poniedziałek, 4 lutego 2013

Three Hundred Seventy-Nine

-[T.I] nie denerwuj się  tak.-szepnęła do mnie [I.T.P] związującej mi gorset.
Wzięłam trzy głębokie oddechy i spojrzałam w lustro. W odbiciu zobaczyłam uśmiechniętą dziewczynę w białej jak śnieg sukni ślubnej. To dziś po czterech latach znajomości zostanę żoną Niall'a Horana. Po dwóch latach narzeczeństwa nadszedł ten wyjątkowy dzień dla naszej dwójki.
-Wyglądasz cudownie.-zaśmiała się dziewczyna.
[I.T.P] była moją świadkową a Niall zdecydował się na Liam'a.
-Załóż buty kochanie.-podała mi pudełko z prześlicznymi butami idealnie pasującymi do sukienki. Wykonałam jej polecenie i wsunęłam je na swoje stopy. Jeszcze tylko pół godziny. Odetchnęłam głęboko.
-[T.I]-do pokoju wszedł Liam-już czas.
Kiwnęłam głową na tak a chłopak opuścił pokój.
-Zostawisz mnie na chwilę samą ?-zwróciłam się do przyjaciółki.
-Jasne.-odpowiedziała-czekam z Liam'em na dole.
Kiedy tylko zamknęły się za nią drzwi podeszłam do dużej komody z szufladami i wyjęłam niebieską podwiązkę, bransoletkę z białego złota od mamy . Miałam wtedy na sobie coś pożyczonego,coś niebieskiego i coś nowego. Ostatni raz spojrzałam na siebie w lusterku i opuściłam pokój kierując się do salonu.


-Pamiętaj kochanie,żeby próg kościoła przekroczyć prawą nogą.-uśmiechnął się do mnie tato.-nie martw się on już tam na Ciebie czeka.
[I.T.P] podała mi bukiet z białych róż a kościół wypełniła melodia Marszu Mendelsona. Tato wziął mnie pod rękę i powoli zaczęliśmy kroczyć do ołtarza. Wzrok gości był skierowany na mnie  ale oprócz Niall'a nic się w tym momencie nie liczyło. Mój ukochany stał koło kapłana i bawiąc się nerwowo palcami uśmiechał się do mnie. Kiedy znaleźliśmy się pod ołtarzem tata ucałował moją dłoń i podał ją Niall'owi.
-Zgromadziliśmy się tu dzisiaj aby połączyć święty sakramentem małżeńskim Niall'a Horana i [T.I i N].-zaczął kapłan-jeżeli jest tu ktoś przeciwny związkowi tej pary niech przemówi teraz albo zamówi na wieki.
W kościele panowała kompletna cisza, słychać był łkanie naszych mama.
-Podajcie sobie prawe dłonie-kapłan przykrył je stuła- i powtarzajcie za mną. -Ja Niall biorę sobie Ciebie [T.I] za żonę, i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz,że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże wszechmogący, w trójcy jedyny i wszyscy święci.-ministrant podsunął mikrofon Niall'owi.
-Ja Niall biorę sobie Ciebie [T.I] za żonę, i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz,że Cię nie opuszczę aż do śmierci.-spojrzał w moje oczy i się uśmiechnął.- Tak mi dopomóż Panie Boże wszechmogący, w trójcy jedyny i wszyscy święci.
-Ja [T.I] biorę sobie Ciebie Niall'u za męża  i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz,że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże wszechmogący, w trójcy jedyny i wszyscy święci.- te same słowa skierował do mnie.
-Ja [T.I] biorę sobie Ciebie Niall'u za męża, i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz,że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże wszechmogący, w trójcy jedyny i wszyscy święci.-zamrugałam szybko powiekami żeby powstrzymać łzy.
Wokół nas rozbłysły flesz w celu zrobienia pamiątkowych zdjęć. Liam wyciągnął z marynarki obrączki któe podał księdzu by je poświęcił.
-Kochani wymięcie się obrączkami.
Niall bez problemu włożył złoty krążek na mój serdeczny palec i złożył na niej pocałunek. Mi już nie poszło tak sprawnie gdyż z powodu drżących rąk obrączka wypadła mi z ręki. Już chciałam ją podnieść kiedy Liam złapał mnie za dłoń.
-Ani mi się waż-szepnął i sam mi ją podał-to przynosi pecha.
Przejęłam od niego krążek i wsunęłam na palec Niall'a.
-Uroczyście ogłaszam was mężem i żoną.-wypowiedział kapłan-może pan pocałować żoną.
Niall przysunął się do mnie i wpił w moje usta a świątynie wypełnił oklaski.

-Tak bardzo się cieszę [T.I] waszym szczęściem-pierwszy gratulacje złożył nam Liam-wiedziałem od samego początku,że wasza znajomość będzie mieć taki finał.-zaśmiał się i pocałował mnie w policzek i podszedł do Niall'a.
-Kochanie moje-podeszła do mnie [I.T.P]-nakryłaś Niall'owi buty suknią.-zaśmiała się-wiesz co to znaczy ?
-Nie-odpowiedziałam jej z uśmiechem.
-Będziesz go trzymać pod pantoflem-zaśmiała się i zwolniła miejsce pozostałym gościom.
Każdy z nich życzył nam szczęścia i miłości oraz jak najszybciej nowego członka rodziny. Niall mocniej ścisnął moją dłoń.
-Kocham Cię-wyszeptał.
-Dlatego tu jesteśmy.-odpowiedziałam mu kiedy życzenia skończyła składać nam ostatnia osobą.
-Gości zapraszam na sala weselną a my z młodymi udamy się teraz na sesję zdjęciową.-odezwał się Liam.

Całą czwórką pojechaliśmy do przepięknego pałacyku. O nasze ślubne pamiątki mieli zadbać profesjonaliści.  Zdjęcia z samą [I.T.P]. Z samym Niall'em. Razem ze świadkami, oni sami. Chyba nigdy nie miałam zrobionej tak dużej ilości zdjęć jak dzisiaj.

Niall ściągnął swoją marynarkę i podał ją Liam'owi. Podszedł do mnie i przyciągnął w pasie i złączył nasze usta w romantycznym i długim pocałunku.
-Jak się czuje pani Horan ?-zapytał patrząc mi w oczy.
-Czuję się fantastycznie.-uśmiechnęłam się do niego i teraz to ja go pocałowałam.
-Kocham Cię.-wyszeptałam splatając nasze dłonie i podnosząc na wysokość jego klatki piersiowej.
-To dlatego tu jesteśmy.-zaśmiał się i pocałował mnie w nos.

I właśnie tak się skończył dla mnie wieczór podczas słuchania *TEGO*. Uwielbiam tą piosenkę.

Jak wam się podoba ? 

Czekam na komentarze :* 

Przepraszam za błędy jakiekolwiek są <3 

7 komentarzy:

  1. No no :-) Bardzo ładny :-) Podoba mi się !

    OdpowiedzUsuń
  2. Awwww... GENIALNY <33

    OdpowiedzUsuń
  3. *-* Jakie to słodkie! Pisz więcej imaginów z Niallem. Wychodzą ci cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam o tych wszystkich przesądach! ;D super imagin, mogłaś opisać jeszcze wesele i noc poślubną ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny,genialny,piękny....nie wiem co jeszcze,po prostu kocham<3

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny, kocham takie <3

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3