niedziela, 2 grudnia 2012

Two Hundred Eighty - Six


Leżąc rozmawialiśmy o tym co nas łączy i o tym pięknym uczuciu jakie jest między nami.
-Jak ja Cię traktuje ?-zapytał się mnie blondyn
-Jakbym była Twoim oczkiem w głowie-odpowiedziałam mu z uśmiechem na ustach.
-Ale kochanie, nie jesteś moim oczkiem w głowie, jesteś oczkiem którym patrzę na świat-odpowiedział całując mnie w policzek a ja przytuliłam się do niego czując wewnętrzny spokój.


Uwielbiam gdy jeździ dłonią po mojej twarzy dotykając przy tym lekko moich ust. Dotyk lekki niczym płatki róż. Uwielbiam to niesamowite uczucie.
-Wiesz, że nikomu innemu nie dałabym dotykać swojej twarzy ?-zwróciłam się do chłopaka-jesteś jedyną osobą której na to pozwalam-zaśmiałam się.
-Wiem też, że również uwielbiasz gdy dotykam Twoich ust a ja lubię to robić..lubię jeździć Ci delikatnie po twarzy zjeżdżając do ust.-słodko się zaśmiał


Tyle miłości i czułości jeszcze nigdy nie doznałam. Do tej pory nie wiedziałam co to znaczy kochać i być kochanym ale tak naprawdę. Szczęście w końcu mnie odnalazło a może to ja odnalazłam szczęście w postaci słodkiego Irlandczyka ? Niebieskooki blondyn jest chłopakiem z moich marzeń. Jest dla mnie kimś komu mogę zaufać. Jestem dla niego idealna i nie wstydzi się mnie- przeciwnie chcę pokazać mnie całemu światu. Nie doprowadza mnie do płaczu, chyba że ze szczęścia.


-Kocham Twoje błękitne oczy które z troską i miłością patrzą na mnie-zwracam się do niego
-Kocham Twoje usta które mówią mi jak mocno mnie kochają i które mnie pocałują-śmieje się.
-Kocham Twoje ręce i ramiona które mnie przytulą kiedy jest mi źle i kiedy chce poczuć się bezpiecznie-dalej się z nim przekomarzam
-Kocham Twoje nogi które biegną do mnie gdy tylko mnie zobaczysz-odpowiada
-Kocham Twoje serce które mnie tak mocno pokochało-całuję go w nos.
-Kocham Cię całą kochanie-kończy namiętnie mnie całując.


-Jesteś kochany-odpowiedziałam uśmiechając się do niego czując miłe ciepło.
-Kochany tak samo jak kochający-odpowiedział całując mnie w czoło.
-Naprawdę mam szczęście, że mam takiego misia jak Ty- odpowiedziałam mu z radością w sercu
-Wcale nie. Na świecie jest wielu lepszych ode mnie.-odpowiedział mi szybko Niall
-Nie w tym świecie…-rzekłam patrząc w jego niebieskie jak ocean oczy.
-Na pewno w tym ale to słodkie, że tak mówisz…dziękuje-mówiąc to mocno mnie do siebie przytulił.
-Żaden chłopak by się tak nie poświęcił jak Ty. Ale dla mnie to już w sumie nieważne. –odpowiedziałam uśmiechając się do niego.
-Już masz tego który poświęcił dla Ciebie najwięcej- odpowiedział patrząc w moje oczy
-Niepotrzebni mi są inni. Ważne że mam Ciebie.-delikatnie go pocałowałam.
-Słodziutka-rzekł a ja wtuliłam się w niego jak w chmurkę rozpływając się przy tym.

Taki króciutki ale kochany. Przyszła pora na słodkiego Niall'a .Mam nadzieję że tyle słodyczy przypadnie wam do gustu. :) Miłej niedzieli :* o zgrozo jutro szkoła.;D 

6 komentarzy:

  1. Rozpływam się ! Mega słodki i uroczy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny, aż brakuje mi słów !


    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. 'SWEET' <--- wyraża więcej niż 1OOO słów! ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3