czwartek, 2 maja 2013

Four Hundred Fourty - Nine



Zayn Malik - chłopak z papierosem
'Dawno, dawno temu w pewnym miejscu zwanym Pensylwanią żyły sobie trzy rody. Jedni byli gatunkiem hybryd, drudzy wampirami, a trzeci wilkołakami. Wampiry i hybrydy żyły w zgodzie. Jedynie wilkołaki nie mogły dojść do porozumienia z resztą. Pewnego dnia przyszedł król William - był człowiekiem. Zwykłym jak każdy, ale mimo to rozumiał inne gatunki i był dla nich bardzo dobrym Królem. Tak więc przyszedł i kazał rozstrzygnąć ten ich konflikt w sposób wtedy bardzo znany. Musieli ze sobą walczyć. Tak więc każdy reprezentant danego rodu musiał walczyć z przeciwnikiem. Ponieważ wampiry i hybrydy żyły ze sobą w zgodzie, to połączyły się w jedno i pokonały ród wilkołaków. Przegrani mieli wynieść się z Pensylwanii i nigdy do niej nie wrócić. Legenda jednak głosi, że kiedyś kilku wilkołaków zrodzi swoje potomki, które będą musiały wynieść się do Londynu, by tam pokonać i hybrydy i wampiry, ale zanim do tego dojdzie przejdą wielką próbę. Miłość - jedyna rzecz, która pokona nienawiść.' - Tak głosi legenda i jednocześnie przepowiednia tego co się wkrótce wydarzy. Ja jednak w to nie wierzę. No bo... serio ? Tylko miłość pokona nienawiść? To niemożliwe. Wątpię, by taka więź była na tyle silna by powstrzymać taki konflikt. Wzięłam łyka kawy i wyłączyłam laptopa po czym biorąc torbę do rąk wyszłam z domu. Zawsze chodziłam z Gabrielle, ale dzisiaj dla 'odmiany' brunetka postanowiła zrobić sobie wolne od szkoły i nadal spała w swoim wodnym łóżku. Idąc do szkoły w oczy rzucił mi się pewien Mulat z papierosem przed placówką. Od razu zmiękły mi nogi na sam jego widok. Krótkie czarne włosy lekko postawione na żelu, trzy dniowy zarost, wysoki, fajny styl ubierania, papieros w ręku - jednym słowem ideał. Serce przyśpieszyło, uśmiech sam się cisnął na usta. Jego usta... czekoladowe oczy... nie ! Stop. Nie mogę. Pewnie to zwykły człowiek, albo co gorsza wilkołak... mamy taką regułę, że wampiry, hybrydy i inne istoty nie mogą mieć znajomych wilkołaków. Rozkaz, a tego trzeba się trzymać. Chłopak wyłapał, że się na niego patrzę i uśmiechnął się pod nosem więc szybko odwróciłam wzrok i wyłapałam w oddali Nialla. Mojego i Gabrielle dobrego kolegę. Jest wampirem jak ja. Co jest bardzo dobre w naszym przypadku. Nikt tak naprawdę z normalnych ludzi nie wie o istnieniu wampirów, wilkołaków, hybryd czy innych stworzeń. Dlaczego ? Bo gdyby wiedzieli już dawno by nas nie było. Naszym minusem - wampirów - jest to, że jeśli się zakochamy to osoba do której coś czujemy już na zawsze pozostanie w naszych sercach. Albo wyjaśnię to jaśniej... już na zawsze będziemy ją kochać i żadnej innej osoby już nie pokochamy w takim stopniu jak tamtą. Zrozumiałe jest to choć troszkę? Mam nadzieję. Coś o mnie ? Jestem blondynką o niebieskich oczach. Wampirem jestem jakieś pięćset lat, rodziców nie pamiętam. Bo niby jak mam ich pamiętać? Minęło tak wiele, wiele lat. Weszłam do szkoły skąd dobiegł mnie dziwny zapach. Ale u nas w liceum to normalne, ponieważ taki smród dochodzi z sali chemicznej w której dzieją się rzeczy, o których nie chciałbyś wiedzieć.

- Melinda? - dobiegł mnie głos pani dyrektor, więc spojrzałam za siebie - chodź ze mną.
- O co chodzi pani Sprouse? - zapytałam nieświadoma niczego.
- Przedstawię Ci naszych dwóch nowych uczniów. Jeśli byś mogła to oprowadź ich po szkole, dobrze?
- Dobrze- uśmiechnęłam się, po czym weszłyśmy do gabinetu, gdzie było dwóch chłopaków.
Zayn Malik i Harry Styles - nowi uczniowie
- Oto Zayn Malik oraz Harry Styles - wskazała na nowych, którzy szczerzyli się -  nasi nowi uczniowie. To jest - wskazała tym razem na mnie - Melinda. Przewodnicząca szkoły. Oprowadzi was po szkole i zapozna z planem zajęć.

