niedziela, 2 grudnia 2012

Two Hundred Eighty-Nine

Pojawiają się wulgaryzmy ! 


-Nie to nie jest dobry pomysł-przekonywałam go przez telefon.
-[T.I] daj spokój. Przyjdź jakby nie było jesteśmy przyjaciółmi-przekonywał mnie Niall
-Ale Liam nie chce mnie widzieć.
-Uwierz mi na słowo, że chce. Widzimy się wieczorem, a jak nie przyjdziesz to po Ciebie z Harrym przyjadę.-powiedział i się rozłączył.
Po prostu świetnie. Liam sam nieodzywa się do mnie odkąd zerwał z Danielle. Dokładnie od dnia kiedy nic nie pamiętając obudziłam się w jego łóżku po dość mocno zakrapianej imprezie. I najgorsze jest to, że chyba się zakochałam. Zakochałam w przyjacielu.



Luźno ubrana, z przyklejonym uśmiechem udałam się do moich przyjaciół. Zapukałam
delikatnie do drzwi i czekałam aż ktoś mi otworzy. Oczywiście mogłam wejść bez tego wszystkiego ale kultura do czegoś zobowiązuje. Po chwili drzwi otworzył mi Malik we własnej osobie.
-[T.I] stęskniłem się.-zaśmiał się i przytulił.
-Ja też Zayn. Będzie Pezz ?-zapytałam
-Nie mogła. Spędzimy ten wieczór w szóstkę. Chodź-złapał mnie za rękę i pociągnął do salonu.
Na kanapie siedział Tomlinson z Hazzą i się wydurniali. Jak zwykle. Niall zapewne buszował w kuchni.
-Cześć marcheweczko-zaśmiał się Tommo.
-Cześć pasiaczku- przesłałam mu całuska w powietrzu-powiedz, że będzie Eleanor.
-Przykro mi, spędzisz ten wieczór z nami.-powiedział i wraz z Harrym przybił piątki.
Usiadłam na fotelu naprzeciwko nich zaraz z kuchni doszedł do nas blondynek i na powitanie pocałował mnie w policzek.
-To co robimy ?-zapytałam
-Najpierw jakiś horror a potem się zobaczy-zaśmiał się Zayn.
Nie zwracałam już uwagi na to co mówią bo moim myślami zawładnął on. Stojący przy schodach z nonszalanckim uśmiechem przystojny brunet.



-Nie, dobrze wiecie że boję się tego rodzaju filmu !-zaprotestowałam
-Jest z Tobą pięciu przystojnych mężczyzn którzy Cię z chęcią przytulą.-poruszał śmiesznie brwiami Niall.
-Kuszące-zaśmiałam się.
Wstałam i usiadłam koło Louis’a i Niall’a.
-To oglądamy ?-upewnił się Harry
-Tak -krzyknęliśmy wspólnie
Nie zwracałam uwagi na film tylko na zachowanie Liam’a. Nawet się nie przywitał, niepowiem zabolało mnie to. Teraz za to cały czas czułam jego wzrok na sobie. Patrzył na mnie tymi swoimi niesamowitymi oczami. Odwróciłam głowę i nasze spojrzenia się spotkały. Chłopak speszony odwrócił wzrok. Po dwóch godzinach film dobiegł końca.
-Bałaś się księżniczko ?-zapytał Liam
-Nie jestem księżniczka. I nie bałam się-odpowiedziałam mu i wyszłam do kuchni.


Otworzyłam lodówkę i wyjęłam kolejną już puszkę piwa dzisiejszego wieczoru.  W oczach poczułam łzy. Nie będę płakać.
-[T.I] gramy w butelkę ?-w kuchni znikąd zjawił się Lou .Nie chcąc im psuć wieczoru poszłam za nim do salonu. Usiadłam na podłodze koło Zayn’a i położyłam mu głowę na ramieniu. Pierwszy kręcił Liam i niestety wypadło na mnie.
-Pytanie czy wyzwanie ?-zapytał z bezczelnym uśmieszkiem
-Pytanie-odpowiedziałam bezuczuciowo
-Powiedz nam jakie to uczucie zaciągnąć załamanego przyjaciela do łóżka ?-zapytał szyderczo wpatrując się w moje oczy. Czułam na sobie spojrzenia pozostałych.
-Myślisz, że zrobiłam to specjalnie ?-krzyknęłam na niego wstając z podłogi
-Tak właśnie myślę.-odpowiedział uczynniając to samo.
-To się kurwa mylisz ! O niczym innym nie marzę jak tylko cofnąć czas. Chciałeś mnie upokorzyć to proszę bardzo ! Udało Ci się. Byłam pijana i uwierz to najgorszy błąd mojego życia !-krzyczałam patrząc na niego, czułam spływające łzy po policzku- żałuję, że Cię poznałam Liam’a.- krzyknęłam mu prosto w twarz i szybko opuściłam ich dom.


