niedziela, 7 kwietnia 2013

Four Hundred Seventeen

Kolejny nudny dzień spędzony w tym budynku. Czemu zajęcia w tym miejscu nie mogą być ciekawsze ? Narzekając sobie w myślach kierowałam się na kolejną, zapewne jakże nudną lekcję. Nie no ! Znów zapomniałam tej książki ! Chcąc wrócić szybko do szafki po podręcznik od Francuskiego, gwałtownie się odwróciłam i jedyne co po chwili poczułam to gorącą ciecz na mojej skórze. Odruchowo spojrzałam w dół. Już po chwili żałowałam że to zrobiłam. Mój ulubiony sweterek cały był oblany kawą. Cudownie. Jeszcze mi tego do szczęścia brakowało. Pędem odwróciłam się i pobiegłam po starych schodach do toalety, nie zwracając nawet uwagi na to kto był winowajcą całego zamieszania. Zamknęłam za sobą drzwi, tak aby nikt z zewnątrz się nie dostał do środka i zdjęłam z siebie zmoczony ciuch. Jak dobrze, że jest lekcja. przynajmniej nikogo tu nie ma. W aktualnej sytuacji starałam się szukać plusów, a nie minusów. Przynajmniej nie muszę siedzieć na Francuskim i udawać że się uczę. Obróciłam się w prawą stronę i popatrzyłam na wiszące kilka metrów ode mnie lustro. Co ja gadam ?! Mówie, że jest dobrze, a stoję w szkolnej łazience w samych spodniach i biustonoszu, normalnie lepiej nie mogło być. Odkręciłam ciepłą wodę w kranie, zmoczyłam sweterek w ciepłe wodzie, dodałam trochę mydła i zaczęłam nierówną walkę z plamą po kawie. Przestała mnie już wtedy obchodzić nieobecność na lekcji, że dostane później porządny opieprz od rodziców. Chciałam tylko uratować sweter. Udało się ! Nie ma plamy ! Tylko gdzie ja to powieszę ? Zaczęłam się rozglądać jednak kaloryfery znajdujące się w łazience nie zachęcały do kładzenia czegokolwiek na nich. Usłyszałam delikatne pukanie. Zakryłam się jak tylko mogłam mokrą bluzką  i podeszłam do drzwi. Leciutko je otworzyłam by zobaczyć kto za nimi stoi. Byłam już przygotowana na wszystko, ale gdy zobaczyłam osobę stojącą na przeciwko, zaniemówiłam. Po co ON tu stoi ? Widziałam w jego oczach współczucie. Skąd ON wie o tamtej sytuacji ? 
- Taak ? To damska toaleta, tak dla jasności.
- Wiem ale chciałem Cię przeprosić - Przeprosić ? Za co przeprosić ? - Z tego co widzę to przeze mnie nie masz co na siebie włożyć - dokończył swoją wypowiedź.
W odpowiedzi jedynie otworzyłam mu szerzej drzwi, dając mu do zrozumienia, że może wejść. Włożyłam sweterek z powrotem do umywalki, opierając się rękoma o jej kant. Matko. Stoję przed kompletnie mi nieznanym chłopakiem w samym biustonoszu. Od kiedy to ja jestem taka śmiała ? Wiedziałam że mnie obserwuje. Doskonale czułam jego wzrok na swoim ciele. Sprawiał, że przechodziły mnie ciarki. Cały czas chodziły mi po głowie myśli co on zamierza zrobić ? Z mojego stanu zamyślenia wyrwał mnie delikatny dotyk jego rąk na moich biodrach. Czułam jak coraz bardziej przybliża swoje ciało do mojego. Jego broda zagłębiła się w moim obojczyku. Jego, jak i mój oddech z każdą chwilą przyśpiesza. Jego usta delikatnie muskają moje uszy, a ja z każdą chwilą odpływam do innego świata.
- Przeprasza za moją nieuwagę.- usłyszałam przyjemny szept, łaskoczący moje ucho- Mogłem Cię nieświadomie poparzyć.
- Na prawdę nic się nie stało.
Poczułam, że się ode mnie oddala, jednak się nie odwróciłam. Nadal nie docierało do mnie co się dzieje. Po chwili jednak się odwróciłam, ze zrezygnowaną miną, przecież nie będę po szkole paradować w staniku.
- Masz - przerwał nasze milczenie chłopak, równocześnie zdejmując z siebie koszule w krate. - załóż ją, ja mam jeszcze jakąś bluzkę w szafce.
- Nie trzeba było - odpowiedziałam prawie niesłyszalnie - jakoś bym sobie poradziła Co ja gadam ? Nic bym logicznego nie wymyśliła !
Żartujesz sobie ? Wkładaj, no już.
Nie dyskutując, włożyłam bluzkę na ręce i spojrzałam w lustro. Nie wyglądałam tak źle. Jak ją zapiąć by wyglądać jakoś sensownie ? Zaczęłam zapinać koszulę od środkowego guzika. Wiem ! Podwinęłam rękawy, bluzkę włożyłam w spodnie i lekko poprawiłam włosy. Całkiem nieźle. Uśmiechnęłam się do swojego odbicia.
- Wow - kompletnie zapomniałaś o chłopaku, który cały czas się Tobie przyglądał - Wyglądasz cudownie. Chyba powinienem oddać Ci tą koszulę, na Tobie wygląda o wiele lepiej niż na mnie.
Oczywiście moja twarz jak na zawołanie, zalała się cała rumieńcem. Starałam się go zatuszować szerokim uśmiechem, jednak nie uszło to jego uwadze.
- Uroczo wyglądasz - rzekł zbliżając się do mnie - nie tylko teraz, zawsze. Gdy śpieszysz się na lekcje, gdy nie zdążysz się uczesać, gdy jesteś taka zamyślona i skupiona.
Mówiąc to cały czas patrzył się w moje oczy, splatając swoje ręce na moich plecach. Jego tęczówki są niesamowite. Przyciągają niczym magnes. Mieniły się błękitem, turkusem, a gdzieniegdzie morskością. Wyglądały niczym morze o poranku. Jak szmaragd bez skazy. Stał tak blisko, że widziałam każdy szczegół jego twarzy. Wszystkie, nawet te najmniejsze pieprzyki. Jego nos zdobiło kilka delikatnych piegów. Był idealny pod każdym względem. Był idealny dla mnie. W oczach widziałam małe iskierki. Mieszaninę spokoju i radości. Ułożyłam swoje dłonie na jego karku.
- Jesteś taka piękna. - szepną delikatnie się uśmiechając.
- Wcale nie - odpowiedziałam równie cicho co on.
- Nie kłóć się ze mną.
Delikatnie się uśmiechnęłam, jednak został on przerwany przez delikatny, zarazem nieśmiały pocałunek. Jego usta pasowały idealnie do moich, jakby czekały właśnie na niego.
- Nawet mnie nie znasz. - mruknęłam  zadowolona opierając się o jego czoło.
- Mylisz się. Znam Cię doskonale. Może nie wiem o Tobie wszystkiego, ale wiem co zazwyczaj robisz, i co lubisz.- zdziwiłam się trochę - ale teraz może wyjdziemy ?
Poszliśmy. Już razem, a nie osobno. Gdzie dojdziemy ? Nie wiem. Liczy się dziś, nie jutro.

