sobota, 9 marca 2013

Three Hundred Ninety - One

#muzyka

   Kolejna noc zwiastowała kolejną podroż do krainy poza wymiarem rzeczywistości. Dłonią delikatnie przejechała po drewnianej barierce mostu, a następnie lekko zamglonymi oczami spojrzała na odbicie nieba w niewielkiej rzece.
   Uwielbiało niebo, nie dało się sic zarzucić obiektom wiszącym w przestworzach. Gwiazdy to przecież najczystsze i najszczersze elementy świata. Są symbolem nadziei, ale także naszej życiowej wędrówki - pokazują że nic nie jest niemożliwe.
   Dziewczyna poczuła delikatny podmuch wiatru otulający jej odkryte, kościste ramiona, a w tle usłyszała cichy szelest. Zadziwiło ją to. Zawsze była tu sama i wierzyła, że nikogo tu nigdy nie spotka. Automatycznie odwróciła się w stronę miejsca skąd dochodziły podejrzane dźwięki. Ujrzała tam postać chowającą się za drzewem i choć nie wiedziała dlaczego poczuła dziwne uczucie w swojej klatce piersiowej.
   Może to serce czekające na miłość?
   Mimowolnie uśmiechnęła się i ponownie odwróciła się w stronę rzeki, podpierając łokcie na barierce. Słyszała każdy krok nieznajomego, a z każdym z nich serce <T/I> biło szybciej i szybciej. Była niesamowicie zdenerwowana zaistniałą sytuacją. Nie minęła chwila, a chłopak stanął obok niej i również podparł donie na barierce.
-Dlaczego tu przychodzisz? - spytał po chwili ciszy swoim finezyjnym głosem.
-Tylko tutaj odnajduję dla siebie spokój i harmonię, którą łatwo zagubić w biegu życia - odparła tajemniczo spoglądając delikatnie na swojego towarzysza. Zaintrygował ją swoją naturalnością i prostotą, a zarazem szlachetnością oraz bezczelnością w wyrazie twarzy.
-A ty? Wcześniej Cię tu nie widziałam..-zapytała
-Zagubiłem się, nie wiem dokąd zmierzam. Potrzebuję chwili dla siebie i sensu mojego życia - zaśmiał się cicho i ironicznie.
   Kolejny powód do zaintrygowania.
Spojrzała na chwilę w dal, a następnie znów odwróciła się w bok. Coś się zmieniło-nie było go. Zostały jedynie resztki jego ciepła oraz zapach jego delikatnych, a zarazem kuszących perfum.
   Znów nie chciała się do tego przyznać, ale chciała żeby on ciągle tu był i mówił do niej . Jego głos w dziwny sposób koił jej duszę i ciało-wpływał na nią jak nikt inny.

