czwartek, 27 grudnia 2012

Three Hundred Fourty-One

-No maleństwo zaśnij już.-szeptałam do swojego 3-miesięcznego synka.- śpij słoneczko.
Nosiłam zapłakanego malucha od godziny na rękach próbując wszystkiego, żeby zasnął chociaż na parę minut. Joe od paru dni był strasznie marudny. Dniami ciągle płakał a nocami grzecznie spał albo domagał się jedzenia. W opiece przy nim pomaga mi przemiła sąsiadka gdy ja jestem w pracy albo kiedy chcę gdzieś wyjść. Jest wspaniala. Ojciec małego ? Odeszłam od niego 9 miesięcy temu nie chcąc psuć mu kariery. Spojrzałam w niebieskie oczy dziecka. Z dnia na dzień coraz bardziej zaczyna przypominać ojca. Ubrałam go cieplutko i wsadziłam do wózka i skierowałam się na spacer do Green Park.


-Widzisz jaki jesteś kochany ?-mówiłam bujając wózek. Usnął zaraz po wyjściu z domu . Widocznie potrzebował świeżego powietrza. Spacerowałam z nim uliczkami parku wokół otaczającej nas zieleni i zakochanych par. Nie wiem co bym zrobiła gdybym zobaczyła jego z inną kobietą. Ma prawo do szczęścia-to ja go zostawiłam. Z dnia na dzień odeszłam. Jednak w głębi serca nadal go kochałam. Narodziny Joe tego nie zmieniły. moje serce automatycznie urosło dzieląc moją miłości między tych dwóch mężczyzn. Zajęłam jedną z ławek by łapać pierwsze wiosenne promyki słońca. Otworzyłam książkę i oddawałam się błogim chwilą spokoju.

Ktoś usiadł koło mnie na ławce ale nie zwróciłam
większej uwagi kto. Mój maluszek kręcił się w swoim wózeczku ale się nie obudził.
-Słodki bobasek.-zwrócił się nieznajomy.
Odwróciłam głowę w jego stronę i utonęłam w tych niebieskich oczach. Tak kochanych mi oczach za którymi strasznie tęskniłam każdego dnia i nocy.
-[T.I] to Ty ?-zapytał niepewnie.
-Niall.-tylko tyle dałam radę wyszeptać.
-Boże nawet nie wiesz jak tęskniłem-przytulił mnie do siebie.- dlaczego mnie zostawiłaś.?
-Niall'a ja-nie dane było mi dokończyć gdyż wtedy Joe zaczął okropnie płakać.

Niall odprowadził mnie do domu. Nie mówił za wiele tylko przyglądał się malcowi. Ciekawe czy zauważył podobieństwo.
-Wejdziesz na kawę ?-zapytałam gdy znaleźliśmy się pod domem
-Z przyjemnością-odpowiedział.
Zaprosiłam go do środka. Wyjęłam Joe z wózka, rozebrałam i położyłam do kojca, żeby spokojnie móc porozmawiać z Niall'em.
-Czego się napijesz ?-zawróciłam się do blondyna
-Może być sok pomarańczowy.-zaśmiał się.
Wyciągnęłam z lodówki dzbanek z sokiem ze świeżych pomarańczy i nalałam do długich szklanek. Postawiłam napoje na tacy wraz z talerzykami do ciasta i udałam się z tym do salonu.
Niall przyglądał się zdjęciom stojący na kominku oraz wiszącym na ścianie. Zauważył, że weszłam do pokoju bo zajął miejsce na fioletowym fotelu.
-Dlaczego mnie zostawiłaś ?-zapytał trzymając w ręce szklankę
-Niall, ja musiała.-wyszeptałam
-Kto Ci zrobił to dziecko ? Wiesz, że my też mogliśmy takiego mieć.-spojrzał na mnie swoimi niebieskimi oczami. W swoich poczułam łzy.
-Jak ma na imię ?-zapytał patrząc na malca
-Joe.-wyszeptałam
-Masz kontakt z jego ojcem ?
-Nie.-wyszeptałam
-Tak myślałem. Odeszłaś bo mnie zdradzałaś o to jest żywy dowód.-mówił całkiem spokojnie.
-Nie prawda.-zaprotestowałam- to Twoje dziecko.-wyszeptałam nie kontrując już łez.
Poczułam silne ramiona Niall'a które mocno mnie do siebie przytuliły. Poczułam jego ciepły oddech na swoich włosach.
-Wiedziałem-wyszeptał.- proszę nie zostawiaj mnie już nigdy więcej. Nie zostawiajcie. I tak za dużo już straciłem z jego życia.-zaśmiał się.
-Nie zostawimy Niall. Obiecuję.-pocałowałam go w policzek.

Tak jak obiecałam tak zrobiłam. Nie zostawiłam. Jeden marudny dzień synka zmienił całe moje życie. Dziś już jestem szczęśliwą mężatką z dwójką dzieci i trzecim w drodze.








Taki tam z naszym Horankiem bo dawno go nie było. Mam nadzieję, że miło spędziłyście święta ? A jeszcze milej zakończycie rok :) U mnie nie jest za kolorowo ale jakoś funkcjonuje ;) Zapraszam TU mam nadzieję, że się spodoba i zostawicie po sobie ślad ! :) Liczę na komentarze <3 

5 komentarzy:

  1. Jak ja kocham imaginy z Niallerkiem *,* proszę dajcie go więcej bo coś go mało ostatnio a z resztą Malika także :( a Imagin jest świetny.! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. nominacja do Liebster Awar na moim blogu znajdziesz pytania. onedirection9277.blogspot.com + imagin świetny

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie ! xx Niall kochany...

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo, w końcu Nialler. Brakowało mi go tu. ;D
    a imagin świetny! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3