****
Cześć. Jestem jedną z nowych autorek i będę się tu podpisywać jako Char. Wcześniej nie mogłam dodać żadnego imagina - popsuty komputer. Mam nadzieję, że spodoba wam się moja twórczość. Osobiście jestem dla siebie bardzo krytyczna i wiem że to co dziś dodaję nie jest szczytem moich możliwości. Jestem przygotowana na krytykę. Mam jedną zasadę, która może nie jest dobra, ale nie czytam swoich imaginów. Po prostu nie umiem. Piszę od razu, bez poprawiania, czasem przepisuję z zeszytu i wtedy robię korektę.
Dziękuję, za każdą szczerą opinię i do następnego 

21 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba! czekam na więcej twoich imaginów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się bardzo podoba . Masz talent , jak każdy z autorek .
    Na początku nie wiedziałam o jakiego chłopaka z 1D ci chodzi , ale później spojrzałam na etykietę . Pasuję do tego imaginu Niall .:)
    Nie bądź dla siebie , taka krytyczna . ;) Jeszcze raz się powtórzę - Cudowny jest ten imagin .

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny, wspaniały :) xx
    zapraszam do siebie
    http://socanwedoitalloveragain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo *.* Masz wielki talent. :*
    Zapraszam do mnie Xoxo.
    http://igetaheartattack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny. Spodobał mi się. Ale bardziej z początku myślałam o Zaynie albo Liamie - jakoś mi pasowali, ale Niall też jest okey tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  6. It's going to be finish of mine day, except before ending I am reading this wonderful post to increase my knowledge.

    Here is my webpage; find free money

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne. :D Bardzo mi się podoba. Ale skoro mówisz, że to nie jest szczytem Twoich możliwości to już się boję co jest tym szczytem. hah. :D I oczywiście Nialla jak najwięcej poproszę. haha. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, przypuszczam, że o nim będę pisać najwięcej :3

      Usuń
  8. Wspaniały ^^ mam tylko jedno zastrzeżenie - "kłócić się" jest przez "ó" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już poprawiam, mogłam przeoczyć :)

      Usuń
  9. jest cudowny. witamy witamy kochana :) xx

    Klaudia CityLondon

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest po prostu świetny :) !!!

    http://mymagicworld-lilithfos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. That is really fascinating, You're an overly skilled blogger. I've joined your feed and stay up for in quest of extra of your great post.
    Also, I've shared your web site in my social networks

    Feel free to surf to my blog :: http://clubwww1marketing.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. super ! mam takie pytanko, jak znaleść pierwsze imaginy na tym blogu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdź w archiwum i zjedź do samego końca aż do 24 lutego tamtego roku, tam się pojawią :)


      Fumiko

      Usuń
  13. do tego pasuje Hazza:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślałam że to Zayn ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3