piątek, 5 kwietnia 2013

Four Hundred Nine

Przez jakiś czas mieszkaliśmy w Londynie , tata tam pracował i miał zajmować się nagrywaniem piosenki z jakimś tam zespołem , nie chciał mi powiedzieć nic , mówił tylko , że dowiem się jak pojadę z nim . Pewnego dnia oznajmił , że mogę iść z nim do pracy , zobaczę jak pracuje i przy okazji poznam ten nowy zespół. Zgodziłam się  i tak nie miałam nic lepszego do roboty. Wyszliśmy z domu  , wysiadłam do samochodu taty i po około 20 minutach byliśmy przed wielkim studiem nagraniowym . Tak naprawdę to nigdy nie widziałam gdzie pracuje mój  tata, wiedziałam tylko jak . Ogólnie to mieszkam w   Polsce ,a tata tutaj , ale są wakacje i chciał żebym zamieszkała z nim. Zgodziłam się , bo siedzenia sama przez cały rok w czterech ścianach , to nie jest moje marzenie  Mama odeszła, zostawiła po sobie tylko zdjęcia i wspomnienia.Bardzo mi jej brakowało. Od tego czasu tata się zmienił , zaczął mnie kontrolować , chciał decydować o każdej sekundzie mojego życia . Nie zauważyłam jak doszliśmy już do Sali , w której mieli  nagrywać , stało tam pięciu chłopaków .Jeden taki krótko ścięty , w koszuli w kratkę , drugi blondyn , trzeci loczek , czwarty miał blond pasemko , a trzeci miał bluzkę w paski. Nie powiem , byli przystojni ,ciekawe jeszcze jaki mają charakter . Tata zapoznał się z nimi i zaczął przedstawiać mnie , a chłopcy zaczęli podchodzić do mnie , mówiąc swoje imiona i ściskając moją dłoń . Chłopcy weszli do pomieszczenia  nagraniowego ,tata puścił piosenkę i zaczęli śpiewać . Ich głosy były genialne i każdy pasował do siebie .
Moje oczy co chwile wędrowały na chłopaku z bluzką w paski. Jego oczy były niebieskie , zatapiałam się w nich , były prześliczne , a do tego ten jego anielski głos . Mogłabym słuchać ich godzinami , są niesamowici. Kątem oka zauważyłam , że chłopak zerka na mnie , spojrzałam na niego , a on uśmiechnął się do mnie , co odwzajemniłam . Po paru minutach skończyli śpiewać i wyszli do nas. Tata zaczął z nimi omawiać szczegóły kolejnych piosenek i umówiliśmy się na jutro. Pożegnaliśmy się i pojechaliśmy do domu.
- poznałem fajnego chłopaka , myślę , że Ci się spodoba – zaczął tata
- tato ! proszę Cie ! – wykrzyczałam .                          
Nie odpowiedział nic . Jak ja nienawidzę kiedy on chce decydować o moim życiu. Jestem już pełnoletnia , a on nadal traktuje mnie jak małe dziecko. Przez cały wieczór nie odezwałam się do niego ani słowem. Tata poszedł do salonu, usiadł na kanapie ,włączył telewizor , a ja skierowałam się do kuchni w celu zrobienia sobie czegoś do jedzenia.Po długim namyślę zdecydowałam się na kanapki z szynką i pomidorem. Położyłam je na talerz i poszłam do mojego pokoju. Włączyłam sobie laptopa i zalogowałam się na twittera . Napisałam tylko „Mają niesamowite głosy” , od razu dostałam kilka odpowiedzi, podpisywałam na parę  i zauważyłam wiadomość .Kliknęłam żeby odczytać , brzmiała ona tak „ Wiesz, że w studiu nagraniowym byłaś z One Direction ? „ ,zaczęłam się zastanawiać kto to jest, dlatego wpisałam w wyszukiwarkę tę nazwę i od razu wyskoczyło mi zdjęcie na którym był Liam,Harry,Louis,Zayn i Niall. Pomyślałam chwilę i zaczęłam ich szukać na twitterze, po paru sekundach znalazłam ich i zaobserwowałam. Zaczęłam czytać tweety Louisa , musiał być online, bo był napisany parę minut temu.”Dzisiaj spotkałem najpiękniejsza dziewczynę na świecie „ od razu zauważyłam tysiące podań dalej i odpowiedzi. Taki przystojny chłopak to pewnie kogoś ma, szkoda,bo strasznie mi się spodobał. Popatrzyłam jeszcze na resztę jego tweetów,wylogowałam się i zamknęłam laptopa.Było już dość późno dlatego wzięłam piżamę z szafki i pobiegłam do łazienki przebrać się w nią . Po około 15 minutach wyszłam,wskoczyłam pod kołdrę i zasnęłam. Obudziłam się około 8, bo tata mnie obudził.
-idziesz ze mną dzisiaj do pracy ? – zapytał
- tak- powiedziałam zaspana
-to zbieraj się – odpowiedział i poszedł na dół.