Pusta paczka po papierosach, niepełna butelka po jakimś trunku i porozrzucane zdjęcia. Już nie zwracałam nawet uwagi na dzwoniący telefon. Oglądałam kolejne zdjęcia i z uśmiechem na twarzy wspominałam te piękne chwile które się już nie powtórzą.
-[T.I] otwieraj te cholerne dzrwi.-ktoś dobijał się do mojego mieszkania. Podniosłam się z ziemi by po chwili usiąść przy drzwiach.
-Spierdalaj kimkolwiek jesteś-zaśmiałam się.
-Ona jest pijana-usłyszałam drugi głos za drzwiami.
-[T.I] otwórz.
Zaśmiałam się tylko.
-Zaraz wywarzę te drzwi-odezwał się ktoś jeszcze.
Wiedziałam, że w końcu to zrobią wiec dla świętego spokoju otworzyłam im drzwi i z gracją udałam się do salonu.


-Coś ty ze sobą zrobiła ?-zapytał z wyrzutem Niall
-Nie Twój interes-odszczeknęłam mu się.
Z pogardą spojrzałam na Payne. Po co on tu w ogóle przyszedł.?
-Jesteś naszą przyjaciółka więc się martwimy.-odezwał się Louis
-Poprawka byłam waszą przyjaciółką.
-Jesteś i będziesz- krzyknął Malik
-Możecie zostawić nas samych ?-zapytał Liam
-Na pewno z Tobą nie porozmawiam. Zapomnij.-powiedziałam wychodząc do kuchni.
Wytrzeźwiałam w kilka minut. Usłyszałam tylko dźwięk zamykanych drzwi.


-[T.I] spójrz na mnie-poprosił Liam
-…
-Nie zachowuj się jak dziecko. Jak pierdolona księżniczka która ma wszystko czego zapragnie.
-Jak mnie nazwałeś ?-krzyknęłam
-Tak jak słyszałaś.
W tym momencie puściły mi nerwy i wymierzyłam mu siarczysty policzek. Liam chwycił mnie za nadgarstki i przycisnął do ściany.
-Powiesz chociaż za co dostałem ?-zapytał
-Za chamstwo
-[T.I]-mówił mi w oczy-ostatnio zachowałem się jak ostatni cham. Przeżywałem rozstanie a potem fakt, że przespałem się z najlepszą przyjaciółką. Wczoraj wieczorem mówiłaś prawdę ?-zapytał
-…
-[T.I]
-Kłamałam-odparłam
-Chyba się zakochałem.
-W kim ?
-W tobie. Kocham Cię [T.I]-powiedział
-Ja Ciebie też-odrzekłam i naparłam na jego usta.

Takie coś mi wyszło. Wiem,że był dziś Liam ale jest też każdego po trochu :) nie wiem czy wam się spodoba osobiście nie jestem wniebowzięta ale jest w miarę fajny (chyba) :) Dziękuje za komentarze pod imaginami i liczę na jeszcze większą ilość pod kolejnymi <3

7 komentarzy:

  1. No,ja w przeciwieństwie do mojej bohaterki horrory kocham <3 Imain super! ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny :) uwielbiam jak się kłócą i wyzywają a na koniec i tak 'kocham Cię' i 'ja Ciebie też ' <3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już kopiujecie imaginy z worda, to chcociaż formatujcie tekst żeby nie było na około tego białego gówna. -.-


    Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki ale jestem ekspertem Exela a nie Worda :)

      Usuń
  4. nie no znowu sie popłakałam :D cudo ! *___*

    OdpowiedzUsuń
  5. popłakałam się

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3