Chłopcy wstali i zaczęliśmy iść po szkole. Byłam troszkę zestresowana. Iść z takimi przystojniakami. Jasne - spędzam z chłopakami mnóstwo czasu, no ale... Zayn ! On jest taki... przystojny. Tatuaże, papierosy - lubię niegrzecznych chłopców. Ciekawa jestem tylko kim jest dokładnie, ale podejrzewam, że zwykłym człowiekiem tak samo jak Jego kolega. 'Wiem, że jestem przystojny, ale nie komplementuj mnie już tak, bo się zarumienię !' - usłyszałam męski głos w głowie. Co jest? Spojrzałam najpierw na Harrego, który szedł spokojnie, a potem na Zayna który mimo, że udawał że to nie on to się tajemniczo uśmiechał. Czyli to on. To znaczy, że on...?

- Kim jesteś ? - szepnęłam do niego.
- A czy to ważne? - westchnął, a ja czułam jego oddech na swojej szyi.
- Tak - wysunęłam kły. Wiadomo było, że nic mu nie zrobię, ale mimo to chciałam go postraszyć w jakiś dziwny aczkolwiek często skuteczny sposób - to jak ? Powiesz mi ? - uśmiechnęłam się do niego szyderczo.
- Hm... - zamyślił się - nie - powiedział to dość ostrym i stanowczym tonem, po czym uśmiechnął się zadziornie.
- Spoko - wzruszyłam rękoma już wiedząc kim jest. Chłopak zdezorientowany stał kilka metrów za mną. Pewnie myślał, że będę go błagała by mi powiedział kim jest, ale mam dobry węch i potrafię wyczuć czyjąś rasę na kilometr. Ale dopiero po bliższym spotkaniu z tą osobą.

Po szkole poszłam prosto do domu. Na przywitaniu poczułam ten pyszny zapach jajecznicy na bekonie. Gabi jednak wie co jest najlepsze. Szczególnie po dość męczącym dniu w szkole. Usiadłam przy stole i zaczęłam wsuwać jedzenie, a Gabrielle tylko przypatrywała mi się z szerokim uśmiechem.

- Jak było w szkole? - zapytała jak to rodzic zazwyczaj pyta, gdy widzi swoje dziecko.
- Mamy nowych uczniów - odparłam spokojnie - obaj są mocno przystojni - uśmiechnęłam się szeroko.
- Który Ci się spodobał ? - zaśmiała się unosząc jedną brew.
- Mulat, ale... - zacięłam się - jest jeden problem.
- Jaki ?
- Oni są wilkołakami... - szepnęłam.
 ______________________________________________________
Oto przed wami imagine, a właściwie pierwszy rozdział jednego z moich opowiadań. Prowadzę go z koleżanką i serdecznie na niego zapraszam.Lepiej spłonąć niż się wypalić.  Z powodu iż nie można dodać dwu partów, to jeśli komuś się to spodobało, to zapraszam na pozostałe 4 rozdziały. Tu są normalnie imiona, nie chciało mi się zmieniać na [T.I] i tak dalej. Proszę o komentarze :D
Martyna

14 komentarzy:

  1. Czyli ze bedzie druga czesc nie ?? Juz sie jej doczekac nie moge :)

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest fragment jej opowiadania :)

      Usuń
  2. Jeju, strasznie mi się podoba! :D Już się biorę za bloga <3 Uwielbiam imaginy, gdzie Zayn jest wilkolakiem <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej:) mozecie wejsc w zakladke pomysly.?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebiste! Ale mogłabyś dodać kolejny rozdział na tym blogu ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Też piszę bloga gdzie One Direction to wampiry i wilkołaki, u mnie fabuła jest troszkę inna :)
    Zapraszam więc do mnie :)
    http://i-love-you-vampire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam i czekam na nastę`pną częś i nic. Jestem zawiedziona

    OdpowiedzUsuń
  7. czekam i czekam na następną część i nie mogę się doczekać jestem zawiedziona

    OdpowiedzUsuń
  8. czekam i czekam na nastę`pną częś i nic. Jestem zawiedziona

    OdpowiedzUsuń
  9. Link nie chodzi

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wyświetla mi się blog ! O co chodzi ? :c bardzo chciałam przeczytać dalsze części ..

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3