czwartek, 4 kwietnia 2013

Four Hundred Six

Możecie włączyć: |PIOSENKA| 

  Niepewnie spojrzałam na blondyna. Widać, że nie był w najlepszym humorze. Z jego ust wymsknęło się ciche 'dlaczego..?'. Mimo tego, że zdawał się być twardym mężczyzną czasem miał te dni 'załamania'. Nie znosiłam kiedy cierpiał. Mógłby zrobić dla mnie wszystko. Wiele razy wdawał się przeze mnie w bójki i niezbyt dobrze kończył. A ja? Grzeczna dziewczynka. Córka urzędnika, która musi dbać o to jak o niej mówią. Bo co by to było gdyby mnie z nim zobaczyli? Na początku wydawało się do dziwne. Starałam się jednak robić dla niego wszystko co w mojej mocy. Wiele razy oboje cierpieliśmy przez nasz związek.
  Nawet nie wiem jak ja mogłam się w nim zakochać. Taka grzeczna, poukładana, czująca wręcz odrazę do tych ''niższości społecznych''. Ten chłopak, Niall. On wszystko zmienił. Pojawił się znikąd i odwrócił moje życie do góry nogami. To miłe uczucie przechodzące przez moje ciało kiedy mnie całował sprawiało, że zakochiwałam się w nim na nowo. Jego styl. Ubierania, zachowania na początku były takie... dziwne, jednak nieznane i chyba chęć poznania tej 'wyspy' tak mnie do niego ciągnęła. Rzadko mówił o sobie, ale uparta część mnie wszystko z niego potrafiła wydusić. Zwykłe ''Coś się stało?'' i od razu jego przepiękne niebieskie tęczówki wpatrywały się we mnie. Czasem próbowałam go namówić żeby założył adidasy, bluzę. Nie ukrywam, że glany i ćwieki mnie lekko przerażają. Wszyscy widzieli w nim tego złego, a ja tak po prostu pokochałam czułego, czasem nawet wrażliwego chłopaka. To jak całował, coś co nawet jeden z najlepszych poetów nie mógłby wyrazić tak ''dosłownie''. Jego usta, dłonie, całe ciało. Można rzec 'perfekcja'. Byliśmy niby tacy odmieni, a jednak nasze ciała były wręcz dopasowane do siebie. Kochałam go, kocham i będę kochać.
  Każdy szczegół. Perfekcyjnie ułożone włosy, niebieskie tęczówki, w których zawsze tonę, blade usta, każdy tatuaż, każdy kolczyk. Tonęłam w tym wszystkim, tonęłam w nim. Taka mała bezbronna owieczka i diler narkotyków, który już dawno powinien siedzieć za kratkami. Wręcz idealnie dobrana para, nieprawdaż?
Jeszcze raz skupiłam wzrok na nim. Przez chwilę myślałam co mogę powiedzieć, jednak wolałam nie przerywać tej ciszy. Niebieskooki próbował wielokrotnie otworzyć usta i coś dodać ale za każdym razem powstrzymywał się.
-Ojciec Cię zabije. - wydukałam. Musiałam mu powiedzieć co miał w zamiarach mój tata. Nie akceptował naszego związku. Najbardziej boli mnie to, że nie chodzi mu o moje bezpieczeństwo tylko o własny tyłek, kochany tatuś.
Zaśmiał się cicho. Zawsze kpił z ludzi, którzy mówili, że są od niego lepsi. Uważał się w pewien sposób za 'wyższego' od nich.
-Co mi zrobi? Hm?- popatrzył na mnie. Szybko uniknęłam kontaktu wzrokowego próbując przyglądać się moim butom.
-Nie wiem co siedzi mu w głowie..- przerwałam na moment i zaczerpnęłam powietrza- ale to nie będzie nic miłego. Ma dużo znajomości. Może nawet wypuścić kogoś z więzienia i nasłać na Ciebie.
Na twarzy Niall'a malował się uśmiech. Podobało mu się to? Mnie ta sytuacja przerażała.
-I co, mamy zerwać wszelkie kontakty, tak?- tym razem śmiech był inny, taki.. pusty? Widocznie ciągle miał ubaw z planów ojca ale i był przerażony tym, że może mnie stracić.
- Tak wiem, nie powiedziałaś tego, ale pewnie to masz na myśli.- wyprzedził mnie.
 
