wtorek, 23 kwietnia 2013

Four Hundred Thirty - Seven


Żyjąc w pośpiechu często nie zauważamy małych , ale istotnych szczegółów . Żyjąc powoli zaczyna nam brakować czasu . Jedynie żyjąc w normalnym tempie możemy coś osiągnąć . Niestety tempo życia nie jest aż tak istotne . Osoba nieposiadająca uczuć , w tym wielkim świecie jest nikim . Co prawda z nią nie było tak do końca . Kochała go. Szczerze i całym sercem . Jednak to nie wystarczyło jej do szczęścia ...

- A więc moi drodzy . Do naszego zespołu dołączył Zayn Malik . Mam nadzieję , że przyjmiecie go ciepło .
W tym momencie wszystkie spojrzenia zgromadzonych na sali , skierowały się na lekko zdenerwowanego i zestresowanego mulata . Dziewczyny widząc jego idealne zarysowania torsu , uwydatnione na czarnym podkoszulku zaczęły wzdychać i rozmarzać , natomiast chłopcy z zazdrości na ich reakcję szeptali coś do siebie ukradkiem . Jedyny wyjątek stanowiła [T.I] ... Była inna niż wszyscy , co nowego zaintrygowało . Wpatrywał się w nią z zaciekawieniem , jednocześnie tak jak by chciał ją rozgryźć . Ona natomiast stała przy drążku i wpatrywała się w swoje puenty .

Jest piękna . Inna . Jedyna w swoim rodzaju .

- Dobrze . Wracamy do ćwiczeń . Jutro przesłuchania do Jeziora Łabędziego . Musicie być w dobrej formie . Zayn ... Stań za James'em . To , to blond czupiradło . - wskazała na chłopaka , który dosłownie zabijał profesorkę za te słowa wzrokiem . Mulat posłusznie wykonał rozkaz i w trybie natychmiastowym włączył się do ćwiczeń .

Baletem w zasadzie zaraził się sam . Jego ojciec jest lekarzem , mama farmaceutką a pomimo , że miał dodatkowo trzy siostry , żadna z nich nie interesowała się tańcem . Tylko chemia , biologia , matematyka . Tak samo jak rodzice . On nie chciał być kolejnym ścisłowcem w rodzinie . Chciał spróbować czegoś innego . Chciał zostać artystą . Na początku , pomysł nie za bardzo podobał się jego rodzicom . Zwłaszcza ojcu , ale kiedy zobaczył pierwszy występ syna dostrzegł w jego tańcu pasję a w jego osobie wielkie ambicje i potencjał . Dlatego sam , z własnej woli zapisał go do szkoły baletowej , aby mógł się rozwijać a w przyszłości coś osiągnąć . Do Londynu rodzina Malików przeniosła się gdy Zayn skończył podstawówkę . Jego rodzice dostali tu lepiej płatną pracę a oferty szkół zarówno dla Zayn'a jak i jego sióstr wydawały się bardziej korzystne .
Przez ostatnie 2 lata uczył się na Akademii Baletowej w Nowym Jorku , ale musiał wrócić do Anglii z powodów rodzinnych . Dlatego dołączył do zespołu dopiero w połowie semestru .

