niedziela, 23 grudnia 2012

Three Hundred Thirty - Six

- Co jeśli mnie nie polubią ? – spytałam chłopaka.
- Nie ma takiej opcji – objął mnie ramieniem.
- Skąd wiesz ? – spojrzałam na niego.
- Bo wiem kochanie – pocałował mnie w czoło – nie przejmuj się.
- Eh… no dobra – uśmiechnęłam się.
Złapał mnie za rękę i szliśmy przez park, po to bym za chwile mogła poznać Jego rodziców.
Gdy już mieliśmy wchodzić do mieszkania, pociągnęłam go za rękę.
- A co jeśli jednak ? – spytałam przerażona.
- Polubią Cię. Nie ma innej opcji – poc ałował mnie czule - nie martw się.
- No dobra – westchnęłam – chodźmy.
Weszliśmy. Mieszkanie było bardzo przytulnie urządzone, ogółem miło było.
- Cześć mamo – przywitał się z swoją rodzicielką – to jest [T.I]. [T.I] poznaj moją mamę.
- Dzień dobry – uśmiechnęłam się delikatnie, a kobieta odwzajemniła uśmiech.
- Dzień dobry, wchodźcie Dalej.
Rozebrałam się z kurtki, zdjęłam buty i wraz z Harrym weszliśmy do Jego pokoju.
- I jak ? Nie było chyba Tak źle – zaśmiał się.
- Jeszcze nie… - szepnęłam.
Wybuchł śmiechem po czym mnie przytulił, a ja wtuliłam się w niego czując dreszcze i motylki w całym ciele.
- Chodź – złapał mnie za rękę i wyszliśmy z Jego pokoju.
Zobaczyliśmy Jego mamę przy kuchence, która nuciła sobie jakąś piosenkę pod nosem.
- Uhm, może pomóc w czymś pani ? – spytałam niepewnie.
- Nie musisz kochanie – odpowiedziała miłym głosem – usiądźcie sobie, zaraz będzie obiad i tata wróci.
- Dobrze – szepnęłam i podeszłam do ukochanego.
Uśmiechnął się znacząco, po czym usiadłam obok niego.
- Jak długo Tak właściwie się znacie ? – spytała kładąc obok nas surówkę.
Spojrzałam na Harrego, ten na mnie i odpowiedzieliśmy.
- Od dwóch lat – zaśmialiśmy się.
- Tak ? – zdziwiła się.
-Tak, poznaliśmy się w Londynie, gdy robiłam zakupy– oznajmiłam śmiejąc się z tej sytuacji.
- Mhm… to fajnie.
- Tak – zgodziliśmy się z nią.
Po chwili przyszedł tata Harrego i Tak zleciał nam obiad. Było bardzo miło. Zadawali pytania, na które bez trudu odpowiadałam, chcieli się dowiedzieć jak najwięcej o dziewczynie ich syna, to zrozumiałe. Po obiedzie wraz z Harrym poszliśmy do Jego pokoju.
- I jak ? – spytał zamykają drzwi a chwilę później obejmując mnie i uśmiechając się.
- Dobrze. Są bardzo mili – uśmiechnęłam się.
- No wiem, w końcu po kimś musiałem to mieć, nie ? – zbliżył się do mnie, po czym łapiąc mój podbródek w obie ręce pocałował czule, uśmiechnięta oderwałam się od niego a on jęknął tym że przerwałam ten pocałunek. Cmoknęłam go w policzek i usiadłam na łóżku. Usiadł obok.
- Co robimy ? – spytałam go.
- Może to… ? – pocałował mnie, wybuchłam śmiechem.
- Może jakiś film ? – zaproponowałam, a chłopak udając obrażonego nie odpowiedział.
- No kochanie – zaśmiałam się – nie gniewaj się – zrobiłam słodkie oczka.
- No dobrze – uległ, po czym pocałował mnie i włączył notebooka – jaki film ?
- Nie mam pojęcia. Zdaję się na Twój gust.
- Okej – uśmiechnął się i zaczął szukać filmu.
Po około dwóch godzinach skończyliśmy oglądać film przy którym, jak sądzę miałam się bać i przytulać do Harrego, jednak tego nie robiłam bo ten ‘horror’ wcale nie był taki straszny. Ciągle się śmialiśmy.
- Wiesz co ? – zaczął po filmie, odgarniając mi włosy z policzka.
- Co ? – uśmiechnęłam się delikatnie.
Zbliżył się do mnie, po czym szepnął do ucha – kocham Cię.
Był to szok dla mnie, ponieważ pierwszy raz to od niego usłyszałam. Czułam to samo. To nieziemskie uczucie gdy osoba którą kochasz, odwzajemnia to uczucie.
- A Ty wiesz co ? – teraz to ja szepnęłam uśmiechnięta mu do ucha – ja Ciebie też kocham.
Spojrzał mi w oczy, po czym ponownie mnie pocałował.
- I pomyśl – zaśmiałam się – jeszcze nie dawno w ogóle nie chciałeś w ten związek wchodzić, uważając że to zniszczy naszą przyjaźń.
- To był ogromny błąd. Na szczęście zmieniłem zdanie.
- Tak – kiwnęłam głową – uszczęśliwiając tym i siebie i mnie – pocałowałam go namiętnie.
Co będzie Dalej ? nie mam pojęcia. Ale wiem jedno. Póki jesteśmy razem jestem najszczęśliwszą dziewczyną.
__________________________________
No hejaaaa..
Dodałam takiego tam z Harrym.
Jeśli znajdą sie jakiekolwiek błędy to sory, ale to wymysł mojej wyobraźni, który z początku był czymś co chciałabym by miało miejsce z moim kolegą [wiem, głupia jestem] ale potem pomyślałam ze zrobie z tego imagine z Harrym i jest. ;)
Proszę o szczerę komentarze, i kolejny dodam jak przyjdzie mi cos do głowy ;);)
Laura ;)

2 komentarze:

  1. Awww, NIESAMOWITY imagin! *.*
    Uwieeelbiam takie! <3
    Czekam na kolejne...
    Może tym razem z Harry'm? :3
    Dalszej weny, kochana, i oczywiście Wesołych Świąt! :*
    marrymeharrystyles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3