poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Three Hundred Ninety-Nine

Witam.
Postanowiłam przełamać trochę nudę bijącą od tego bloga na kilometr i zmuszać się do pisania imaginów. Prawda jest taka, że wina nie leży tylko po naszej stronie! I Wy czytelnicy zawodzicie! Bo do diaska jest tu ponad 370 obserwatorów, a pod imaginami jest max 15 komentarzy. No proszę WAS! Pod moimi blogami jest więcej komentarzy, a obserwowanych jest sto razy mniej! Nie wierzę, że nie chce się Wam napisać głupiego fajnie z anonima. No po prostu super, dziękujemy za takich czytelników. Piszę to, bo taka prawda. Jak ktoś jest mądry to zrozumie, że nie chodzi tu o wszystkich. Moje nerwy są na granicy wytrzymałości, więc będę nie miła.
W dodatku dzisiaj są moje urodziny. Ha! Nie żartuję, spójrzcie w zakładkę Autorki > Ollie. Bolą mnie węzły chłonne, kręgosłup i mam odciski na dłoniach. Dziękuję za 30 cm śniegu.
Jeśli ktoś zapomniał/nie wie - teraz jestem knyycio. Abyście mnie kojarzyły.
Pozdrawiam!
Polecam przeczytać tłumaczenie piosenki, wysłuchać też możecie z łaski swojej [Klik]
Ps. Nie zdziwcie się na zakończeniu, moje imaginy są dziwne.
[i.n.] zawzięcie przygotowuje się do wydania swojego pierwszego EP. Przesiaduje w studiu po kilkanaście godzin dzienne, wybierając odpowiednie utwory. Dziewczyna zdecydowała, że pierwszym singlem, reklamującym EP będzie cover piosenki Home(w oryginale śpiewanej przez Michelle Hodge). Dla przypomnienia: [i.] nagrała już piosenkę z One Direction, która swoją premierę miała dwa tygodnie temu i od razu dostała się na szczyty wszelkich notowań i Europie i Ameryce. Już jutro na jej oficjalnym kanale na YouTube ukarze się teledysk do utworu.
 - Słyszałaś mamo? Jutro wychodzi pierwszy singiel [i.]! - zawołała podekscytowana Ania. Odepchnęła się od biurka i wyskoczywszy z obrotowego fotela, pobiegła do kuchni.  - Słyszałaś?! - krzyczała skacząc dookoła matki.
- Słyszałam. - odezwała się rodzicielka, wzdychając ciężko nad ekscytacją córki. - A kim jest w ogóle ta [i.]? - spytała przewracając kartkę książki kucharskiej.
- Jak to nie wiesz kim jest [i.]? Gadam ci o niej od tygodni! - oburzyła się Anka i opadła ciężko na krzesło naprzeciwko mamy. Dostrzegając znudzony wzrok matki kontynuowała. - To Polka, któa nagrała piosenkę z chłopakami! Dwa tygodnie temu! Wczoraj słuchałyśmy jej, wracając ze szkoły.
- Ach tak. - westchnęła w odpowiedzi zaczytana.
- Wiesz, zero wsparcia. - prychnęła nastolatka i obrażona wyszła z pomieszczenia.
[i.n.] i Zayn Malik widziani wczoraj podczas spaceru! Młode gwiazdki wybrały się wczoraj na wieczorny spacer. Media od tygodni spekulują na temat ich związku, ale to my pierwsi podajemy potwierdzoną informację! [i.n] i Zayn oficjalnie są parą! Podobno wyznali sobie miłość na London Eye, gdzie kilka fanek spotkało ich przed kilkoma dniami! Zakochanym życzymy wszystkiego dobrego!
 Jakie dzieci wymyślają takie bajeczki? Kto się na to nabierze? Przecież oni w ogóle do siebie nie pasują! Na tych zdjęciach nie wyglądają na zakochanych! Pewnie jest w ciąży, taka gruba. Idiotka zniszczy Zaynowi karierę! Skąd ona się urwała? Gdzie jest Polska. Głupia Polka. Wolałam Perrie. Gdzie on ją znalazł? Ona nie umie śpiewać. Brzydko się ubiera. Ten cały związek to pewnie kolejny wymysł Modest! Pierwsza! Ona jest taka słodka! Nie wierzę w to. Bzdura. Głupie One Direction. Bieber lepszy! Lecz się dziecko!
- Słyszałaś mamo?! - krzyknęła Anka.
- Dziecko uspokój się! To tylko jakaś dziewczyna! - odpowiedziała zagniewana matka. Temat [i.] nie schodził z ust Ani, ani na minutę od jakiś dwóch miesięcy. Od czasu kiedy zaczęła pokazywać się z Malikiem.
Już dzisiaj możemy słuchać coveru [i.] piosenki Home! Doskonale wiemy, że nasza rodaczka ma świetny głos, a po premierze teledysku okazuje się, że jest i świetną aktorką. Otóż [i.] rozpłakała się na sam koniec piosenki! Nie jest niespodzianką, że w wideoklipie wystąpił i sam Zayn Malik, który pojawia się w końcówkę tylko po to, aby przytulić płaczącą dziewczynę. To jest dopiero miłość!
 - Mamo!
- Anka!
- No ale proszę! - zajęczała tragicznie nastolatka.
- No to mów. - westchnęła ciężko matka siadając na łóżku. - Co znów zrobiła [i.]?
- Zobacz teledysk.
Who am I waiting for/Na kogo czekam
The friend you were before, closer to me/Na przyjaciela, którym byłeś wcześniej, bliżej mnie
Come closer to me/Zbliż się do mnie
Let’s make a/Stwórzmy
Home, home, home/Dom, dom, dom
- I co o tym powiesz? - spytała Ania, gdy obraz tulących się ludzi ustąpił miejsca reklamom i propozycjom kolejnych filmów.
- No cóż... - odpowiedziała mama po dłuższym zastanowieniu. - Dziewczyna ma ładny głos. - na twarzy córki przeszedł wyraz niezadowolenia, przewróciła oczami. - Ale moim zdaniem to szczere łzy. Nie wiemy co jest miedzy nią, a tym chłopakiem. Może nie był tam przypadkowo?

