czwartek, 17 stycznia 2013

Three Hundred Sixty-Two

-Zayn przestań.-krzyknęłam-mam prawo chodzić na randki.
-[T.I] ale...-jąkał się-to nie jest chłopak dla Ciebie. On Cię skrzywdzi a ja nie chcę patrzeć jak cierpisz.
-Jesteśmy przyjaciółmi Zaynie.-podeszłam do niego-zrobisz coś dla mnie ?
-Co tylko zechcesz.-uśmiechnął się.
-Proszę Cię w takim razie abyś nie wpieprzał się w moje życie.-powiedziałam spokojnie-i nie wciskaj mi kitu,że nie chcesz widzieć jak cierpię.
-[T.I] martwię się o Ciebie.-pogłaskał mnie po ramieniu.
-Przypomnij sobie co ja Ci mówiłam gdy byłeś z Perrie.-krzyknęłam-posłuchałeś mnie ?-zapytałam.-no właśnie: NIE !-odpowiedziałam z niego-a teraz wyjdź.-pokazałam na drzwi i odwróciłam się w stronę okna.
-Wiedz,że zawsze możesz...-nie dałam mu dokończyć.
-Wyjdź-krzyknęłam czując coraz więcej napływających łez.
Usłyszałam głośne trzaśnięcie drzwiami, osunęłam się po ścianie i pozwoliłam łzą swobodnie lecieć nie próbując ich powstrzymać.

-Nie rozumiesz,że ona Cię wykorzystuje ?-krzyknęłam-Ty naprawdę jesteś albo ślepy albo głupi.
-Czy Ty nie rozumiesz,że ja ją kocham ?-potrząsnął mną mulat.-ona jest całym moim światem.
-W takim razie idź do swojego całego świata a mnie zostaw w spokoju.-powiedziałam spokojnie,chłopak wstał z fotela i skierował się do drzwi-ale potem nie mów,że Cię nie ostrzegałam. 
Zayn opuścił pomieszczenie nie obdarzając mnie ani jednym spojrzeniem. Witajcie ciche dni w przyjaźni.

-Przyznaj się [T.I] kochasz go.-zaśmiał się Harry podczas oglądania kolejnej części "Zmierzchu"
-Kogo niby ?-zaczęłam bawić się swoimi palcami-Louis usiądź i przestań udawać Edwarda.-zaśmiałam się.
-No w Maliku,mała-zaśmiał się Harry popijając zimne piwo.
-Mała to jest Twoja pała-rzuciłam w niego poduszką.-nikogo nie kocham.-podniosłam się z kanapy i ruszyłam po schodach.
-My i tak wiem swoje słońce-krzyknął za mną Louis. 

Mieli rację,kochałam go jak jasna cholera. Każdego dnia coraz bardziej i bałam się do tego przyznać. Przed nim. przed nimi,przed samą sobą. Kolejna randka jest tylko próbą zapomnienia. Próbą stłumienia tego uczucia które powoli zabija mnie od środka. Pamiętam jak dziś kiedy przyszedł oznajmić mi,że go rzuciła i wykorzystała.

Siedziałam przy sztaludze próbując narysować kolejny obraz ale nic mi nie wychodziło. Zayn nie odezwał się do mnie ani razu już od dwóch tygodni.  Brakowało mi go jak jasna cholera. Przed oczami miałam ciągle jego twarz. Jego czekoladowe oczy wypełnione tysiącami iskierek, jego cudowny uśmiech od którego miękły kolana. Jego zaróżowione policzki kiedy się zawstydza, idealnie ułożoną fryzurę. Usłyszałam otwierające się drzwi. Odwróciłam głowę w tamtym kierunku i ujrzałam głowę mulata. 
-Chciałem Ci tylko powiedzieć,że znów miałaś rację-wyszeptał nie patrząc na mnie ani nie wchodząc do pokoju-rzuciła mnie.
-Zayn..ja-nie dał mi dokończyć tylko zamknął za sobą delikatnie drzwi. 