Wywlokłam się z łóżka,wybrałam ciuchy na dziś i pobiegłam do łazienki . Tam wykonałam poranną toaletę ,ubrałam się i pomalowałam delikatnie. Po paru minutach byłam gotowa, dlatego zeszłam na dół , gdzie czekało już na mnie śniadanie. Nadal nie rozmawiałam z tata , mam już dość tego,że nie pozwala mi decydować o swoim życiu. Szybko zjadłam zrobione śniadanie , wzięłam kurtkę, telefon i wyszliśmy z domu. Tata w samochodzie włączył radio akurat leciała piosenka” The Fray-Look After You „ kochałam tą piosenkę, dlatego zaczęłam sobie podśpiewywać . Po 20 minutach byliśmy przed studiem. Na miejscu było dużo fanek, czyli pewnie chłopcy już są w środku. Weszliśmy do środka i po paru minutach byliśmy przed pokojem nagraniowym,gdzie zobaczyliśmy chłopaków siedzących z kawą.Przywitaliśmy się z nimi , a tata poszedł gdzieś i zostawił mnie z nimi samą.
-wiem,co sobie teraz myślisz.Od razu mówię,nasze życie nie jest tak kolorowe jak się wydaje – powiedział Zayn
-wcale tak nie myślałam , a poza tym to moje też nie należy do najlepszych – odpowiedziałam
Chłopcy patrzyli na mnie pytających wzrokiem . Opowiedziałam im o śmierci mamy, o tym jak ojciec stara się mnie kontrolować ,znałam ich od wczoraj, a czułam ,że mogę im ufać.
-nareszcie jest ktoś kto nas rozumie – powiedział Niall
Ja tylko się uśmiechnęłam,na co oni odpowiedzieli tym samym. Po chwili zauważyłam tatę ,który otwiera pokój i wpuszcza ich do środka.
-ja zaraz przyjdę , tylko wezmę sobie czekoladę z automatu- oznajmiłam ,na co ojciec pokiwał głową.
Czekałam właśnie aż automat napełni mi kubek ,kiedy podszedł do mnie Louis. Zaczęliśmy chwilę rozmawiać potem też żartować.
-Może poszlibyśmy na jakąś kawę , albo spacer ,co Ty na to ?- zapytał Louis
-z przyjemnością – powiedziałam z uśmiechem .
-To co dzisiaj o 19 w parku ? – zaproponował, na co ja twierdząco pokiwałam głową , po czym oboje udaliśmy się do pokoju nagraniowego. Po paru godzinach chłopcy skończyli nagrywać i mogliśmy już udać się do domu. Przed studiem pożegnaliśmy się. Pasiak tylko szepnął mi do ucha „ Do zobaczenia o 19 „ wywołało to na mojej twarzy ogromny uśmiech.Z rozmyśleń wyrwał mnie tata,który otworzył przede mną drzwi od strony pasażera . Po 25 minutach byliśmy na miejscu , spojrzałam na zegarek była 17:30 .Zjadłam coś i poszłam się przebrać. Cieszyłam się,że spotkam się z Louisem, w nim jest jakiś magnez ,który mnie do niego przyciąga. Nie ukrywam,że Louis mi się podoba. Nie ubrałam się zbyt elegancko , bo to w końcu zwykły spacer, dlatego postawiłam na czarną bluzę z napisem „ I love you „ i czerwone rurki. Po paru minutach byłam gotowa do wyjścia, ale na przeszkodzie stał mi tylko tata .
-idę do koleżanki okej? – zapytałam.
- dobrze,tylko nie bądź długo- odpowiedział
Nie mogłam mu powiedzieć,że ide się spotkać z Louisem , bo dobrze wiem,że by mnie nie puścił. Zazwyczaj musze się spotykać z chłopakami ,których on mi wybiera, dla niego nigdy nie jest ważne czy się zakochałam w kimś innym czy nie.Zazwyczaj przyprowadza mi samych nudziarzy ,którzy chcą być na siłę fajni. Włożyłam słuchawki do uszu ,włączając przy tym One Direction-Little Things i powolnym krokiem szłam w stronę parku. Odkąd przyszli do studia nagrać płytę , to polubiłam ich. Zaczęłam ich coraz częściej słuchać.Po 15 minutach byłam w parku , gdzie zobaczyłam siedzącego Tomlinsona.
-hej,długo czekasz ? – zapytałam
-cześć, nie , dopiero przyszedłem – odpowiedział z uśmiechem
-przejdziemy się ? – zapytałam
- oczywiście- odparł szybko chłopak.
Mogliśmy się spokojnie przejść, pogoda była cudowna.Świeciło słońce ,ale był chłodny wiatr. Ludzi nie było już w parku,dlatego mogliśmy być sobą . Nie wiedzieliśmy gdzie idziemy , ale świetnie nam się rozmawiało. Louis ma niesamowite poczucie humoru, ciągle się śmiałam jak coś mówił, czuliśmy się dobrze w swoim towarzystwie. Nasze rozmowy były głównie oparte na żartach. Po paru godzinnym spacerze, zdecydowaliśmy się wracać do domu. Chłopak odprowadził mnie do domu.Kiedy już byliśmy przed drzwiami to pożegnałam się z nim,dając mu buziaka w policzek. Tata najwidoczniej spał,bo wszystkie światła były zgaszone. Ja cicho pobiegłam na górę ,przebrałam się w piżamę i też zasnęłam.
*Parę tygodni późnij*
