sobota, 27 października 2012

Two Hundred Fifty - Two

 Otarłam łzy i spojrzałam przed siebie . Nikogo nie było widać , ani żywej duszy . Szkolny korytarz był opustoszały jak nigdy.  Wyjęłam słuchawki z uszu i nasłuchiwałam . Z tego co wynikało w szkole już nie było nikogo ... Lekcje musiały się skończyć . Odepchnęłam  się ręką od posadzki próbując wstać lecz nie udało mi się z powodu wielkiego bólu w kolanie . Spróbowałam jeszcze raz . Nic. W żaden sposób nie mogłam utrzymać równowagi a jeżeli już jakoś stałam ból sprawiał ,że zaraz znajdowałam się na podłodze .
-Jeszcze tu siedzisz .- Usłyszałam głos dochodzący zza korytarza prowadzącego do sali gimnastycznej . - Już do domu . -Chłopak podszedł do mnie . Milczałam . Bałam się , że po raz kolejny pobije mnie .
-Zostaw mnie . -Mruknęłam prawie niesłyszalnie .
- Wstawaj . - Pochylił się nade mną .- Chyba ,że ..
- Co ? - Spojrzałam na niego . Po jego wyrazie twarzy można było ustalić ,że nie ma dobrych zamiarów .
-Wiesz co - Szepnął mi do ucha .Jego ręka powędrowała pod moją bluzkę . Wyglądało na to ,że nic go nie powstrzyma .
-Odejdź! Zostaw mnie ! - Krzyczałam z całych sił .
- Przestań , kotek . -Coraz bardziej zbliżał się do mnie
- Nie nazywaj mnie tak ! Idź sobie ! - Próbowałam mu się wyrwać . Nie dało skutku . - Myślisz ,że nie pójdę na policję ! -Krzyczałam
-Tylko komuś coś o tym powiedz .- Syknął

Obudziłam się całkiem naga w toalecie . Obok mnie leżały ubrania i opakowania po jakiś tabletkach . Do oczu napłynęły mi łzy . Łzy bezsilności , rozpaczy . Spróbowałam się podnieść . Noga nadal bolała ale już nie tak bardzo . Pozbierałam wszystkie rzeczy , ubrałam się i utykając na jedną nogę wyszłam z łazienki .
-Która godzina ? - Złapałam się za głowę .
Wyjęłam telefon z plecaka . Pięćdziesiąt-osiem  minut po północy . Ruszyłam w stronę drzwi . Próbowałam je otworzyć ale nic z tego . Były zamknięte .
- Nie możesz otworzyć ? - Usłyszałam głos dochodzący tuż zza mnie . Przeszedł mnie zimny dreszcz .
- Nie . - Odparłam całkiem spokojnie .
- Chodź . - Złapał mnie za rękę .
-Nie !- Odwróciłam się napięcie w jego stronę próbując się uwolnić .
-Dlaczego ? - Doszło do mnie ,że to nie był ten potwór co wcześniej . Zdaje mi się  ,że go znam tylko nie wiem skąd .
- Nie wiem ... a zresztą już chodź .- Ruszyłam przed siebie .
- Co robisz o tej porze sama w szkole ? - Zapytał .
-Nic ... tak po prostu . - Głos mi się załamywał . - A ty ? Spojrzałam na niego .
-Powiedzmy , że musiałem załatwić pewne porachunki  . -Zaśmiał się . - Nie będziesz bała się wracać sama do domu ? - Zatrzymał się przy drzwiach
-Nie .-Mruknęłam wychodząc.

Przez całą drogę do domu zalewałam się łzami . Nie mogłam uwierzyć w to co się stało . Ze szlochu nie mogłam złapać powietrza ... dusiłam się . Przez całą noc nie mogłam spać .To wszystko mnie wykańczało . Bałam się . Mimo tych wszystkich nocnych koszmarów postanowiłam iść do szkoły. Chciałam zobaczyć jeszcze raz tego chłopaka . Nie wiem dlaczego ,ale po prostu musiałam .

-Ej mała ! Gdzie idziesz ?- Usłyszałam donośny krzyk za sobą . To był on . - Co ? - Podszedł bliżej . Serce zaczęło mi szybciej bić. Co ja zrobiłam ? Po co tu przychodziłam ?
- Chodź- Pociągnął mnie za rękę .
- Nie ! - Wyrwałam mu się
- Nie sprzeciwiaj się . - Przycisnął mnie do ściany .
-A teraz cicho .-Zaczął mnie całować . Nie miałam siły aby się wyrwać.
- Zostaw ją !-Ktoś oderwał go ode mnie . - Idź , uciekaj . - Odepchnął mnie
 Odeszłam na bezpieczną odległość , ale nie uciekłam . Dopiero teraz spostrzegłam się ,że to chłopak ,który wczoraj wyprowadził mnie ze szkoły . Był to nie kto inny jak Zayn z One Direction . Byłam lekko roztrzęsiona , nie wiedziałam co się właściwie dzieje .
- Nic Ci się nie stało ?- Przestraszony chłopak podszedł do mnie .
-Nie .... chyba . - Spojrzałam mu prosto w oczy. - Dziękuję - Uśmiechnęłam się .
- Nie ... to ja dziękuję - Odwzajemnił uśmiech
-Ale za co ?
- Za to ,że mogłem Cię uratować .- Lekko musnął moje usta .
~*~

I jest kolejny imagin mojego autorstwa ;) Szczerze to nie podoba mi się ale zawsze coś . Mam jeszcze jeden dosyć ciekawy  , który postaram się niedługo dodać . A teraz mam nadzieję ,że mimo swojej okropności spodobał wam się ; D




5 komentarzy:

  1. Śliczny, popłakałam się. Proszę dodaj cz. 2 prooooooszęęęęę!!!!!

    Niki<3

    OdpowiedzUsuń
  2. dodaj 2 czesc *.* pliiiiiiiiiiiiiis *-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć! Dosc czesto czytam imaginy i zastanawiam sie co to znaczy to [T.I] czy jakos tam i rreszta takich "skrotow" prosze o szybka odpowiedz ;) Zapraszam na mojego bloga: onedirectionpolishdirectioners.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. {t.i} , {t.n} = twoje imię , twoje nazwisko itd. ; D

      Usuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3