piątek, 11 stycznia 2013

Three Hundred Fifty-Four

- Wszystko było w jak najlepszym porządku. Do czasu. Perrie i ja byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami od dość dawna. Moment w którym przedstawiła mi Ciebie był całkowitym początkiem który totalnie odmienił moje życie. Z początku byłeś po prostu chłopakiem przyjaciółki. Z czasem zaczęliśmy więcej rozmawiać. Blondynka nie miała powodów do zazdrości, ponieważ miała do mnie jak i do Ciebie zaufanie. Wiedziała o naszych rozmowach – nie czytała ich ale wiedziała że utrzymujemy kontakt. Nie miała żadnego problemu. Wręcz przeciwnie. Cieszyła się, że żyjemy ze sobą w zgodzie.
Ale potem było coraz gorzej. Zaczynałam coś czuć do Ciebie. I nie cieszyła mnie ta perspektywa, ponieważ to w końcu Ty - Zayn. Chłopak Perrie. Mojej najlepszej… powtarzam NAJLEPSZEJ przyjaciółki od dzieciństwa.
Któregoś dnia przyszedłeś do mnie wieczorem Zayn. Byłeś lekko zdenerwowany. Wiedziałam, że coś się stało bądź dopiero stanie. Ale nie wiedziałam że aż tak wpłynie to na moje życie.
- [T.I] - szepnąłeś.
- Tak ? – spojrzałam na Ciebie zdezorientowana.
- Musimy porozmawiać.
- O czym ? – zbliżyłeś się do mnie i musnąłeś moje usta

– co Ty robisz?
- Już od dawna o tym marzyłem – odparłeś cichym głosem.
- Zayn… tak nie można. A co z Perrie? To nie fair wobec niej.
- Czemu zawsze musisz w to wciągać Perrie? Żyj teraźniejszością. Nie patrz na to co było, ani na to co będzie. Proszę. Choć ten jeden raz nie zaczynaj tematu Perrie – znów mnie pocałowałeś.

Tym razem bez oporu odwzajemniłam pocałunek…
Mijały dni, a Ty coraz częściej do mnie przychodziłeś. Czasami zdarzało ci się nawet zostawać na noc. Kochałam Cię. Naprawdę. Ale miałam dość ukrywania tego przed Perrie. Byłam jej winna prawdę o wszystkim. Wiedziałam że mnie znienawidzi ale po prostu nie mogłam inaczej.
- Perrie, ja muszę Ci coś powiedzieć – zaczęłam któregoś dnia.
- Nie [T.I] nie musisz – smutno się na mnie spojrzała – ja wszystko wiem.
- Jak to ?
- Zayn mi powiedział. Powiedział również że on to zaczął i nie mam do Ciebie pretensji. Znaczy owszem, byłam zła i było mi przykro. Ale Zayn mi powiedział, że mimo iż przeprasza, to nie żałuję tego. On Cię kocha [T.I] teraz już to wiem.
- Ale… co z wami ? – spytałam marszcząc brwi.
- To koniec. Ja również kogoś pokochałam i może dlatego nie jest mi aż tak źle. Między mną a Zaynem już od dawna się nie układało tak jak trzeba. Dlatego mam nadzieję że będziecie razem.
I tak o to Perrie otworzyła mi bramy do tak zwanego nieba. Jednak zanim zdążyłam tam wejść ktoś mi je ponownie zamknął. Ale o tym nieco później. Pamiętam jak po tym wszystkim mogliśmy być razem. To było wspaniałe uczucie. Być blisko Ciebie i czuć że teraz jesteś tylko i wyłącznie mój.
- Kochasz mnie ? – zapytałam Cię.
- Po co o to pytasz ? To tak jakbyś mnie pytała jak się nazywasz. To jasne jak słońce, że Cię kocham.
Ja sobie przypomniałam pewną piosenkę, z mojego ojczystego języka i zaczęłam śpiewać:
Złap mnie za rękę
Na koniec mapy zabierz mnie
Przynieś mi tęczę
Ja z tobą znowu latać chcę 
spojrzałes na mnie i właśnie dlatego iż nauczyłam Cię trochę po Polsku, złapałeś za rękę.
Kontynuowałam piosenkę:
I poruszamy znów powietrze
(Gdy ) Gdy razem rozpędzamy się
Dotykiem zaginamy przestrzeń
(Ma) Mamy co chcemy
Siebie mamy więc
W tym całym zwariowaniu serc
I w całym tym szaleństwie dobrze wiem
Nie zatrzyma nas już nic
[Już nic, już nic...]

Rozpędzeni prosto w stronę słońca
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczamy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane
Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos
[Kosmos, kosmos ...]

To takie proste
Kochamy każdy dzień i noc
Żyjemy mocniej
I ciągle uciekamy stąd
W tym całym zwariowaniu serc
I w całym tym szaleństwie dobrze wiem
Nie zatrzyma nas już nic
[już nic, już nic]

Rozpędzeni prosto w stronę słońca
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczamy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane
Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos
[kosmos, kosmos]


Zobacz miłością podbijamy kosmos....

Rozpędzeni prosto w stronę słońca
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczamy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane
Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos

Rozpędzeni tak w stronę słońca
(znów podbijamy kosmos)
Rozpędzeni tak w stronę słońca
(znów podbijamy kosmos)

Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos
(kosmos , kosmos)
- W stronę słońca - szepnąłeś po czym pocałowałeś mnie.
Któregoś dnia jednak Bóg postanowił mi Ciebie odebrać i zabrać do siebie.
Tylko dlaczego akurat Ciebie ? Przecież nic nikomu nie zrobiłeś, ja także krzywdy nikomu nie robiłam. Dlaczego nas rozdzielono ?
Nie mam pojęcia, ale już niedługo znów będziemy razem.
Za chwilę dołączę do Ciebie kochanie - szepnęłam.
Pistolet przy skroni, po chwili strzał *BUCH* a ostatnie słowa:
'W stronę słońca'
______________________________________________
cześć, hej i czołem ;D
Macie tu dość smutnego imagina z Zaynem.
Uważam, że mi się udał ale to do was nalezy opinia.
Aktualnie planuję zrobić kolejnego bloga z nowym opowiadaniem.
Tylko nie wiem z kim i czy z 1D czy nie. ;D
Tu macie link:
Zapraszam. Dodawajcie się do obserwatorów i piszcie w komentarzach pod notką pierwszą z kim ma być opowiadanie i jaki styl: romantyczny czy jaki. ;)
Laura

5 komentarzy:

  1. Booooski *.* http://swag-love-and-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny ! xx co ja jeszcze mogę powiedzieć.? chyba wystarczy tylko to. xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie imaginy z gifami <3
    superr <33

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie. Masz wiecej takich lub podobnych gifow? :3 A co do imagina to swietny (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam calutki folder zapełniony takimi gifami, z 1D i paroma innymi. Z tumblra i innych stron. Także wiesz... jest w czym przebierać ;D
      I dzięki ;)
      Laura

      Usuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3