Spotykaliśmy się codziennie, można powiedzieć,że staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi,tak jak z Liamem,Harrym,Niallem i Zaynem. Tata jak zwykle nie był za tym,żebym się z nimi spotykała,wolał,żeby nas łączyły tylko sprawy związane z ich płyta.W sumie to dlaczego mnie ? to chłopaków i jego łączą sprawy zawodowe. Nadal nie może zrozumieć,że jestem już pełnoletnie i sama będę decydowała o swoim życiu.Przez kolejne tygodnie moje uczucie do Louisa znacznie wzrosło.Nie mogłam mu tego powiedzieć,bo jeśli on nie odwzajemnia tego, to tylko popsuje naszą przyjaźń.O moim uczuciu do Louisa wiedział tylko Harry. Byliśmy właśnie w studiu taty ,który postanowił zrobić przerwę.Usiadłam na kanapie i miałam już podłączać słuchawki do telefonu, kiedy podeszli chłopaki. Usiedli obok mnie i zaczęliśmy rozmawiać na każdy temat. Po paru minut zawołał mnie tata, przeprosiłam ich i pobiegłam z głosami ,żeby się dowiedzieć o co chodzi.
-masz już 19 lat i pora ,żebyś sobie już kogoś znalazła , przedstawiam Ci Davida – powiedział tata, a zza jego pleców wyszedł chłopak mniej więcej w moim wzroście .
-tato no właśnie, ja mam 19 lat,mogę sama decydować o swoim życiu ! jestem już pełnoletnia ! zrozum to – wykrzyczałam i uciekłam .
Byłam zła na tate, kolejny chłopak i kolejny raz chce układać mi życie.Wróciłam do chłopaków , ale nie zdążyłam nic powiedzieć , bo akurat był koniec przerwy.Chłopaki ruszyli z powrotem do pokoju nagraniowego.Ze mną został tylko Louis.
-Posłuchaj, zrozumiem jeśli nie czujesz tego co ja , ale muszę CI to powiedzieć. Od dłuższego czasu myślę o Tobie, śnisz mi się , ciągle mam Cie przed oczami.Podobasz mi się [T.I] ,po prostu się zakochałem w Tobie – powiedział Louis.Widziałam,że chce coś jeszcze powiedzieć,ale w tym momencie pocałowałam go.
-ja też Cię kocham Lou – oznajmiłam mu,kiedy się odkleiłam od niego.
Postanowiłam powiedzieć o moim związku ojcu.Wiem,że zaraz będzie zły, ale ja wreszcie jestem szczęśliwa i on to powinien zaakceptować. Po pracy pojechaliśmy do domu, gdzie tata siadł na kanapie i zaczął oglądać telewizje. Podeszłam do niego i stanęłam mu przed telewizorem.
-posłuchaj , muszę Ci coś powiedzieć – zaczęłam , na co on wyłączył telewizor
-słucham- oznajmił
-zakochałam się , jestem szczęśliwa i mam chłopaka ,którego kocham całym sercem- powiedziałam szybko i na temat.
Nie pomyliłam się ojciec strasznie się zezłościł .
-jak to się zakochałaś ?! Kto to ? to jeden z tych chłopaków tak ? Zrani Cię zobaczysz , będziesz cierpiała , dlatego nie zgadzam się,żebyś była z którymś z nich rozumiesz ?! – wykrzyczał
-będę się z nim spotykała czy Ci się podoba czy nie , skończyłam już 18 lat i jestem już dorosła ! –odkrzyknęłam
-tego już za wiele wracamy do Polski, nie będziesz się z nimi kontaktowała !- wykrzyczał po czym poszedł do pokoju.
Do Polski ?! nie chce tam jechać , jestem szczęśliwa z Louisem i chce zostać w Londynie. Kiedy szłam do pokoju,kątem oka spojrzałam,że tata już pakuje swoje rzeczy. On to na poważnie mówił ?! Nie wytrzymałam już i poczułam jak po moich policzkach, zaczynają lecieć łzy. Zamknęłam drzwi od pokoju opadłam na łóżko i zaczęłam płakać . Nie wiedziałam kiedy, ale zasnęłam. Rano obudziłam się w ubraniu.Przypomniałam sobie co było wczoraj , wywlokłam się w łóżka i zobaczyłam walizki przy łóżku. Podbiegłam do nich , otworzyłam i zobaczyłam moje rzeczy. Po chwili do pokoju wszedł tata,który wziął je oraz pociągnął mnie za rękę. Zaczęłam się wyrywać , nie chciałam opuszczać Londynu.Ojciec mimo to ,że się wyrywałam to zaprowadził mnie do samochodu,którym pojechaliśmy na lotnisko.
-tato ,proszę Cię !- zaczęłam krzyczeć
-Nie będziesz się z nim spotykała ! –odkrzyknął.
Straciłam już siły , wiec przestałam się  wyrywać . Odprawa minęła szybko .Siedziałam w samolocie. Wysłałam Louisowi sms-a w którym opisałam mu, wszystko co się stało wczoraj. Po paru godzinach byłam w Polsce. Pojechaliśmy taksówką pod nasz dom i od razu pobiegłam do pokoju.
Minęło parę dni, a ja nadal nie potrafię mu wybaczyć tego co zrobił. Po prostu zakochałam się , czy to cos złego ? Siedziałam na łóżku i cały czas płakałam. Nagle do pokoju wparował tata i powiedział ze list przyszedł do mnie.Szybko pobiegłam do niego,otworzyłam go i zaczęłam czytać.
Droga [T.I]
Choć dzielą nas setki  kilometrów, ja wciąż czuję Ciebie obok mnie. Nie mogę zapomnieć tych momentów, które przypominają mi o tobie . Próbuję się skupić ale wciąż jestem  rozkojarzony. Gdy cię nie widzę , chce wrócić, do tych naszych wspólnych dni. Chcę byśmy byli razem na zawsze. Kocham Cię.
                                                                                            Louis xx

