wtorek, 9 października 2012

Two Hundred - Nineteen

Twój przyjaciel w końcu odważył się pójść na casting do x-factor i zaśpiewać. Chodź nie był tego pewien ty go do tego przekonałaś. Za każdym razem gdy on próbowała zrezygnować ty wymyślałaś nowe argumenty. Aż zdecydował ostatecznie. Siedzieliście na moście. On śpiewał piosenki a ty słuchałaś. Uwielbiałaś jego głos. Męski i delikatny z nutką irlandzkiego akcentu. Uśmiechał się i śpiewał. Gdy skończył ty jedynie go przytuliłaś. Niall się zarumienił.
- Wiesz ,że uwielbiam kiedy się rumienisz. Wiesz ,że uwielbiam kiedy śpiewasz tylko dla mnie.
- Może tak pozostać wystarczy nie iść na casting.
- Nie , mój drogi dzisiaj ruszysz to swoją zacną dupę i się tam wybierzesz. I ja to sprawdzę.
- Philomena znam cię zbyt dobrze aby tobie uledz.- skrzyżował ręce i pomrugał brwiami
- Ile razy mam ci powtarzać ,że masz mnie tak nie nazywać. Isleen owszem ale nie Philomena. Nadal pamiętam co oznacza twoje imię ‘’ zwycięstwo’’. Natychmiast idziesz na casting. – chłopak się podniósł spojrzał jedynie na mnie po czym zaczął się śmiać. Zwinął mi kilka żelek po czym szedł już w te miejsce.
~*~ 

Siedziałaś z miską pełną popcornu zaciekawiona w telewizor. Teraz występowała jakaś grupka dziewczyn po niej miał wejść Niall. Nareszcie skończyli. Zaciekawiona przybliżyłaś się bliżej obiektu. Tak. Teraz będzie twój przyjaciel. Pokazali go trochę dłużej niż pozostałych. Opowiadał o sobie. Nawet wspomniał o najlepszej przyjaciółce. Uśmiechnęłaś się momentalnie. W końcu wszedł na scenę. Przedstawił się. Z jego ust popłynęły pierwsze słowa piosenki. Słuchałaś uważnie …. Jest , przeszedł ! Z twoich ust popłynął pisk , a twoje ruchy przypominały indyjski taniec. Tak oto wygląda szczęśliwa dziewczyna ciesząca się z wygranej przyjaciela. Chodź jeszcze nie wygrał na twojej buzi cały czas był widoczny uśmiech.




Najważniejszy moment. Dostał się ? Będzie występował na żywo ? Czy wróci do codziennego życia ? Jury wyczytywało kolejne nazwiska. Kolejne osoby przechodziły dalej. Nie ukrywali radości. Proszę , Niall Horan. Cały czas wypowiadałaś to w myślach. Chciałaś usłyszeć tylko to nazwisko. Chciałaś znów być szczęśliwa i skakać z radości. Niestety reszta nie przeszła. W śród nich był właśnie twój przyjaciel. Popłynęły pierwsze łzy. Smutek. Osoby wyszły z pomieszczenia. Nie dostali szansy więc mogą wracać do domu. Chwila. Zauważyłaś ,że do pomieszczenia wchodzi jeden z jurorów. Simon Cowell. Przeczytał parę nazwisk. Oni poszli za nim. Bla, bla , bla. O co tutaj chodzi ? Jednak przeszedł ! Łzy zaniknęły . Widziałaś jak Niall wykonuje skok przez jednego chłopaka. Zaśmiałaś się głośno. Od teraz nie występował jako solista tylko w zespole.


One Direction razem z Harrym Stylesem , Zaynem Malikiem, Liamem Paynem i Louisem Tomlinsonem. Szybko się do nich przyzwyczaiłaś ale szczególnie polubiłaś Zayna. Ten nieśmiały chłopak był naprawdę bardzo sympatyczny. Pomagałaś chłopakom przygotowywać się do programu , słuchałaś jak śpiewają. Z każdym odcinkiem byłaś bardziej szczęśliwa. Byłaś bardziej pewna ,że wygrają.


W programie zostaje… Rebecka. W tej chwili się po płakałaś. Tak jak i chłopcy. Chodź było widać, że Niall uronił najwięcej łez. Simon powiedział ,że to nie koniec. Dalej będą w zespole i będą mogli kontynuować swoją pasję.

