sobota, 1 grudnia 2012

Two Hundred Eighty - Four

-Tato ja go kocham !-krzyknęłam
-Nigdy nie pozwolę byś z nim była.
-Nie zamierzam się Ciebie pytać o zdanie.
-Dopóki tu mieszkasz i dopóki ja Cię utrzymuje będziesz.-krzyknął
-Nie musisz. Mam swoje pieniądze. Poza tym Zayn też ma.
-Nigdy nie spotkasz się z tym chłopakiem...-mówił ale mu przerwałam
-On ma imię. Zayn. A teraz opuść mój pokój bo nie mogę na Ciebie patrzeć.-krzyknęłam
Ojciec wyszedł z pokoju trzaskając drzwiami a ja wyszłam na balkon zapalić papierosa.

We were both young when I first saw you
I close my eyes and the flashback starts
I'm standing there on a balcony in summer air
See the lights see the party the ball gowns
See you make your way through the crowd
And say hello
Zayn ? Moja miłość. Mój tlen. Mój powód do życia. Ojciec ? Człowiek który mi to wszystko utrudnia. Bo jest muzułmaninem ? To jego religia. Bo jest gwiazdą i złamie Ci serce. Nie wystarczy mu to że jego jedynaczka jest szczęśliwa ! Uciec ? Znajdzie mnie, ma od tego ludzi a nie chcę żeby Zayn'a spotkała kara. Siedząc i paląc wspominałam ostatnie spotkanie z ukochanym. Łąka poza Londynem, świecące słońce, 
śpiewające ptaki i my szczęśliwi. 

So I sneak out to the garden to see you
We keep quiet cause we're dead if they knew
So close your eyes
Escape this town for a little while

Usłyszałam kamyki odbijające się od szyby. Podniosłam się z kafelek i wyjrzałam przez balkon. Zauważyłam stojącego Zayn'a wraz z Niall'em.
-Twój ojciec wyszedł. Bierz najpotrzebniejsze rzeczy i chodź.-krzyknął mój ukochany.
Szybko pobiegłam spakować najpotrzebniejsze rzeczy do średniej wielkości walizki i torebki. Chwyciłam  to wszystko w ręce i jak najostrożniej wyrzuciłam na podwórko. Sama delikatnie przeszłam przez barierkę i skoczyłam. W momencie upadku poczułam mocne ręce Zayn'a 
-Mam Cie .-szepnął mi do ucha.-porywam cię. 
W trojkę wsiedliśmy do samochodu i odjechaliśmy spod mojego rodzinnego domu.

This love is difficult but it's real
-On mnie znajdzie. –wyszeptałam
-Ze mną będziesz bezpieczna. [T.I]-spójrz na mnie.-nie pozwolę nikomu Cię skrzywdzić.
-Ale on dopadnie też Ciebie-płakałam mu w ramię.
-Nie martw się o mnie.- powiedział całując mnie w czoło- Kocham Cię [T.I]
-Ja Ciebie też Zayn. Mimo wszystko-powiedziałam poczym namiętnie go pocałowałam.

 You'll be the prince and I'll be the princess

-Wiem że ona tam jest. Otwieraj szczeniaku.-ktoś dobijał się do drzwi co mnie obudziło. Rozejrzałam się po łóżku. Nie było go. Szybko zerwałam się z łóżka i pobiegłam na dół. Siedział na kanapie.
-On tu jest-wyszeptałam
-Wiem. Udawajmy, że nas nie ma.- poprosił- zrobiłem Ci śniadanie.
-Dziękuje. Jesteś kochany.-pocałowałam go w policzek i poszłam do kuchni.
Popołudnie spędziliśmy wtuleni w siebie siedząc na kanapie i oglądając komedie romantyczne. Ojciec chyba sobie odpuścił więc postanowiliśmy udać się na spacer.
-Będziemy kiedyś szczęśliwi ?-zapytałam
-Szczęśliwy jestem zawsze gdy jesteś obok-wyszeptał i mnie przytulił. Park o tej porze był pusty, było magicznie. Wtedy ujrzałam go, stał przed nami z miną pokerzysty.

Cause you were Romeo, I was a scarlet letter
Don't be afraid we'll make it out of this mess

And my daddy said stay away from Juliet
But you were everything to me
I was begging you please don't go


-Mówiłem Ci coś-zwrócił się do mnie.-będziecie oboje tego żałować.
-Tato ! Ja go kocham. Zrozum to.
-Nie zrozumiem. Pokochasz kogoś innego jak jego nie będzie.-mówiąc to wyjął pistolet i skierował go w Zayn’a.
Popatrzyłam na spokojną twarz mojego chłopaka. Mocniej ścisnął moją rękę. Odwrócił się twarzą do mnie i powiedział ciche „Kocham Cię”
-Ja Ciebie też Zayn. Zawsze.
W momencie kiedy ojciec pociągnął za spust zasłoniłam ciałem swojego ukochanego. Oddałam życie za swoją miłość.

We were both young when I first saw you
Mój kolejny. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu. Starałam się. Fragmenty tekstu pochodzą z piosenki Taylor Swift „Love Story” Z kim chcecie następnego imagina ? Licze na wasze komentarz. Zarówno te dobre i te złe. Udanego wieczoru ! <3


9 komentarzy:

  1. Popłakałam się! Jak możesz pisać tak wspaniale imaginy? :D jeden z najpiękniejszych :*

    OdpowiedzUsuń
  2. aż się popłakałam . / PIĘNY IMAGIN .!

    D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wonderful goods from you, man. I have understand your stuff
    previous to and you are just too magnificent. I really like what
    you've acquired here, really like what you are saying and the way in which you say it. You make it enjoyable and you still take care of to keep it smart. I can't
    wait to read much more from you. This is really a tremendous
    website.
    My blog post :: spring

    OdpowiedzUsuń
  4. genialny :D jak czytałam to myślałam o tym http://www.youtube.com/watch?v=Csu0QMOudkY xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny i wzruszający.
    Tak wg. Jestem Ada oceniam różnych blogerów z imaginami, twój cały blog miał by 10/10. Tylko, co jest jedynym problemem macie błędy ortograficzne, ale poza tym nie ma zastrzeżeń...
    No tak więc dalszej romantycznej weny życzę :) /A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym pistoletem banalnie wyszło, ale tak to spoko xd

    OdpowiedzUsuń
  7. A Mi właśnie z tym pistoletem sie podoba, genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ;( - nie umiem powiedziec nic wiecej

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3