czwartek, 27 czerwca 2013

Five Hundred Nineteen



Niebieska czcionka , wspomnienia Zayn'a
Zielona, wspomnienia [T.I]
+mogą pojawić sie wulgaryzmy.

Popijałem wodę,ścierając pot z czoła. Trzecia godzina próby dźwiękowej a mi siada już gardło. Louis jak długi leży na scenie z ręcznikiem na głowie. Harry wydziera się przez telefon, Niall je kanapkę a Liam, gdzie jest Liam ? Jest z nami Harry, jest z nami Louis gdzie jest kurwa Liam ! Jestem pojebany. Zaśmiałem się ze swojej głupoty a mój wzrok zawisł na dziewczynie siedzącej na metalowej barierce  Dziewczynie należącej tylko i wyłącznie do mnie. 
-Macie dwadzieścia minut przerwy-krzyknął Paul. Na twarzy [T.I] pojawił się cwaniacki uśmieszek i zeskoczyła z barierki kiwając na mnie palcem. Odwróciła się na pięcie i zaczęła się kierować w stronę łazienek. Moja mała dziewczynka chciała żebym podążył za nią więc tak też zrobiłem. Szła wolno,delikatnie kołysząc biodrami. Zdziwiłem się kiedy weszła do męskiej toalety. Kiedy sam się w niej znalazłem siedziała koło umywalek na blacie.
-Wiesz na co mam ochotę ?-zaśmiała się dźwięcznie.
-Tutaj ?-rozejrzałem się dookoła. 
-Coś Ci nie pasuje ?-rozchyliła delikatnie nogi.
Przełknąłem ślinę i spojrzałem na drzwi a potem znów na [T.I]. Na Boga jesteśmy w miejscu publicznym. Ale jest to cholernie ryzykowne. A ja ? Ja zawsze chciałem zrobić to w męskiej łazience.
-Pieprzyć to-podszedłem do niej i złapałem za kark.
-Grzeczny chłopiec-zaśmiała się dziewczyny i wplatając palce w moje włosy, wpiła się w moje usta. 


Siedzieliśmy nad basenem w hotelu łapiąc promienie egipskiego słońca. Chłopcy mieli przerwę w trasie więc wraz z Louis'em i Eleanor wybraliśmy się na wspólne wakacje do Egiptu a trójka singli imprezowała w Las Vegas ciesząc się swoją wolnością. Zayn siedział i popijał kolorowego drinka siedząc na leżaku w swoich szpanerskich okularach. Eleanor leżała na brzuchu chcąc sobie opalić plecy tak samo ładnie jak brzuch. Przypatrywałam się Louis'owi który ochoczo rozmawiał z dwoma fankami oraz robił sobie z nimi zdjęcia. Woda spływała po jego ciele błyszcząc się w świetle. Chłopak zauważył,że mu się przyglądam więc pożegnał się z dziewczynami i ruszył w stronę naszych leżaków.
-No cześććć-specjalnie przedłużył ostatnią literę schylając się do mnie i biorąc na ręce.
-Odłóż mnie z powrotem Loui. Zayn zrób coś-zwróciłam się do swojego chłopaka.
Zayn tylko spojrzał na nas z uśmiechem i sam postąpił podobnie z dziewczyną Tomlinsona która głośno pisnęła.
-Puśćcie nas-pisnęłam kiedy zbliżali się niebezpiecznie blisko wody.
-Skoro tak chcecie-odezwał się Zayn patrząc na Louis'a. Oby dwoje się zamachnęli a my z Eleanor znalazłyśmy się w wodzie na samym środku basenu.
-Zatłukę Cię Malik-krzyknęłam do chłopaka który stał na brzegu basenu i wraz ze swoim kumplem zwijał się ze śmiechu-zabiję.

-Długo się będziesz tak na mnie wkurzać ?-usiadłem na białej kanapie koło [T.I]-no proszę-zacząłem przesuwać dłonią po jej udzie. 
-Wkurwiłeś mnie Malik-podniosła głowę znad laptopa-bardzo mnie wkurwiłeś.
-Czym ?
-Całym sobą. Jesteś mega wkurwiającą osobą-fuknęła i zabrała mi z dłoni papierosa.
Zaciągnęła się nim a dym wypuściła prosto na moją zdezorientowaną twarz. Odebrałem jej z dłoni papierosa i wsadziłem sobie do ust. Nie lubiłem jak paliła, nie lubiłem jak piła.
-Nie lubię jak palisz.
-I vice versa-zaśmiała się-jesteś tyranem.
-Tyranem powiadasz ?-spojrzałem na nią mrużąc oczy.
Wyrwałem jej komputera i rzuciłem za siebie. Gdzieś miałem czy się rozwalił czy stało się z nim coś innego. [T.I] wydała z siebie cichy jęk. Złapałem ją za nadgarstki i usiadłem na niej okrakiem, starając nie zmiażdżyć jej swoim ciałem.
-Tyranem ?
-Bardzo okrutnym tyranem-spojrzała na mnie i wpiła w moje usta zrywając z mojego ciała szarą koszulkę.

Weszłam do domu. Włosy związane aby żaden kosmyk nie wystawał spod kaptura. Bardzo mnie zdenerwowałeś swoim szczeniackim zachowaniem Malik, należy Ci się jakaś nauczka. A wiem,że tym Cię wkurwię. Z salonu dochodziły śmiechy i głośne rozmowy. Dobrze kochanie, nie tylko ja będę świadkiem twojej zaskoczonej miny.
-Cześć [T.I]-zaśmiał się Harry machając mi butelką piwa przed nosem-tak sobie wpadliśmy.
-Bardzo mnie to cieszy-uśmiechnęłam się do chłopaka.
-Kochanie czemu masz kaptur ? I czemu tak długo Cię nie było ?-Zayn odłożył swoje piwo na stolik.
Oj skarbeczku.
-Pamiętasz jak wczoraj co chwilę odwracałeś się za dziewczynami w klubie ?-zwróciłam się do mulata, wzrok wszystkich skierowany był właśnie na mnie-podobno lubisz blondynki kochanie.-ze śmiechem ściągnęłam kaptur z głowy uwalniając swoje nowo farbowane włosy. Cała piątka miała zaskoczone miny a twarz Zayn'a dodatkowo przybrała kolor purpury.
-Kocham Cię-przesłałam mu całusa i udałam się do sypialni zostawiając chłopaków samych.