Dzisiaj rano dostaliśmy od Was bardzo ciekawe filmiki, na których Zayn Malik tłumaczy się, jak znalazł się w teledysku do piosenki [i.n.]? Chłopak na pytanie, czy wideoklip do Home był wyreżyserowany, odpowiada: [i.] nagrywa w tym samym studiu co my. Wiedziałem, że tego dnia siedzi za mikrofonem, więc podczas przerwy postanowiłem ją odwiedzić. Przyszedłem, gdy akurat zaczynała śpiewać tą piosenkę. Technik, który siedział za konsolą powiedział, że [i.] próbuje to nagrać już szósty raz. Chciałem wiedzieć dlaczego i wtedy ona się rozpłakała. Nikt mi nie powiedział, że kamery są włączone, więc poszedłem do niej, aby ją przytulić. Czy tylko nam wydaje się, że Zayn ukrył jakąś część wypowiedzi?
- Anka! - krzyknęła mama donośnie. Córka natychmiast znalazła się w pokoju. - Patrz co piszą o tej całej [i.].
- Strasznie naciągana ta jego odpowiedź.
- Ale coś w tym jest, prawda?
Dziennikarz: Dlaczego Home?
[i.]: A dlaczego nie? To piękna piosenka.
Dziennikarz: Tak po prostu?
[i.]: Tak po prostu.
Dziennikarz: Może jest do kogoś adresowana?
[i.]: Wreszcie powiedziałeś coś mądrego. 
- Czyli, jak to z nimi w końcu jest? - spytała matka, przerywając Ani półgodzinny wykład.
-Nie wiem w sumie. Ale fanki jej nie lubią.
- Nastolatki.
Mamy nowe fotki [i.] i Zayna Malika! Młodzi zakochani zostali przyłapani na balkonie hotelu Como we włoskiej miejscowości Rimini. Para zniknęła tabloidom kilka dni temu, wiecznie zalogowana [i.] przestała pisać na twitterze! Wreszcie znalazły ich włoskie Directionerki. Zakochani zostali sfotografowani pewnego ranka na składanych sobie czułościach. Uwaga! Byli bardzo skąpo ubrani, jakby dopiero co wyszli z łóżka. W takim tempie dzieci możemy spodziewać się już na drugi rok!
- Zabraniam ci czytania tych stron. Robią wam wodę z mózgu i piszą same pierdoły.

19 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na imagin, oryginalny, bardzo mi się podoba, zwłaszcza przesłanie. Ja od dawna nie czytam stron plotkarskich, chyba, że czasem na poprawienie humoru, bo w końcu śmiech to zdrowie, te ich super "Newsy" to o kant dupy potłuc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na imagin. Dobrze Was rozumiem i nie dziwię się że kilka naprawdę bardzo dobrych pisarek odeszło od tego bloga, który teraz schodzi na psy.
    A w ogóle to wszystkiego najlepszego! Weny, szczęścia, spełnienia wszystkich marzeń i powrotu do zdrowia! :* ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego, ale czułam się tak jakbym tam była. Może dlatego, że w pewnym sensie tak trochę ten imagin przypomina mi o moich marzeniach ♥
    Końcówka najlepsza ♥ - Zabraniam ci czytania tych stron. Robią wam wodę z mózgu i piszą same pierdoły. ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! To jest takie boskie, że normalnie zaraz wykituję! Albo czymś rzucę! Albo nie wiem ... Boziu Ollie jesteś po prostu niesamowita! Ten imagin jest taki jak Twój każdy! Oryginalny, ale zarazem inteligentny i wzruszający!