~*~
- Dalej to oglądasz? – zapytał Niall , podał mi batona i przysiadł się do ciebie. Uśmiechnęłaś się do niego.
- Słyszałaś Simona nadal będziemy w zespole. Nie straciłem niczego. – przytulił cię bardzo mocno. W tuliłaś się w jego tors.
- Masz rację , chcesz coś jeść? – zapytałaś. Niall pokiwał głową energicznie.


Chłopcy są teraz sławni. Cieszysz się razem z nimi. Jednak smuci cię fakt ,że nie liczne fanki cię tylko lubią. Piszą, że masz go zostawić w spokoju. A ty jesteś tylko przyjaciółką. Hejtują cię. Poważnie zastanawiasz się nad zerwaniem kontaktów z chłopakami.
- Niall ?
- Tak ?
- Ja muszę wyjechać? Musimy się rozstać?
- Co się stało ? – złapał cię za rękę
- Twoje fanki mnie nie lubią. – powiedziałaś smutno i się popłakałaś. Chłopak bez chwili wahania objął cię mocno. Nadal trzymał za ręce. Staliście naprzeciwko siebie.
- Ty jesteś dla mnie najważniejsza. Nie daruję sobie jeżeli coś ci się stanie.
- Ty też jesteś dla mnie najważniejszy, ale nie chcę aby przez tą ucierpiała twoja sława. Moje życie i tak jest już zmarnowane.
- Nie mów tak.
- Odejdę, ale kiedyś wrócę. – powiedziałaś. Staliście w milczeniu. Patrzyliście sobie w oczy bardzo głęboko. Niall delikatnie pocałował cię w usta. Tak ,że prawie nic nie poczułaś a jednak poczułaś ,że to właśnie ty będziesz najważniejszą osobą w życiu sławnego Nialla Horana. Obiecałaś mu ,że wrócisz więc tego dotrzymasz. Na pewno. Tylko ,że nie teraz.

~*~


Stałaś za kulisami. Mocno trzymałaś wejściówkę na koncert. W końcu zostałaś wpuszczona. Stałaś tak wpatrzona w chłopców. Stałaś w niebieskiej sukience podkreślającej twoje oczy. Uśmiechałaś się do siebie. Jako jedyna nie skakałaś , nie piszczałaś ani nie wykonywałaś podobnych okrzyków,
- Tą piosnkę chciałby zadedykować jednej z was. Tą piosenką będzie More Than This . Tą dziewczyną będziesz ty . Światło zostało na ciebie. Niall podał cię rękę. Weszłaś na scenę.
Liam, Harry , Niall, Louis i Zayn zaczęli śpiewać. – Dziękuje ,że tu jesteś. – blondyn stał naprzeciwko ciebie. Patrzył tak dłuższą chwilę. – To ty. .- powiedział i cię przytulił. Odwzajemniłaś jego gest.
- Philomena Isleen Brennan jest moją przyjaciółką i nie macie prawa jej wyzywać. – powiedział Horan do mikrofonu to samo powtórzyła reszta zespołu. Popłakałaś się ,ze szczęścia. Blondyn znów podszedł do ciebie i delikatnie cię pocałował. Mocniej ale znowu delikatnie. – Mam nadzieję ,że za kilka lat będziemy razem. – wyszeptał w twoje ucho.
- Niall , ja mam chłopaka. – powiedziałaś. Popłynęły nie widzialne łzy. Podobałaś się sławnemu chłopakowi.
- To z nim zerwiesz.
- Żartowałam.
- Czy powinniśmy być razem , to takie dziwne. – skomentowałaś
- Przecież , jesteśmy przyjaciółmi i na zawsze tak pozostanie. Na zawsze. Możemy być przyjaciółmi zwykłymi , tworzącymi związek a nawet małżeństwo , ale to w przyszłości lub w innym wcieleniu. Na razie niech będzie jak jest.







__________________________________________________

Krótki ale jest. W sobotę postaram się dodać kolejny i dłuższy. Komentujcie. Co sądzicie o tym zdjęciu ? Sama zrobiłam.
Wchodźcie:

                                      




1 komentarz:

  1. Cudowne !!! A co do zdjęcia, to mam wrażenie że tylko nasz słodki blondynek się najmniej z nich zmienił <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3