piątek, 4 stycznia 2013

Three Hundred Fourty - Nine

#muzyka

<T.I.> finezyjnym krokiem weszła na ściemnioną obecnie scenę i usiadła na przygotowanej wcześniej pozłacanej huśtawce, sięgającej aż do sufitu. Założyła powoli nogę na nogę i wzięła do swoich rąk gitarę. Na sali panowała cisza. Wszyscy z niecierpliwością czekali na jej występ.
Pierwsze brzmienie instrumentu. Serca zebranych zamarły. Jej dłonie swobodnie, bez żadnego przymusu sunęły po strunach, robiąc coraz to odważniejsze ruchy.
I miss those green eyes

How you kiss me at night
I miss the way we sleep
Like there's no sunrise
Like the taste of your smile
I miss the way we breathe


Delikatnie drżący głos dziewczyny, cicho rozniósł się po sali, a promień białego świata rozlał się na jej osobie. Była obiektem zainteresowania.
But I never told you

What I should have said
No, I never told you
I just held it in
And now,
I miss everything about you

W jej oczach stanęły łzy. To wszystko idealnie opisywało jej życie. Kochała go, ale nigdy tego nie powiedziała, a dziś wydaje się być za późno. Ich drogi się rozeszły, ona stoi tu, a on jest już na szczycie. Słynny Harry Styles - tak mało brakowało, aby był tylko jej. Jednak była zbyt wielkim tchórzem, aby wyrazić swoje uczucia.
Can't believe that I still want you

and after all the things we've been through
I miss everything about you
Without you
I see your green eyes
Everytime I close mine
You make it hard to see
Where I belong to
When I'm not around you
It's like I'm alone with me

To z jaką pasją i wrażliwością oddała się piosence, wzbudziło podziw we wszystkich zebranych na widowni.
Po jej policzku spłynęła pierwsza łza. Tak bardzo chciała cofnąć czas, być znów u jego boku.
Jednak wiedziała, że nie może teraz się rozkleić. Musi zacząć robić coś dalej ze swoim życiem. Dlatego teraz  znajduje się na scenie brytyjskiego x-factora walcząc o wejście do ścisłego finału.
But I never told you

What I should have said
No, I never told you
I just held it in
And now,
I miss everything about you
Can't believe that I still want you
and after all the things we've been through
I miss everything about you
Without you
Dźwięk jej wyrazistego głosu jak i strun gitary ucichł, a po chwili do jej uszu dotarły głośne brawa i wykrzyczane wyrazy uznania. Uśmiechnęła się, odłożyła instrument i spojrzała jury. Wszyscy stali, a w ich oczach dało się zobaczyć łzy wzruszenia.
Zadowolona z siebie <T.I.> odetchnęła z ulgą.
***
-Drugą i ostatnią osobą, która przechodzi do ścisłego finału jest ... 
Chwila dramatycznej ciszy. Dla uczestników, to jak czekanie na wyrok. Przetrwasz albo zginiesz. Serce <T.I.> jeszcze nigdy nie biło tak szybko, a oddech nie był tak nierówny. To co działo się obecnie w jej organizmie nie śniło się nawet naukowcom. 
-<T.I.> !!!!! 
Wtedy nie wiedziała co ze sobą zrobić. Czuła jak wszystko rozrywa ją od środka i próbuje wyjść na zewnątrz, ale nie ma którędy.
Słyszała brawa, czuła jak ludzie ją przytulają jednak ona nie mogła nic zrobić. Była zbyt oszołomiona tą wiadomością.

*6 dni do finału.*
-<T.I.> - zaczął Louis, jej mentor - gwiazdą, z którą zaśpiewasz duet będzie One Direction.
-Fajnie - pomyślała.
Jednak dopiero po chwili zastanowienia zdała sobie sprawę z tego, kim jest One Direction...kto jest jego członkiem.
-Podoba się ta propozycja? - spytał.
-Tak, tak - odpowiedziała pośpiesznie, próbując zamaskować jej uczucia. Nie wiedziała czy ma się cieszyć czy bać. Jak ma się zachować. Zastanawiała się czy w ogóle będzie ją pamiętał.
-W takim razie poznaj. Liam, Zayn, Niall, Lou i Harry.
 W tym momencie piątka chłopaków stanęła w progu, uśmiechali się szeroko. Natomiast <T.I.> stała z nieco  rozchylonymi ustami, wytrzeszczonymi oczami oraz "sercem w gardle".
-Hi! - powiedzieli synchronicznie.
-Cześć..-powiedziała nieśmiało i spojrzała na każdego z nich po kolei.
Na koniec jej wzrok utknął w Harry'm. On również na nią patrzył, jednak dziewczyna uznała że jej nie pamięta. Poczuła, jakby wszystko przepadło. Kiedyś byli tak blisko, a teraz .... nie ma nic.

