sobota, 8 grudnia 2012

Three Hundred Twelve





Kręciłaś się w kółko nucąc przy tym wesołe melodie. Widziałaś za oknem szczęśliwych ludzi zerkających na wielkiego Mikołaja. Wyszłaś na dwór. Tak bardzo zachwycałaś się bielusieńkim śniegiem. Teraz wyglądało to jak bita śmietana. Szczęście jest jak migające światełka , raz znika a raz się pojawia. Takie właśnie jest nie uchwytalne. Twoi współlokatorzy próbowali wnieść choinkę. Uśmiechnęłaś się pod nosem. Duże drzewko z mocną siłą przycisnęło chłopaków , z efektem głośno upadli na ziemię. - Was o coś prosić. – skierowałaś się do nich. Jakoś udało się Ci postawić leżące drzewko.
- Gdybyś tak nie stała to nic by się nie stało.
- Gdybyś nie był Stylesem to bym Ci nie dokuczała. – Harry ukuł Cię lekko w brzuch.
- Pomocy ! On mnie molestuje ! – próbował Cię uciszyć jednak ty latałaś jak wariatka.
- Spokojnie już idziemy. – reszta zgrai szybko dotarła na miejsce .
- Żartowałam . – wystawiłaś język. Nie zwracając już uwagi na ich wygłupy poszłaś jeść pierniki.
Dużo ludzi cieszy się z tych świąt . Inni pracują bo się boją. Ale nikt z nich nie pomyśli o nieszczęśliwych. Za każdym razem boli Cię to coraz bardziej. Zawsze próbowałaś znaleźć jakieś rozwiązanie , lecz często okazywało się one trudne do zrealizowania. Przysiadłaś przy swoim chłopaku. Uśmiechnął się do Ciebie bardzo szczerze.
- Mam prośbę. – przygryzłaś dolną wargę. – Chciałabym choć trochę uszczęśliwić nieszczęśliwe dzieci i to właśnie w ten dzień. Wzięlibyśmy swoje gitary . Byśmy chodzili po białych ulicach śpiewając Kolendy. Jednemu dziecku dalibyśmy upragnionego zwierzaka , a resztę z Domu Dziecka byśmy zaprosili do nas.
Wstał , do ręki wziął gitarę i bez niczego pociągnął Cię w stronę wyjścia.
- Oby ten plan się udał. – całował Ciebie a ty jego , a na głowę spadały wam różnorodne białe płatki śniegu.
Szliście w ciszy . A gdzie śpiew ? Ktoś zabrał a nawet ukradł. Nieśmiało zaczęłaś nucić piosenkę Last Christmas. Usłyszał Cię. Teraz przerodziło się to coś w mocnego. Doszliście do schroniska. Bez wahania weszliście do niego. A w środku co ? Chłopczyk płaczący i proszący tatę o jedno. Nie wytrzymałaś. Twoja dłoń zaczęła ściskać rękę chłopaka.
-Coś Ci jest ? – próbował pytać czule jednak brzmiało to na odwrót.
- Nie mogę patrzeć na jego cierpienie. – szperałaś w kieszeniach. Nic nie ma. – Proszę zrób coś z tym. – otrzeźwiał. Bez chwili wahania uszczęśliwił te dziecko. Jednak istnieje chłopak idealny , co najmniej twój taki jest.
Śnieg padał z większą siłą. Teraz gdy lampki są zapalone a co jakiś kawałek jest postawiony Mikołaj wygląda to jak szczęśliwy świat. Zaszliście do Domu Dziecka. Tak , to właśnie tam jest najwięcej nieszczęśliwych małych stworzeń. Chłopak spojrzał na Ciebie nie pewnie.
- Skończyły mi się pieniądze.
- Zabierzemy je do domu. – powiedziałaś uradowana. Kilka dzieci szło za wami gęsiego . Razem głośno śpiewaliście różnorodne kolędy. Już tak bardzo się nie przejmujesz złymi rzeczami. Każde z małych wchodziło po kolei. Zachwycali się lampkami , wystrojem i różnorodnymi rzeczami. Jednak jedną nazywali ósmym cudem świata. Gdy reszta dużych dzieci zeszła po schodach i ustawili się koło siebie , rozległy się piski i wrzaski. Dziewczynki przykleiły się do każdego z nich. A ty wcale nie byłaś zazdrosna , że On nie jest przy tobie. Cieszyłaś się ,że może dzielić się z kimś innym swoim darem przytulania. Zebraliście się w kółeczko. Ty rozdałaś każdemu po czekoladce i kubku gorącej czekolady.
Niebo granatowe i dużo złotych gwiazd. Choinka o olbrzymich rozmiarach. Przytuleni znajdują się bardzo blisko siebie. Nucą pieśni wesołe.
Blondyn objął cię mocno i pocałował. Pod jemiołą.

Od Autorki : Moje pierwsze świąteczne dzieło. I nie ukrywam , mam pustkę. W najbliższym czasie postaram się coś stworzyć właśnie w tym typie. A teraz pozostawię dla was jeden link. I chcę żebyście weszły. W cą wątpię , bo nawet na dwa słowa w komentarzu was nie stać. Na prawdę przykro mi gdy ktoś pisze ,,Super''. Wiem wtedy ,że nie czytałyście uważnie i komentujcie bo tak wypada. Takiego typu opinie są grosze niż krytyka z najbardziej brzydkimi słowami.

8 komentarzy:

  1. jakiś taki nieskładny i niezrozumiały. sorry, to tylko moje zdanie.
    ale nie zniechęcaj się i pisz dalej, następnym razem wyjdzie lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram Anonima wyżej! Nieskladny, trudno go zrozumieć, trochę zbyt chaotyczy :( ale pomysł fajny
    Hania

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie sie podobało... Nawet bardzo :-) i chciałabym wiecej imaginow świątecznych <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się nie podobało, trochę za bardzo chaotyczny i nie zrozumiałam pewnych rzeczy. Sorry

    Olka

    OdpowiedzUsuń
  5. Co tu jest do zrozumienia ? Jest wszystko po kolei ?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny! Błagam was póki zaczyna się ten świąteczny czas to dodajcie jak najwięcej świątecznych imaginow <3 xx

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3