niedziela, 30 września 2012

Two Hundred - Nine

~Niby nic a jednak coś, niby nikt a jednak ktoś!~

Pomiędzy tobą a nim nic od kilku dni się nic nie działo. Ta chemia, która pomiędzy wami była- prysła magicznie. Nie czuliście do siebie tego samego co kiedyś. Może to tylko twój wymysł, ale jednak czujesz to. Może potrzebujecie trochę odpocząć od siebie? Może jednak da się to wszystko uratować? Może czas na odnowienie waszego związku? Może to zadziała? Jeśli chcesz się przekonać to trzeba spróbować.
W dniu kiedy jest dzień chłopaka idziesz do swojego lubego. Kupiłaś mu nową koszulkę na którą nie miał czasu aby ją kupić. Chcą zrobić mu prezent- kupiłaś mu bluzkę. Nie za drogą, nie za tanią, tak po środku. Zayn nigdy nie oczekiwał od ciebie żebyś mu kupowała drogie ciuchy, chciał tylko abyś przy nim była. każdego dnia i nocy. Abyście mogli spędzać każdą wolną chwilę ze sobą przeprowadziłaś się do niego, ale od tamtego czasu wasz związek ma kryzys. Niby nie aż taki poważny, ale jednak coś jest na rzeczy.
Wchodząc do mieszkania masz nadzieję, że teraz te trudne czasy odejdą w niepamięć. Weszłaś do kuchni, salonu, łazienki szukając swego ukochanego, ale nic z tego nie wyszło. Nie tracąc nadziei, że jednak Malik jest w domu poszłaś do sypialni. To co zobaczyłaś było trochę zadziwiające, że aż chciało ci się płakać. Zakryłaś nawet oczy dłońmi aby nie patrzeć na to co tam jest, a raczej ktoś. Płakałaś nie mogąc nabrać powietrza do płuc. Kiedy w końcu się trochę ogarnęłaś weszłaś do pomieszczenia i rzuciłaś się w ramiona... swoim rodzicom. Zaskoczenie było ogromne, ale szczęście które teraz brało cię od środka było nie do opisania. Mimo iż myślałaś że zastaniesz Zayn'a w kompromitującej sytuacji- myliłaś się i dobrze o tym wiedziałaś. Nigdy nie zawinił, nigdy nie zranił ani nie zdradził, nigdy cię nie uderzył, więc czemu takie myśli?
Żegnając się z rodziną, która przyjechała odwiedzić cię w Anglii za pośrednictwem Zayn'a płakałaś. Tak znowu. Mimo iż niektórym wyda się to dziwne- płakałaś. Kto nie płacze? Każdy płacze, nawet największy twardziel na ziemi. Każdy ma uczucia, więc w czym problem? W niczym. Zamykając drzwi za rodziną miałaś w myślach Zayn'a, chciałaś naprawić wasze relacje. Tylko jak? Zayn siedział wygodnie na sofie w salonie oglądając "Hannę Montanę", ty podeszłaś do niego od tyłu i położyłaś dłonie na jego barki. Odwrócił się momentalnie od telewizora patrząc na ciebie z ciepłym uśmiechem. Po chwili poklepał miejsce obok niego i zaraz byłaś przy nim. Wygodnie się usadowiłaś na sofie a Malik objął cię ramieniem i przytulił do siebie
- Kocham cię
- Dziękuję, że jesteś- odpowiedział Zayn i złożył na twoim czole pocałunek.
- Czemu nie powiedziałeś że robisz dla mnie niespodziankę?- zapytałaś spoglądając na niego z ukosu
- Bo wtedy nie byłoby niespodzianki. Ciesz się że ją dostałaś
- Ale gdybyś powiedział, że masz dla mnie niespodziankę a co nią jest nie byłoby tylu kłótni
- Wiem mała wiem, ale nie chciałem żebyś wiedziała o niczym. Wiem, że powinienem był ci powiedzieć, ale sama wiesz
- Wiem, Zayn, wiem
- Zbyt bardzo cię kocham bym mógł jakąś głupotę zrobić- spojrzał na ciebie i pokazał rząd białych zębów
- Mam dla ciebie prezent- wstałaś i pobiegłaś do przedpokoju po rzecz, którą kupiłaś dla chłopaka. Gdy wracałaś, schowałaś tą rzecz za plecami tak aby on się nie domyślił co to takiego jest. Gdy stałaś centralnie przednim powiedziałaś
- Wszystkiego najlepszego w dniu chłopaka kochanie- wyjęłaś zza pleców podarunek i wręczyłaś mu go. Był zachwycony
- Wiesz, że nie musiałaś, nie?
- Nie marudź, tylko przymierzaj- wyglądał bosko w tej bluzce, jak i we wszystkich swoich ciuchach.
- Dziękuję kotek- podziękował, przytulił a na koniec pocałował. Usiedliście z powrotem na sofę i postanowiliście obejrzeć jakąś śmieszną komedię w telewizji.

Tararadam! Chciałam przeprosić wszystkich za to, że nie było mnie tutaj dość długo. Wiem, że jest regulamin, ale z braku czasu nie mogłam nic dodawać. Nauka, szkoła, oceny- teraz to jest najważniejsze. Może nie będę pisała "dość" często tutaj, ale myślę, że teraz, kiedy już wróciłam- trochę odmieniona- pokochacie to co piszę i robię dla was. Mam nadzieję, że docenicie to co tutaj piszemy i robimy właśnie dla was.
+zapraszam na moje blogi i pan page'a:

Jeden Kierunek
One Love
Little Mix Fakty

Much love <3 x

3 komentarze:

  1. Piszesz super...
    Nie lubie pierwsza komentować ale nie chciałam zostawić tego bez komentarza... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :> Zapraszam na bloga --> http://polska-imaginy-one-direction.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3