   Po raz kolejny przyszła na most. Jednak dziś jej motywem nie była chęć samotności lecz pragnienie jego. Uparcie wierzyła, że znów go spotka - tylko tym razem nie pozwoli uciec.Usiadła na nieco wilgotnej od mżawki trawie i zamknęła oczy.
   Całe swoje życie szukała czegoś co ją dopełni, da szczęście które zaspokoi jej potrzeby. Z każdą chwilą zaczynała wierzyć, że to on.
-Jak poradzić sobie z cierpieniem? - usłyszała jego głos, przez co jej serce biło szybciej i szybciej. Czuła że chłopak płacze, dlatego szybko odwróciła się w jego stronę - Co mam zrobić, żeby to tak nie bolało - wyszeptał
Podeszłam do niego bliżej i bliżej, aż w końcu stałam z nim twarzą w twarz.
-Zapomnij – odparłam za pozór szorstko, nie chcąc ujawnić jak bardzo manipuluje moimi myślami.
-A co jeśli nie potrafię tego zrobić? - odparł spoglądając prosto w moje oczy, dzięki czemu moje ciało przebiegł dziki dreszcz, ręce zadrżały, a oddech stał się nierównomierny.
Nic nie mówiąc usiadłam na ziemi, chcąc zasugerować aby postąpił tak samo. Długo nie musiałam czekać. Jednak chłopak zrobił jeszcze więcej.
Poczułam jak swoimi ustami napiera na moje. Robił to gwałtownie, a zarazem delikatnie i czule. Rozpływałam się w smaku jego ust. Palpitacje serca, zmiękłe nogi i mrowienie w dole kręgosłupa – to jeszcze nic. To co działo się w moim umyśle, przechodziło zasady moralności.
Nie miałam pojęcia kim jest, nawet nie znam jego imienia, a czuję się jakby przywiązana, uzależniona.
To dziwne.
-Przepraszam... - powiedział odrywając się ode mnie i spoglądając w przeciwnym kierunku – Chociaż wiesz co, nie wiem czy powinienem za to przepraszać. Mam dziwne wrażenie, że właśnie tak miało to wyglądać. Kierowało mną coś, czego chyba nigdy nie zrozumiem – zaśmiał się delikatnie i dźwięcznie.
Może to miłość? 
Poczułam jak moje policzki pieką i robią się czerwone, a serce skacze z radości.
-Mi to nie przeszkadzało - odparłam ściszonym głosem i uśmiechnęłam się w jego stronę nieśmiało.
-Harry. 
-<t.i.> 
-Opowiedz mi coś o sobie - chłopak poprawił grzywkę i usiadł naprzeciw mnie w pozycji na słuchacza.
Miał piękne oczy, takie zielone..
Mam takie przeczucie, że teraz będę je widywać częściej. Mam nadzieję, że codziennie, już na zawsze .
________________________________
Niezbyt ambitny i długi, ale jest . :D .
Mam nadzieję, że się podoba i liczę na komentarze. :)
Poza tym jeśli spodoba wam się ta praca i ładnie skomentujecie, to spróbuję napisać jego 2 część. :D
Chciałam was również bardzo serdecznie zaprosić do czytania mojego kolejnego opowiadania. Jak myślę, temat nie spodoba się każdemu - opowiada historię o Lou i Hazzie. Jednak jeżeli was to nie zraża, zapraszam tu: http://weareasecret.blogspot.com/. Będę niezwykle szczęśliwa jeśli ktoś zajrzy i zostawi jakiś ślad. :)
Do następnego xx 

8 komentarzy:

  1. Kocham Twoje Imaginy <3
    mogłabyś napisać następny o Liam'ie , bo go tu jest bardzo mało ;C

    OdpowiedzUsuń
  2. Następny z Lou, ok?

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, napisz drugą część, plosem *oczka kota ze Shreka* Ten imagine jest cudowny. :)<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominuję Cię do Versatile Blogger Award! Więcej tutaj: http://zenek-misiozelski-presents.blogspot.com/2013/03/imagine-13-part-2-versatile-blogger.html + twoje imaginy dosłownie kocham <3 Piszesz najlepiej ze wszystkich dziewczyn (moim zdaniem xD)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny imagin *-* Ogólnie nie lubię czytać w narracji trzecioosobowej, jednak mi się spodobało i to na serio *.* Kocham <3 Chcę takich więcej <3
    Mam prośbę, byłabym niezmiernie wdzięczna, gdybyście dziewczyny mogły pod następnym imaginem umieścić link: https://www.youtube.com/watch?v=chdK6dxQKVs jest to zwiastun do mojego bloga :) Chętnie odwdzięczyłabym się tym samym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałyście nominowane do Versatile Blogger Award na remove-the-masks.blogspot.com, jeśli się w to nie "bawicie" to przepraszam za kłopot.

    OdpowiedzUsuń
  7. Imagin jak każdy na waszej stronie-świetny.Zastanawia mnie tylko zmiana narracji.Raz piszesz w narracji 3-osobowej ,a potem w pierwszej osobie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3