Ponownie wybuchłam płaczem . Po chwili wstałam z łóżka i przyczepiłam list na tablicy. Usłyszałam tylko jak tata wychodzi z domu, pewnie do babci jedzie ,albo znalazł sobie pracę. Zeszłam na dół i nalałam sobie soku. Po paru minutach usłyszałam dzwonek do drzwi. Podeszłam do nich ,po czym je otworzyłam, a w progu ujrzałam Louisa. Mojego Louisa. Nie czekając na nic , rzuciłam mu się na szyję i namiętnie pocałowałam .
-Kocham Cię –powiedział
-Ja Ciebie też – odpowiedziałam. 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To mój pierwszy Imagin tutaj.Może nie jest najlepszy,ale następny będzie lepszy obiecuje :)
Przepraszam za błędy :>
Jeśli ktoś chciałby nawiązać jakiś kontakt ze mną,to zapraszam na stronę o autorkach :)

6 komentarzy:

  1. Świetny *___*
    Btw. 25 lipca 1999? Ulubiony członek zespołu: Louis? Ty jesteś moją zginioną siostrą bliźniaczką :O

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny jest <3

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  3. E-cigarеttes don't have tobacco, but as an alternative have a sort of vaporized nicotine.

    Here is my web site ... www.prnewswire.com

    OdpowiedzUsuń
  4. flex belt would probably be for me,
    because I am busy and need to have to multi-task.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3