środa, 28 listopada 2012

Two Hundred Seventy-Five

Chcecie recenzję swojego opowiadania ? Zapraszam !
<LINK>
__________________________________________________
- Czy to Twój chłopak ? – zapytał mnie gdy siedzieliśmy przy komputerze i patrzyliśmy na zdjęcia moje i mojego kolegi.
- A co ?
- Czyli tak ? – podniósł jedna brew co słodko wyglądało.
- A co tak nagle Cie to interesuję ?
- A nic. Tak tylko. Ale odpowiesz ?
- Może…
- Może Twój chłopak czy może odpowiesz ?
- Może…
- Nie ogarniam Cię.
- Nie.
- Jakoś nie wierzę. Wyglądacie na takich szczęśliwych – stwierdził. Posłałam mu lekki uśmiech.
- Ale ja go nie kocham. Ale jest ktoś inny…
- To po co z nim jesteś ?
- A kto powiedział że z nim jestem ?
- No Ty sama…
- No raczej nie. Nie powiedziałam tak.
- A kogo kochasz ?
Zbliżyłam się do niego i go pocałowałam.
- Przepraszam... –szepnęłam i wyszłam z pokoju na taras. „głupia, głupia, głupia” – powtarzałam w myślach. Było ciemno, jedynie gwiazdy świeciły na niebie.
Po paru minutach usłyszałam że przychodzi do mnie…
- Ja... Nie wiem co mi strzeliło. Naprawdę przepraszam – powiedziałam.
- Nic... Nic się nie stało. 
- To... chyba dobrze no nie ?
- Tak. Raczej tak – odpowiedział ze słabym uśmiechem.
- Proponuję zapomnieć, że takie coś miało miejsce – zaproponowałam.
- Tak. To raczej dobry pomysł.
- Cieszę się, że się zgadzamy – przytuliłam go. Uśmiechnął się.
~~2 tygodnie później~~
Żałuję. Żałuję, że powiedziałam, żebyśmy zapomnieli. Ja tego nie chciałam. Ten pocałunek cały czas chodzi mi po głowie. A teraz co ? On ma dziewczynę. Żeby tylko jedną... Przez te 2 tygodnie miał już 3 dziewczyny. Tracę z nim kontakt. Już nie jesteśmy takimi przyjaciółmi jak przed pocałunkiem.
Którejś nocy zadzwonił telefon.  W słuchawce usłyszałam Jego głos.
- Halo ?
- [T.I] ? To ja Zayn.
- Tak ? Co chcesz ?
- Ja… Ja… musimy porozmawiać.
- Też tak uważam – stwierdziłam. Chciałam mu powiedzieć.
- Przyjdziesz?
- Gdzie?
- Wyjdź na swoją ulicę. Ja już jestem.
- Dobrze. Zaraz będę.
Wyszłam z domu... Był tam.
- Jesteś… – szepnął patrząc na mnie. Posłałam mu blady uśmiech.
- A co ? Mam nie być ? Gdzie Twoje laski ? Kolejną rzuciłeś ? – zakpiłam.
- Ja… wiem co sobie o mnie myślisz. Świnia, dupek, debil...
- Tak. To dokładnie te słowa. Coś jeszcze ?
- Ale ja chciałem zapomnieć – podszedł bliżej.
- O czym?
- Pytanie raczej: o kim... O Tobie – Zatkało mnie.
- O mnie ?
- Tak. Ja nie mogę o Tobie zapomnieć [T.I]. Ja Cię... – przerwałam mu.
- Nie mów tego. Proszę.
- Czemu ?
- Bo najgorsze jest to że czuję to samo.
- To co szkodzi spróbować ?
- Co ? Chcesz wiedzieć ? To, że się boję że będę taka sama jak tamte... rzucisz mnie po paru dniach, a co ja wtedy zrobię ? Nie rozumiesz, że ja tego po prostu nie przeżyję?
- Nie zostawię Cię…
- Skąd możesz wiedzieć jak będzie później... Jutro fajnie, za 2 dni fajnie a za tydzień koniec. Nie chcę tego rozumiesz ? Nie chce cierpieć.
- A Ty nie rozumiesz że Cię kocham ? Wtedy... na tych spotkaniach z dziewczynami nie chciałem ich, ja chciałem Ciebie, widziałem Twoją twarz w każdej z nich, myślałem o Tobie, jak by to było gdyby to nie one tam były tylko Ty. Kocham Cię. Nie chcę Cię stracić.
- A ja nie chcę stracić Ciebie.
- To spróbujmy... Proszę.
- Tylko spróbuj to zawalić. – Pogroziłam mu palcem z uśmiechem na twarzy. Od razu humor mu się polepszył. Obkręcił mnie wokół siebie ! – wariat ! – zaśmiałam się. Postawił przed sobą, odgarnął grzywkę, przybliżył twarz i... pocałował. Nie był to zwyczajny pocałunek. Zayn zrobił go tak jakby to był nasz ostatni. Delikatny, łagodny. Po danej czynności spojrzałam mu w oczy i wtuliłam w Niego.
- To wolisz spać na dworze czy u mnie w domu ? – zapytałam śmiejąc się.
________________________________________________

Haha, a planowałam dodać imagina w weekend.
Ale jakoś tak mam dobry humor, więc macie teraz.
Co u was ?
Z kim kolejny?
Do wyboru: Harry, Zayn, Louis i jeśli chcecie jest jeszcze Niall, ale musiałabym go dokończyć.
Z powodu iż mało Liama, jestem w trakcie przygotowania imagina o Danielle i Liamie, ale to już według wszej woli.
Póki mam sporo tych imaginów to je dodaje, tak więc myślę że codziennie po jednym dodam.
Proszę bardzo ładnie o komentarze. ;)
Jak wam sie podoba moja twórczość? Jest dobrze czy coś zmienić ? Jestem otwarta na nowe sugestię.
Laura

3 komentarze:

  1. Jest fajnie, ale ja chciałabym więcej opisów uczuć, sytuacji itp. Brakuje mi tego. :D Dzięki temu tekst będzie bardziej ubarwiony i dłuższy. ;p
    Poza tym to podoba mi się. :)
    A następny przeczytałabym z Louis'em. Jakoś go dawno tu nie było. :D.



    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3