-Masz niezły głos - zwrócił się Zayn do <T.I.>, kiedy kierowali się do domu gdzie mieli mieszkać..razem.
-Dziękuje - odparła nieśmiało, jednak w środku bardzo się cieszyła z takiego komplementu i to od takiej osoby.
-Czujecie to chłopaki, znowu tu być? - rozczulił się Louis, obejmując ramieniem Niall'a.
-Będzie ostro - zaśmiał się Zayn.
Podczas, gdy chłopcy wspominali stare, dobre czasy <T.I.> spojrzała na Harry'ego. Przez cały dzień był cichy i w ogóle się nie udzielał. To nie był ten Hazza, którego ona znała. Coś się zmieniło.
Niespodziewanie on również spojrzał na nią, uśmiechnął się nieśmiało i jakby spłoszony szybko odwrócił wzrok. Ona zaśmiała się delikatnie pod nosem i nie chcąc dać po sobie poznać, że coś ją gnębi wskoczyła Liam'owi na plecy.
-Strzeż się! - powiedziała tajemniczym głosem, a po chwili razem z resztą wybuchnęła głośnym śmiechem. Nawet Styles się zaśmiał.
-Wow..postęp - pomyślała.

*5 dni do finału*
Poczułam jak coś ciężkiego leży na moim ciele. Uniosłam leniwie powieki i spojrzałam w przód. Jak się okazało moim oprawcami byli Lou i Niall.
-Czy wam to nie za dobrze? - spytałam zirytowana, a zarazem ledwo powstrzymywałam śmiech. Na nich nie da się gniewać.
-Przydałaby się jeszcze jaka pizza i cola. - powiedział poważnym tonem Horan, a po chwili wybuchnął niepohamowanym śmiechem.
-Bitwa! - krzyknął Liam wbiegający wraz z Zayn'em przez drzwi. Mało brakło, a zginęłabym pod uderzeniem puchowych poduszek. Jednak w porę uciekłam z "miejsca zbrodni" i z uśmiechem na ustach powędrowałam do pokoju obok, w którym jak na złość, a może i korzyść siedział Hazza.
-Cześć - powiedziałam cicho i usiadłam na wolnym łóżku.
-Myślisz, że zapomniałem, prawda? - spytał spoglądając na mnie z iskierkami w oczach. Pamięta...nie mogłam w to uwierzyć.
Niespodziewanie brunet wstał, podszedł do mnie i niczym małe dziecko wtulił się we mnie szepcząc
-Tęskniłem za tobą.
Te słowa wystarczyły, aby obudzić dawno zapomniane motylki w brzuchu.
-Ja też tęskniłam, Hazz.
Wtuliłam się w niego mocniej i nie chciałam już nigdy opuszczać tych ramion.
-Witajcie dzieciaczki! - powiedział rozradowany Louis (mentor) zaglądający głową do pokoju w którym chłopcy odbywali bitwę na śmierć i życie. - Za 5 minut próba.
Niczym na zawołanie wszyscy wstaliśmy, ubraliśmy się i ruszyliśmy w stronę studia.

*4 dni do finału (wieczór)*
-Jejciu, wreszcie mogę być z kimś całkowicie szczery - powiedział z ulgą Harry kładąc się na łóżku dziewczyny.
-Tak jak za dawnych czasów. - odwzajemniła uśmiech i położyła się koło niego patrząc prosto w jego zielone tęczówki, których przez te lata jej brakowało.
-Wiesz co? - zaczął - zostaje dzisiaj u ciebie.
Wszedł szybko pod kołdrę, przygarnął <T.I.> do siebie, sprawiając że dziewczyna wtuliła się w jego tors.
-I to mi się podoba.