Nie chciałam go opuszczać. Wszak w takich sytuacjach powinno się wspierać, prawda? Zamyśliłam się na chwilę nad tym co mogę powiedzieć. Niall to podstępna żmija. Znajdzie ten 'haczyk' w każdym słowie.
-Czasami są te lepsze chwile.. i te gorsze- zaczęłam- zazwyczaj w tych gorszych chwilach słabsi odpadają, a czy ja należę do słabszych?- spojrzałam prosto w jego oczy. Tu go miałam! Uważał się za najlepszego, każdemu wszystko potrafił wygarnąć, tylko nie mi. Nigdy nie powiedział, że jest lepszy ode mnie, nie wypomniał by mi jakiegoś błędu.
-Nie- zamyślił się
-Właśnie, myślisz, że gdybym się poddała byłabym tu z tobą... o tej godzinie?
-Nie. - powtórzył
-I jeszcze z takim gangsterem- zaśmiałam się. Teraz już był całokowicie mój! Uwielbiał kiedy tak go nazywałam, czuł się taki dowartościowany. Pozostało pytanie: co robimy? Niall nie należał do tych co uciekają przed kłopotami, chciał zostać. Ja jednak nie dałam mu wyboru. Postanowione: uciekamy.
-Pakuj się.- rzuciłam krótko.
Nie dowierzał? Tak szczerze to myślałam, że się domyśli, no ale...czasem jego tok myślenia był strasznie powolny. Typowy mężczyzna. Pociągnęłam go za kołnierz tym samym zbliżając nas do siebie. Był tak blisko. Jeszcze tylko kilka milimetrów i nasze usta byłyby złączone.
Byliśmy już prawie jednością kiedy usłyszeliśmy głośny strzał. Ciche przekleństwo wymsknęło się z ust Niall'a. Widać było, że nieźle się wnerwił. Znaleźli nas, chcą go zabić.
-Idziemy.- pociągnął mnie za rękę. Co kilka sekund odwracałam się by znaleźć tamtą osobę.
-Idź do auta.- popchnął mnie.
Stanęłam jak wryta. Nie zostawię go! To przeze mnie teraz chcą go zabić, nie pozwolę by został sam. Popatrzyłam w jego błękitne oczy. Nie widziałam w nich strachu. Zapewne teraz powiedziałby: ''Już wiele razy chcieli mnie zabić i założę się, że to na pewno nie ostatni raz''. Bałam się o niego bardziej niż on o siebie. Przerażenie ogarniało mnie całą jak nigdy.Głośno wypuściłam powietrze z ust i zaczęłam biec.W ciągu kilku minut znalazłam się przy samochodzie.
  Szybkim ruchem otworzyłam drzwi i znalazłam się w środku. Nerwowo stukałam palcami w okno. Po policzku spłynęła mi pierwsza łza.  
-Zawsze musisz płakać, prawda?- krzyknął zadowolony Niall wsiadając do auta. Opierając się o drzwi spojrzałam na niego. Miał kilka ''śliwek'' na policzkach i krwawiła mu ręka. Mimo tego widać było, że się cieszy. Włożył kluczyk do stacyjki i przekręcił go. Ruszyliśmy z piskiem opon.
-Zawsze.-uśmiechnęłam się po czym wygodnie oparłam sie o fotel.
   Niall zatrzymał auto. Uśmiechnął się w moją stronę posyłając mi przy tym znaczące spojrzenie. Zwinnym ruchem wyszłam z auta i rozejrzałam się po okolicy.
-Totalne pustkowie, a my się zatrzymaliśmy? Serio? - zaśmiałam się przybliżając nasze ciała.
-Kochanie..- mruknął i usadowił mnie na masce auta. Zaśmiał się cicho i zmierzwił moje włosy. Ta bliskość doprowadzała do szaleństwa. Zatraceni w sobie, na zawsze razem. ''Tak jak długo mnie kochasz. Możemy głodować, możemy być bezdomni, możemy być spłukani. Tak jak długo mnie kochasz będę Twoją platyną, będę twoim srebrem, będę Twoim złotem''
-Kocham Cię.- wyszeptał mi do ucha po czym zachłannie wpił się w moje usta.

~*~
I jak? Mam nadzieje, że podobny imagin się nie znajdzie :D Chciałabym wam też podziękować za to, że mnie broniłyście, dziękuję wam <3 Oczywiście imagin o bad Niall'u musi być :D Macie tu mojego twitter'a: @megustawawa. Jeśli macie jakieś pytania, zażalenia to piszcie :) ale wracając: Podoba się wam? Liczę na szczere opinie :D Jeśli wam będzie odpowiadać taka opcja będę mogła pisać imaginy o 1D w roli ''tych złych'' :D

                                                                                                                              Karola

10 komentarzy:

  1. ojejcia! :D Niall kompletnie mi nie npasuje na 'takiego ganstera', ale jest super ! :)

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  2. Więcej takich <333

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie obraź się, ale taki jakiś dziwny ten imagin temat owszem spoko, ale po pierwsze do roli gangstera bradziej pasuje Zayn niż Niall, a po drugie to zachowanie po tym strzale, kiedy Niall jakby nigdy nic wsiada do samochodu wydaje mi się trochę nierealne.
    Ale to tylko moje odczucia, prosiłaś szczerze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, ze bardziej do gangstera pasuje Zayn ale chcialam rowniez i Niall'a przedstawic w takim swietle, czasami mam dosc imaginow z Niall'em ktory jest takim grzecznym barankiem :D dziekuje za szczera opinie, bardzo mi na takich zalezy. Na drugi raz bede starac sie jakos pisac bardziej realistycznie ;D

      Usuń
  4. To jest tekst z As Long As You Love Me JUSTINA Biebera xd ale imagin świetny !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się, lecz wole Niallera, jako słodkiego chłopca, a nie bad boy'a :D

    OdpowiedzUsuń
  6. o boże boże bożenko! To jest zajebiste!WIECEJ TAKICH IMAGINÓW *_* szacun!jeszcze ta piosenka zlewająca sie z imaginem <3 meeega

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się zajebisty! A Niall świetnie pasuję do roli Bad boy'a!
    Idealny. Pisz więcej takich!
    Pozdrawiam
    Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3