środa, 26 czerwca 2013

Five Hundred Eighteen

 
 
Imagin specjalnie dla Ann Horan <3
Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)
 
 
Położyłam głowę na jego kolanach i delikatnie wtuliłam w jego rozgrzane ciało. Było mi tak przyjemnie.
- Nad czym tak myślisz kochanie? - wyszeptał mi do ucha Niall powodując falę dreszczy na moim ciele.
- Nad tym jak się poznaliśmy - spojrzałam w jego błyszczące, niebieskie tęczówki i uśmiechnęłam się.
 
~*~
Dobiegłam do pierwszej lepszej ławki i usiadłam na niej. Zabrakło mi siły na dalsze trzymanie łez, pozwoliłam płynąć im swobodnie po czerwonych z zimna policzkach. Nic dziwnego, była zima, a ja miałam na sobie marny płaszcz. W momencie kiedy wybiegałam z domu nie myślałam o ubiorze, liczyło się, aby znaleźć się jak najdalej od niego. Ludzie przechodzący obok patrzyli się na mnie zdziwieni, ale nikt nie podszedł do mnie. To nawet lepiej, nie chcę, żeby ktoś mnie widział w takim stanie. "To po co przybiegłaś do parku idiotko? " - pomyślałam o swojej głupocie i kolejny raz starłam słoną ciecz z twarzy. Moje ciało zaczęło dygotać.
- Pomóc w czymś pani? - usłyszałam za sobą nieznajomy głos. Odwróciłam się. Przed oczami ujrzałam młodego chłopaka, blondyna. Jego piękne, błękitne tęczówki przepełnione były troską, zainteresowaniem i przejęciem - wszystko czego brakowało mojemu byłem, pomyślałam i odwróciłam wzrok.
- Nie, dziękuje - odpowiedziałam cicho.
- Widzę, że coś jest nie tak, na pewno pani zimno, chodźmy do mnie. - zaproponował
- Nie znamy się.
Chłopak uśmiechnął się i chwycił moją zimną dłoń. Jego ciepło rozlało moje ciało i wywołało przyjemny dreszcz na plecach. Powoli przemierzaliśmy kolejne ulice Londynu zmierzając do jego domu. Co ja tak naprawdę robię? Nie wiem kim jest, a tak po prostu idę z nim za rękę.. w dodatku do mieszkania? Za późno na odwrót, właśnie stanęliśmy pod dużymi czerwonymi drzwiami od starej kamienicy. Weszliśmy na górę, aby po chwili spocząć na kanapie. To dziwne, ale nie bałam się, a nawet czułam bezpieczeństwo. Coś w nim było, coś co powodowało, że serce chciało bić szybciej, a oczy nie potrafiły patrzeć w inną stronę.
- Jestem [t.i] - powiedziałam do chłopaka, kiedy podawał mi kubek z gorącym napojem. Po zapachu domyślałam się, że to herbata.
- Ja Niall, miło mi. - obdarzył mnie jednym z najpiękniejszych uśmiechów jakich widziałam do tej pory - teraz możesz mi opowiedzieć dlaczego zastałem Cię płaczącą w parku ?
- To chłopak, zdradził mnie - na samą myśl o tej sytuacji, zaszkliły mi się oczy. Szybko przetarłam je wierzchem dłoni i upiłam łyk cieczy.
- Uwierz mi, jeszcze tak dużo Cię w życiu spotka, że nie powinnaś przejmować się takim dupkiem, który nie doceniał twojego piękna - uśmiechnął się, co dodało mi otuchy.
Znów spojrzałam w jego oczy, boże, mogłam to robić godzinami. Były takie piękne.
- Piękne masz oczy - powiedzieliśmy równocześnie, na co zareagowaliśmy chichotem.
- Dziękuje, za komplement i pomoc.
- Liczę na rewanż, jutro o 14, w Starbucksie.- zgodziłam się na jego propozycję.

                                                                   ~*~
- Czułem się jak bohater - powiedział i ucałował mnie w czubek nosa.
- Skromny też nie jesteś - zaśmiałam się cicho. Niall chwycił mnie w talii i posadził na kolanach.
Złączył nasze usta w jedność, a ja objęłam jego policzki.
 
________________________________________________________
Dawno mnie tu nie było, przepraszam. Poprawię się i będę dodawać więcej :D
Od lipca dni z Louisem! Tak! Czekałam na kolej mojego męża!  ♥
Przypominam o zakładce POMYSŁY. Mam nadzieję, że imagin podoba się, zwłaszcza tobie Ann Horan :))
 



6 komentarzy:

  1. Jaki piekny <3

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  2. troszeczkę krótki, ale słodki, taki uroczy :)x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem.. ale pisałam na szybko. Przepraszam :<

      Usuń
  3. Nialll . . . <3
    Świetny imagin :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki ;D Imagin jest świetny <33

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3