- Dobrze . Na dzisiaj to wszystko . Pamiętajcie o wszystkich zwróconych uwagach . Mogą mieć wielkie znaczenie na jutrzejszym przesłuchaniu . Do zobaczenia . - pożegnała uczniów po czym podeszła do biurka stojącego w kącie sali . [T.I] jak i Zayn podeszli do niej .
- Proszę . - odezwała się do niego melodyjnym głosem , tym samym dając mu prawo pierwszeństwa
- Panie przodem , a poza tym moja sprawa zajmie trochę więcej czasu niż 5 minut . - uśmiechnął się przyjaźnie
- Skoro tak ... Pani profesor ? - zwróciła się do kobiety
- Tak [T.I] ?
- Czy ja mam coś poprawiać ? Ramę , którąś pozycji ? Obroty , piruety ?
- Posłuchaj ... - przerwała jej z ciepłym uśmiechem na ustach - Ty nie musisz niczego poprawiać . Jedyne co to tańcz pewniej . Pokaż wszystko co umiesz . Na co cię stać . Wtedy będzie idealnie .
- No dobrze ... - oznajmiła jakby niezadowolona z odpowiedzi nauczycielki . - W takim razie do widzenia .
- Cześć . - powiedział szybko Zayn na co dziewczyna się odwróciła i spojrzała na niego . Po chwili delikatnie się uśmiechnęła co wywołało u chłopaka szybsze bicie serca
- Hej . - odpowiedziała po czym opuściła salę
- [T.I] ... Dąży do perfekcji . Ma ją tuż pod nosem a zawsze pójdzie okrężną drogą . - zaczęła nauczycielka - Potrzebuje zmiany . Kogoś kto nauczy ją , że życie nie opiera się tylko na sali baletowej , drążku do ćwiczeń i głównej roli w spektaklu . Potrzebuje kogoś świeżego .
- Przepraszam , ale nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego ze mną ...
- Zayn ... Ja widzę jak ty na nią patrzysz . Potrafisz docenić jej wewnętrzne piękno . Tacy ludzie są u niej na pierwszym miejscu . Ja proszę tylko o jedno ... Naucz ją ponownie kochać . Nie tylko taniec , ale i ludzi . Co zrobisz później zależy tylko i wyłącznie od ciebie . A co do twoich dokumentów to nie brakuje niczego . Panie w sekretariacie się po prostu pomyliła . W takim razie jesteś już wolny .
- Emmm ... W takim razie ... Do widzenia ...

- Dobrze [T.I] . Białego Łabędzia tańczysz rewelacyjnie , ale żeby dostać rolę Królowej Łabędzi musisz nas zachwycić również w drugiej odsłonie . Gramy Uwerturę . - zwrócił się reżyser do pianisty . Na równi z pierwszymi dźwiękami utworu , dziewczyna zaczęła płynąć po parkiecie . Zayn był w nią zapatrzony jakby była jakąś świętością . W tym momencie nie potrafił wyobrazić sobie niczego piękniejszego .
Z transu wybudził go dopiero głośny klask mężczyzny , przerywający taniec dziewczyny.
- Jest dobrze , ale za klasycznie . Czarny Łabędź powinien być zupełnym odzwierciedleniem Białego . Twoje ruchy są za precyzyjne . A ja bym chciał żeby były tak jakby niedokończone . Takie od niechcenia . Nie jestem pewien czy jesteś w stanie mnie jeszcze czymś zaskoczyć . Jesteś wspaniałą tancerką , ale nie wiem , czy podołasz temu wyzwaniu ... Emily ... Teraz ty .
Po słowach mężczyzny [T.I] opuściła salę i skierowała się w stronę toalety . Zamknęła się w jednej z kabin i dała upust emocjom . Słowa choreografa były dla niej porażką i upokorzeniem . Drzwi wejściowe toalety dały znak , że ktoś do niej właśnie wchodzi . Po chwili dziewczyna usłyszała męski głos .
- [T.I]  ... Proszę ... Wyjdź i nie płacz już ..
- Zayn ... To damska toaleta ... Nie powinno cię tu być ...
- Tak samo jak i ciebie. Przynajmniej nie w takiej sytuacji . Uwierz mi , byłaś niesamowita . Jak nie dostaniesz tej roli to będzie to ich największy błąd , bo nikt nie jest w stanie zatańczyć tak jak ty ... Uwierz mi ..
- Ale słyszałeś co powiedział Josh
- A Josh , Srosz ... Osobiście nie zgadzam się z jego opinią , poza tym że jesteś wspaniałą tancerką i że genialnie zatańczyłaś partię Białego Łabędzia ...
- Ale przecież ...
- Żadnego 'ale przecież' ... - przerwał jej , tym samym podchodząc pod drzwi kabiny , w której siedziała . - [T.I] proszę ... Wyjdź i nie płacz już ...

Dziewczyna słysząc desperację w głosie chłopaka , nie mogła mu się postawić . Po raz pierwszy od wielu lat , poza jej mamą oczywiście , ktoś się o nią troszczył . A przecież z Zayn'em nie zdążyła zamienić nawet kilkudziesięciu zdań . Przecież dopiero wczoraj dołączył do zespołu . Pomimo to martwił się o nią i chciał jej pomóc . Chciał sprawiać i tym sam być powodem jej uśmiechu .
[T.I] wstała , otarła łzy i powoli przekręciła zamek w drzwiach . Kiedy się otworzyły , jej oczom ukazał się Zayn z delikatnym uśmiechem na twarzy .
Jest uroczy ...
Przyjrzała mu się uważnie . Dopiero teraz zauważyła jak bardzo był przystojny .