*dzień finału*
Wszystko to co działo się przez ten jeden, krótki tydzień przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Znów jest tak jak kiedyś. Znowu mogę z nim swobodnie rozmawiać, przytulać, zaczepiać. Brakowało mi tego, i to bardzo. 
Stoję właśnie na ściemnionej scenie i czekam, aż muzyka rozbrzmi w głośnikach i wraz z chłopakami zaśpiewamy piosenkę, która ma utorować mi drogę do zwycięstwa. Jednak zamiast tego usłyszałam chrypiący głos Harry'ego
-Co jest? - szepnęłam cicho pod nosem. 
Nagle światło padło na chłopaka stojącego na niewysokiej platformie.
#muzyka
A drop in the ocean,
A change in the weather,
I was praying that you and me might end up together.
It's like wishing for rain as I stand in the desert,
But I'm holding you closer than most,
'Cause you are my heaven.
I don't wanna waste the weekend,
If you don't love me, pretend
A few more hours, then it's time to go.
As my train rolls down the East coast,
I wonder how you'll keep warm.
It's too late to cry, too broken to move on.
Still I can't let you be,
Most nights I hardly sleep.
Don't take what you don't need from me.


Brunet patrzył na mnie cały czas. Nie odwracał wzroku nigdzie, tak jakby śpiewał to tylko dla mnie. Nagle. gestem ręki wskazał, abym zaśpiewała z nim
It's just a drop in the ocean,
A change in the weather,
I was praying that you and me might end up together.
It's like wishing for rain as I stand in the desert,
But I'm holding you closer than most,
'Cause you are my heaven.
Misplaced trust and old friends,
Never counting regrets,
By the grace of God, I do not rest at all.
New England as the leaves change;
The last excuse that I'll claim,
I was a boy who loved a woman like a little girl.
Still I can't let you be,
Most nights I hardly sleep,
Don't seek what you don't need from me.


Zbliżył się do mnie i nim się obejrzałam stałam z nim twarzą w twarz. Czułam ciepło bijące od jego osoby.
Heaven doesn't seem far away anymore right now.
Heaven doesn't seem far away.
Heaven doesn't seem far away anymore right now.
Heaven doesn't seem far away.


Jego oczy i wyraz twarzy mówiły same za siebie. Śpiewał to z czystego serca. Mój oddech był niesamowicie nierówny. Czułam jakbym zaraz miała stąd odlecieć. Jedyne czego chciałam, to rzucić się w jego ramiona i więcej ich nie opuszczać. 
A drop in the ocean,
A change in the weather,
I was praying that you and me might end up together.
It's like wishing for rain as I stand in the desert,
But I'm holding you closer than most,
'Cause you are my heaven.
You are my heaven


Muzyka ucichła, a chłopak oparł czoło o moje. Uczucia buzujące wewnątrz były nie do opisania. 
-Kocham Cię.
Szepnął, a ja czułam że wygrałam. Nie potrzebowałam już niczego więcej, wystarczyło że znów mam jego.
Nie panując nad swoimi emocjami rzuciłam się na niego muskając czule usta. Chłopak odwzajemnił mój pocałunek, sprawiając mnie najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi. 
_____________________________________
Nie jest jakiś najlepszy, ale zły też nie jest dlatego wstawiam . :D .
Muszę przyznać, że dostałam jakiegoś przypływu weny. Tyle pomysłów, tylko mało czasu.

Dzisiaj powinnam dodać jeszcze jednego imagina z Louis'em. Mam nadzieję, że dam radę przed wyjazdem. :) .
Dziękuje za wasze wsparcie i do następnego miśki. xoxo. 

5 komentarzy:

  1. Wszystkie wasze posty są zajebiste! Uwielbiam je czytać. Prosiłabym też o opinię o moim blogu. Dopiero zaczynam, więc proszę o wyrozumiałość. http://upallnightboy.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetny ;) Taki słodki ;D Super napisane !

    zapraszam do mnie :
    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny ! xx
    takie lubie najbardziej...

    zapraszam do mnie : kala2397@blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, genialny *,*

    Zapraszam na drugi rozdział na http://theatre-of-dreams-1d.blogspot.com/ :). Querida xx.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3