    Wkurza mnie moja klawiatura, więc więcej nie piszę!
    Czekam na wyznanych!
    I zajrzyj do mnie: www.catsbooksandally.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Zapomniałam, że masz urodziny! Jak mogłam zapomnieć?!

      Wszystkiego naj, weny, duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo weny, jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeszcze więcej weny, samych świetnych pomysłów, kochanych czytelników takich jak ja :) weny, mnóstwa wolnego czasu, szczęścia, piątek i szóstek, weny, czołgu od Putina i weny!
      Buziak kochanie!

      Usuń
  5. Do dopisku na górze: Słucham?! My zawodzimy? Zdajesz sobie sprawę, że bez nas nie byłoby tego bloga? My wchodzimy tu, marnujemy nasz cenny czas, by przeczytać wasze imaginy i to my zawodzimy?! Trzymajcie mnie. A wiesz czemu już nikt nie komentuje? Bo wasz blog, niestety zmienił się na gorsze. Jeszcze w wakacje opowiadania były dodawane często, fabuła była świetna, a sam styl pisania dojrzały. A teraz? Nie chcę nikogo obrażać, ale w porównaniu z tamtymi imaginami, te są po prostu słabe. Więc nie dziwcie się, że tracicie czytelników. Im słabsze imaginy, tym mniej obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro marnujesz czas na czytanie naszych słabych imaginów to po co tu wchodzisz? To przecież okropne marnotrawstwo! Tak nie może być! Musisz to natychmiast naprawić!
      No przepraszam, nie zawsze jedna strona jest winna. Nikt nie jest bez winy, nikt nie jest kurwa aniołkiem! Zaraz po dodaniu do załogi każda z nas miała pełno werwy, pomysłów, ale ileż można?! To nie gazeta, gdzie zawsze jest o czym pisać, bo na świecie dzieje się mnóstwo rzeczy! A trzeba i zrozumieć, że autorki mają swoje życie, problemy, mają też coś takiego co się nazywa brak weny! I to nie ciebie trzeba teraz trzymać, ale mnie!
      No kurwa Prima Aprilis!
      Przepraszam z góry, że mogę być nieuprzejma, ale siły już na to nie mam. Każdy się z zmienia, ludzie, rzeczy, blogi też. Proszę mi już tu nie pieprzyć takich głupot, dobrze?
      Ja wiem, że gdyby nie Wy to ten blog nie były tym czym jest, ale czego się od nas spodziewacie, skoro każdy woli wejść przeczytać, machnąć ręką i sobie wyjść?! Rączki pomoczyć i koniec?! Przepraszam, przepraszam... Ponosi mnie, ale to jest właśnie to co myślę.
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
    2. Zgadzam się z Tobą w 100% ! Ten blog zszedł na psy, a wchodze tu coraz rzadziej z nadzieją, że pojawiło się coś nowego i dobrego. Niestety ale zdarza się to bardzo sporadycznie...

      Usuń
    3. Ollie, kochana, ja to wszystko rozumiem, ale skoro uwzględniacie takie coś jak brak weny, to po co ten durny regulamin?! Wyraźnie jest napisane, że każda z was ma obowiązek dodać 2 imaginy w miesiącu, a to naprawdę da się zrobić :/ Ty swoje minimum wypełniłaś w kilka dni :/

      Usuń
    4. Ja regulaminu Kochanie nie pisałam. Mogę swoje minimum nadrobić, ale czasami naprawdę nie ma czym! Wolisz, aby pisała jakieś ścierwa o podglądaniu ludzi przez okno?

      Usuń
  6. haha, dobra mama ! :D ja to tam osobiście bardzo bym cieszyła gdyby jakaś piosenkarka Polka była z Zaynem czy innym chłopakiem z 1D. ale nie ma co, dziewczyna (fanka) bardzo fajna naprawde xD wprost taka rzeczywista..bo która tak nie reaguje często co ? ;p
    znam Cię Ollie :) czytam Twoje niemal wszystkie blogi, (chyba, ale napewno duzo ;) ),i mówisz najszczerszą prawde
    a imagin inny niz wszystkie, bardzo mi sie podoba xx pokazuje calutka prawde o fankach ;]

    Klaudia CityLondon

    OdpowiedzUsuń
  7. Boski *.* Dawno nie czytałam tak dobrego imagina ! A będzie ciąg dalszy ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ollie... <3
    - wyjątkowo imagin z przesłaniem! To aż niesamowite! Tak rzadko zdarza się żeby u podstaw imaginów była jakaś prawda moralna że to aż ewenement na skalę... Jakąś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Boskie, boskie boskie <33333333

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3