- A ładny uśmiech dostanę , czy nie zasłużyłem ? - zapytał z teatralnym smutkiem czym wywołał u dziewczyny wysokie uniesienie kącików jej ust . - Od razu lepiej . - także uśmiechną się szeroko

Stali naprzeciwko siebie nic nie mówiąc , tylko patrząc sobie w oczy . W tym momencie obydwoje odczuwali spokój i ukojenie . Nie potrzebowali niczego ani nikogo innego , tylko siebie nawzajem . Powoli i nieśmiało zaczęli pokonywać dzielący ich twarze dystans . Chłopak wyciągnął rękę z zamiarem splecenia ich dłoni , jednak słysząc głośne oklaski dochodzące z sali ćwiczeń , wycofał się . Obydwoje szybko się od siebie odsunęli i spuścili wzrok .

- Musisz mu pokazać , że nie wie o tobie wszystkiego , i że jesteś jeszcze w stanie go zaskoczyć . - wyznał po kilku minutowej ciszy , widząc ponownie malujący się smutek na twarzy dziewczyny . [T.I] spojrzała na swoje odbicie w lustrze . Chwilę później gwałtownie zerwała się z miejsca , tym samym szybkim i zdecydowanym krokiem ruszając w kierunku jednej z sali baletowych .
Pchnęła energicznie drzwi i weszła do pomieszczenia , następnie idąc po swoje rzeczy . W tym momencie wzrok wszystkich skierował się na nią .

- O ... [T.I]  ... Dobrze , że przyszłaś . - zaczął Josh , jednak gdy zobaczył co robi młoda baletnica , nieco się zdziwił . Zaśmiał się nerwowo po czym kontynuował - Emmm ... [T.I] ? Co ty robisz ?
- Wychodzę , a co ... Nie widać ?

Po sali rozniósł się dźwięk szeptów wywołanych u rówieśników zachowaniem dziewczyny .

- Ale dlaczego ? - zapytał poddenerwowany
- Skoro nie jestem w stanie cię niczym zaskoczyć , to jestem zbyteczną osobą na dzisiejszych zajęciach . Że tak powiem tańcząc w tłumach nauczy się nawet idiota z dwoma lewymi nogami ... - odpyskowała na co mężczyzna jak i cała reszta zaniemówiła - Tak więc do widzenia panu . Gratuluję Emilly . Cześć wszystkim . - pożegnała się po czym odprowadzona wzrokiem wszystkich opuściła salę.

W drzwiach minęła zszokowanego Zayn'a , na którego nawet nie spojrzała , tylko najzwyczajniej w świecie go zignorowała . Chłopak odwrócił się i spojrzał na oddalającą się postać . [T.I] zaczynała się zmieniać , ale czy ta zmiana okaże się dobra i dla niej i jednocześnie dla mnie 

------------------------------------
Hej :) Dodaję dzisiaj imagina, bo zauważyłam, że od dwóch dni nie pojawiło się nic nowego ...
Jest to partowiec ... Wiem, że tutaj takich prac dodawać nie można, dlatego dodałam pierwszą część, a na drugą i trzecią podam linki niżej :)
Imagin jest oparty na fabule filmu Biały Łabędź.
Jutro z mojej strony pojawi się obiecany imagin dla I Love British Boys :)
W takim razie do zobaczenia :)

PART 2
PART 3

7 komentarzy:

  1. Boze, boze, boze...! Kocham cie! Te imaginy sa B-O-S-K-I-E !!!

    @mint_Swag

    OdpowiedzUsuń
  2. jest piękny. a Zayn to wgl jako tancerz to boski :) xx

    Klaudia CityLondon

    OdpowiedzUsuń
  3. jest piękny, przeczytałam pozostałe części :) wieelki talent :D wzruszająca historia, dziękuję za te łzy, które u mnie wywołałaś tym dziełem! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Więcej takich <33 i Więcej z Zayn'em

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie mam jak obejrzeć reszty bo mi pisze że nie ma takiego bloga :'(

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3