-To boli-krzyknęłam kiedy moje ciało przeszedł kolejny ból. Mimo zaaplikowanego znieczulenia wszystko bolało mnie jak jasna cholera.Spojrzałam na Zayn'a który cały blady trzymał mnie za rękę i chuchał mi ciepłe powietrze prosto w twarz.
-To...wszystko Twoja wina-wykrzyczałam w jego stronę. Jego twarz pobladła jeszcze bardziej a zgromadzone wokół mnie pielęgniarki i lekarze wybuchnęli śmiechem.
-Proszę się nie złości, kobiety zawsze w takiej sytuacji mówią tak swoim partnerą-uspokoiła go jedna z nich.
-Jeszcze tylko raz-doktorka podniosła wysoko głowę-ostatni raz i po krzyku.
-Aaaaaa-zaparłam się. Zayn zaczął składać pocałunki na mojej głowie i w kółko powtarzać jaka jestem cudowna i dzielna. Po chwili pomieszczenie wypełnił płacz dziecka. Mojego dziecka. Dziecka Zayn'a. Naszej małej cudownej fasolki.
-Chce pan przeciąć pępowinę ?-zwrócił się do niego lekarz wystawiając w jego kierunku sterylne nożyczki.
-No dale tatuśku-zaśmiałam się-nie bój się.

-Mają państwo prześliczną córeczkę-uśmiechnęła się do nas pielęgniarka przejmując od mnie zakrwawione nożyczki i wychodząc z sali.
-Kocham Cię-szepnąłem w kierunku [T.I] która wykończona leżała na szpitalnym łóżku-tak bardzo Cię kocham-pocałowałem ją w czoło.
-Wiem to-szepnęła cicho-ja Ciebie też.
Drzwi od sali się otworzyły i weszła przez nie kobieta w białym fartuchu pchając szpitalne łóżeczko z naszym maluchem w środku.
-Zostawię państwa samych-uśmiechnęła się-na korytarzu są państwa przyjaciele.
Na Boga, zapomniałem o nich. Siedzieli tam przez całe sześć godzin. Coś długo rodziło się to moje maleństwo. Mój skarbeczek kochany. [T.I] delikatnie podniosła się do góry spoglądając na nią.
-Jest taka mała-szepnęła dotykając jej małej rączki-podobna do Ciebie.
-Mam nadzieję, że nie tylko-uśmiechnąłem się do niej. Do sali weszło pięć uśmiechniętych osób. Mieli przy sobie dużego różowego miśka oraz różowe balony.
-Trafiliśmy ?-spojrzała na prezenty Eleanor.
Spojrzeliśmy na siebie razem z [T.I] i zaśmialiśmy się starając się nie obudzić małej. Tamci popatrzyli na nas jak na wariatów.
-Kochanie, przestawiamy wam [wymyślcie swoje imię dla dziewczynki. Malik]-wskazałem głową na córkę i pocałowałem swoją ukochaną. Jedna wielka szczęśliwa rodzina.

Hahahah. Cały czas się śmieję czytając to. Naszło mnie na takie coś podczas oglądanie jednego z odcinków Glee kiedy Quinn wściekała się na Puck'a jak rodziła. A wspomniena są wprowadzeniem. 
Ps. Przepraszam za błędy. :*

12 komentarzy:

  1. Pamiętam tą scenę, niedawno oglądałam ten odcinek :P
    A imagin cudowny, z resztą jak wszystkie twoje xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie wczoraj oglądałam po raz setny ten odcinek! Haha, skojarzyło mi się z tym zanim przeczytałam skąd naszedł cię pomysł :D
    Imagin jest rewelacyjny, uwielbiam twoje prace, a ta jest jedną z najlepszych! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. 'Naszej małej cudownej fasolki' HAHAHAHHAHAHAHAHAH ROZWALIŁAŚ MNIE XD HAHAHA

    OdpowiedzUsuń
  4. Awww !:D Hhaha, ja jebie , jebłam ! :D
    Mega ! czekam na nowy imagin ! : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Te scenki i wspomnienia sa swietne' dwoch niegrzecznych ludzi xD ubostwiam xx

    K. CL

    OdpowiedzUsuń
  6. Zarąbista sylwetka Zayn'a fajna fabuła i sposób opisania.
    Nic dodać, nic ująć :D
    ściskam
    xoxo
    Kiyoko
    leeetmeloveyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten przedostatni powinien być napisany na różowo bo piszesz jako dziewczyna a nie Zayn . Ale ogólnie fajny ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. fasolka mi się skojarzyła z serią o Greyu, hahah :)
    cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki fajny! ;3
    /Monar

    OdpowiedzUsuń
  10. Imagin superr:-) Cella
    Zapraszam na http://holidaydiaryy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. PATRZYSZ NA GLEE <3 UWIELBIAM CIĘ ^^ ♥
    a imagin b. fajny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy dodany komentarz.
Nawet nie wiecie jak bardzo one nas motywują i ile frajdy nam sprawiacie, zostawiając po sobie jakiś ślad!
Czytamy wszystkie komentarze, za wszystkie dziękujemy<3