sobota, 8 grudnia 2012

Three Hundred-Eight

#muzyka

-Ja biorę ostatnie! - krzyknął Lou zakładając na głowę grubą czapkę, z puszystym pomponem na czubku.
-Ja siadam z Tobą! - po tych słowach wskoczyłam mu na plecy i zawiązałam czerwony szalik na jego szyi.
-Śnieeeeg!- Niall wybiegł z domu w rozwiązanych butach i rzucił się w puch, robiąc na nim aniołka.
-Co za dzicz .. - westchnął Liam i pokiwał głową z dezaprobatą.
-Jeszcze się nie przyzwyczaiłeś, Daddy? - spytał Hazza klepiąc go po plecach, a po chwili rzucając się na Niall'a, który zawył z bólu.
-Możesz ze mnie zejść, grubasie? - zaśmiał się blondyn
-Hej, to ty wyjadasz całą lodówkę, a nie ja  - odpowiedział zielonooki i zaczął nacierać śniegiem swoją ofiarę.
-Możemy już iść? - spytała Danielle w śmiechu wychodząc z domu.
Jak na zawołanie wszyscy ustawili się w pary i krzyknęli chórkiem:
"Jesteśmy gotowi"
Po chwili cała nasza paczka wsiadła do samochodów i pokierowała się w stronę lasu.
***
-Chłopcy i <t.i.> - zaczęła Dan - tylko proszę was, nie pozabijajcie się na tych sankach, dobrze?
-Oczywiście - odpowiedzieliśmy i pędem pobiegliśmy zając miejsca.
Jak już wcześniej ustaliliśmy, ja z Lou opanowaliśmy ostatnie sanki.
                                            ***
Rozejrzałam się po wszystkich. Danielle wiązała Liam'owi szalik na szyi, Harry wraz z Niall'em karmili konie, które miały nam dzisiaj zapewnić rozrywkę, w formie kuligu, a Zayn biegał z Perrie na plecach i śmiał się wniebogłosy. Natomiast Lou siedział tuż obok mnie z Eleonor i lepił mini bałwana.
-To jak, gotowi do drogi? - spytał mężczyzna prowadzący zaprzęg. 
-Jasne. 
Wszyscy zajęli swoje miejsca, a konie powoli  ruszyły. Chłopak objął mnie rękoma w pasie, a ja tylko cicho się zaśmiałam. 
Palcami kreśliłam na śniegu różne kształty, gdy nagle do głowy wpadł mi szatański pomysł.
-Lou, trzymaj mnie mocno.
-Co ty kombinujesz? - spytał zdezorientowany, jednak ja nic mu nie odpowiedziałam, tylko wzięłam do rąk sporą garść białego puchu, zręcznie uformowałam dość zgrabną kulkę i rzuciłam ją, w wyniku czego Hazza dostał miłą niespodziankę. 
-Kto to zrobił? - spytał, odwracając się. Jego twarz była cała czerwona, a broda drżała z irytacji. 
-To on - powiedziałam i wskazałam palcem, na nieświadomego jeszcze zagrożenia, Malika.
Gdy zielonooki to usłyszał, zwinnie ulepił dużą kulę śniegu i rzucił nią w Zayn'a.
-A to za co?! - spytał zbulwersowany i wyczekiwał odpowiedzi próbując pozbyć się mokrego puchu z ubrań. 
Zabrałam się za tworzenie kolejnej broni śnieżnej, jednak na naszej trasie pojawił się duży zakręt, w wyniku czego wraz z Louis'em wylądowaliśmy na ziemi, a nasze sanki pojechały same. Szybko jednak pozbieraliśmy się i próbowaliśmy je dogonić. Nie było łatwo. 
-Chce ulepić bałwana! - mówił Lou pomiędzy śmiechem. 
-Jak dogonimy te sanki, to zrobimy razem takiego 2 metrowego.
-Ok.
Po tych słowach chłopak wziął mnie na ręce i zaczął biec jak olimpijski sprinter. 
Minęła chwila a znów znaleźliśmy się na naszym prymitywnym pojeździe. 
***
-Muszę przyznać, że było super - powiedziała Perrie siadając na ławce przy ognisku. 
-Ogieeeń! - krzyknęłam i po chwili siedziałam obok dziewczyny - o tak, wreszcie coś ciepłego - uśmiechnęłam się i potarłam delikatnie swoje ramiona.
-O moja kiełbaskooo - zaśpiewał operowo jak zwykle głodny Niall Horan i nadział jedzenie na patyk, a następnie nadstawił nad ognisko.

Kiedy wszyscy zajęli już swoje miejsca, zaczęła się uczta. Jedliśmy, piliśmy i śmialiśmy się.

Nigdy nie wyobrażałam sobie, że będę miała tak zwariowanych przyjaciół jak obecnie. Zawsze mogę liczyć na ich wsparcie. Są dla mnie jak rodzina. Nie potrafiłabym bez nich szczęśliwie żyć. Gdy się śmieje, to tylko z nimi, kiedy się smucę tylko w ich ramionach. To niesamowite uczucie wiedzieć, że komuś na tobie zależy; że ktoś wie o Tobie wszystko i nadal jest przy Tobie.
________________________________________
Oto wyniki mojej jakże aktywnej pracy na wczorajszych lekcjach. :D
Śnieg za oknem, dlatego imagin też w zimowej kompozycji. :)
Mam nadzieję, że się podoba i liczę na wasze opinie. :)
Zapraszam. : http://this-pain-is-too-real.blogspot.com/
I do następnego. xx 

5 komentarzy:

  1. Blog zostaje nominowany do La :#

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny! Świetna atmosferka.! <3 kocham takie świąteczne.! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. siedzę i śmieję się do monitora! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki świąteczny, pozytywny i śmieszny. Podobał mi sie :-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3