poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Four Hundred Twenty-Eight

To było dość spontaniczne. [I.T.P] powiedziała, że ma ochotę na zakupy, więc chwilę później byłyśmy już w centrum handlowym. Weszłyśmy do *'R&M' i zaczęłyśmy szukać fajnych ciuchów, gdy nagle go zobaczyłam. Akurat miałam na sobie bluzkę ze sklepu i wtedy go ujrzałam. Wysoki brunet, brązowe oczy - jednym słowem nałogowo wymawianym przez 'mua' - ciacho. Spojrzał na mnie i uśmiechnął się, na co ja lekko speszona spuściłam wzrok patrząc się na przyjaciółkę.

- Co jest? - zapytała mnie brunetka uśmiechając się tajemniczo.
- Nic, nic - odpowiedziałam wymijająco.

Nagle chłopak zaczął iść w naszą stronę, a ja jakby lekko spanikowana uciekłam do przymierzalni. Zza zasłony podglądałam go. Rozmawiał z [I.T.P], zaś ona ukradkiem patrzyła na mnie i uśmiechała się tajemniczo. Potem pożegnali się, a ja odetchnęłam z ulgą i poszłam do przyjaciółki.

- Co to było? - zapytała śmiejąc się ze mnie - spodobałaś się chłopakowi, chciał Cię poznać, a Ty zwiałaś.
- Spodobałam mu się? - zdziwiłam się - ale na pewno?
- No... tak. Pytał jak masz na imię i tak dalej.
- Znasz go? - ja jak to ja, lubię wiedzieć wszystko.
- No jasne - zaśmiała się - to mój kolega z dawnej szkoły.
- Jak się nazywa?
- Liam i jest od nas dwa lata starszy. Lepiej chodź już zapłacić za zakupy - pociągnęła mnie w kierunku kasy.

Uśmiechnęłam się pod nosem i zapłaciłam jakiejś chince. W oddali go zobaczyłam i tym razem szeroko się uśmiechnęłam co odwzajemnij, tym samym powodując rumieńce na mej bladej twarzy.

To było nasze pierwsze spotkanie. Zaś kolejne było kilka tygodni później. Czekałam na siostrę obok sklepu zoologicznego, gdyż chciała kupić karmę dla naszego psa. Nagle zobaczyłam go. Uśmiechnęłam się szeroko, a on z początku zastanawiał się, a następnie również się uśmiechnął prawdopodobnie przypominając sobie kim jestem. Z każdym jego krokiem zaczęłam się bardziej stresować.

- Cześć, Liam jestem - podał mi rękę, którą szybko ujęłam.
- [T.I] - zaśmialiśmy się oboje nie bardzo wiedząc z czego.

Tak zaczęła się nasza znajomość. Bardzo owocna znajomość. 

- Mogę Ci coś zdradzić? - zapytał, na co przytaknęłam - od tamtej pory, gdy Cię zobaczyłem w sklepie, podobasz mi się.
- A mogę ja Ci coś zdradzić? - zaśmiałam się rumieniąc na jego słowa.
- Jasne - zgodził się.
- Ty mi również się podobasz od tamtej pory - uśmiech na twarzy

Z początku przyjaźń, a potem jak najbardziej coś więcej. Pokochałam go całym sercem, a jego dotyk, widok czy po prostu słyszenie jego głosu było moim uzależnieniem. Tak było i jest do teraz. Liam to mój narzeczony - oboje jesteśmy w sobie szaleńczo zakochani i tak będzie już zawsze. Bo prawdziwa miłość przetrwa wszystko.
Taką miłością jest moja i Liama.
_________________________________________________________________
*M&R (chiński sklep o wymijającej nazwie) - nowy sklep w Łódzkim M1, gdzie wczoraj byłam.
Witam! 
Jestem starą nową autorką bloga i mam nadzieję, że spodoba wam się moja twórczość.
Mogę wam zdradzić, że jakieś 2 lub 3 miesiące temu też tutaj byłam, ale jako: Lauraxd lub One_Direction.
Ten imagine nie jest genialny - wiem, ale koniecznie chciałam coś wstawić, a niestety muszę się uczyć i mam limit czasowy na kompie (czyt. 0 h w tygodni na kompie, więc to cud że tu piszę)
Kolejny mojego autorstwa będzie w piątek, gdyż to jedyny dzień kiedy mogę posiedzieć przy kompie do egzaminów.
Tak - jestem w 3 klasie gimnazjum i za tydzien mam ten głupi egzamin którego bardzo się boję.
Co jeszcze? Hm... do części, kiedy one idą do kasy - wszystko jest prawdziwe. Sama to przeżyłam, z tym że to była moja siostra, a nie przyjaciółka. I jestem zła na tego chłopaka, bo choć go nie znam to strasznie mi się podoba i non stop o nim myślę. Akurat opis jest dokładny jak u Liasia, który ponownie stał się moim naj ulubieńcem, choć kocham wszystkich jednakowo.
To tyle i mam nadzieję, że skomentujecie. Obiecuję, że kolejne będą sto razy lepsze.
Martyna:D

4 komentarze:

  1. jest krótki ale jest uroczy i cudny :) xx

    Klaudia cityLondon

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chciałabym takie coś przeżyć /.Zazdroszczę ci .
    Imagin cudowny <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3