I właśnie dzisiaj przyszedł po kolejnych trzech dniach milczeniach. Wszystkie portale plotkarskie huczały o końcu "Zerrie". Wzięłam z szafki nocnej swój telefon i napisałam sms'a do swojej dzisiejszej randki.
Przepraszam,ale z tego nic nie będzie. 
                                                          [T.I]
Rzuciłam telefon na łóżko i opuściłam pokój w celu udania się do Zayn'a. Drzwi do jego pokoju były uchylone. Z wnętrza dochodziła do mnie muzyka. Delikatnie zerknęłam przez szparkę w drzwiach i zobaczyłam siedzącego na łóżku Niall'a z gitarą oraz naprzeciwko niego Zayn'a który dawał upust swoim emocją poprzez muzykę. 


Maybe I could have loved you
Maybe I could have shown
That I still do care about you
More than you could know
Don't say it's too late to try
To make it right, oh
To make it right, yeah

I didn't know
How good you were for me
Now it's clear
I'm seein' all that we could be



Stałam w drzwiach jak zahipnotyzowana. Nie zauważyłam nawet kiedy Zayn podniósł się z łóżka i otworzył drzwi.
-[T.I]-wyszeptał.
-Ja...ja chciałam porozmawiać.
Obydwoje automatycznie spojrzeliśmy na Niall'a.
-To ja was może zostawię.-zaśmiał się i wraz z gitarą opuścił pokój.
Weszłam do idealnego pokoju Malika i zajęłam miejsce na białym fotelu. 
-Ta piosenka-zaczęłam-brak słów. 
Zayn usiadł naprzeciwko mnie na łóżku i przeszywał mnie wzrokiem na wylot. 
-Ja chciałam...chciałam Cię przeprosić,za swoje zachowanie. Wiem,że chcesz się o mnie troszczyć ale my  jesteśmy tylko przyjaciółmi.-spojrzałam na swoje kolana.
-Szkoda,że tylko.-mruknął Zayn
-Co to ma znaczyć ?
-A to,że Cię kocham-wyciągnął z kieszeni zapalniczkę i zaczął się nią bawić.
-Ty mnie co ?-wstałam z fotela
Chłopak zrobił to samo i przybliżył się do mnie.
-Kocham Cię [T.I]-chwycił moje policzki- i nie mów,że Ty mnie nie. Wiele razy słyszałem jak przez sen wyznawałaś mi miłość.-zaśmiał się.
-Ale ja wcale nie zamierzam zaprzeczać.-zaśmiałam się patrząc mu w oczy-cieszę się,że nie muszę już tego tłamsić w sobie. Kocham Cię Zayn.-wtuliłam się w niego.
-Nareszcie jesteś moja.-zaśmiał się chowając twarz w moich włosach.
-Już na zawsze.-przytuliłam się do niego mocniej i już najchętniej zostałabym tak na zawsze. 


Wieczorem pisze mi się najlepiej. Dawno mnie tu nie było. Mam nadzieję,że wam się spodoba. 
Muszę kiedyś spróbować napisać w 3-osobie.  
Fragment piosenki:  "Make it right" Jonas Brathers. 
Mam nadzieję,że pojawi się kilka komentarzy.(nawet z krytyką) Za jakiekolwiek błędy z całego serduszka przepraszam :* 

+chciałam was zaprosić do odwiedzenia mojego opowiadania jak i skomentowania: *Klik*. :)

Dobranoc :* 























10 komentarzy:

  1. O boże on jest zajebisty <3 Cudowny :P
    http://inlovewith1dstory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny, idealny, cudowny <3 brak słów ;) bardzo lubię Twoje imaginki ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest cudowny <3 :)
    http://and-live-while-we-are-young-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest śliczny! ;)
    Zazdrośnicy, oboje xD
    A ten fragment z mówieniem przez sen, od razu skojarzył mi się ze zmierzchem ;D
    Lena:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. + chciałabym was jeszcze zaprosić do czytania mojego opowiadania o 1D - this-one-direction.blogspot.com

      Usuń
  6. Świetny! Kocham imaginy z Zayn, ale ten szczególnie mi się podoba :) Piękne, że uczucie w nich rozkwitało. A ta końcówka? Boska! :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, this piece of writing is pleasant, my sister is analyzing these things, thus I am going to tell her.
    link,
    http://vardars.wordpress.com/2011/12/08/browser-user-agent-types-iphone-ipad-android-etc/

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha `mała to jest twoja pała` Leże i rycze z śmiechu cudowny imagin :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3