoń położył na policzku dziewczyny, a drugą na wysokości bioder. Ona swoje pace wplotła w jego aksamitne włosy i delikatnie za nie pociągnęła. Harry zamruczał i przygryzł jej dolną wargę. Przez ciało <Twoje Imię> przeszedł przyjemny dreszcz pożądania.
Do ich gry włączyły się również języki. Żyły one własnym życiem i staczały ze sobą zaciętą walkę, jednak to on był górą. Potrafił być ostry i drapieżny, a zarazem czuły. Podobało jej się to.
Po chwili chłopak zaczął pochylać się nad dziewczyną,a ta położyła się całkowicie i czekała na jego dalszy ruch. On bez wahania całował ją dalej. Powoli zaczął schodzić niżej. Swoim językiem drażnił skórę jej szyi, na której pojawiła się gęsia skórka.
Harry swoimi dłońmi masował jej brzuch, biodra przy okazji podwijając bluzkę <Twoje Imię>. Ona nie pozostawała mu dłużna i rękoma błądziła po jego wyrzeźbionym torsie. On spragniony jej bliskości i rozpalony widokiem anioła z drapieżnością pozbył się jej bluzki rozrywając ją. Jego źrenice wyraźnie się powiększyły widząc nagie piersi dziewczyny. Były dla niego idealne. Swoje dłonie pokierował  w ich stronę. Na początku delikatnie je gładził lecz po chwili nie zapanował nad emocjami i do zabawy dołączył również usta. Zaczął je całować i przygryzać. <Twoje Imię> była zachwycona i zaskoczona tym co chłopak zrobił  z jej umysłem i ciałem Oddała mu się cała i pozwoliła być marionetką w jego masywnych, męskich dłoniach. W pewnym momencie z jej gardła wydobył się cichy jęk, który pobudził chłopaka do działania jeszcze bardziej.
Schodził coraz niżej z pocałunkami. Jedną ręką zręcznie zsunął z jej ciała koronkowe majtki, ,które swobodnie opadły na ziemię. Następnie szybko pozbył się swojej koszuli ukazując wyrzeźbiony tors. <Twoje Imię> natomiast poradziła sobie z jego spodniami, które już leżały koło łóżka.
On rozbudzony do maksymalności zaczął składać gorące pocałunki na jej brzuchu, później na wysokości pępka, aż w końcu dotarł do jej kobiecości. Na początku delikatnie przejechał po niej palcem, później zrobił to samo tylko językiem. Ona czując jego wilgotne usta zaczęła szybciej oddychać. On coraz zachłanniej całował i ssał jej wargi. Z czasem wsunął w nią swój język i ruszał nim wystarczająco szybko, aby z gardła <Twoje Imię> wydobył się przeciągły jęk rozkoszy.
Ich ciała rozgrzewały się. Ona spragniona czegoś więcej powiedziała, łapiąc oddech między wyrazami:
'Harry, ja ... już nie mogę ... zrób to .. teraz'
On spojrzał na nią i widział na jej twarzy wymalowaną przyjemność i żądzę jeszcze większej bliskości. Nie czekając długo wszedł w nią - gwałtownie i zdecydowanie. Dziewczyna krzyknęła. Harry najpierw robił to szybko, później zwolnił, przez co mogli zaczerpnąć większą dawkę powietrza. Jednak to długo nie trwało, gdyż chłopak znów przyspieszył do maksymalnej szybkości.
Ich głośne oddechy i jęki, może to dziwnie zabrzmi, ale tworzyły harmonie.
Brunet swoje dłonie położył na jej piersiach, a rozpalonymi ustami całował jej szyję.
W pewnym momencie doszli do sedna sprawy i obydwoje zmęczeni opadli na łóżko.
'Wiesz co...' zaczął chłopak
'Tak?' dziewczyna wypowiedziała to cieniutkim, słodkim i niewinnym głosikiem.
'Kocham Cię. Najzwyczajniej w świecie od kilku miesięcy jestem w Tobie zakochany. A dziś spełniłaś już moje jedno marzenie. Chciałabyś spełnić drugie ? '
'Zależy' Uśmiechnęła się promiennie
'Bądź ze mną'
'Myślałam, że po tym co się stało i po tym co mi powiedziałeś to oczywiste' zaśmiała się i dodała ' Kochanie'
'Jejciu..jak to pięknie brzmi w twoich ustach'
'Też Cię Kocham' Powiedziawszy to przytuliła się do jego torsu i powiedziała : ' Dobranoc'
'Słodkich snów' Powiedział cicho wprost do jej ucha, przez co ciało dziewczyny znów przeszedł miły dreszcz i ogarnęło je przyjemne ciepło.

___________________________________________
Jak wam się podoba ? :)
I od razu pytanie. Chcecie, abym od czasu do czasu pisała takie imaginy ?
Piszcie również z kim chcecie następnego. :)
zapraszam również na mojego bloga : klik . :D


10 komentarzy:

  1. Matko zajebisty ! Ja uwiielbiam te imaginy +18 ! Wiecej takich <3

    OdpowiedzUsuń
  2. BOSKI .! <aż się rozmarzyłam tylko z kim innym< xD
    imaginy +18 'gorszą' mnie ale je uwielbiam ;D


    D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!!!!!
    Wiecej takich +18 ale z Harrym jak mozesz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka niesamowicie spokojną harmonia w imaginie +18... Piosenka podkreśla każde słowo. Można było idealnie się wczuć w jego doskonałość. Jestem pod wrażeniem iż taki imagini napisany z taką harmonią oraz czułością wyszedł wspaniale.. Aż chce się człowiekowi czytać go ponownie. Brawo, myślę że moja wypowiedz cie zbytnio nie znudziła lecz dodała chęci do pisania następnych tak wspaniałych imaginów :) Frugo Maniaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze? To muszę powiedzieć że jest po prostu boooooski!!!! Nie jest wulgarny a to bardzo dobrze bo lubie +18 jak jest fajnie napisany z pomysłem. A ty spełniłaś oczekiwania dotyczące tego imaginu. Jesteś niesamowita! <3 Pozdrawionka xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Imagin jest bardzo intymny delikatny i panuje w nim wyżej wymieniona harmonia bardzo mi się spodobała narracja jesteś genialna. Bardzo dojrzale to napisałaś nie mam pojęcia ile masz lat ale ŁAŁ!!! Możesz pisać częściej takie imaginy a następny może być z kim tylko chcesz :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity. Wow! Brak mi słow. Idealny. Jest w nim coś co sprawia, że jest wyjątkowy. Jesteś genialna! :) Więcej twoich imaginów! <;
    Hmmm... chciałabym z Niallem jeśli można. ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny... <3 tak delikatnie to opisałas ale oddalas przekaz :P poproszę następny o Lousie <3 : ** polecam swojego bloga o codY'm Simpson'ie http://cody-simpson-is-on-my-mind.blogspot.com //@143_Cody_143

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3